Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Nie tracimy wiary, szukamy! Nie po to ratowałam te suczyny zeby teraz sie poddać.
  2. Odzywam się żebyście nie myśleli że już przepadłam zupełnie. jestem z wami ale .................... [B]nie mam czasu!!!!![/B] [B]Bądźcie z Baśką i Elzą![/B] [B] I kupujcie cegiełki![/B]
  3. Byłam u piesków.:shake::shake::shake::shake::shake::shake::shake: One muszą opuścić to przytulisko jak najszybciej. Ja nie mam wpływu na wiele rzeczy, a właściwie na nic. Trzeba je zabrać to piorytet!
  4. Idę do roboty, postaram się iść dzisiaj do dziewczyn. Podnoście proszę wątki, bo ja przez cały dzień jestem poza kompem.
  5. [B][COLOR=#8b0000]Udało się wywalczyć amnestię dla Pusi skazanej na dożywocie na krowim łańcuchu. Ale to nie koniec psiej niedoli, Pusia zamieszkała w maleńkim przytulisku i nic nie wskazuje na to by miałoby się to zmienić. Pusia na razie nie nadaje się do adopcji, jest wycofana, boi się ludzi, ręki, spojrzenia. Jest super łagodna, można z nia zrobić wszystko, ale widać że ludzie dla niej to inny, niedostępny świat. Trzeba Pusię wyprowadzić z tego mroku na słoneczko. Czy znajdzie się ktoś kto to zrobi?[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]Jesli nie, moja walka z pozoru wygrana okaże sie jednak fiaskiem.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]Bardzo, bardzo proszę o szansę dla Pusi i jej siostry. Pomogę w utrzymaniu dziewczynki. To mogę zrobić. Nie mogę tylko wziąć ich do domu.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]Błagam w imieniu Pusi i jej siostry o szansę dla nich!![/COLOR][/B]
  6. [B][COLOR=#8b0000]Kochani, dzięki Basi Elza dostała szansę na nowe zycie. Ale na pomoc czekają siostry Elzy, Pusia i Lusia. Nie bądźcie obojętni na ich psią bidę.[/COLOR][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9630443#post9630443"][B][COLOR=darkred]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9630443#post9630443[/COLOR][/B][/URL] Allegro wkleiłam do pierwszego postu.
  7. W tym stanie w którym znajduje się Pusia, nie ma zadnych szans na adopcję. Ona musi iść do ludzi, musi dostać jakieś miejsce pod stołem albo w kąciku, bo inaczej zostanie wbita w kąt budy do końca życia. Może ktoś mógły zabrać do siebie to biedactwo. Ja nawet dzisiaj u nich nie była. Dopiero wróciłam z pracy (trzeba pracować , zeby móc cokolwiek zrobić). Nie będę też prawdopodobnie jutro ( wychodzę przed 10-tą, wracam przed 20-tą).. Dostają oczywiście jeść i pić, ale to za mało, żebyśmy uznali że polepszyliśmy los tych psów.
  8. [quote name='basia0607']Poprosilam fidelka aby wkleił zdjęcia Elzy ze spaceru po ogródku. Wynioslam ją na rękach , załatwiła się i zaczęłą zwiedzać. Przyszla do domu i z powrotem wyszla na dwór, ale na krótko.Zdecydownie woli być w domu, dokladnie leżec w kuchni pod nogami. Próbowalam jej ścielić w innych miejscach ale woli kuchnię.[/quote] Basia, czyli postęp, cieszę się. Wczoraj widziałam wszystko w czarnych kolorach, dzisiaj się wyspałam, biorę się z wiarą do roboty.
  9. [quote name='Kasia']Agatko, ta czarna wilkowata (matka ich) zostaje tam u tego faceta? Czy może jej też się zrzeknie?[/quote] Suka zostaje u faceta, zrobimy jej sterylke i będziemy sprawdzać warunki. Niestety coś za coś. Byłam dzisiaj u dziewczyn, wygłaskałam zwłaszcza Pusię , ona nie zna pieszczot ani głaskania. Lusia też dziczek, ale żeżarta, to z większą odwagą zbliża się do ludi. Potrzebny jest dom dla Pusi, dom z człowiekiem. Suka jest b.łagodna. Moja córka złapała ja dzisiaj za uszy przyciągnęła i pocałowała w sam pysk. Zdrętwiałam bo Marysia ma dopiero 2 lata. Ale Pusia zniosła to spokojnie, z zainteresowaniem patrzyła na takie małe stworzenie. Idę do dziewczynek po południu. Trzeba im kupić na robale, na pchły i smycze, żeby zacząć wychodzić na spacery. Będzie dobrze, tylko żeby domki się znalazły.
