Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Ja się boje hoteli. Własnie przywiozłam z hotelu Misia. 3 miesiace i nic, nie mówiąc o wykruszonych do zera deklaracjach.
  2. Wystawiłam ogłoszenia Dody ale nic sie nie dzieje.
  3. Ruszyłam z ogłoszeniami Dody. Przy okazji jej historia; Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu nowego domu tej smutnej suni z tragiczną historią. Kilka lat temu Sunia została odebrała ówczesnemu włascicielowi przez policję w drodze interwencji. Ten bezduszny człowiek trzymał sunię uwiązaną przy drzewie na metalowej lince omotanej wokół szyi, w skutek czego... prawie odciął jej głowę. Na szczęście młoda i silna sunia to przeżyła, rana zagoiła się, została tylko pamiątka , nie zarośnięta pręga na szyi wśród sierści. Dostała na imię Doda i zamieszkała w pewnej firmie, z psim towarzyszem, którego pokochała miłością nieprawdopodobną. Doda i Szopen byli nierozłączni. Szopen, straszy i schorowany pies czeto niedomagał, Doda wtedyzachowywała się jak wierna, kochajaca żona - leżała przy nim, lizała po pysku, oddawała mu swoja porcje smakołyków a on kładł głowę na jej grzbiet. zawsze razem , do końca. Kilka tygodni temu Szopen odsezdł na zawsze, Doda siedziała przy jego matrwym ciele na posłaniu, czuwała. Co czuła ta piekna, madra sunia, zawiedziona przez człowieka, opuszczona przez kochanaego towarzysza? Doda została sama, firma nie potrzebuje strózowania, kontakt z człowiekiem jest sporadyczny, tylko przy podawaniu karmy. Biedna sunia siedzi sama na terenie odgrodzonym od swiata. W jej oczach jest coraz wiekszy smutek i zwątpienie. Nie mozemy patrzeć jak tęskni i cierpi. Jest jeszcze młodą i piekną sunią, jest silna i zdrowa. Na pewno przypilnuje domu, jest jeszcze gotowa pokochać swojego człowieka. Nie zostawiajmy jej samej. Bardzo szukamy dla niej miejsca na świecie, takiego przy boku człowieka. Niech tej zimy nie marznie juz w pustej budzie, samotna i zrezygnowana. Pierwsze fotki: Doda z rana na szyi, potem szczęśliwa z ukochanym Szopenem, na koniec smutna Doda obecnie.
  4. Ja tez Lemoniada, ja tez. 7 lat we Włocławku, 5 pod moja opieka. Poszedł do mojego Beja. Tam sa młode i piękne, maja miękką sierść i nic ich nie boli. Jak je spotkam po tamtej stronie to bede bardzo szczęśliwa. Kiedyś.
  5. mam nadzieję, ze dam rade. Dt jest bezpłatne, ale zobowiazałam sie dostarczać jedzenie dla obu psiakw. Będzie taniej i Misio pod ręką.
  6. W piatek przywoze Misia, niech sie dzieje co chce. Dina nadal zero telefonów.
  7. Byłam u Dody w niedziele, bardzo sie ucieszyła. widać, ze bardzo samotna. Kołdry i poduszki zgnojone, wyrzuciłam większość , trzeb awymienić. Byłysmy na spacerze. Krótko, za krótko. Trzeba ja wyciagnąć stamtąd.
  8. Poradźcie mi. Mam dt dla Misia - małe mieszkanko, pani na dializach z dziewczynka i małą suczką. Ciepła i miła. Miała juz psy na dt. Wszystko ok, ale matrwi mnie jej choroba, tzn. ona wychodzi z psami 2 razy dzennie. W dni w które ma dializy musiałabym jechać do niej i wybrowadzić Misia przynajmniej raz. To nie jest daleko. Od 19 stego mam juz wolne do 6 stego. Chciałabym go zabrać z hotelu, bo w pierwszym miesiacu zebrałam całą kwotę, w drugim połowę, a w trzecim pewnie nic... Poza tym wiecie jak tojest na odległość. Tyle psów poszło do adopcji od wresnia, a Misio siedzi. W domu miałby kontakt z człowiekiem, nowe zdjęcia , te sprawy. Moze to by szybciej poszło. Ale czy ta pani i ja damy radę. Własciwie ja to dam... co nie dam. Jest jeszcze Doda, wdowa po Szopenie. Co myslicie?
