Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. A ja się czepnę kwestii, na którą chyba nikt jeszcze nie zwrócił uwagi... Czy ktoś wziął pod uwagę, co lubi pies? Co mu sprawia największą przyjemność? Do czego został stworzony jako rasa, jakie popędy w nim górują? Wszyscy się skupiają nad tym co z jakim psem się da. Jeśli ma się nieograniczoną ilość czasu i uporu to pewnie da się wszystko z każdym. Tylko PO CO? Dla własnej ambicji, że się dokonało niemożliwego? Są rasy z silnym instynktem pogoni, charty, niektóre terriery. One są w swoim żywiole jak gonią coś uciekającego. Po to są wyścigi, sprinty, coursingi, flirtpole i masa innych bzdurek. Z tymi samymi psami można się niby bawić w obi, w aport, agility, tug of war, cokolwiek, jednocześnie tępiąc instynkt pogoni; DA SIĘ - ale po co, skoro im milion razy większą radość sprawia właśnie pogoń i tego typu sporty, do tego je wyhodowano? Z kolei bullowate; zwłaszcza cięższe rasy/osobniki - one kochają trzymać i szarpać, przeciągać się, bo są do tego stworzone. Owszem, mogą sobie łapać frisbee, można się z nimi użerać i uczyć je delikatnego łapania, oddawania - ale po grzyb, skoro one nigdy nie wyglądają na tak szczęśliwe jak wtedy, kiedy na czymś wiszą i szarpią? Po grzyb brać psa przez ileś pokoleń czy nawet setki lat selekcjonowanego do jednej rzeczy i w nim ją tępić, ucząc na siłę czegoś innego? Chyba tylko właśnie dla swojej ambicji, żeby wejść na dogo i napisać "da się" :roll: Nie mówię, że terrier ma uciekać i się na wszystko rzucać, bullowaty nosić inne psy w zębach na spacerze, bo jakieś podstawy typu domowe wychowanie, przywołanie, kilka użytkowych komend powinien znać KAŻDY pies, żeby się z nim znośnie żyło i żeby nie był uciążliwy dla otoczenia, ale już kiedy przychodzi do zabaw, sportu, powinno się wg mnie dopasować do psa, jego rasy i upodobań (albo pomyśleć o zakupie odpowiedniej rasy do swoich zainteresowań). Licytowanie się czy z husky da się iść na agility, czy molosa wystawi się na sprincie (przykład skrajny ale główna kwestia ta sama), czy z afganem pójdzie się na obi nie służy raczej szczęściu tych psów ;)
  2. [quote name='gops']ok , zmienie mu karme na tą dla dorosłych z mniejsza ilością tłuszczu i białka , ale dawki nie zmiejsze bo on i tak chodzi głodny nawet na tej co ma. może dlatego że karma bez zbożowa i nic go nie zapycha.[/QUOTE] Jeśli chcesz Claytka trochę odchudzić z tłuszczu to nie wchodź na zbożówkę, tylko daj mu karmę, która ma wysokie białko, a niższy tłuszcz. Możesz też część TOTWa zamienić na jakieś tanie świeże skrawki z mięsa, jakiś chudy nabiał, etc. Będzie na plus dla mięśni, bo będą miały się z czego budować, a w tłuszcz to nie pójdzie. Ja chyba się nie podejmę oceniać czy on jest teraz gruby czy nie, nie widząc go na żywo, niemniej jednak Buc w wieku 9-10 miesięcy wyglądał jak przecinek i nie można się było na nim doszukać grama tłuszczu... I szczerze? Cieszę się, bo przez te ponad 3 lata nie miał nigdy ŻADNEJ kontuzji stawowej, choć wyprawiał takie rzeczy, że powinien mieć powyłamywane wszystkie stawy - a wystarczy poczytać na stafficzym jakie się zdarzają kulawizny, bóle, nieraz poważniejsze kontuzje... I prawie wszystko młodym ciężkim psom. Żebra jak żebra, bo psy są różnie ożebrowane, jedne mają te żebra bardziej wysklepione, inne mają klatę jak flądra :D ale faktem jest, że wcięcie w talii być powinno. Jak pies robi się patrząc z góry "równy" to powinna się zapalać czerwona lampka. [quote name='Vectra'] Luźna skóra i napięty krótki mięsień - daje ekstra efekt na zdjęciu , gdzie psa się pobudza :evil_lol:[/QUOTE] Patrz Cyc :evil_lol: Ciekawe jak by teraz wyszedł na focie, bo ostatnio zrobił się serdel. Odkąd popsuła się pogoda, wychodzi z domu tylko na wc i rwie do łóżka z powrotem, a że ma problemy z uchem to nie chcę go na siłę ciągać po deszczu - i też ścięłam mu dawkę, a niedawno próbowałam go podtuczyć... U niego wszystko, schudnięcie, czy utycie, to jest kwestia kilku dni :roll: Z Honey tak nie ma.
