Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Łał.. piękny wynik Eluniu. Ogromie Ci dziękujemy. Mocno mnie już ta sytuacja stresowała, bo każdy dzień rehabilitacji Kolina to duży wydatek. Połączone siły Twoje i Wiosenki dają nieco odetchnąć i przynajmniej będziemy na bieżąco z płatnościami za Jego leczenie. A maluch świetny. Miałby dom, gdyby stanął na łapy. Jest chętna osoba, ale psiak musi choć trochę samodzielnie chodzić. Jest się o co bić.
  2. Nikusia wygrała los na loterii. Inne psie biedaki w wakacje w hotelikach muszą czekać na powrót państwa, a Nika zawsze się na wczasy załapuje.. .I to jakie ! :-)
  3. Ja jednak mam nadzieję że pies został z kojca wykradziony. Oby tak było bez konsekwencji dla 'sprawców". ;-)
  4. Wysłałam Agafi nr. telefonu wolontariusza warszawskiej Vivy. Mam nadzieje że numer aktualny a Pan zechce pomóc. Nam pomógł.
  5. Pewnie że miła ! Jeszcze jak !!! Dziękujemy Paula i Tobie Wiosenko ;-) Buziaki wielgachne dla naszej kochanej MikaAga, za Duszkowe i ogólne wsparcie. Caluśka stówa ( 100,00 zł) sfrunęła od Aguni i Mikusi ,na stowarzyszeniowe konto już 10.VIII.2017. "Togusiowe bidulki" pięknie dziękują. ;-)
  6. Pokerku, On na razie "chodzi" w wodzie, na bieżni wodnej. Przebiera łapkami dotykając dna. "Na sucho" nie jest jeszcze w stanie tego zrobić. Uczony jest chodu rdzeniowego. Gabinet piękny,aż się wierzyć nie chce ,że to dla zwierzaków. Ja też byłam dzisiaj pod wrażeniem. Głównie jest to Przychodnia weterynaryjna (http://roch-vet.pl/) plus gabinet rehabilitac.
  7. I słusznie. Powiatowy Inspektorat Weterynaryjny jest instytucją jak najbardziej kompetentną do podejmowania tego rodzaju interwencji. Prawdopodobnie ‘oleją” sprawę, ale nich będzie dowód że i tam szukała Pani ratunku dla psa. Można to potem wykorzystać w ew. reportażu czy artykule… W interwencjach w terenie dobrzy są też inspektorzy OTOZ Animals. To ogólnopolska organizacja, na naszym terenie (Polska połudn.) działa bardzo skutecznie. Niestety, najbliższy inspektorat jest w Braniewie ( 4 godz. jazdy samochodem), do Warszawy podobnie... http://otoz.pl/inspektoraty-ds-ochrony-zwierzat/
  8. Kilka zdjęć z dzisiejszych odwiedzin Kolina. Akurat zastaliśmy go w gabinecie rehabilitac. , na bieżni wodnej. Łapki pięknie pracowały. Chodził, normalnie chodził... Jest naprawdę w dobrych rękach i pod fachową opieką. Tak wygląda gabinet psiej rehabilitacji;
  9. Podobno szybsze niż w analogicznych przypadkach . Sama widziałam że tylnia prawa łapka już lepiej pracuje. Czy będzie chodził, nikt na to pytanie nie daje odpowiedzi. Nie mogliśmy mu nie dać szansy . On ma doiero 5 m-cy !
  10. Ależ z Ciebie pracuś, Nikuniu. Zamiast się napawać końcówka wakacji, Ty już w robocie. Dziękuję.
  11. Wiosenko kochana, tak pięknie wszystko ujęłaś w słowa, wspominając Duszkową 'adopcję". To naprawdę był cud ! Do dzisiaj wspominam pierwszą rozmowę z p.Wiolettą i Jej spokojny, dobry, ciepły głos ANIOŁA . Dziękuję Wiosenko, dziękuję kochana Tobie , Colette i Aguni z Mikusią. Zaległy Dusio Wielkanocny....Ach ten brak czasu !
  12. Dziewczyny kochane. Co byśmy zrobili bez Waszej pomocy ? Bardzo, bardzo dziękuję. Psim priorytetem jest teraz dla nas szczeniulek Kolin. Mam nadzieję że będzie miał tyle szczęścia co Loluś i stanie na łapy. Każdy dzień pobytu w Przych. Weterynaryjnej Roch http://roch-vet.pl/, gdzie jest intensywnie rehabilitowany, to 70 zł. Dla nas dużo, ale co zrobić? A Kolin jest cudny .Tylko chciał by się tulić. Nie ma już żadnych problemów z obsługą. Widocznie wcześniej bardzo cierpiał, że nie pozwalał się dotykać. Trzeba mieć nadzieję że z tego wyjdzie, że znajdzie dom ...
