Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Bubi, sekowany przez Lolka , poszukał pocieszenia u głuchej i ślepej Niuni.
  2. Operacja w środę. We wtorek chciałabym sie umówi z p.Marzeną od rehabilitacji by podpowiedziała jak ćwiczyć łapeczkę zaraz po zabiegu. Pełną rehabilitację, w gabinecie, można rozpocząć po wygojeniu, a do tego czasu pozostaje "praca" w domu. Nie wiem czy Bubi pozwoli sobie na kombinowanie przy obolałej łapie? Wczoraj pojechaliśmy do naszej p.Basi od psich fryzur by Bubelka trochę uporządkować. Do oczu właziły mu długaśne ,posklejane frędzle, ale w domu przyciąć ich sobie nie pozwolił. No to ratunek u p.Basi, groomerki..... A tam Bubi odstawił taki cyrk, jakby Go ze skóry obdzierali.. A kłapał nie na żarty . Banerki śliczne...;-)
  3. Wątek maluszka; http://www.dogomania.com/forum/topic/150470-yorkowaty-bubel-%C5%82apka-do-generalnego-remontu-pomocy/
  4. Każde ucho w innym kierunku, łapeczki tycie, tycie , karpiowaty grzbiet. York nie York ? Taki dłuuugi ? Tego zabawnego stworka znaleziono w sierpniu na klatce schodowej starej kamienicy. Przywiązany sfatygowaną smyczką do barierki , obok plastik z wodą i parówki..???? Poszukiwania właściciela nic nie dały, nikt się o malucha nie upomniał. Co gorsza, zauważyliśmy że mały wyraźnie kuleje na tylnią łapę. Diagnoza nas przygnębiła; zaawansowana, aseptyczna martwica główki kości udowej. Schorzenie o podłożu genetycznym. Pies niewątpliwie cierpi, potrzebny zabieg chirurgiczny . Kamila u której znalazł Tyczasowe schronienie, nazwała maluszka Frędzelek. Od niedzieli jest u mnie ,przechrzczony na …"Bubel". Błyskawicznie zaaklimatyzował się w stadzie. Przyjacielski do kotów, co mnie bardzo ucieszyło. Tylko zaborczy Lolo działa mu na nerwy. Mam pod ręką gary z wodą, bo chłopaki co rusz próbują się ‘mierzyć”. W przyszłą środę wstępny termin zabiegu. Potem rehabilitacja. Bubi jest młodziutki. Oby szybko się pozbierał i znalazł ten najlepszy na Świecie DOM ! Kontakt; tel.502329612 Bielsko-Biała, e-mail;mniejsi.adopcje@onet.pl Gdyby ktoś zechciał wesprzeć cudaka grosikiem, bardzo prosimy; Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne Dla Braci Mniejszych 43-300 Bielsko-Biała 46 1140 2017 0000 4202 1012 0220 tytułem : Darowizna na cele statutowe; Pomoc dla Bubla Rozliczenie ; + 115,00 zł..........NikaEla, bazarek 'szkolny" - 22.09 i 25.09.2015r. - 50,00 zł...........szczepienia, 2.09.2015- Lecznica AS - 333,00 zł,,,,,,,,,dekapitalizacja główki kości udowej,kastracja 16.09.2015 Lecznica Wet. "AS" B-B. - 14,00 zł............Lecznica "AS" B-B, ( brzydka koo...) - 44,00 zł ...........2 kg. Royal Intestinal AS + 55,00 zł............bazarek b-b ("Duży drapak dla kota...") 1.10.2015 + 94,00 zł............Brga ( od Lunki ),6.10.2015 + 50,00 zł...........MALWA 26.10.2015(cegiełki z bazarku pamela555) + 10,00 zł...........Mama-Alfika 28.10.2015 (cegiełki z bazarku pamela555) + 70,00 zł...........pamela555 bazarek("Małe rozmiary..dla Bubla") - 176,00 zł...........Lecznica, 16 wizyt - rehabilitacja(2-27.10.2015) ----------------------- - 223,00 zł
  5. Na to wygląda.... Pami kochana, kakadu wysłała na mój adres e-mail zdjęcia ( na modelce) ciuszków. Można Cię prosić o zrobienie bazarku ? Wysyłką zajmie się kakadu.
