-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
Woziłam w czwartek Foczusię i Irenkę do Lecznicy, na wyciągniecie szwów. Foczka z Irenki oczu nie spuszcza i na krok nie odstępuje. Świetna jest ta mała. Wygojona ślicznie. Niestety, ta druga przepuklina znacznie się powiększyła, bo wszystkie kichy napierają teraz na nią. Kolejny zabieg najwczesniej za dwa tygodnie.
-
Wczoraj umarła Nasza bernardynka Dusia. Mądra, dobra, kochana … Pociechą jest to, że już za życia trafiła do Psiego Raju. To za sprawą Pani Basi Kom. z Hałcnowa (B-B), która przez ostatnie pół roku otoczyła ciężko chorą ,porzuconą starowinkę nadzwyczajna opieką i miłością. Cudownej, niesamowitej Pani Basi nisko się kłaniamy i dziękujemy.
-
Dopiero teraz przeczytałam ....Zamurowało mnie, ryteczko. Nie wiem co powiedzieć ? Napisz, że to nie prawda ...
-
Bardzo, bardzo dziękuję. ;-) Tak jak napisała NikaEla, nr. konta jest w pierwszym poście. Proszę tylko o dopisek że 'Dla Foczki". Chyba założę kruszynie osobny wątek, bo kroją się spore wydatki. Ta operacja i planowana mają kosztować łącznie ok. 600,00 zł. Kochana jesteś. Został Vetyrol po Misiu. Niewiele. Powędrował do Anetek100, dla Wegi. . To cudo nie dziewczyna. Od lat pomaga przejść psim starowinkom za TM. Takim niczyim.
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
O jejku, jejku...makabra jakaś. Przy takim spadku wagi to do maja cień by z Ciebie został...Wiadomo juz coś o zabiegu ? Sciskam Cię Pokerku TY NASZ ! -
Przepraszam Słońce, rozłożyła mnie koszmarna infekcja. Póki miałam (przyjezdne) dzieci w domu to jakoś siłą woli trzymałam się w pionie , Gdy odleciały, zwaliło mnie totalnie...Ale jest już ok.;-) Aż nam głupio, tyle pomagasz... . Dziękujemy Ci mar.gajko z całego serca w imieniu Foczusi. Dla porządku podaję że 100,00 zł już 7 marca br. wpłynęło na stowarzyszeniowe konto. Malutka podobno w świetnej formie. Irenka jest Nią zachwycona.I goi się wszystko ładnie . Musi szybko nabierać sił, bo czeka Ją jeszcze jeden zabieg.( druga przepuklina) "Opiekun" Foczki zrzekł się prawa własnosci. Domu trzeba Jej szukać.
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Pewnie że dotrwasz ! Wiosna sił Ci doda ! Dobrze będzie, Pokerku ! -
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Dziękuje Colette. Wzruszyłam się, gdy zobaczyłam dzisiaj na koncie Stowarzyszenia Twoją wpłatę. Bardzo, bardzo dziękuję. -
Jesteśmy,jesteśmy. Przerabiam katar stulecia. Na oczy nie widzę a z nosa tryskają fontanny. Moje wnusio kochane poczęstowało babcię jakimś irlandzkim mutantem.... Kicia dobrzeje, ma apetyt . Rana pooperacyjna pięknie się goi. W tym tyg. wyciągamy szwy. 19 lat !!!. Dzielna stawowinka. Cały tydzień jeżdziłam z nią na zastrzyki i kroplówki. Trochę się załamałam , gdy na Jej drugim oku zobaczyłam zamglenie. Kropimy i na szczęście nie jest gorzej. Może choć to oko uda się uratować. Lolo dojrzał do fryzjera. Oneczko03, ciąć? Załamuję ręce, gdy na zdjęciach oglądam moje podłogi. Ryski na świeżo wyremontowanych bolały by więcej, więc oszczędzam sobie stresu i od 20 lat podłogi mają spokój.:-)
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Ojejku, coś okropnego ...!!! Posyłam dobre myśli i mocno trzymam kciuki za rychłe wyzdrowienie,Pokerku. -
Ufff...Foczka już po zabiegu.. Nasz doktor sam przyznał że był on bardzo ciężki i skomplikowany.. Te wiszące twory okazały sie gigantyczną przepukliną a właściwie dwoma. Do tej większej częściowo przepchała się macica w stanie chorobowym ( wodomacicze). Tyle zapamiętałam z emocji. Druga mniejsza przepuklinka nie jest taka grożna ani pilna i można ją zoperować za jakiś czas, jak sunia wydobrzeje. Foczka będzie bardzo wdzięczna za najmniejszy grosik. .. Znowy jesteśmy na totalnym minusie. Za styczeń faktura z Lecznicy 6 tyś, za luty 4,5 tyś i jeszcze pomniejsze z innych Lecznic. Ciężko bardzo.
