Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Dogo dzisiaj tak koszmarnie chodzi, że boję się edytować 1-sza stronę, z finansami, w obawie że coś się pochrzani. Jak sie dogo wynaprawia, wpiszę tam listopadową wpłatę 50,00 zł od Colette. Ślicznie dziękujemy . Trzeba bedzie lada dzień podesłac Dusiowi Kreon. Wiosenko, ja to zrobię. Całe szczeście że jest za co kupić.
  2.     Dokładnie tyle... Przez ten świąteczny czas zaniedbałam troche Bubisia i zabrakło czasu na wożenie na rehabilitację. Niestety, nadal wygodniej mu biegać na 3 łapusiach. Słodki jest,ale ciężko sie z nim dogadać. Ot, takie psie głupstewko.Pewnie z racji wieku (mam nadzieję).
  3.     Dokładnie tyle... Przez ten świąteczny czas zaniedbałam troche Bubisia i zabrakło czasu na wożenie na rehabilitację. Niestety, nadal wygodniej mu biegać na 3 łapusiach. Słodki jest,ale ciężko sie z nim dogadać. Ot, takie psie głupstewko.Pewnie z racji wieku (mam nadzieję).
  4.     Potwierdzam, potwierdzam NikaEla !!! 275,00 zł sfrunęło z tego bazarku na konto Stowarzyszenia ( 30.10.2015) Dziękujemy Elutku !!!! Kwota imponująca ! Zrobiłaś nam wspaniały prezent !
  5. Mój DUDI po operacji. Była wcześnie rano, trwała 2 godziny. Skręt jelit z częściową ich martwicą. Podobno zdarza się to niezmiernie rzadko, zwłaszcza u kotów. Cały dzień chodziłam z kąta w kąt. Koszmar.. Kilka lat temu Dudi połknął guzik i też miał otwierany brzuszek. Cudem wtedy się wykaraskał. Został na noc w Lecznicy.Oby ją przeżył .Wiem że jest w najlepszych rękach i to dodaje mi otuchy..
  6. Pokerku, Jo37, NikaEla, dziękuję kochane. Jutro pouzupełniam rozliczenia. Nie mam zupełnie głowy do niczego. Cały dzisiejszy dzień nie było mnie w domu. Jak wróciłam ledwo żywa przed 20-stą, zauważyłam że moje ukochane kocisko, mój Dudi, siedzi w miejscu którego zawsze unikał. Nastroszony,nieobecny. Gdy go przytuliłam,przelewał mi się przez ręce bez życia. Polożyłam a On jak szmatka... Pędem do Lecznicy, choć już było po godzinach. Miał bardzo niską temp.ciała (wstrząs?), cały dygotał. W jelitach wymacano coś twardego, choć rtg nic nie wykazał. Dostał kroplówkę do żyły,zastrzyki i kontrast do jutrzejszego kolejnego rtg. Jest podejrzenie że czymś się przytkał. Już raz to sie stało gdy połknął guzik. Otuliłam kocykiem i śpi na kanapie... Jutro rano po 7,00 mamy się stawić w Lecznicy. Trzymajcie kciuki .
  7. Ktoś w necie znalazł ogłoszenie o zaginięciu podobnego psiaczka. Zadzwoniłam i okazało się że jest to właścicielka Maxa. Jutro odbierze psiaczka z Lecznicy. Mimo szczęsliwego zakończenia martwię się jak to bedzie z dalszym Jego leczeniem i rehabilitacją. Dom Maxia nie jest, (delikatnie mówiąc) domem zamożnym.;-( Pięknie dziękujemy ! ;-)
  8. Figuniu kochana, tak się cieszę !!! I czym Ty się teraz będziesz zamartwiać ? ;-)
  9. Uwielbiam trzypokoleniowe domki adopcyjne. To moje wymarzone i takich szukam !
  10. Mogłaby już wrócić... Może jeszcze jakieś szczególiki Ci się przypomną, Figuniu?;-)
  11. Zapytam. Maxiowi potrzebna jeszcze długa i intensywna rehabilitacja. Pomijając finanse, ktoś musiałby mieć na to czas. Koło wtorku, środy ma mieć wyjmowane szwy, a potem 'do domu.." Jego jeszcze boli. To widać. Przy nas nie stanął na łapeczki. Podobno mu się to udaje , gdy ma motywację. Siedzi mi w głowie od wczoraj. Jest taki poczciwy i biedniusi.