  10. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/1103/b294dv7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img505.imageshack.us/img505/2120/b295pq2.jpg[/IMG][/URL] Jeszcze takie dwa zdjęcia Lusi, moze sie przydadzą.
  11. [quote name='Kasia'][B]Mogę zrobić allegro cegiełkowe.[/B] Wpłaty maja iść na konto stowarzyszenia, tak? Jeśli tak to będziesz musiała Basiu na bieżąco mi podawać wpływy tak abym mogła wystawiac komentarze, ok?[/quote] Kasiu, dzięki.
  12. [quote name='basia0607']Elza nie daje sobie zrobić zastrzyku ani opatrunku. Gryzie, warczy. Dobrze, ze harcerze przyszli do mnie z pieniedzmi zebranymi w dzisiejszej kwesty i pomogli mi przy opatrunku. Zrobiony jest fachowo i myślę , że Elza przez noc go nie zdejmie. Jutro jadę do lecznicy w Elblagu. Sunia ma klopoty z sikaniem tzn. nie może przykucnąć i siada w to co narobila a mnie pozostaje mycie jej. Apetyt jej dopisuje . Zachowuje sie jak typowy szczeniak , lapie za mopa gdy myje podlogę.Tylko ma takie cierpiące oczy bo to, że bardzo ją boli jest pewne. Ona cierpi przy każdym ruchu, wstaje i sie kladzie po malutku z wyczuciem. Daję jej od siebie lek przeciwbólowy, nie moge na to patrzeć ! Rana krwawi , kupilam opatrunki za 16zl.[/quote] Tak mi przykro, że masz tyle kłopotu z małą. I że ona cierpi. Dzisiaj mam doła...jutro badzie lepiej. Zajrzyjcie czasem na watek Pusi i Lusi. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9649516#post9649516[/URL]
  13. [B][SIZE=3]Kochani, chciałabym serdecznie poprosić jeszcze raz o pomoc finansową dla Basi. Ona zrobiła rzecz wielką, dała Elzie szansę na życie. Złóżmy się proszę.[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Może jakaś dobra dusza zrobiłaby aukcje cegiełkową na rzecz Elzy? Są świetne, sugestywne zdjęcia. Wierzę że pomozecie.[/SIZE][/B] Ja dzisiaj mam już dośc. Pusia i Lusia mają szansę na nowe życie i jutro trzeba wziąć się do roboty, żeby je socjalizować, znaleźć dom. Idę spać. Bądźcie z nami.
  14. Szukam kogoś kto pokaże Pusi, że człowiek to ciepło, bezpieczeństwo i przyjaźń. Jeśli ona zostanie tam gdzie jest będzie coraz gorzej. W tym stanie na razie nie można jej dać do adopcji. Może ktoś podjąłby wyzwanie, i zabrał Pusię do siebie. Wyślijcie wiadomość o niej do znajomych, przyjaciół ... Dajcie jej szansę.
  15. [quote name='ElzaMilicz']Nigdy nie wątpiłam w to, że [B]jesteś wielka ![/B][/quote] Kurcze, Elza, nawet nie wiesz.... Kochani, pomózcie teraz przy szukaniu dobrych domów, nie zostawiajcie nas proszę! Zrobię jutro jakieś zdjęcia Lusi i wstawie, poszukam jeszcze coś w kompie.
  16. :popcorn::cunao::popcorn: Mamy ustna obietnicę zrzeczenia się psów przez właściciela na rzecz TOZ!!! [B][SIZE=7]Domy![/SIZE][/B]
  17. Jestem z wami dziewczyny, idę spać bo dzisiaj w nocy walczyłam z ustawą:cool3:.
  18. Sprawy prawne musza miec swój bieg i taki staramy się im nadać. [B]Pilna sprawa na teraz:[/B] [B]Pusię trzeba socjalizować[/B], małej też przydałby się człowiek na stałe. One nie umieją chodzić na smyczy, mała walczy jak dziki tarpan. żeby je zapiąć w smycz trzeba walczyć najrózniejszymi sposobami przez godzinę. Razem czują się pewniej. Jak idzie Pusia, idzie też Lusia. Ale raczej pusia idzie kawałkami a resztę trzeba ja ciągnąć. Dziś były u weta, uff, wszystko z nimi OK, brak ciązy u Pusi, ma 1,5 , 2 lata. Lusia ma 5 miesięcy. Jest inteligentna, ładna i ma duże szansę żeby przy normalnym właścicielu była normalnym radosnym psem. Obie są łagodne, nie wykazują żadnej ochoty do gryzienia. [B]Szukamy więc tymczasów, dwóch lub jednego dla obu, to jest najważniejsze.[/B]
