-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Nawet bardzo często...Dwie nasze sunie w tym roku tak znalazły dom. -
Łysy MISIEK, staruszek z Cushingiem, odszedł za T.M.
togaa replied to togaa's topic in Już w nowym domu
O rety , Colette ! Nie spojrzałam na nazwisko i sądziłam że to dotyczy kota Miśka, którego dziewczyny wyciągnęły półżywego ze schronu i który obecnie przebywa w Lecznicy. Dziękuję Ci Słoneczko ! Aż 150,00 zł !!!! Misio bez długu.... Dziękuję... -
-
-
Dziękuję Nadziejko ! W końcu mamy fakturę za marzec i można było zsumować nasze długi. Ciężko bardzo ....Ponad tysiąc złotych długu w Lecznicy a i to nie wszystko zliczone, bo lutowe wizyty nie wpisane.( Bad.krwi,rtg,usg Foczki). Karma, profilaktyka. W dodatku od soboty dwie nowe panny przybyły...Idzie się załamać ! FOCZKA; 4.03.2016 - sterylizacja i usunięcie przepukl. - 358,00 zł 21.03.2016 - wizyta,serce - 50,00 zł 31.03.2016 - usunięcie drugiej przepukl. - 219,00 zł ----------------------------------------------------------------- 627,00 zł NUTKA; 11.03.2016 - sterylizacja - 296,00 zł MRÓWKA; 23.03.2016 - sterylizacja - 298,00 zł
-
ON naprawdę jest inny. Pod wieloma względami... "Dzidzi co na oczka nie widzi..." .Jutro o 10-tej fryzjer !!! I będzie po grzywce.
-
Dzisiejsza akcja ; Zadwoniła Pani która adoptowała od nas kotka, z inform. że zmarła samotna sąsiadka Jej mamy,a psy zabrane zostały do schroniska. Miłe, ufne, domowe, wyniunane... Takie historie zawsze poruszają. Dziewczyny pojechały do schronu i,wyciągnęły sierotki, a Pani Basia która opiekowała się Bernardynką Dusią wzięła je na tymczas. Kochana . Tu w Schronisku. Na 3 pozostałych zdjęciach już w d.t.
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Egzemplarz wyjątkowy ! Też mocno trzymam kciuki, żeby w końcu było ' z górki".... -
Nie był, bo wraz z telefonem przepadł nr. telefonu Pani Basi od Lolusiowych loczków. Podjadę tam.;-) Lolo jak Lolo, ale Pepe na oczy nie widzi... Muszę poskarżyć na Lola. Zwiał mi dzisiaj.... Zawsze jak wjeżdżam i otwieram bramę, Lolo musi wybiec na drogę, na króciutkie przeszpiegi. Trzy metry w lewo, dwa, w prawo. (Żeby nie było, uliczka moja ślepa, bezpieczna ).. Zamykając bramę wyjrzałam jeszcze na drogę, czy któreć zwierzę nie zostało, ale pusto. No to wypakowałam zakupy,, nakarmiłam altankową kotę, wróble , tylko coś mi brakowało Lolusia. Szukam ; dom, ogród, garaż, piwnica, altanka..... Lola nie ma.???!!! Smyczka, ciasteczka do kieszeni i gnam do lasu .. :-)Prawie dolatywałam, a tu… Lolo w odwrocie. Minął mnie wielkim pędem, jakbyśmy się nie znali… Ja; Lolusiu ! Lolusiu! A On nic ! Biegnie jak szalony, na szczęście w kierunku domu. Dopiero przy bramie "mnie poznał "i dał się wytulić, wygłaskać i obdarować ciasteczkami z wdzięczności że tak grzecznie wrócił do mamusi… Takie to nasze Lolo. W domu uczepiony mamusinej spódnicy, ale niech no tylko poczuje wiatr w żagle…
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
togaa replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Jest Forum szpiców wilczych. Niestety, trzeba się tam zalogować, ale to w sumie 5 minut roboty.Tam jest wszystko z pierwszej ręki. https://szpicewilcze.fora.pl/ Szpice są terytorialne bo to psy typowo stróżujące. Na dodatek baardzo szczekliwe. Wręcz zakochane we własnym głosie. W obejściu takie bardziej kocie, niezależne.. Nie są nachalne w kontakcie z człowiekiem. I uparte. Moja kochana Toga, gdy czegoś od niej wymagałam, patrzyła na mnie, patrzyła i... robiła wszystko odwrotnie. Pokazywałam zdjęcia Bąbisia rodzinie i wszyscy jednogłosnie stwierdzili że jest bardzo w typie szpica wilczego. U szpica sierść jest bardzo charakterystyczna. Ta wierzchnia okrywa jest z długich,ościstych włosów. Czasem nawet wbijały mi się w stopy. Nawet jak wytarzała się w najwiekszym bagnie, po wyschnieciu wygladała jak dama.( Na zasadzie ; jak się wysuszy, to się wykruszy).Nie wymagała praktycznie żadnej pielegnacji, poza wyczesaniem tego kożucha co pod spodem. Co do wielkości, to rasa w Polsce bardzo niewyrównana. Widywałam na wystawach szpice naprawdę duże, takie jak moja i niewielkie keeshondy z hodowli amerykańskich i europy zach. Juz kończę, przepraszam. Moja Toga umarła rok i miesiąc temu. -