  3. Szkoda wielka, ale spory miot, chyba wtedy większe prawdopodobieństwo, że coś takiego się przytrafi :(
  4. [quote name='Vectra'] a ja mam takich goopich znajomych , że chętnie bym pogadała o pogodzie ... a muszę o psach :shake: i to nie psi znajomi , częściej ci psi mają lepsze tematy , bo nie psie :evil_lol:[/QUOTE] Bo w pewnym momencie rozmowa o psach na levelu początkującym zaczyna doprowadzać do szału ;) Ty masz rozkminę czy na odporność beta glukan czy olej arganowy, a ktoś chce dyskutować o tym czy psa się myje szamponem dla ludzi i czy taki pies to sika w domu... Btw ja sama przerzucam się z rozmoami o niepsich tematach na towarzystwo psiarzy i dobrze idzie, nie wiem, może zapsieni mają w różnych dziedzinach mimo wszystko podobny sposób myślenia? :D
  5. [quote name='Aleks89']Moi znajomi tacy bliscy zwykle sami pytają o różne rzeczy związane z psami ,ale może dlatego ,że sami mają jakiegoś kundelka..A takich bezpsich znajomych to unikam zwykle:diabloti:Bo nie lubię jak ktoś sie krzywi na sierść w kawie[/QUOTE] Ja też widzę jak powoli, nieubłaganie, pula moich znajomych zmienia się składowo; stopniowo przybywa psich, a nie-psi albo psieją, albo przechodzą w stan "siema, co tam? - spoko, a u ciebie? - też spoko" :evil_lol:
  6. [quote name='Vectra']Prawko !!!! bez aparatu da się żyć :grins:[/QUOTE] Z drugiej strony do prawka trzeba mieć jeszcze co prowadzić :evil_lol: [quote name='FredziaFredzia']Ale młoda jest zupełnie inna od Buca, różnią się mega. ;-)[/QUOTE] Cyc jest wg mnie bardziej w buldoga ;) i z wiekiem coraz bardziej to widać... Ma dużo więcej skóry, inny łeb, zgryz też buldoży :evil_lol: i zainteresowania, jego bardziej kręcą sporty siłowe, nie ma takiej fazy na gonienie, polowanie. Ona z kolei jest dużo bardziej sucha, lekka, i jak to terier, jara ją wszystko co małe i ucieka :eviltong:
  7. Ja nie wiem, co wspólna fota to mają miny jakbyś je z liścia z 5 razy wytrzaskała przed :evil_lol: Ale chociaż jakieś masz, bo ja sama jak dotąd nie zrobiłam ani jednego dobrego zdjęcia z oboma na raz :p
  8. [quote name='motyleqq']ej dobra, Ty już masz, to się ciesz... :evil_lol:[/QUOTE] Ja nie dostałam szczeniaka tylko podlotka i mam niedosyt :diabloti: :diabloti: :diabloti:
  9. Heh, ja mam pakiet full, Honey tarza się I zjada :mdleje: Ja w ogóle nie mam szczęścia tudzież podejścia do małych zwierząt, mój chomik gryzł jak wściekły, tylko ja mogłam go pogłaskać i tylko po czole, wziąć w rękę już nie, musiałam kombinować ze słoikiem; goście nawet pogłaskać nie mogli, bo wąchał palec i jak nie mój to JEB :diabloti: Potem była świnia rozetkowa, która drapała i kąsała, a na ukoronowanie królik miniaturka warczący przy misce :D
  10. Widzę że plany szczeniaczkowe na dogo rosną jak grzyby po deszczu :evil_lol:
  11. [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/pazdziernik_2012/2012_11_01_0057.jpg[/url] Pewnie jestem patologią, ale taki ryjek rozczula mnie milion razy bardziej niż ludzkie pomarszczone różowe dzieci :evil_lol:
  12. [quote name='dOgLoV'] za chwile dostane okres , Aleks moze wysłać Ci ekspresówkę malinową priorytetem ?? bedziesz mial cieplą cherbatkę na wieczór :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] [IMG]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2012/10/4add33975c161a8623839aadde978ecd_original.jpeg?1351598468[/IMG] :diabloti:
  13. A ja rozumiem szczególnie problem z kasą ;) Zakup szczeniaka to nie jest jedyny wydatek w życiu i tak naprawdę ja mam już sukę tylko dlatego, że dostałam ją na warunek hodowlany. Gdybym miała w lipcu z dnia na dzień wyskoczyć z 3 tys. zł to bym jej nie miała, taka prawda, bo miałam wydatki na granicy wytrzymałości, przeprowadzkę, remont całego mieszkania, i MOŻE teraz, w listopadzie najwcześniej miałabym taką kwotę na wydaniu. Bo kupić pieska ok, wydatek, tylko potem pomijając utrzymanie i wyprawkę dochodzi wet, w moim przypadku wystawy, i się robi niezła sumka...
