Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. W schronie prywatnym u baby.
  2. Nie, baba nie chce oddać. Za kazdy dzień ma 100 zł od gminy, więc będzie bronić do krwi ostatniej. A miałam oduczyć sie przeklinać.
  3. jutro może byc interwencja, ale jeszcze nie mamy gdzie jej umieścić.
  4. Dzisiaj szok, obrzydzenie pomieszane ze bezmiernym współczuciem, az do bólu i łez. Na posesji dwa psy na krowich łańcuchach, broczące we własnych odchodach. Bezmierny brud i smród. Psy skrajnie zaniedbane, sunia zagłodzona, być może celowo. W obrębie łańcuchów ani śladu wody ani karmy. W dziurawych budach zgniłe śmierdzące ścierki. Wszędzie odchody i błoto. Sunia rzuciła się na jedzenie i łykała nie gryząc. Wyła o jeszcze. W jej oczach wymalowana jest cała nędza jej życia. Przy jej budzie pusta pogryziona , pewnie z głodu, metalowa puszka. Jestem załamana , szukamy rozwiązania, czyli miejsca dla suki, takze dla psa. Tu trzeba przeprowadzić interwencję. Nie wiem czy uda mi sie wstawić foty.
  5. Ja juz prosiłam w swoim imieniu.
  6. Po 7 latach od adopcji odezwała się Ania, pani Bosmana. Bosman, Bosiu, kochany... Wyrzucony z auta przy trasie szybkiego ruchu, gdzie koczował kilka miesięcy. Jadł na parkingowym śmietniku, zaczął polować, spał w krzakach, nie dał się nikomu odłowić. Z małego psiaka wyrósł w tym czasie na dużego nieufnego psa, który walczył o przetrwanie jak umiał. Taki samotny wilk. I stał sie cud, ale co ja wam będe opowiadać, zobaczcie zdjecia. Bosiu, moja najlepsza adopcja. Dużo szczęścia kochani.
  7. Nic. Jeden był telefon do starszej pani, ale nie przedłużałam rozmowy.
  8. Oj tam, zaraz okrutnie...
  9. Wiem, że Magdalen była u Dody w niedzielę. Fajnie, bo ja miałam przerwe w życiorysie, ale już wracam.
  10. Decyzja zapadła - jade po szczeniaki i sukę i umieszczam je w domu tymczasowym. To znaczy to jest buda ale one nie znaja przecież nic innego. Będą z suką do 8 tygodnia. Potem musze suke zabrać. Mam 3-4 tygodnie żeby znaleźć jej dom. Adopcja szczeniaków zajmie sie dt. Musiałam pomóc tej rodzinie , inaczej źle by mi było.
  11. No jest szansa , że sunia wyjdzie dwa razy w tygodniu. Fajnie, bo ona tam zgłupieje sama.
  12. najlepiej wszystko, tylko gdzie. Szukam tymczasu dla wszystkich ale na razie nic. łatwiej umieścić gdzies pojedynczo. Sama juz nie wiem czy cos robić czy nie. Znowu zostanę z tym sama jak zwykle. Mało na głowie nie mam. A jeszcze kombinuję.
  13. Jakis czas temu zabraliśmy ze schroniska dwa szczeniaki 3 dniowe. Późnym wieczorem , bo rano miały być uspione. Gnałam do schronu, nawet dostałam mandat za prędkośc. dzisiaj te psy sa wielkie i szczęsliwe. Rozdziele te maluchy od matki jesli to będzie jedyna metoda a aby dać im szanse n anormalne życie poza schronem. Problem jest w suce. Ona moze sie bujac w dt nawet kilka miesięcy, jak mój Misio.
  14. Dzisiaj fajny dzień, spotkałysmy sie z madalen i pojechałysmy do Dody. Poszłysmy do lasu we trzy, było bardzo miło. Doda bardzo sie cieszyła ze spaceru, była grzeczna. Myslę, że polubiła Madalen, a Madalen polubiła Dode. mam nadzieje, że Madalen sie tu odezwie. jestem pełna optymizmu, ze coś sie zmieni w życiu Dody. Dzisiaj dostała od nowej cioci obrożę.
  15. Urodziły sie 20.01 a czas na wyciagniecie mamy do 17, bo wtedy jeszcze sa gminne.
  16. A ja tu siedzę cichutko i czekam na domek. Jestem śliczny i grzeczny, nie brudzę i nie niszczę. Nawet nie szczekam bez powodu. Domku, gdzie jesteś? Udało mi się wstawić jednak.
  17. Bardzo chcę pomóc tej psiej mamie i jej dzieciom! Sunia mieszkała przy jednej firmie około 2 lata, teraz kiedy się oszczeniła nie znalazł się nikt , kto poczułby odpowiedzialność za tę psia rodzinę. Sunia została wyrzucona, zgłoszona do gminy i oddana z dziećmi do schroniska o złej sławie. Serce mnie boli jak na to patrzę. Chcę wyciągnąć sunie i maluchy, ale potrzeba nam domów tymczasowych. Ideałem byłby jeden dom dla całej rodziny, ale równie dobrze moze byc ich kilka. pomozemy rozdzielić rodzinę, byleby pieski i mama miały szanse na normalne życie. Ja moge wziąć do łazienki 2 psiątka. wiem, ze to samobójstwo. ale będę miała ferie, moze sobie poradzę. Potrzeba mi jeszcze pomocy - dt dla dwóch pozostałych i dla suczki. mamy tylko 6 dni na wyciągnięcie piesków ze schroniska! Poradźcie co robić? Dziewczyny z Włocławka, moze wy co pomożecie?
  18. A Misio nadal u mnie, bez żadnych propozycji. Mar.gajko wysle ci fotki Misia do wstawienia, bo cos nie mogę nadal.
  19. Byłam u niej tydzień temu. W te niedzielę nie dałam rady bo się zaziębiłam. Postaram sie iść w srodę. Tak jestem umówiona z Magdą, ona moze czasami iść do Dody, ale najpierw musimy iśc razem. Niestety obie pracujemy, Magda do 21.00
  20. Pozdrowienia od Elzy, która dzisiaj dostała worek karmy.
  21. Byłoby super, bo przy najlepszych chęciach jestem u niej tylko raz w tygodniu.
  22. Przyszła karma dla Dody, Misia i Elzy. Jakość karmy sprawdza specjalna psia komisja.
×
×
  • Create New...