  19. Wwszystkie psy które zabraliśmy były poza posesją!
  20. [quote name='ARKA']Moim zdaniem trzeba zlozyc doniesienie na policję, z ustawy. O brak opieki nad psami, nie udzielenie pomoc poszkodowanemu(moze sam skopał szczeniaka) a wrecz udowodnic mu porzucenie ich, skoro tam nie mieszka-pewnie soltys wie, ze nie mieszkaja tam, sasiedzi tez. Aby policja wystawila wniosek do burmistrza o odebranie. Mozna tez z tym wystąpic do powiatowego weta, tez ma uprawnienia do wystawienia wniosku o odebranie. Pewnie psy sa potrzebne aby nikt nie okradl tego 'majątku":angryy::angryy::angryy: Jesli masz tel. do faceta moge mu uswiadomic pewne rzeczy i jego odpowiedzialnosc prawną!:angryy: Moze jednak zrzeknie sie psow co nie znaczy,ze z ustawy nie moze miec i tak sprawy.:angryy:[/quote] Arka, te psy wychodzą przez dziury w płocie, boją się własnego cienia więc nic nikomu nie zrobią, ale teoretycznie mogą. Już nie wspomnę o zagrożeniu dla nich samych ze strony aut. Suka jest prawie dzika, szczeniak stroni od ludzi boi się dotyku, trzeba je socjalizować przed oddaniem do adopcji. On twierdzi że przyjeżdża co parę dni i je karmi:shake:, ale sąsiadka mówi że widzi go bardzo rzadko, raz w miesiącu. Psy wyglądają dobrze, ale wody nie uwidzisz. Nie wiem czy suki już nie sa ciężarne. Czy my możemy mu nakazać sterylizację? Boże nie wiem co mam robić... Byłam u piesków, mała zamerdała ogonkiem, Pusia uciekła do budy. Trzeba ja karmić z ręki żeby cokolwiek przy mnie zjadła. Oczywiście siedzi cały czas głęboko w budzie. Jak zaglądam to nawet wzrok odwraca. Wieczorem idzie moja siostrzenica nakarmić je z ręki żeby sie przyzwyczajały do człowieka. Dla Pusi najlepszy byłby tymczas u kogoś, żeby miała człowieka cały czas.
  21. [quote name='sporti']Wet, u którego leczona była Elza powinien wystawić opinię weterynaryjną o stanie psa oraz rachunek za leczenia...dla "właściciela" oczywiście. Myślę, że to rozwiązałoby problem.[/quote] A jesli nie?
  22. [quote name='sporti']A po co mu te psy, skoro się nimi nie zajmuje? Co za idiota! To chyba typ który zjałby i g...o spod siebie, byleby nie dać innemu, bez względu na okoliczności. WłAśCICIEL się znalazł, cholera jasna! Powiedz mu, że jeśli nie zrzeknie się psów dobrowolnie, to trzeba będzie się zwrócić do odpowiednich władz, a wtedy gość może mieć duże nieprzyjemności. I możesz mu uzasadnić cytatem z ustawy: Sporti dzięki, już skopiowałam i będe wykorzystywać. Ludzie błagam, pomóżcie mi skontaktować się z arka i Emir bo ja robię tysiąc rzeczy na raz a czas mnie nagli. Podaję nr tel. 509 727 921, oddzwonię.
  23. Kupiłam im już normalne obroże i adresatki [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/5802/b284ff2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=510&i=b284ff2.jpg][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/5802/b284ff2.3a70098ef9.jpg[/IMG][/URL] są łagodne, boją sie ale nie gryzą.
  24. Niestety tam gdzie są to też nie jest rozwiązanie. Teren małutki, z dala od ludzie a Pusia jest dzika i bardzo boi się ludzi. Trzeba ja socjalizować. Małą też. Zapytałam faceta dlaczego ten pies tak sie boi, powiedział że nie wie kto ja bije.:angryy: Co ja mam robić??????????????????????????????????????????????????? [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/3519/b276wt2.jpg[/IMG][/URL] ona chce wtopić się w siatkę
×
×
  • Create New...