  14. Ja uwielbiam chodzić na cmentarz ;) Nigdzie się tak dobrze nie myśli. Ale tylko jeżeli nie ma tam żywych ludzi, więc dzisiejszy dzień dla mnie z założenia odpada :diabloti: Ten jarmark kwiatowo-zniczowy, tłok i ploty to dla mnie antyteza tego, czym powinno być spotkanie z bliskimi zmarłymi :roll: Zresztą nie wiem co za różnica czy myślę o kimś zmarłym w moim łóżku, w lesie czy na cmentarzu :p
  15. Też mi się skojarzył z maliną :D
  16. Ja tam się pocieszam, że chociaż będzie na co popatrzeć :evil_lol:
  17. A weź Ty nakręć filmik z tych podskoków, bo ja cały czas jestem zaintrygowana jak to wygląda :D
  18. Nie żebym podszczuwała, ale ten jasny jest taki wyjątkowy i wg mnie najładniejszy, czeka na kogoś Wyjątkowego :sg168:
  19. Mi królik smakuje tylko w wersji dobrze doprawionego pasztetu, ew. dobrze zrobionej potrawki... Nie wiem, jakiś dziwny ma smak ;) A kozie mleko to chyba i te co ja próbowałam waliło capem; pierwsze skojarzenie jakie miałam po spróbowaniu to że jest jak krowie, w którym z tydzień moczyły się jakieś stare opony samochodowe :evil_lol:
  20. [url]https://lh5.googleusercontent.com/-p1gfBEUr_pI/UI5MnVwphUI/AAAAAAAAG6Y/Z6KKqTEQt7U/s640/IMG_7672.JPG[/url] Gamoń po prostu już wie, że kotami nie ma sensu się stresować, jak kobietami; trzeba się ze wszystkim pogodzić :evil_lol: Na kościół jak zwykle brak słów; przecież Wszystkich Świętych, Zaduszki to właśnie święta zaadaptowane z pogańskich obchodów czegoś na kształt Haloween :roll: I dziwią się, że kolejne pokolenia coraz mniej interesują się kościołem - dzieci to dzieci, jeśli kościół będą kojarzyć z tym, że zakazuje im dobrej ciekawej zabawy w zamian proponując wiszenie w deszczu na zatłoczonym cmentarzu połączone z obserwacją pojedynków na ładniejsze wiązanki/więcej zniczy, to chyba wiadomo co za kilka lat będą o tym wszystkim myśleć... Dla mnie 1 listopada to jeden z nielicznych dni w roku kiedy NA PEWNO nie wybiorę się na cmentarz :diabloti:
  21. Nie czaj się, ja dzieliłam włos na czworo, rozkminiałam kolejki po wybór z miotów 2013 albo i 2014, i pewnie nadal bym była na etapie, kiedy mój pies nie byłby nawet zygotą, by może za rok czy dwa się rozczarować albo że krycie puste, albo suki nie było dla mnie, albo nie wiem co ;) Suka sama mi się w ręce wepchnęła, decyzja z dnia na dzień, i wszyscy są szczęśliwi ;)
  22. [quote name='Vectra'] Kurde , niektórzy to przeginają z fejsem ... niebawem będą ogłaszać że idą srać :evil_lol:[/QUOTE] Oj fejs - nieustające źródło rozrywki; ostatnio chyba po morderczym Kopiko kiwałam się na nim po nocy i ujrzałam u jednej osoby kilka zmian zdjęcia profilowego w ciągu może godziny, każde kolejne było coraz bardziej nieostre i perwersyjne, od pozy na stole bilardowym po rurę do tańcowania chyba :D Nie ma to jak szaleć na fb pod wpływem :D Zawsze jak mam grubszą imprezę to rano z duszą na ramieniu zaglądam na fejsa, żeby się upewnić, że po powrocie nie odpalałam