  12. Będzie chodził. Jest młody. Pozbierany z drogi przez dobrych ludzi którzy chyba z obawy przed wysokim rachunkiem, stracili zainteresowanie biedakiem. Jak nikt się nie ulituje, Lecznica Go odda do schronu.;- (
  13. Poskładany do kupy, młodziutki Maxiu czeka w Lecznicy Wet. w B-B na cud, w postaci Domu Tymczasowego. Ma bardzo mało czasu....
  14. Ślicznie dziękuję. :) Nie wiem co się dzieje z dogo , ale nie mogę na tym bazarku słowa napisać. Dziwne ...
  15. Takie ładne zdjecie wczoraj dostałam. Ma być ich wiecej, tylko są " w obróbce", no i będziemy ogłaszać Kropencję..
  16. Witamy cieplutko na Lolusiowym wątku. :) Z tym domem to może być ciężko, ale wciąż jesteśmy pełni nadziei... Figuniu ! Oj, Ty, Ty figlarko. Z Twoimi bólami na krzywdę LOlusiową, to może Poker coś zaradzi? ;-) Cała ‘banda darmozjadów” jak mówi mój mąż, biesiaduje pod „Węgierką” która obrodziła słodkimi jak miód śliwkami. Ale tylko u Lolusia objawiło się gospodarskie myślenie. Zamiast je zżerać, zajął się ich sadzeniem. Kto spostrzegawczy, ten się doszuka.
  17. Da radę, tyle że kontenerek z kotem musiałabym sobie uwiesić na szyi... Bo Lolo ma twarz, to ludzie miewają mordy... Smyczku, wycałowany po całości, jak przykazałaś. Takiego Lola znalazłam w foto-archiwum;
  18. Faktura za wrzesień nas dobiła. Obejmuje ona opiekę weterynaryjną 55 zwierzaków. Niektóre odwiedziły lecznicę tylko na odpchlenie i odrobacz., inne leczone były stacjonarnie (zabiegi chirurg., infekcje). A gdzie karma? Stąd ogromna wdzięczność za Waszą pomoc! Dziękujemy ! :-)
  19. Dziękuję NikaEla, dziękuję pamela555. Dziękuję wszystkim ' bazarkującym" dla 'Braciszków" dziewczynom. Co byśmy bez Waszej pomocy poczęli ? Aktualne bazarki; 1. http://www.dogomania.com/forum/topic/333639-zosta%C5%82y-skarpetki-bo-majtki-wykupiono-na-bubla-i-innych-do-26x/ 2.http://www.dogomania.com/forum/topic/333651-%C5%9Bciereczki-i-poszeweczki-dla-misia-i-tusi-do-3110-godz22/ 3.http://www.dogomania.com/forum/topic/333598-lawendowy-dla-lolcia-do-2410-godz-2200/ 4.http://www.dogomania.com/forum/topic/333648-spodnie-sp%C3%B3dnice-ma%C5%82y-bazarek-ma%C5%82e-rozmiary- dla-bubla-do-251015/ 5.http://www.dogomania.com/forum/topic/333407-dzi%C5%9B-koniec-tkaniny-r%C3%B3%C5%BCniaste-na-sbm-i-psy-u-tamb-do-1710g22/
  20. Zmartwienie to Lolo ma, bo każdego ranka wożę Bubla do Lecznicy na rehabilitację, a przecież to zawsze Loluś towarzyszył we wszelakich wyjazdach.Tych po gazetę i tych dalszych... No i jest problem ... Lolo odprowadza mnie ( nas) taaaaakim spojrzeniem, że aż ściska w dołku. Wczorajsze Lolusiowe selfie. Nos to chłopak ma konkretny. ;-)
  21. hmm.... faktycznie , strasznie mi głupio. I nie mam się jak wytłumaczyć ? Nijak....
  22. Dziękuję pamela555 ! :)
  23. Dziękuję, dziękuję , dziękuję Toska1 Dziękuję i potwierdzam że na stowarzyszeniowe konto wpłynęło z tego bazarku 150,00 zł ( 15.10.2015r.) To wielka pomoc dla staruszka. Będzie na lekarstwo, ufff..... Ogromnie dziękuję !!!!
×
×
  • Create New...