-
Właściciel sunieczki zmarł. Teraz opiekował się nią, tak jak umiał ojciec zmarłego. Mała dostała imię; Foczka.;-) Byłyśmy w Lecznicy.Poszła krew do badania ,zrobiono usg. Prawdopodobnie jest to cysta. Na piątek wyznaczony zabieg, ale konkretna decyzja zapadnie po wcześniejszym rtg, gdy sunia już będzie znieczulona. W Lecznicy zachowywała sie nadzwyczaj spokojnie i ufnie. Kochana jest i strasznie biedna.
-
Jedziemy jutro o 11-stej. Mała podobno słodka. Całkiem ładnie chodzi na smyczce i upaja się napotkanymi zapachami. Przez 12 lat Jej Światem był maleńki kojec. Gdy 'Pan" podszedł by maleńką wyciągnąć, uciekła przed nim do budy. By wyszła, musiał ją zachęcać rzucanymi kawałeczkami czegoś co miał w kieszeni. Wyrażnie się go bała.
-
Alficzku, żadna tu moja zasługa. Ciasteczka własnoręcznie wyprodukowała memory a zapakowała Oneczka03. ;-)
-
Pytałaś Pokerku na 'ogólnym" o koteczkę..... Ufff....Przeżyła zabieg i to w bardzo dobrej formie. Operacja była w południe a o 17,00 już wcinała w domu wołowinkę. Przy okazji ząbki zostały wyczyszczone. Jeżdzimy na kroplówki i zastrzyki. Dzisiejsze śniadanko;
-
Dzisiejszy, wieczorny nabytek z interwencji;. Malutka buda , malutki kojec, malutka sunia tylko guz wielgachny i totalna obojętność 'właścicieli". 12 lat tak żyła. Nigdy nie przekroczyła progu domu. Kochana Irenka choć zapsiona po pas, przygarnęła ciupeństwo. Zobaczymy co w poniedziałek o guzie powie nasz dr. A.W.?
-
Dziękujemy Alficzku bardzo , bardzo ! ;-) Jestem cała precz. Jutro moja stareńka,19 letnia koteczka będzie miała usunięte oko. Nie udało się go wyleczyć. To wszystko moja wina. Zwlekałam z pójściem do Lecznicy, odkładałam wizytę. Gdy poszłam, choroba była juz b. zaawansowana. Mam nadzieję że przeżyje zabieg, narkozę. Że nie zabije Jej stres. Jest taka krucha....
-
Dziękujemy, dziękujemy Smyczku ! Ciasteczkowe 70,00 zł sfrunęło 16.02.2016r. na stowarzyszeniowe konto. Podziękowania również dla Mamy_Alfika, za wpłatę 125,00 zł (19.02.2016) również za ciasteczka memory. No i uzbierała się za psie ciasteczka ładna sumka. :-) memory ,serdecznie dziekujemy za pomysł i realizację !!!!
-
Pani Ewo, determinacja godna podziwu i szacunku, a pomysł z wózkiem genialny. W ogóle historia pełna optymizmu ! Ku pokrzepieniu serc !!! ;-)