  6. Oooo, to ogromna różnica. Jak Ci się to udało Nikusiu? Moja Iga puchnie w oczach. Co schudnie ,to po miesiącu nadrabia...
  7. Lolo ma nowe zmartwienie... Zmartwienie ma 3 mikro łapy (4 do naprawy ), klapnięte jedno ucho, karpiowaty grzbiet a kooo i siku wali gdzie popadnie ..... Bubel. Gdyby się dało zabić wzrokiem...
  8. Przyjechała dzisiaj nowa karma. Lolcio bardzo , bardzo wdzięczny. Oczywiście wszystko musiał posprawdzać, policzyć..... Pewnie mi coś schowali ?
  9. Dropiata Mika już wygojona po sterylce. W niedzielę zamieszka w nowym, krakowskim domku, takim z najwyższej półki. Szczęściara i .... tfu..tfu. Nie miałam czasu napisać, że mała zaliczyła 'zwrot z adopcji". Pani która zainteresowała się Miką - wielce sympatyczna. Rozmowy nie miały końca... Bezpośrednie spotkanie również bardzo pozytywne. A następnego dnia pani dzwoni że ogromnie jej przykro, ale ma egzemę spowodowaną śliną Mikusi.. Tyle że jakoś tej egzemy nie było widać... W zasadzie to już mam dość adopcji. Tych dziesiątek rozmów, lawirowań by nie urazić a odmówić. I chyba lepiej się rozmawia z facetami, choć często lakoniczni i trzeba z nich wyciągać informacje. Ku przestrodze ; e-mail od "Pani" Dzień dobry pani Basiu Ja też przepraszam, że dopiero dzisiaj odpisuję ale wzięłam parę dni urlopu, żeby odpocząć. A byłam na mojej leśnej działce w XXX gdzie jest całkiem inny świat...bez internetu. Sunia na dobre zawładnęła moim sercem....mam nadzieję, że jeszcze nie została zaadoptowana. Rozumiem, że w poniedziałek tj 10 sierpnia zostanie poddana sterylizacji. Na samą myśl mnie wszystko boli bo się psinka ucierpi. Cały czas o niej myślę....bo mimo wszystko komuś ją zabrano, do kogoś była przywiązana i pewnie ona też cierpi. Wiem, że piesek jeśli stworzy mu się odpowiednie warunki do życia , otoczy ciepłem , miłością.....odżywa i przekonuje się do nowego właściciela. Mój pieseczek, kiedy go zabrałam ze schroniska to była kupka nieszczęścia.Zły człowiek chciał się go pozbyć przywiązując w lesie do drzewa, zostawiając samemu sobie.....serce boli. Był brudny, skołtuniony, cuchnący jak skunks z chorym żołądkiem i tak bardzo wystraszony, że gdyby mógł wcisnął by się w mysią dziurę.Bałam się czy się u mnie to trzęsące stworzonko odnajdzie. Ale kiedy przywiozłam go do domu, pierwszą rzeczą jaką zrobił było obsikanie komody. Ha, zaznaczył swój teren, pomyślałam....czyli to jest jego dom. I tak zostało do końca całe 14 lat. Bardzo mi go brakuje. Nie wiem ile Mikusia ma lat, byłabym wdzięczna za informację. ( I tu nazwisko,adres i telefon Pani X) W załączeniu zdjęcia mojego pieseczka xxxx na działce.
  10. Poczta Polska zaskoczya mnie totalnie. Wczoraj poszła paczuszka z 3 opakow. Kreonu ,a dzisiaj już p.Wioleta dzwoni że jest u Dusia. Jutro zadzwonię do Niej 'na pogaduszki", bo dzisaj galopkę miałam. Wiosenko, zdrowiej Słońce !
