Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Cała historia Gigi jest tak niesamowita, że aż ' warta książki". To ADOPCJA ROKU 2016 ! :-)
  2. Końcem roku, pod naszą opiekę trafił huskowaty Harry którego los uwolnił z łańcucha , a dzień przed Sylwestrem odebrana interwencyjnie, w asyście Policji, zagłodzona Figa. Jak tylko czasowo się zorganizuję, założę biedakom wspólny wątek. Potrzeba chwili sprawiła że obydwa psiaki wylądowały w domach naszych wolontariuszek, ale to absolutnie czasowe rozwiązanie. Szukamy intensywnie d,t... Harry. Dwa lata przestał na krótkim łańcuchu, wcześniej "zaliczył" schronisko. Cudowny, pro ludzki psiak. Figa "z interwencji". Zagłodzona, odebrana przez nasze dziewczyny tuż przed Sylwestrem w asyście Policji. Na posesji został Jej syn, w nieco lepszej kondycji. ( Nie mamy gdzie go dać, ale 'dom" taki, że nie może tam zostać...) Choć tego na zdjęciach nie widać, Figa jest duża. powinna ważyć ok. 30 kg, waży 17 kg. :-(
  3. DOBREGO ROKU 2017 WSZYSTKIM ŻYCZĘ ! :-)
  4. Aneciku kochany ! Proszę wyściskać świątecznie Cudaka.;-) Podczytuję cały czas...;-) Ech....Szkoda że taki smarkaty . Wesołych ŚWIĄT !
  5. Nasz Duszek przysłał życzenia ; " Radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych z bliskimi w ciepłej, rodzinnej atmosferze oraz samych szczęśliwych dni w nadchodzącym Nowym Roku życzy Duszek z rodziną :) P.S. Dziękujemy za Kreon , pokarm i prezenty."
  6. KOCHANI ! wszystkim nam życzliwym , w imieniu całej stowarzyszeniowej braci życzę PIĘKNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA. Niech spotka Was tyle dobroci i radości, ile kropel deszczu za oknem. ;-) WESOŁYCH ŚWIĄT !
  7. Dziękuję Wam kochane dziewczyny za dobre, miłe słowa.! :-) Wszystkim tu zaglądającym , pięknych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia życzy Wasz Loluś !
  8. Jo37 Słoneczko ! Dziękujemy z całego serca. Poproszę o wpłatę na ogólne konto, może z dopiskiem że to od "Jo37 z dogomanii dla kotów". A kotów od wczoraj przybyło dwa. Oba uliczne,niczyje, półżywe.,Jest zimno. Szukają schronienia pod sklepami, firmami. Ludzie dzwonią co robić ?. Nasza Irenka nigdy nie odmawia biedakom pomocy. Na szczęście , dla równowagi dwa inne znalazły domy. Aneciku kochany ! dziękujemy za śliczne życzenia . Wesołych Świąt !!! :-)
  9. Aniu Wiosenko , mowę mi odebrało.... . Niesamowita jesteś, wszyscy jesteście niesamowici. Jeszcze Rudy.... Trzymam mocno kciuki i posyłam dobre myśli.
  10. Przytuptałam, przeczytałam wszystko od deski do deski. Fajna ta mała. Charakterna ;-)
  11. Dziękuję memory kochana , Tobie i Wiktorowi, za to że pamiętacie o naszych bidach. Już 17.12.2016 Twoja wpłata była na koncie Stowarzyszenia. Piękny prezent na Gwiazdkę. Tym piękniejszy, bo niespodziewany ! ;-)
  12. Moje Wy kochane ! Potwierdziłam na obu bazarkach ;-) . Jeszcze raz ogromnie Wam dziękuję .
  13. Wyzbierała się dziadyga . Mikusiowi już lepiej.. Ma odpowiednią karmę, ma leki. A zadowolony że się nim zajmujemy, że hej.. Za to Lolo z tego powodu markotny. Już wiem, która to łapka Lolkowa czasem nie domaga. Przednia prawa. Pewnie przez te skoki z fotela. Żeby było bardziej ekstremalnie, zeskakuje nie z siedziska a z oparcia.;-(. I jak głupkowi przetłumaczyć? A to Mikuś 'wątrobowy". Kiedyś takie szaleństwa z Lolkiem odstawiali, że hej... Niestety, lata lecą. Spoważnieli panowie...
  14. Dzwoniłam do Lecznicy. Mikuś ma złe wyniki wątrobowe. Z dwojga złego, to chyba lepsze to niż problemy neurologiczne. Jutro wezmę leki i wskazówki.
