Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. [quote name='cobra12']macie dowód co robią psami [url]http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,86853,5027966.html[/url] rasy agresywnej jak twierdzisz ze to pierdoły :([/QUOTE] Tak - to co piszesz to pierdoły. Po raz enty apeluję, żebyś czytał to co tu wklejasz - pies którego zastrzelono zachowywał się agresywnie, atakował ludzi. Nie było czasu, żeby bawić się w łapankę w środku miasta. Gdyby pies był nawet najzwyklejszym dużym kundlem, ale zachowywał się agresywnie, atakował ludzi, zaatakował wezwanego na miejsce policjanta, skończyłoby się pewnie tak samo, więc skończ chrzanić, że zastrzelili go tylko dlatego, że nie był tej rasy co trzeba i ze to nagminna sytuacja. Gdyby było tak jak piszesz, to w schroniskach nie byłoby w ogóle psów tych ras - a jest zatrzęsienie, często przywiezionych z łapanki, i jakimś cudem bez kulki w głowie. Nie mają prawa zastrzelić psa tylko dlatego, że biega i jest jakiejś sobie rasy - zdarza się to czasami jeśli policjant np. spanikuje, ale wtedy powinny być konsekwencje. I byłyby, gdyby komukolwiek na psie zależało, a zwykle tak nie jest, więc znowu wracamy do ludzkiej odpowiedzialności, i koło się zamyka na tym samym temacie co zwykle. Pilnować psa i będzie spokój ;)
  2. Między młotem a kowadłem będziesz za kilka lat, jak sunia dostanie ropomacicza albo guzów sutka, i będzie albo sterylizacja w dużo cięższym stanie niż teraz i z dłuższą cięższą rekonwalescencją, albo po psie. Ja bym się tak jednak nie wyrywała do sterylki w tym momencie laktacji. W tej chwili ona jest w szczycie laktacji, pokarm od niej jest podstawą życia maluchów i zabieg w tym momencie nie będzie miał dobrego wpływu ani na młode, ani na samą sukę, wyczerpaną karmieniem i opieką nad młodymi. Suki potrafią się czyścić nawet kilka tygodni po porodzie, ale skonsultowałabym się innym weterynarzem. Na pewno nie robiłabym teraz sterylki na pałę, ze względu na dobro szczeniąt, stan samej suki i większe ryzyko komplikacji - jeśli macica jest przekrwiona, powiększona, ryzyko powikłan przy zabiegu i ubytek krwi będą o wiele większe, i w tym całym sterylkowym szale wypadałoby o tym pamiętać, Litterko :roll: Może i zdrowe przeciętne suki szybko dochodzą do siebie po sterylce - osłabione upływem krwi i laktacją suczki miniaturki niekoniecznie. Dlatego sukę powinien zbadać porządny wet położnik i ocenić czy to co dzieje się z macicą to stan fizjologiczny, a jeśli nie, to zadecydować o leczeniu, niekoniecznie zaraz patroszeniu suki która w tej chwili karmi małe.
  3. Nie to samo, w jednej z opcji dużo kłaków wchodzi między zęby :diabloti:
  4. Powinno przejść samo, chyba większość młodych psów tak ma - pod warunkiem, że nie będzie z tego robione zamieszanie, nie będzie za to karcona, bo wtedy może się to utrwalić. Wierz mi, że w procesie wychowania psa spotka Cię wiele znacznie bardziej krępujących sytuacji niż ta w sumie prosta prośba do gości by nie zwracali uwagi na psa jak świruje ;) więc rób swoje i się nie przejmuj.
  5. [quote name='cobra12']tak robi policja :) nawet dają lewych świadków tak zwanych konfidentów co do zakazu to jest taki : [URL]http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/26074,mozliwy_dozywotni_zakaz_trzymania_zwierzat_domowych.html[/URL] daje sie go osobom nie równoważonym stawiające zagrożenia życia innym zwierząt on ma problemy z alkocholem mozna to wykorzystac to przeszło dali głośnej sprawie co koles przyczepil psa do samochodu jechał z nim az biedakowi głowa nie odleciała[/QUOTE] Czy ty w ogóle czytasz treść linków, które wklejasz? :( Piszesz takie same dyrdymały co przy tej wielkiej liście ras agresywnych. Zakaz posiadania zwierząt jako jedna z możliwych restrykcji znajduje się w PROJEKCIE ustawy, która nawet głosowana jeszcze nie była. Obowiązująca w tej chwili ustawa nie daje możliwości zastosowania takich sankcji prawnych, bo takowych nie przewiduje, ku rozpaczy bardzo wielu osób z tego forum. Zejdź na ziemię. To że policja łamie prawo i podstawia lewych świadków nie znaczy, że składanie fałszywych zeznań przez szarych obywateli nagle staje się z prawem zgodne. Ładnie można za to beknąć.