  11. To samo miejsce w ogrodzie ; rok ubiegły i dzisiaj ...
  12. No właśnie nie był i nie będzie już chyba. Motywacji zabrakło i upały straszne zniechęcały do podróży. Jeszcze planowaliśmy najbliższy weekend, a tu Oneczkę03 odcięło od Świata na amen. Podobno nawet internet Jej zabrali... Naleciało i hydrofor nawet jakoś to wszystko przeżył. Ale martwię się o zwierzęta leśne. Wszystkie okoliczne strumyki,rzeczki suche. Nie pamiętam żeby tak było.
  13. U Irenki ogród jest mocno zacieniony, żeby ptaki, żaby i ślimaki winniczki miały swój mikro-azyl ;-) Nadziei na poprawę stanu Kropci raczej już nie ma. Pytanie, co dalej? Jak znależć Jej dom?
  14. U mnie też nie obywa się bez bólu. Jak wychodzę z dwójką, reszta wpada w histerię. Wtedy mój kochany mąż otwiera drzwi do ogrodu i wyjce przenoszą lamenty na zewnątrz. . Słyszę je co najmniej kilometr od domu. Wracając, staram się być niewidzialna dla sąsiadów…
  15. Był u Niej nasz dr.W. Pobrał krew do badania, w piatek przywiezie przenośne EKG. Sunia ma problemy z wątrobą i sercem. Podobno zbiera sie płyn w opłucnej. O tylnich łapach juz nie wspomne. To bedzie trudne "leczenie", bo sunia waży ponad 60 kg. a jej opiekunka, cudowna p.Basia Kom. jest wagi piórkowej. Podnieść Beni komfort życia, taki jest cel.
  16. Ja wciąż niedowierzam... Jutro podjadę do Lecznicy po receptę, wykupię Kreon by miał do końca roku i i wyślę Dusiowi.
  17. Nie, nie, jest u mamy koleżanki ze Stow. ale nie wykluczone że na czas zabiegu trafi do mnie. Lolo się wścieknie...
  18. Czasem trzeba mną potrząsnąć i pokazać palcem , bo głowa dziurawa i ten parmanentny natłok spraw do "załatwienia"... :) Misio sobotni
  19. Dlatego czekamy. Schronisko powiadomione, w miejscu znalezienia ( przywiązany do barierki na klatce schodowej kamienicy) piesek nikomu nieznany. Co do łapki, to ma stwierdzony problem z główką kości udowej na tle genetycznym. Nie znam szczególów. Potrzebna jest operacja.
  20. mar.gajko kochana ! Potwierdzam i ogromnie dziękuję za wpłatę 65,00 zł na stowarzyszeniowe bidy z tego bazarku; http://www.dogomania.com/forum/topic/147060-zako%C5%84czony-rozliczamy-dla-misia-ergo-foresta-i-sbm-czytad%C5%82a-ciuchy-i-bi%C5%BCuty-do-1306-godz-2159/#entry16228419 oraz za wpłatę dzisiejszą; 40,00 zł !
  21. Przepraszam za nieobecność,wszystko jutro pouzupełniam. Misio dobrze, mam zdjęcia z soboty to wstawię.. Zatem, do jutra...
  22. Kochane jesteście...Wszystkie razem i z osobna. (Z cytowaniem mi coś nie wychodzi,,,) Dzidziol pofrunął i smutki mnie ogarnęły. Dopiero na Gwiazdkę się zobaczymy. Ech, to takie przykre że młodzi za pracą muszą emigrować. Lol niewątpliwie szczęśliwy. Obserwuję Pańcię z sąsiedztwa która do lasu prowadzi swoje dwa kurduple na podwójnej smyczce. Skonstruowałam na szybko coś podobnego, ale średnio się to chłopakom podobało. Lolo miotał biednym Pepesiem na wszystkie strony... Nie ma pomiędzy nimi jednomyślności.
  23. A to szkuciak z łapką do remontu.Jeszcze czekamy, może się znajdzie właściciel? Czyż nie cudny stworek...?
  24. Oneczko03, wpłaty oczywiście doszły. 26.08.2015 - 406,00 zł i 28.08.2015 - 10,00 zł . Imponująca kwota ! :) Ach Ty nasz pracusiu kochany. Brak słów by dziękować.....
  25. Pami555 kochana, dziękujemy z całego serca.....
×
×
  • Create New...