laptopa :evil_lol: [quote name='Vectra']Nic nie straciłaś , szczególnie że staffikom zęby w sposób szczególny rosną ... tu mam na myśli kły , to można kojfnąć w kalendarz .... no i lubość do przeskakiwania zgryzu po wymianie , też jest bezcenna ;) [/QUOTE] W sumie to ja miałam krótki stres, bo zęby przeleciały już przed samą wymianą :evil_lol: I nic się na dole nie krzywiło, bo w szufladzie było dużo miejsca :D [quote name='Aleks89']I-Hadra :evil_lol:[/QUOTE] I-mejl, będzie po polskiemu :cool3:
  23. [quote name='Patisa']Pogoda zimniasta :roll: Ale widzę, ze usmiechnieta mimo wszystko ;)[/QUOTE] No uśmiechnięta, musiałam przekonująco ciućkać do suki, żeby chociaż chwilami udawała, że nie umiera z zimna :diabloti: [quote name='agaga21'] [URL]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/12818_450017981706576_917832953_n.jpg[/URL] jest fantastyczny! nie wiem czy to przez umaszczenie(kocham błękitne psy) czy całokształt ale to najfajniejszy staffik jakiego widziałam :loveu:[/QUOTE] Cycek dziękuje ;) [quote name='Vectra']mam więcej fotek , kiedyś zmniejszę :grins:[/QUOTE] Oo, to możesz siedząc nad kojcem zmniejszać po kilka i sukcesywnie mi tu wrzucać, bo ja na razie i tak nie mam czym robić, mój aparacik jest w agonii i pluje kartą pamięci, zdjęcia z telefonu przyprawiają mnie o estetyczny atak padaczki, a ja sama tkwię w dylemacie finansowym, prawko czy nowy lepszy aparat :evil_lol: Nie wiem czy to ja jestem nadwrażliwa czy w tym co piję jest coś czego nie powinno być, ale przedwczoraj wypiłam koło 19 małą szklaneczkę kawki z saszetki 3w1 Kopiko i jak cyborg siedziałam do 7.30... Dziś powtórzyłam tą głupotę, ale nieco wcześniej, i zastanawiam się, ile teraz będę się kiwać nad laptoptem zanim uda mi się zasnąć :D
  24. Buu, a moja już miała wymienione uzębienie jak do mnie trafiła :( Chociaż nie wiem, czy po rebusie ze schrzanieniem się zgryzu Buca obserwacja wymiany zębów byłaby dla mnie ekscytująca w miły sposób, czy raczej codziennie przy zaglądaniu do paszczy serce by mi wskakiwało do gardła :evil_lol:
  25. [quote name='Asiaczek'] Ostatio na FB widziałam zdjecie jednej z hodowczyń z Niemiec, która wiecie, co zrobiła? Zrobiła fotke kropel krwi z cieczki i napisała, jak to ona się baaaardzo cieszy, że juz jest cieczka. Takiej głupoty to się nie spodziewałam... [/QUOTE] Ja byłam blisko tej głupoty, bo jak mi sucza ostatnio dostała pierwszej cieczki (a to pierwsza cieczka u mnie w domu od kilkunastu lat) to byłam bardziej podjarana niż kiedyś swoim pierwszym okresem :evil_lol: i o mało co z tej euforii nie ogłosiłam tego faktu natychmiast na fejsie, ale w porę się zreflektowałam, że może to jednak przeginka :evil_lol: alleluja nie przyszło mi do głowy uwieczniać plam :cool1: [quote name='Vectra'] chociaż w przypadku PRIMA DONNY :roll:[/QUOTE] Dla niej nawet Emila jest jakieś takie dostojne, a co dopiero to ;) Uwielbiam tą rzygającą dynię :evil_lol:
×
×
  • Create New...