-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
Tulam Lolusia, tulam , po tutejszemu 'puczę", ile sił.:-) Po prawdzie, to Lolo średnio lubi takie tłamszenie. Burczy wtedy i się rozpycha łapskami i próbuje się wyswobodzić z uścisku, ale trzymam mocno! :-) Taki chłop ! ;-) Dla Oneczki; Lolusiowe czółko i 'gwiazdeczka". I zmykam, bo padnę zaraz...
-
A w żywieckiej Lecznicy czeka na wygojenie po sterylce i odbiór , ta oto babcinka, EWITA. Też z interwencji. Ta czarna skorupa, to rozmiękły od deszczu flot bądź muł, w którym stała i leżała. Pies ewidentnie z domowych warunków. Zna co to piłeczka i komendy. Jak tak piękny pies dostał się do chłopa na łańcuch, pozostaje zagadką? Kompletnie nie mamy co z Nią zrobić. Charakter równie cudowny jak Grizli . Podczas interwencji było mocno nerwowo i żadnej możliwości zrobienie choćby jednego zdjęcia. Tak poradziła sobie nasza Irena. Czyż nie cudnie ? Jak na amerykańskich salach rozpraw :-)
-
Dzisiaj do Irenki trafił ten oto okruszek. Łepetyna jak wiadro, waga mocno ciężka , będzie chłopak miał ze 40 kg. Za to serce gołębie ! Przekochany ! Z łańcucha oczywiście , z Żywiecczyzny .Pod ogonem wyhodował sobie jakiś ogromny, rakowaty twór. Właściciel pozwolił dziewczynom kilka dni temu zabrać go do Lecznicy , ale po zabiegu odmówił przyjęcia; 'a weźcie se go...." No i co było robić ? Jedynym ratunkiem była nasza kochana Irena! Grizli prawie nie słyszy i prawie nie widzi , ale bardzo kontaktowy, w ruchach krzepki. Na razie ma dach nad głową, ale trzeba szukać czegoś nowego. Niech się tylko wygoi... Tak było u "właściciela".
-
Są jeszcze faktury z innych lecznic...;-( Do każdej dołączona jest specyfikacja. Łatwo policzyć koszty leczenia i ilość zwierząt. I tak np.lutowa z ASA obejmuje leczenie 35 zwierzaków, głównie kotów . Każdego trzeba do lecznicy przywieźć,odwieźć , wysiedzieć swoje w poczekalni...Koszmar. Za mało nas, musimy zwolnić bo już nikt na nic nie ma czasu...Do tego zamartwianie się jak , z czego to wszystko popłacić ? A tak wygląda załącznik(specyfikacja) do faktury.To jako ciekawostkę.
-
ha..ha...niewinne oczęta. Toż to łobuz jest i emocjonalny terrorysta. Dobrze wie że tymi swoimi gałami roztapia nasze serducha i wykorzystuje to w każdym calu. A pieluch azalko tyle idzie , co przy ludzkim bobasie. Jeszcze rok temu, z moim wnusiem szli łeb w łeb...Koło 5-6 sztuk. Latem mniej oczywiście, bo ogródek. Oneczko, nie ma "gwiazdeczki." Model nie chce współpracować a ja mam urw głowy ostatnio. Dzieci przyleciały, babcia w siódmym niebie :-)
-
Koty, kocięta „Braci mniejszych” proszą o pomoc….
togaa replied to togaa's topic in Kotki już w nowych domach
Poleciał i doleciał EVciu. Już 3 kwietnia 2017r. sfrunęło na stowarzyszeniowe koto 135,00 zł Dziękujemy Ci z całego serca. Wszystko pójdzie na leczenie kotowatych. -
A jak się Pani fryzura podoba ? Gdzie za krótko, gdzie za długo ? ;-)
-
Wszystko z grubsza z anecikiem obgadane . Dzielna jest ! ;-) Lolo proszę, tylko nie przeciekaj... zwłaszcza w łóżku. A oto i On. Zabiegany, zalatany, na sekundę nie ustoi , co by się zaprezentować wiosennie...
-
Lolcia muszę sprzedać na 2-3 dni. Solennie obiecuję że odbiorę...;-) Kto chętny ?
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
togaa replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Święta tuż, tuż i do Duszka pokicał już wielkanocny zajączek z wielką paką .. W niej i jedzonko i Kreon. Zajączek narobił trochę długów, ;-) ale co tam... Niech Duszkowi będzie na zdrowie ! ;-) -
Minki były i troszeczkę burczenia pod nosem, było ale tylko burczenia . Lolo dobrze wie że z Panią Basią od nożyczek nie ma żartów. ;-) memory, Oneczko03, bardzo, bardzo dziękuję za bazarki...