  6. Miałam coś jeszcze napisać, ale po prostu zwątpiłam.
  7. Martens

    Barf jadlospisy!!!

    [quote name='olka12'] ma po prostu żuchwę na pół rozdzieloną od urodzenia[/QUOTE] Masz jakieś zdjęcie tego? Przestawcie go po prostu na gotowane, ale bez żadnych produktów mącznych i zbożowych typu makaron, ryż, kluski. Możesz podawać gotowane mięso drobiowe, na zmianę z drobiowymi żołądkami albo czasami sercem wołowym (drobiowe serca też mogą być) a do tego gotowane jarzyny. Proporcje 2/3 mięsa, 1/3 jarzyn. Do tego dodajesz preparat witaminowo mineralny wg dawkowania na opakowaniu (np. Can Vit) i łyżeczkę oleju np. z pestek winogron, ale zwykły też może być, i gotowe. Czasami jako dodatek jogurt naturalny. Porozmawiaj z mamą, wytłumacz jej, że pies jest otyły, pokaż w internecie ile powinny ważyć mopsy i czym grozi tak wielka otyłość u psa. Może porozmawiaj też z weterynarzem, poproś żeby przy wizycie wyjaśnił mamie, że pies jest za gruby i to groźne dla jego zdrowia i z czasem też życia - może jego mama posłucha bardziej? Bo choćbyś stawała na głowie i karmiła psa barfami, karmami light czy czymkolwiek, on nie schudnie dopóki prócz tego będzie tuczony kluskami niczym jakiś tucznik na pasztet.
  8. Ja bym tego nie rozdrapywała... Takie zmiany mogą mieć podłoże wirusowe, i jak rozpaskudzisz, możesz roznieść to po calej skorze i dopiero pies będzie wyglądał :razz:
  9. Martens

    Barf jadlospisy!!!

    Barf bez kości to nie barf. Nie da się tak dostarczyć wszystkich składników. Teoretycznie można podawać surowe jedzenie i dodawać perparaty wapniowe, ale to już barfem trudno nazwać... Jeśli nie masz czym mielić kości (w tradycyjnej maszynce do mięsa na korbkę z wielkim bólem można zmielić co najwyżej korpusy i kurze łapki...), to może rozejrzyj się za gotowym barfem w kostkach w postaci mielonki, mrożonym, np. Primex. Pies otyły który ma schudnąć powinien dostawać mniej niż te 2-3% - bo taka ilość pozwala utrzymać wagę z której liczono dawkę. I po co dajecie otyłemu psu ryż i kluchy?! Przecież to tuczy go jeszcze bardziej. Mops powinien ważyć 6-8 kg - jeśli waży praktycznie 2 razy więcej niż powinien, to brutalnie mówiąc długo nie pożyje, za parę lat siądzie mu serce i będzie po psie, o ile wcześniej nie pójdzie kręgosłup/stawy i nie będzie trzeba go uśpić. W niektórych krajach takie zatuczenie psa jest traktowane przez prawo jak zwykłe znęcanie się nad zwierzęciem. - top chyba daje do myślenia? Co do rozszczepu żuchwy - jak to wygląda u Twojego psa? Bo pierwsze słyszę o czymś takim, może chodzi o niedorozwój? Bo przy rozszczepie żuchwy ten pies chyba nie powinien być w stanie nawet kulki karmy pogryźć.
  10. Martens

    test na alergie

    [quote name='olka12']czy da się u weta zrobić testy na co pies ma alergie[/QUOTE] Nie u każdego - najpierw zadzwoń i sprawdź czy w danej lecznicy takie testy wykonują. Można robić tradycyjne testy skórne, nieco droższe i bardziej inwazyjne, oraz testy biorezonansem, tańsze, choć metoda dość dyskusyjna w skuteczności - u mojego psa jednak się sprawdza.
