-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Wiem że to dla Gigusiowego dobra itp. ale jakoś mi Jej żal. Namieszane ma w tej rudej główce, że hej! Wyobrażam sobie co Ty przeżywasz, Pokerku.? -
Nerki ;-( Ach skąd. Rezydują u p.Basi. Wczoraj czarno-biała miała sterylkę. Termin rudo-białej trzeba było przełożyć, bo...przerabia cieczkę. ! W Lecznicy. Tuż przed znieczuleniem. Już po.... Stadko kochanej p.Basi. 'Nasze" dziewczyny od strony garażu. Rudaska ma niespożytą energię. Tylko piłeczki i zabawa Jej w głowie..
-
Anetko, jeszcze raz dziękuję Słoneczko za bazarek i za to dorzucone 'trochę". ;-). Ogromnie dziękuję ! Wielgachne podziękowania dla naszej Agi z Mikusią i za 200,00 zł które 25 kwietnia 2016r. wpłynęło na stowarzyszeniowe konto. Bezdomniaczki bardzo wdzięczne ! Anetek100, MikAga, bardzo jesteście kochane ! 'Walą" się na nas KOTY. Nie ma dnia, żeby ktoś nie dzwonił z prośbą o interwencję...'Urobek" z wczorajszego dopołudnia; i maluch leżący na chodniku; Jak nie pomóc ?
-
Już kilka m-cy temu Doktor zdiagnozował 'to"jako tłuszczak i pewnie tak było. W świetnej jest chłopak formie. Bryka , wesolutki. Lolo mi się dzisiaj uperfumował. Kochany synuś. Nawet nie wiem gdzie i kiedy ??. Łazi w kubraczku bo wyprany , a chłodno w domu.
-
Weszłam na Główna Stronę dogo. żeby znależć Lolusia i TO zobaczyłam ! (Wyświetlenia) ;-) Loluś w pieluszkach szuka wyjątkowego domu !! 1 2 3 4 307 Przez togaa, 5 mar 2009 7674 odpowiedzi 333333 wyświetleń Poker 4 godziny temu
-
Jesteśmy po...Ufff! Umówiłam się z Doktorem że odbiorę Mikusia natychmiast po zabiegu, nie wybudzonego, by powrotną drogę odbył jednak samochodem. . Pod domem się ocnkął i całkiem już żwawo wszedł do mieszkania. Tyle że pilnować muszę by nie kombinował przy ranie. Doktor oszczędził mu przyjemności noszenia abazuru, ale musi być grzeczny.
-
Cała jestem w nerwach. Za godzinę wyruszamy z Mikusiem Halnym do Lecznicy na zabieg. To coś na udzie rośnie i rośnie. Trzeba ciąć. Zabieg jest o 13,00 ale musimy tam dotrzeć per pedes, gdyż Mikuś nie wsiądzie do auta. Godzinę nam to zajmie jak nic, bo szelki i obroża wprawiają Mikusia w przerażenie, więc tak kroczek za kroczkiem sobie pójdziemy. Tak miał , ma i tak już pewnie zostanie... Trzymajcie kochani kciuki, Mikuś ma już swoje lata. Badanie krwi wyszło ok., ale nigdy nie wiadomo co się wydarzy ....
-
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Śliczna bardzo, tylko mogłaby się trochę 'uśmiechnąć". -
. Jaka emerytura, takie autko....;-)
-
-
Jamisiowate całe, zdrowe i kochane. Foczusia za to tymczasowo przeprowadziła się do domu zaprzyjaznionej z Irenką p.Ewy . . Jak tylko będę miała wieści z tymczasowego domku, zaraz sie podzielę. Wiem tylko że pierwsze dni ziajała bardzo i dyszała , czym nastraszyła p.Ewę. Powodem prawdopodobnie była podgrzewana podłoga, a Foczka to przecież pies budny. Było jej po prostu za gorąco. Niezależnie od ziajania,Foczusia dostaje lekarstwo na serducho. Niestety . nie pamiętam nazwy choć sama je odbierałam z Lecznicy. Nadal szukamy Jej domku stałego. Ja tam bardziej za kierowcę i karmiciela robię.... A pokoik po Foczusi ( u Irenki) już zapełnił się kotami. O tej porze roku istny wysyp, zwłaszcza maluchów. Jakieś bazy transportowe, magazyny, działki. Ludziom nie przychodzi do głowy, że jesli dokarmiają wolnożyjąca kotkę, to ta kotka wczesniej niż póżniej odwdzięczy się ślicznym potomstwem. No i wtedy raban, co robić ? Bo z jednego kota zrobiło się siedem czy tam ile...
-
Nika , wrocławianka z konińskiego schroniska za Tęczowym Mostem
togaa replied to NikaEla's topic in Już w nowym domu
Ładnie Jej w tym błocku. Szczęśliwy pies ! -
-
Smutne wieści....Niby wiadomo że każde życie ma swój kres, ale to trudne wszystko. Sił Ci życzę Ryteczko.
-
Wycałowany.. A to na uspokojenie... Moja ulica to w zasadzie uliczka dojazdowa do posesji. Ślepa. A tych 'posesji" tyle co kot napłakał; 8 numerów... Lolusiowa droga 'DO LASU " Szeroka na jeden samochód.. Z drugiej strony uliczkę zamyka mało kiedy używana brama sąsiadów przyjeżdżajacych głównie na wakacje.... Muszę mieć wszystko pod kontrolą....
-
Grzywka wczorajsza....:-)
-
GIGA w DS Trzymajcie kciuki !!!. To już grzeczna sunia.
togaa replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Kamień z serca.....Też się martwiłam co z Jej serduchem...? -
-
Nie kracz.... Sama jestem zdziwiona. Lolo to taki mamisynuś raczej . Dzisiaj jak tylko nos wyścióbił poza bramę, dostał taki op...., że zmykał w podskokach do domu.
-
( Smyczku nie czytaj..) I to robi ... Znowu nawiał z ogrodu, cichaczem. Nie wiem ile go nie było ?. 15 minut, 20-ścia ? Kierunek ten sam.Las! Coś zaskoczył ostatnio. Szczęście że wraca. Wzmogłam czujność wjeżdżając do ogrodu..;-) Cała moja piątka dorwała się dziiś wieczorem do suchej psiej karmy, co to dostaliśmy kiedyś od młodej Pary (zamiast kwiatów). Własnie pakowałam worki do samochodu, gdy coś mnie odciągnęło , no i zapomniałam...Nawet się dziwiłam, że psy nie lamentuja pod drzwiami jak to zazwyczaj bywa.. Wracam po godzinie , a na około same porozrywane torby biedronkowych "przysmaków". Nie wiem ile tego zeżarły ? Patrząc na ich wzdęte brzuchy, raczej sobie nie żałowały....