-
-
-
Koty, kocięta „Braci mniejszych” proszą o pomoc….
togaa replied to togaa's topic in Kotki już w nowych domach
Pomysłów jest mnóstwo, tylko dobrej woli ludziom brakuje i wyobraźni. Te kliny to pewnie takie ;-) To dalszy ciąg "zabezpieczeń "Ilonki. ;-) -
Smutna KROPECZKA – szczeniaczek z popsutymi zwieraczami.. Co dalej ?
togaa replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Sama nie wiem? Może i racja . Zawsze to jakaś nadzieja... Zrobię Jej ogłoszenia. Ktoś, kiedyś podarował Irence napoczęte opakowanie Royala Low Fat, który Kropce bardzo smakował a kooo były idealne ( do zbierania) ;-). Wcześniej wciąż był z tym problem. Gdy darowany Royal się skończył, stękając bo drogo, kupiliśmy Kropeczce kolejne opakowanie. Niech ma dziewczynka... -
Koty, kocięta „Braci mniejszych” proszą o pomoc….
togaa replied to togaa's topic in Kotki już w nowych domach
Tak, bardzo proszę. Zaznacz może że to "dogomania" dla kotów ;-) Dziękuję Ewuniu. Co do domów wychodzących, to moje osobiste koty też wychodzą więc niekonsekwencją byłoby innym tego zabronić. Jak pisałam, wszystko zależy od wielu czynników. Ewuniu,Ty mieszkasz w dużym mieście, gdzie funkcjonują firmy profesjonalnie zabezpieczające balkony i okna, gdzie jest to powszechnie stosowane. W Bielsku namówienie kogoś by dla kota osiatkował balkon, zabezpieczył uchylne okna, graniczy z cudem.( Prędzej zrobią to z powodu gołębi .) A mieszkania bez tych zabezpieczeń skreślam, tak jak i osoby wynajmujące mieszkanie. Ale zdarzają się pozytywne wyjątki. Oto namiastka balkonu na którymś tam piętrze, u zaprzyjaźnionej pani Ilonki. Oczywiście wielkiej wielbicielki kotów ;-)! -
Koty, kocięta „Braci mniejszych” proszą o pomoc….
togaa replied to togaa's topic in Kotki już w nowych domach
Isiaczku, piękne te Twoje haftowanki. Mam taką w domu, świąteczną. ;-) I choć to już dawno po Bożym Narodzeniu, nadal cieszy oko, stojąc na widoku ;-) Przez najbliższe m-ce na pewno , a potem jak będą chciały. Preferuję domy wychodzące, o ile lokalizacja na to pozwala. Oczywiście inne okoliczności też są istotne. To temat rzeka...;-) -
Lolo chwilowo zajęty odkurzaniem pisanek. Nie wiem czemu to ON ma być obcałowywany z racji 8 rocznicy noszenia pieluchy ! A ja ????? ;-) Oneczko, oczar u nas kwitnie. Wiosna..wiosna..
-
Koty, kocięta „Braci mniejszych” proszą o pomoc….
togaa replied to togaa's topic in Kotki już w nowych domach
Oj, dom świetny. Mieszkają tam już dwa KOTY wielkogabarytowe ;-) , dwa psiaczki, dwójka miłych dzieciaków w wieku szkolnym, na około las i pola a w holu powitała nas taka oto kocia kolekcja: niestety, zdjęcie nie chce "stać " w pionie ;-). -
Ale się chłopak załapał na buziaki, no, no... ;-) azalio , dziękuję raz jeszcze za pieluchową niespodziankę i miłą rozmowę ! Kiedyś był nosek, teraz jest nochal ....;-)
-
Koty, kocięta „Braci mniejszych” proszą o pomoc….
togaa replied to togaa's topic in Kotki już w nowych domach
Dwa umarły....:-( Nie wiadomo czemu. A tak w ogóle to wraz z mamusią są zaopiekowane, w "naszym" Domu tymczasowym. Jutro do nowego domu jedzie kocurek Kabaczek (ten niżej) . Mało tego, Pani widząc przyjaźń jaką Kabaczek żywił do swego kolegi Żigolo, zdecydowała sie na obydwa kociambry. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że Żigolo to kotek bez ogonka i z uszkodzonym oczkiem , więc adopcyjność zerowa. Zdarzają się ludzie patrzący SERCEM ! -
Poker kochana, bardzo, bardzo dziękuję za wpłatę w dniu 03.03.2017 r., 180,00 zł ( Na konto Stowarzyszenia 'Dla braci mniejszych"). To wielka pomoc ! Latem ub. roku, kierownictwo bielskiego schroniska wyrzuciło poza jego teren 35 kotów , by żyły na własny rachunek. Zrobiło się o schronisku głośno, a chore,bezdomne koty zamiast tam, zaczęły trafiać do nas. W efekcie, kolosalne, kilkutysięczne rachunki za leczenie i długi , długi.. Dlatego każdy grosz, każda złotówka jest dla nas na wagę złota i za każdy jesteśmy ogromnie wdzięczni. Faktura za styczeń 2017 r. i za luty 2017
-
Mamy sporo interwencji. Nasza niezwykle skuteczna Basia Ł nie odpuszcza. Tak długo nachodzi, perswaduje, negocjuje aż osiągnie cel. Tak wyglądało życie tego psiaka ‘przed’; „buda” w błocie i krowi łańcuch. Wiadomo było że samym słowem niewiele wskóramy. Pojechała tam ‘nasza’ buda, słoma, karma. Taką zastaliśmy sytuację w sobotę. Najbardziej ucieszył nas widok psiaka biegającego po podwórku. Udało się ! ;-) Tak było... Tak jest...