  11. Szczerze ja też mam fazy kamikadze, ale to jak jeden idiota mnie zaczepia, a nie trzech, i nawet gazu wtedy nie miałam... Ale zawsze tak mam, mogę latać z gazem 3 miesiące i nic - raz nie wezmę, bo nie mam gdzie upchnąć i wtedy zawsze coś musi się stać. Chyba go sobie do ręki przyszyję :p
  12. [quote name='gops'] Martens to masz niezlych swirow na osiedlu , ja bym na Twoim miejscu tez nie ruszyla sie wiecej bez jakiegos noza :roll: nie bali sie psow? czy bylas sama?[/QUOTE] Byłam z Baryłą, a facet nie zwrócił na psa najmniejszej uwagi; był tak rozjuszony, że chyba by nie pomyślał nawet gdybym prowadziła ze dwa kaukazy. Aż tak drastyczna sytuacja zdarzyła mi się właściwie pierwszy raz i to dziwne, bo na moim osiedlu nie mieszka jakaś wielka patologia jak w niektórych dzielnicach miasta, jest raczej spokojnie w porównaniu do innych rejonów - najgorsze, że to się stało dosłownie 20 metrów od mojej klatki. I nie wyobrażam sobie teraz wyjścia z psami o 22.00 nie uzbrojona po zęby gazem, nożem i co tam jeszcze będę miała, niestety. Najlepsze, że policjanci stwierdzili, że pana mogę sobie zaskarżyć z powództwa cywilnego za groźby karalne a oni przejadą się po osiedlu i jak takich spotkają to... wylegitymują. Wniosek z tego taki, że zrobią coś dopiero, jak stanie mi się porządna krzywda. Czyli koniec końców liczy się prawo dżungli. Paranoja. Albo Polska po prostu.
  13. [quote name='cobra12']ci co nie biorą kagańców dla amstafów maja wysokie mandaty weź poczytaj prawo i obowiązki psa dowiesz się ze mam rację dałem dobry przykład , lepiem iec krótka smycz żeby miec wytłumaczenie żeby twój pies nie poszedł na uśpienie kaganiec u mego psa nic nie daje po tak zdejmie go[/QUOTE] Puszczanie agresywnego psa luzem z przypiętą smyczką, żeby móc w razie czego kłamać, że się tylko wyrwał to zwyczajne świństwo. Puszczasz bez smyczy psa, który może pogryźć innego - to miej jaja chociaż się do tego przyznać. I nikt Ci nie uśpi psa z urzędu za to, że pogryzł innego - w Polsce to zdarza się w sumie tylko przy naprawdę ciężkich pogryzieniach ludzi, i też w sumie zdziwiłbyś się jak rzadko. Niestety, bo dzięki temu właściciele agresywnych psów czują się bezkarni. Powinny być cholernie wysokie grzywny za każdy atak psa - czy to na inne zwierzę czy człowieka, i raz dwa ludzie zaczęliby myśleć, i smycze by się znalazły, i kagańce, i szczuć by się odechciało. [quote name='cobra12']co widzę to opisuję nie każdy hodowca ma rację ja bym wymenił 10 rzeczy co się nie zgadzają do psa syberian hasky chyba ze mój pies jest inny[/QUOTE] Dlaczego Twój pies nie miałby być inny? W każdej rasie są wyjątki. Zresztą skoro pies jest ze schroniska, bez rodowodu, trudno powiedzieć czy to czystej rasy husky i nie ma żadnej gwarancji, że będzie miał cechy typowe dla rasy. Do tego jest po przejściach, to też może nasilać różne zachowania. Tym bardziej nie widzę podstaw, żeby na podstawie tego jednego psa wypowiadać się o całej rasie.
  14. [quote name='Sybel']Wiecie, ja szłam z psem na smyczy i w kagańcu, to był duży wilczur (w typie gończego, jak się po jego smierci okazało). Pies sikał przy bloku, kiedy wyskoczył dziadek z pistoletem w ręku i zagroził, że mi psa zastrzeli. To było jakieś 10 - 12 lat temu, byłam gówniarą, ale baaardzo obrazowo go poinstruowałam, co może sobie z tym pistoletem zrobić. Dopiero po chwili uświadomiłam sobie, jak bradzo byłam przerażona. Tak więc możemy psy nawet związac jak balerony, ale jak komuś coś przeszkadza, to i tak znajdzie powód do zaczepki.[/QUOTE] Wczoraj na wieczornym spacerze z Baryłą obcy pijany poddziadziały facet w towarzystwie dwóch kolegów wyzwał mnie od najgorszych i idąc w moją stronę groził mi, ładnie to nazywając i nie cytując słownictwa, gwałtem i pobiciem - bo nie odpowiedziałam mu "dzień dobry"... :mdleje: Spieprzałam aż się kurzyło, a zanim przyjechała policja, Ci zwyrodnialcy łazili po osiedlu i mnie szukali - czekałam na radiowóz 15 min w każdej chwili gotowa chować się po krzakach i pijaczków już w tym momencie niestety nie było :roll: więc jak za starych dobrych czasów oprócz gazu nie ruszę się już wieczorem na spacer bez noża. A pozwolenie na broń chciałam zrobić zawsze i chyba po tej sytuacji wezmę się za to na poważnie.