Czy pomoc ze Skarpety T. jest jakoś limitowana? Myślę o wpłacającym. Co będzie jak np. za tydzień wejdzie Ci w oczy jakaś inna bida ? Czarna Mróweczka już w nowym domku. Od soboty.W piątek pojechałyśmy z Irenką za TYCHY na wizytę p.a. a następnego dnia rano drugi raz, już z sunieczką. Obróżka, adresówka, szeleczki...Po drodze jeszcze została zaczipowana., tak na wszelki wypadek. tfu,,tfu.. Domek z ogródkiem, bezdzietne młode małżeństwo, na dole Babcia. Identyczna sunia zaginęła im kilka tygodni temu. Pani trafiła na Mróweczkę, szukając w necie swojej. Oglądaliśmy filmiki . Widać cieszyła się tamtą sunią i poświęcała jej mnóstwo czasu. Zabawy, aporty, piłeczki...Myślę że kochana Mróweczka da Jej równie dużo radości.
-
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
togaa replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Same zagadki . A co z czipem? Pies był porządnie 'zeskanowany" bo czasem czipy wędrują ?. No i kto go czipował i czemu ? To nie zwyczajne na wsi . Tak na marginesie. Zaglądam tutaj ponieważ psiak niesamowicie przypomina mi moją nieżyjącą Togę - szpica wilczego. Nie było dobrych, wyrazistych zdjęć Bąbisia,więc się nie wypowiadałam, ale na tych dodanych ostatnio , wypisz wymaluj szpic wilczy. To bardzo niepopularna rasa.; Sierść dwubarwna pod spodem jasna, końcówki z czarnym nalotem, srebrzysta.Z obfitym podszerstkiem. Kryza wokół szyi."Malunek" wokół oczu,Szpiczasta kufa.Stojące, szpiczaste uszka i zakręcony ogonek ( aż żal ściska...) Nawet te tylnie, mało owłosione łapy jak u mojej....Przypominam; Anula która jest na tym wątku,mieszka kilkanaście km.od Rudnej. Gdyby sama nie mogła, kogoś wydeleguje , na rozpytanie. Wstawię zdjęcie mojej kochanej Togi. Jutro usunę, żeby nie robić zamętu. Mimbr, jest podobieństwo? Na zdjęciu poniżej jest już starowinką, ma 16 lat. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
togaa replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
Anula mieszka 14 km. od Rudnej. -
SOS dla brutalnie okaleczonej i porzuconej psinki
togaa replied to mimbr's topic in Już w nowym domu
. Też mi to przyszło do głowy. -
Katastrofa !Padł mi wieczorem telefon. Dosłownie i w przenośni. Od przed Świąt wysiadła funkcja pisania sms i wyszłam na gbura nie składając nikomu życzeń. A wczoraj zaliczył solidny upadek i po nim. Mam w szufladzie jakiś nowy, ‘ z przydziału” lecz nim go opanuję , wieki miną. W dodatku ani karta sim ani pamięci nie pasują do nowego. Wściec się można.
-
Smyczku, Pokerku i wszyscy PITUJĄCY. Dziękuję po stokroć . Dla nas ogromnie ważne, to nasze " być albo nie być ". Długi po Lecznicach nie tylko obciażają psychicznie , ale i zniechęcają . Czasami naprawdę ma się z tego powodu dość. Faktycznie, gdzieś się zapodział. Ta Strona wciąż w przebudowie, wysłałam inf. dziewczynom . Dzięki Elutku za wiadomość. Pogoda u nas straszna. Lolo przesypia dzień na moim łóżku. Umówiłam fryzjera ' po niedzieli". Nie będzie cięciunio zadowolony.
-
Nowa bida. Od jakiegoś czasu plątał sie po wsi, 20 km od Bielska. Odprowadzał dzieci do szkoły, towarzyszył robotnikom na budowie, ewidentnie szukał kontaktu z człowiekiem. Młodziutki, spolegliwy, brudny, zapchlony i straszliwie wygłodniały. Cudem udało nam się znależć DT i od soboty jest pod naszą opieką.
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Na te słowa czekaliśmy ...!!! . Zdrowiej Pokerku, zdrowiej . Bardzo jesteś dzielna !