-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Misio bardzo wdzięczny za to 'wspomaganie". Nie wiem co by było, gdyby nie pomoc z dogo.? -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Masz absolutną rację mar.gajko. Miałyśmy kiedyś pod opieką śliczną Elwirkę z potrzaskaną łapką. Takie właśnie były zalecienia pani rehabilit. ale w praktyce średnio nam to wychodziło.;-) Bubiszon wdzięczny bardzo, bardzo... -
No to dla porządku potwierdzę wszystkie 'wypłaty" ciasteczkowe jakie sfrunęły na konto Stow.; NikaEla - 20,00 zł Mama_Alfika- 60,00 zł Poker- 15,00 zł Smyku - 50,00 zł Bardzo, bardzo wszytkim Wam kochane dziekuję , zwłaszcza miszczyni wypieków ; memory i pakowaczce Oneczce03
-
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
b-b, ogromnie dziękujemy. A Bubi grzeczny. Jeżdzimy codziennie na naprawianie łapki. Pan doktor wygina Ją na wszystkie strony, ale widocznie tak trzeba, a Bubi nawet to cierpliwie znosi. Opanował do perfekcji biegi na 3 łapkach i trzeba będzie czasu by Mu wydłubać z główki że 4 łapka już nie boli i można Jej używać. -
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Mam fakturę za wrzesień. 4.09.2015 to było, jak Irenka wzięła opakowanie Vetyrolu (309,00 zł) , dzisiaj kolejne ( pewnie też za 309,00 zł) i mamy koszmarny minus. Dzisiaj woziłam koty Iruni do Lecznicy i napadłam Misia z aparatem. Spał dziadeczek, jak Irenka Go wyniosła (dla lepszego światła). Takie żyjątko- niebożątko z Niego. Je, ma apetyt, duuużo śpi, trochę podrepcze po ogródku ale nie za dużo. Dziadzio kochany. -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj się załamałam… W sumie ładnie zagojony i tu i tam. Czas zdjąć abażur. Oczywiście powtórka z ostatniego razu. Bubi nie wylizuje się tylko szarpie, rozrywa. Normalny napad autoagresji ! Przez dwie godziny zabawiałam jak dzidziusia , byle tylko odwrócić jego uwagę. W końcu spasowałam , niech się dzieje co chce. Najwyżej będziemy dziada zszywać. No i uspokoił się. Wprawdzie miejsce po- jajeczne mocno zaognione, ale krew się nie leje.. Jutro idziemy do kontroli , omówić rehabilitację. Łapka zwisa bez życia. -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj się załamałam… W sumie ładnie zagojony i tu i tam. Czas zdjąć abażur. Oczywiście powtórka z ostatniego razu. Bubi nie wylizuje się tylko szarpie, rozrywa. Normalny napad autoagresji ! Przez dwie godziny zabawiałam jak dzidziusia , byle tylko odwrócić jego uwagę. W końcu spasowałam , niech się dzieje co chce. Najwyżej będziemy dziada zszywać. No i uspokoił się. Wprawdzie miejsce po- jajeczne mocno zaognione, ale krew się nie leje.. Jutro idziemy do kontroli , omówić rehabilitację. Łapka zwisa bez życia. -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Bubi sieje destrukcję w ogrodzie. Jedyne co udało mi się wyhodować to....dynia. Chuchałam, dmuchałam, nocami polowałam na ślimory, lałam hektolitry wody.... Czekałam kiedy zacznie nabierać oranżowych barw... ;) Raczej nie zacznie. Bubi skutecznie przeciął pępowinę z Matką Ziemią, nie mówiąc o tym że napoczął biedaczkę... -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Kończy się miesiąc i dostaniemy z Lecznicy za wrzesień zbiorczą fakturę, gdzie będą wyszczególnione wszystkie wydatki Bubelka. Zdjęłam Bubisiowi rano kołnierz, bo w sumie ładnie zagojony. Tylko w jednym miejscu kilka ( 3) strupków było na udzie . Nie minęła minuta a rozgryzł wszystko do ranki. To samo przy siusiaku. On sie wcale nie wylizuje, tylko szarpie, rozgryza ciałko. -
Podczytuję ryteczko i pozdrawiam ;-)
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Cały czas podczytuję i mocno, mocno trzymam kciuki. 7 schodek to nie żarty. Co za desperacja ...Biedna mała. -
Do schroniska trafił jako maleńki szczeniak. Jest z b.dobrych warunków. Niczego Jego opiekunom nie można zarzucić, wręcz przeciwnie. Mało kto pracuje z psem i poświęca Mu tyle czasu. Dla wyjaśnienia; psa adoptował syn czy córka obecnych opiekunów. Niestety,osoba ta zmuszona była wyjechać za granicę i opieka nad psem spadła na starszych Państwa.