  15. [quote name='cobra12']masz wykaz psów agresywnych widnieje amstaf [url]http://forum.gazeta.pl/forum/w,128,23238587,23238587,PSY.html[/url][/QUOTE] I w kółko to samo :mdleje: To jest tylko projekt, który wszedł do głosowania w sejmie, ale nie przeszedł. I to jest tam jak wół napisane - w tym samym poście, do którego link mi podajesz :wallbash: Tu masz obowiązującą cały czas listę: [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Wykaz_ras_ps%C3%B3w_agresywnych[/url] I od 1998 roku żadna inna nie weszła do obowiązującego prawa, choć podejmowano próby nowelizacji, i jedną z tych nieudanych prób jest właśnie ta, którą wciskasz cały czas jako obowiązującą. Jeśli policja zmusza kogoś do prowadzenia amstaffa w kagańcu tylko z powodu jego rasy, a nie faktycznej agresji, to zwyczajnie nadużywają obowiązujących przepisów. Wcześniej opisałeś tamta sytuację nieco inaczej - więc inaczej ją zinterpretowałam.
  16. Witamy w Polsce ;) tu większość ludzi nie widzi problemu w tym, że ich pies podbiega do innego, mimo protestów właściciela ;) Niestety.
  17. [quote name='gops']Ty jestes odpowiedzialna i zlapiesz psy a 100 innych osob niestety nie . nie boje sie ttb , tzn nie boje sie o siebie boje sie o suke bo ona ich bardzo nie lubi zazwyczaj z wzajemnosci ;) ja wiem ze pies w kagancu jest w stanie sie wybiegac tak samo jak bez , dlatego nie widze problemu w zakladaniu go no i co innego bedac na odludziu bo wtedy tez sciagam kaganiec , a co innego park pelen ludzi i psow . [/QUOTE] A no to ja w parku prawie nigdy psów nie puszczam, jeśli jest spore zagęszczenie ludzi i psów. Poza wakacjami i słonecznymi weekendami w naszym parku po prostu często jestem jego jedyną użytkowniczką :evil_lol: nie licząc jakichś żulików na ławkach, więc może po prostu mamy inne wyobrażenie o tych parkach. I tak zresztą wolę odludzia, przez park zazwyczaj przechodzę tylko po drodze do lasu/na łąki. Moje psy przez większość spaceru biegają z czymś w dziobach, czy to kijem, czy szarpakiem, czy piłkami, i kaganiec naprawdę by mi to utrudnił, a nie widzę sensu puszczać ich ot tak, żeby po prostu poruszały się szybciej niż na smyczy; wolę w tym czasie iść gdzieś dalej, gdzie mogę puścić je bez kagańca i porządnie się pobawić.