  9. Dwoje włocławskich psich przyjaciół. On, duzy, stary i mądry i Ona, ładna onkowata suka. Znali ich, jak sie okazuje wszyscy. Dobrzy ludzi dbali, zeby nie byli głodni i chorzy, źli przeganiali, rzucali z okien ziemniakami i zgniłymi pomidorami. Czarny podobno żył tak od 7 lat. Ludzie mówili , ze one gdzieś maja dom, budy. Moze i miały ale na pewno go straciły, budy (ktoś ukradł?) zastąpiły plastikowy kontener i rura. Sukę odłowiło schronisko, podobno nie chciała jeść, tak tęskniła za Czarnym. Czarnego spotkaliśmy tydzień temu: leżał skulony na mrozie, drżał cały, złamany tym co go spotkało. Już dosyć, juz się to skończyło. Teraz Luluś i Dora mieszkają z CZŁOWIEKIEM, w jego DOMU, u jego boku. Agnieszka poruszona ich historią przyjechała 200 km i zabrała je do siebie. Jakie są te sy? Luluś to bardzo wesoły pies, ciagle macha ogonem, na widok Agnieszki podskakuje jak szczeniak. Dora jest majestatyczna, wpatrzona w swoja panią. Na spacerach bardzo skupiona idzie przy nodze i patrzy w oczy. One doceniaja to co dostały od losu. Agnieszko, bardzo ci dziękujemy. Na pierwszym zdjęciu zmarznięty, chory Luluś w rurze na skraju lasu. Pozostałe: Dora, Lulus i ich mały kolega u Agnieszki.
  10. Ikusia i jej pani pozdrawiają pomikołajkowo! Jeszcze tydzień temu zmarznięta pomiędzy kontenerami na budowie, dzisiaj cieplutko, na kanapie lub fotelu.
  11. Czego nikt sie nie cieszy? Mar.gajko, jolantina hellołłłł!!!! ja mam dzisiaj dobry humor, kupiłam prezenty, w tym najdroższy sobie (jak na prawdziwa kobiete przystało są to szmaty w ogóle nie warte swojej ceny), dostałam 2 wina włoskie (dobre), z czego jedno własnie piję. Zycie mi jednak słuzy. Mała w ds w ciągu 8 dni. Nie jest źle. Jutro na kacu bede pisała , że jestem w depresji.
  12. Wetka nie chce, bo przeżywa za bardzo. Eh, następna wrażliwa.
  13. Nasz Mikoś ma dzisiaj imieniny.
  14. Teraz obmysliłam napoleoński plan, zeby Misia z hoteliku przytargac do wetki. Wetka jeszcze nie wie. Po weekendzie sie dowie. Misio ogarnięty jest bardzo wiec myslę że w gabinecie pomoze nawet lepiej niż suńka.
  15. Dora wysterylizowana, Luluś ogarniety medycznie. Dom w stałym kontakcie ze mną. Podwójna buda zamówiona. Odmeldowuję się.
  16. No koniec dnia cos na pocieszenie serc: Od dzisiaj malutka sunia (Sonia, Lusia, kazdy wołał jak chciał) juz w swoim własnym domu ze swoja pańcią. Sunia była na dt u naszej wetki, pomagała w gabinecie. adoptowała ja klientka , która 3 tyg temu straciła pzryjaciela jamnika, Aki mu było na imię. Pani sie łamała pare dni, ale dzisiaj złamała się na dobre. Mała dostała na imię Ika (anagram imienia Aki). A wetka się prawie popłakała. No tak sobie radzimy jak mozemy. Miała się zakochać wetka, ale wyszło i tak super.
  17. Fona, zmień tytuł, prosze.
  18. Zapraszam na bazarek z sukienkami na karnawał! http://www.dogomania.com/forum/topic/144342-karnawa%C5%82owe-i-%C5%9Bwiateczne-sukienki-i-bluzki-sam-szyk-na-psy-z-w%C5%82oc%C5%82awka-do-1012/
  19. Bazarek przygotowałam, pomóżcie dobre kobiety. http://www.dogomania.com/forum/topic/144342-karnawa%C5%82owe-i-%C5%9Bwiateczne-sukienki-i-bluzki-sam-szyk-na-psy-z-w%C5%82oc%C5%82awka-do-1012/?p=15937137
  20. Bazarek przygotowałam, pomóżcie dobre kobiety. http://www.dogomania.com/forum/topic/144342-karnawa%C5%82owe-i-%C5%9Bwiateczne-sukienki-i-bluzki-sam-szyk-na-psy-z-w%C5%82oc%C5%82awka-do-1012/?p=15937137
  21. to nie wiem komu ja to wysłałam. Zapodaj mejla jeszcze raz.
  22. Mar.gajko, wstawisz mi te foty? Wysłałam ci mejlem.
  23. Dziękuję dziewczyny, bardzo mi miło, ciesze się że ktos czyta i nam kibicuje. Niestety malutka chora, trzeba ją diagnozować.
  24. Nie , tylko maluch był focony, ale moze Krzysiek by cos zrobił ze spaceru.... Podglada nas.
×
×
  • Create New...