-
Szukamy pilnie domu dla tego wspaniałego psa ! Półtoraroczny, w typie wilczarza, baaardzo, baardzo wielgachny.( 70 cm w kłębie) Przyjacielski, łagodny, 'po szkole'. Starsi Państwo którym psa zostawiono pod opieką ( w ciupeńkim,blokowym mieszkanku), nie są w stanie zapewnić mu odpowiedniej dawki ruchu i życiowej przestrzeni. Kontakt; 502329612 B-B Taki jestem dobrze wychowany...
-
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Zdjąć mogę, ale założyć bez zadawania gwałtu raczej sobie nie pozwoli, a nie chcę się z Nim siłować.;-) Tak jak wyliczyła mar.gajko, nastąpi to w środę. :-) Przedwczoraj bardzo chciał się dobrać do łapki, a że nie mógł, swoją frustrację wyładował na kablu od laptopa. Wrzasnęłam przerażona że go prąd porazi , a Bubi aż się skulił. Czołgając się, wpełzł pod biurko, a w oczach strach. Myślę że nie miał słodko w życiu. -
Przybyły nam dwa jamnicze stworki. "Dziewczynki". Na szczęście już zagospodarowane w bezpłatnych DT. Ta młodziutka jamnisia znaleziona zostałą tydzień temu na peryferiach B-B. Niestety, nikt nie pyta o Nia w schronisku, zero odzewu na porozlepiane w miejscu znalezienia ogłoszenia. Prawa tylknia łapka felerna. RTG wykazał stare zwichniecie stawu skokowego. Mieszanka jamnisi z dobermanem. Młodziutka, przesympatyczna. Też nikt nie szuka.
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
togaa replied to togaa's topic in Psy do adopcji
A ja rozmawiałam z p.Wioletą równo tydzień temu. Mam też i zdjęcia , tylko czasu brak by je wstawić. Dusio dobrze. Pytałam się czy nabrał figury, a On podobno okrąglejszy bardziej...Taki ten Dusio żarłok. Łapeczki mimo leków podobno nadal podskubuje, tyle że niegrożnie. Trochę futerka uszczknie,ranek nie robi. -
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
MALWA, dziękuję z całego serca ! Wszystkim Wam dziewczyny dziękujemy z całego serca. Misio na oko dobry, drepcze jak dreptał . Tylko z głową gorzej i ze wzrokiem. Taki bardziej demencyjny się robi, ale nie widać by Go coś bolało. Żyje w swoim Świecie. -
Jakieś rozłogi ma albo kłącza...? I całe szczęście, bo mnie co rusz wywiewa z dogo. ;)
-
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Jutro porobię rozliczenia. Dziękuję... A Bubelek odzyskuje chumor. W środę byliśmy do kontroli. Myślałam że może uwolnimy Go od tego strasznego abażura. Nie opanował w nim ani jedzenia ani picia. Karmię Go z ręki. Niestety, natychmiast po zdjęciu klosza dorwał sie do uda i szarpał nici. W sekundę wszystko rozkrwawił . Trzeba było założyć ustrojstwo z powrotem, co nie było łatwe. Zdenerwowany Bubi kłapał na lewo i prawo. Justro ostateczne wyjęcie szwów. Zauważyłam że zaczał się kłaść na operowanym boku, ale przy chodzeniu łapki nie obciąża. Delikatnie mu ją prostuję i zginam.Nie protestuje. Zobaczymy co jutro o rehabilit. powie Lekarz? -
memory...jesteś niesamowita ! Wszystkie z Was cudowne dziewczyny.... Oneczka03 mnie tu przywołała, więc wpadam w biegu. Może wieczorem zasiadę spokojnie,jak nie padnę. Przed chwilą wróciłyśmy z Irenką z adopcji kociątka (okolice Katowic), a o 18,00-stej łapanka kotek do sterylki u Starszego Pana. Jak zakończy się sukcesem, to pędem do lecznicy gdzie też trzeba swoje odsiedzieć... Musimy przystopować działania, bo już nie ogarniamy tej ilości zwierząt jaką nam zwalają zewsząd na głowę.