  18. [quote name='cobra12']Lesznie mieszkam każdy amstaf musi mieć kaganiec tu jest przyjęty jako pies agresywny amstaf to kuzyn pitbula wiele wskazuje ze ta ustawa przeszla na innych forach pisze ze amstaf widnieje na liście[/QUOTE] Możesz dać linka do obowiązujących przepisów? Bo coś mi się nie chce wierzyć ;) szczególnie po Twoich innych "prawniczych" postach :evil_lol: Może po prostu ściągnij sobie obowiązującą aktualnie Ustawę i na własne oczy przekonaj się, że amstaff na liście nie widnieje. Na forach to można sobie wszystko pisać - a po artykułach w SE i Fakcie połowa Polaków myśli, że ASTy są na liście, a są tylko pity. Przeczytaj aktualną Ustawę i sam sobie zobacz co jest na liście, a czego nie ma, bo ja już nie mam siły pisać w kółko tego samego. [quote name='cobra12']chyba jakas bajka Btw w Stanach Zjednoczonych jak dobrze pamiętam husky przodują w statystykach pogryzień... niemowląt gdzie to przeczytałeś tą rasę wykorzystuje się do dzieci niepełnosprawnych jest dobrze rozwinięty , posłuszny szybko się uczy gdzie hodowcy myśla inaczej ze syberiany sa ciezke wychowaniu[/QUOTE] Ja nie napisałam, że husky zagryzają niemowlaki, tylko że jeśli już są wypadki pogryzień niemowląt, to wśród tych wypadków bardzo dużo jest właśnie syberianów w porównaniu z innymi rasami. Są rózne teorie na wyjaśnienie tego faktu, począwszy od tego, że ze względu na ich silny instynkt łowiecki kojarzą nieporadne piszczące dziecko ze zdobyczą, szczególnie jesli nie były z nim należycie zsocjalizowane; inna że próbują je usunąć jako konkurencję dla swoich potencjalnych młodych lub jako nieporadne słabe młode - co zresztą zdarza się między samymi psami i ich młody w większej gromadce husky. Posłuszeństwo w każdej sytuacji nie jest raczej typową cechą rasy - wręcz przeciwnie, pewnie trafił Ci się wyjątek. Btw gdzie było posłuszeństwo Twojego psa, kiedy pobiegł gryźć się z amstaffem? ;) Zabawne, że mając jednego husky próbujesz być mądrzejszy od hodowców, którzy pracowali z dziesiątkami psów tej rasy... [quote name='cobra12']ma tez skłonności do uciekania lecz to tez bzdura po schronisku puściłem po 2 dniach nie uciekł lecz chodził przy nodze[/QUOTE] Brawa za odpowiedzialność - puszczać luzem psa po 2 dniach od zabrania ze schroniska. Więcej szczęścia niż rozumu, jak to mówią... Zajrzyj na dział "Psy zaginione/ukradzione" i popatrz ile z nich to husky, malamuty. Może to jednak nie bajki... :roll:
  19. Idąc dalej tym rozumowaniem, moje psy powinny całe życie spędzić na krótkiej smyczy i w kagańcu - bo ktoś się boi ;) A masa ludzi boi się nawet psa na smyczy. W miejscu gdzie mogą zjawić się psy/ludzie mam cały czas psy pod kontrolą; jak jest jakaś wątpliwa sytuacja, ktoś chce przejść, wołam je do siebie bardzo blisko albo zapinam. Jak już chodzimy bez smyczy i akurat nie aportujemy/szarpiemy, to zwykle jesteśmy praktycznie na odludziu. Ty boisz się TTB, ja boję się ONków, jeszcze ktoś inny boi się dużych czarnych psów. Mnie interesuje realne zagrożenie stwarzane przez moje psy, moja kontrola nad nimi - czyjeś obawy ok, ale nie do tego stopnia, żebym cały czas miała psy w kagańcach, bo ktoś 100 metrów dalej myśli, że podbiegną. Btw po wczorajszym spacerze chyba bardziej boję się ludzi niż jakichkolwiek psów...
  20. [quote name='cobra12']zgłoś fakt do prokuratury ze dzwoniłaś na policje oni cie olali pies rasy agresywnej szkoda psa mogą go odstrzelić[/QUOTE] Boże, człowieku, skończ wypisywać te pierdoły, bo jeszcze ktoś uwierzy. Poza sytuacją bezpośredniego zagrożenia ludzi nikt nie ma prawa odstrzelić psa tylko dlatego, że sobie gdzieś biegnie albo po prostu nie ma kagańca. Obudź się, to nie dziki zachód :roll:
  21. [quote name='cobra12'] sprawę skieruj do prokuratury policja może się wymigać znajdz 20 koleżanek które potwierdza ze tak było masz sprawę wygrana mogły nic nie widzieć a on był pijany tytuły prawnego niema szans na wybronienie pijanej osobie nie wieża tak jak trzeźwej powinnaś rozśćic tez żeby odebrano mu status trzymania psów innych zwierząt[/QUOTE] 1. Składanie fałszywych zeznań jest przestępstwem. Podżeganie do przestępstwa tez. P.S. po edycji moderatorzy i tak mają dostęp do pierwotnej treści posta ;) 2. To, że był pijany musiałoby zostać udowodnione - badaniem alkomatem/krwi. Nie ma badania, nie ma żadnego dowodu, że ktoś był pijany. 3. Polskie prawo nie przewiduje możliwości zakazania komuś posiadania kolejnych zwierząt. Takie rzeczy to tylko w Ameryce.
  22. [quote name='cobra12']jest na liście groźnych psów latał zapewne bez obroży podjęli procedurę[/QUOTE] Nie, nie ma. Rozbijasz się po całym forum i wypisujesz bzdury...