  15. Nie wierzę że to się dzieje naprawdę. Dzisiaj wylądowałam w Lecznicy z Mikusiem Halnym. Dla mnie to szczególny psiak. Właśnie leży pod moimi stopami. Nie Loluś, nie Iga, nie Pepe, bo one wszystkie zalegają na łóżku (Loluś) bądż fotelach. Na twardej podłodze, ale blisko mnie zawsze Mikuś. Rano w kuchni nie mógł wstać . Niezborne ruchy, przebieranie w powietrzu łapami, potem wymioty żółcią, Padaczka ? Gdy złapał pion, na chwiejnych nogach i ze skręconą głową zaczął chodzić bokiem. Tak, jakby go boczny wiatr popychał. Trwało to wszystko z 10 minut. Tydzień temu też wymiotował i nie jadł przez 2 dni. Poszła krew do badania. Doktor powiedział, że jeśli ataki te powtórzą się w najbliższych dniach, rokowania są złe. Chyba nie jest to zespół przedsionkowy, bo nie ma oczopląsu. Raczej coś z ośrodkowym układem nerwowym. Nie wiem ile lat ma Mikuś? Z nami jest chyba 12-ście. Tak strasznie się nim martwię.
  16. A z Bielska-B., Mikołaj kilka dni temu z Kreonem do Duszka poleciał. (3 opakowania) Niestety, również za 'ostatnie pieniądze". ;-( Na koncie Duszkowym zero. Dla mnie Duszek również jest szczególnym pieskiem a Jego adopcja była jak cud jakiś, jak prezent od losu. Ma najwspanialszy dom pod Słońcem , dlatego nie mogę Dusiowego domku zostawić samego sobie z co miesięcznymi wydatkami, choćby na Kreon . Nie wiem, skąd na to wyskrobać, nie mam pojęcia. Na martwienie się przyjdzie czas w przyszłym roku. Wesołych Świąt Duszku, Wesołych Świąt Wiosenko !
  17. Do innego Pokerku, przecież byś Jej nie oddała. Dzielna mała, tyle zmian a Ona musi sobie z tym wszystkim radzić. I radzi sobie ! ;-)
  18. Znając Energy, to przemknęła przez dogo z szybkością światła, strzepnęła kurz i wróciła na fb... :-) Dziękuję Madziu ! ;-)
  19. Dziękuje, dziękuję, dziękuję dziewczyny KOCHANE !!! Lolo coś utyka. W dodatku nie możemy z mężem wykapować która to łapa? Z narażeniem życia obmacujemy wszystkie po kolei..
  20. Ewuniu, nie wierzę ...Tak się ucieszyłam parę chwil temu, jak trafiłam na TEN, Kacperkowy wątek. Za pożno... Wiem co czujesz.
  21. Dziękuję kochane.... W domu tak pusto, tak inaczej. Pocieszają mnie 3 dogomaniackie kurduple i pies Mikuś Halny i koty… Stareńka Niunia od dłuższego już czasu rezydowała w kuchni. Kuchnia niewielka,. Kursując od kuchenki do lodówki, trzeba było przestąpić zalegającą na podłodze Niunię. To samo robiły psy…Nigdy nie zdarzyło się by któryś Ją nadepnął , popchnął, warknął. Nawet Lolusiowi , któremu przecież wszędzie i zawsze się śpieszy. Zadziwiająca była ta psia delikatność i wyrozumiałość wobec starości.
  22. Moja Niunia umarła wczoraj. Takie wieczne psie dziecko. Takie fiu bżdziu kochane. Zawsze w ruchu, w podskokach...Taką Ją chcę zapamiętać. Ostatni czas, lata, miesiące były jednym , wielkim psim smutkiem. Co może czuć kompletnie ślepy, głuchy, pies obijający się o ściany, spadający ze schodów, kręcący się w kółko aż do opadnięcia z sił, karmiony z ręki, z pieluchą na pupie ? Straszna jest psia starość.
  23. Przepraszam za milczenia. Moja stareńka sunia umierała...Odeszła wczoraj.;-( A Rudy od 2 dni jest w nowym domu, tu w Bielsku. Będzie kocim jedynakiem. W ubiegłym tygodniu przeszedł sanację zębów. Poza tym jest zdrów jak rybka. Wyniki badań b.dobre. Przed nim dłuuugie życie. Bardzo, bardzo Ci Marysiu dziękuję za chęć pomocy. Sądziłam że tak piękny kot poruszy serca, tymczasem bardzo niewiele osób nim się zainteresowało. Jeszcze raz, bardzo Ci dziękuję.
×
×
  • Create New...