  23. [quote name='cobra12']prawnie sybyerian haski jest prawnie ze nie musi nosić kagańca byłem straży miejskiej i też na policji objaw agresji ma do psów jest schroniska nie moge go odłuczyć tego[/QUOTE] W jakiej miejscowości mieszkasz? Bo według przepisów w większości miast i gmin w kagańcu powinny chodzić psy ras agresywnych z listy [B]oraz[/B] wszelkie psy zachowujące się agresywnie, niezależnie od rasy. Jeśli Twoj pies atakuje inne psy, to jest agresywny i w interpretacji każdego chyba sądu zostanie za takiego uznany, jeśli poszkodowany zbierze świadków, że Twoj pies wcześniej już atakował inne zwierzaki. I to, że "panowie na policji mówili" nie pomoże. Oczywiste jest, że jeżeli masz psa na smyczy i jest atakowany przez jakiegoś puszczonego luzem, to nie jest to absolutnie Twoja wina, jeśli zrobi krzywdę tamtemu. Ale jeżeli Twój pies biega luzem bez kagańca (ze smyczką doczepioną dla picu), podbiega do innych psów na smyczy i wdaje się w bójki, to wina jest tylko i wyłącznie Twoja, czy tamten pies na smyczy miał kaganiec czy nie. Weź od uwagę, że właściciele psów nie raz chodzą z czymś do obrony i nie raz nie tylko z gazem, i w momencie, kiedy Twój pies rzuci się na czyjegoś, ktoś może go bardzo skutecznie obronić... [quote name='cobra12']amstaf jest na liście groźnych psów tego co wiem jest nawet przepis prawny ze amstafy są groźne jak nawet owczarki niemieckie , amstaf to odpowiednik pitbula ten sam nacisk szczęki co do amstafa poczytaj to : [URL]http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5463[/URL] amstaf jest już na liście groźnych psów od niedawna pod nazwa : staffort terier powodu ze to bliski sąsiad pitbula [B]MSWiA powiększyło listę groźnych psów znalazłem u was artykuł widnieje :) więc jest na liście [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/w,128,23238587,23238587,PSY.html[/URL] [/QUOTE] Nie każ mi czytać artykułów z podstawami wiedzy na temat astów, bo w bullowatych siedzę od dłuższego czasu ;) i dla mnie to oczywiste oczywistości. A drugiego linka chyba sam dokładnie nie przeczytałeś; poszerzona lista ras agresywnych weszła do głosowania - ale nie przeszła i od 1997 roku cały czas obowiązuje ta z 11 rasami, i nie ma na niej amstaffa. Poza tym agresywność psów, czy to bullowatych czy owczarków, to temat rzeka i nie sposób podzielić czarno-biało ras na agresywne i nie. Wszystkie psy są w pewien sposób agresywne; sęk w tym jak często tę agresję okazują, wobec jakich obiektów, jakie mają realne możliwości zrobienia krzywdy, jak łatwo tę agresję wywołać. I jeśli wziąć pod uwagę te czynniki, obie listy można o kant tyłka potłuc, bo merytorycznie są bublami wyprodukowanymi dla świętego spokoju opinii publicznej. Btw w Stanach Zjednoczonych jak dobrze pamiętam husky przodują w statystykach pogryzień... niemowląt ;)
  24. Dla mnie kaganiec to nie zło - tylko jak wyobrażasz sobie aportowanie i przeciąganie w kagańcu? A to podstawa "sportu" moich psów na spacerach. Inna sprawa, że ja się nie pcham z psami luzem gdzieś między ludzi/inne psy/dzieci. Spuszczam psy na uboczu, które nie jest jedyną możliwą drogą przez jakieś miejsce i to czy wtedy ktoś idzie w naszą stronę mimo tego, że się boi, w sumie niespecjalnie mnie interesuje.
  25. [quote name='cobra12'] jesli psa puszczasz weż kup mu smycz krótką możesz się wybronić mówiąc ze pies ci się zerwał[/QUOTE] Ach ta "polaczkowatość". Cwaniactwo i zero odpowiedzialności - i potem dziw, że czasem dosłownie strach wyjść z psem na spacer :roll: Pomyśl, że w momencie, kiedy Twój sprytnie puszczony ze smyczką piesek trafi na naprawdę wkurzonego właściciela, ewentualny mandat dla Ciebie albo brak kagańca u zaatakowanego psa może się okazać Twoim najmniejszym problemem... ;)
×
×
  • Create New...