  13. Mój wiekowy laptop nie wytrzymał upałów i padł z przegrzania. Trochę trwało nim został zreanimowany, ale już jesteśmy ;-). U Lolusia w sumie po staremu. Zaliczyliśmy wizytę u weta, po całonocnym ataku kaszlu. Jak zwykle łatwo nie było a Lolo zestresowany maksymalnie. Przy zastrzyku coś poszło nie tak i Loluś wpadł w panikę. Skończyło się założeniem kagańca i wyproszeniem mnie z gabinetu, by się uspokoił. Patrzył potem na mnie z takim poczuciem krzywdy, z takim żalem …ech. Strasznie mi było przykro . Czas na zbijanie bąków.... Na czuwanie... I na spacerki z koleżanką Mają, roczną Labradorką... Aaa... co do pytania "co pańcia jada" ? Kukurydzę ! Taką z masełkiem i solą. Pycha ! :-)
  14. Loluś pozdrawia wakacyjnie. Co ta pańcia zajada ?
  15. Nowe wyzwanie. Nie wiem jak to udźwigniemy organizacyjnie , personalnie, finansowo ? Powtórka z Lolusia i Kropeczki . Psiak nie chodzi,ale ma w łapkach czucie głębokie, zwieracze tak sobie. Na razie jest w Lecznicy i podobno "się zbiera ". Szczylek, ok.5 miesięcy w dodatku trudny w obsłudze . Gryzie gadzina.
  16. Na Poker, "naszą" Poker zawsze można liczyć... Jest niezastąpiona !!!! ;-) Z ostatnich Pokerowych bazarków , na konto Stowarzyszenia 17.07.2017r. sfrunęło aż 820,00 zł . To prawdziwy rekord ! Bardzo, bardzo dziękujemy, kochana !
  17. Oneczko, piękny ten Twój ogród. Nawet taki potargany… U mnie busz, wszystko zarasta …. ;-) Drugi tydzień spędziłam w papierach stowarzyszeniowych, ale już koniec. Protokoły, uchwały, regulaminy, milion załączników.... Jutro spróbuję jakieś zdjęćka Lolusiowi zrobić. Kochana p.Basia fryzjerka opitoliła mu brzuszek , okolice ogonka i już, już miała ciąć, ale stwierdziłyśmy że w lokach Lolusiowi ładnie. No i ma.;-)
  18. Dziękuję Wiosenko kochana. Potwierdziłam:-) Dla Eli również podziękowania za czujność i fanty. :-) Zapraszamy na fb .....! Do nowego domu pojechał ten oto roczny kawaler. Nam pozostały długi; za miesięczny pobyt w hoteliku i kastrację. Zapomniałabym.... Nasza pamela555 zrobiła nam niespodziankę, w postaci 100,00 złociszy, które znienacka pojawiły się na koncie Stowarzyszenia 3.07.2017. Dziękujemy Ci za pamięć, kochana.
  19. Poker; Dlaczego Letycja wraca? Letycja jest szczekliwa. Na czas nieobecności w domu, opiekunowie zostawiali ją u zaprzyjaźnionej sąsiadki i jako tako było. Nie wiedzieć czemu, Letycja zaczęła reagować agresywnie na psa sąsiadki a nawet rozwaliła mu ucho. W końcu ta, odmówiła jej dalszego 'hotelowania". Podobno były też zniszczenia. To tak w wielkim skrócie. Tak, są bezpieczne w domu tymczasowym. Podobno rewelacyjnym . Dzień po odłowieniu 'mamusi" i 3 szczeniaczków , Darek z dziewczynami wrócili na poszukiwania 4-go malucha. Okazało się że przerażony utknął w norze,pod drewnianym campingiem. Trzeba było się głęboko wczołgać, by go wyciągnąć.
  20. Sypia Oneczko, sypia. Toż ON budny pies całe życie. Z adopcji, po blisko 5 latach wraca Letycja. Idzie się zastrzelić.... :-(
  21. Ewuniu, codziennie zaglądam i wspieram myślami. Zdrowiej,kochana.
  22. Lolo pięknie dziękuje Oneczce03 za nową dostawę pieluch.
  23. Przydało się i to bardzo. Przed chwilą odebrałam we wskazanej Aptece Kreon. W poniedziałek wyślę Duszkowi. Jest zabezpieczony na kolejne 3 miesiące. Jeszcze raz dziękuję.
  24. Niezwykle cenna informacja. Bardzo dziękuję !!!! Kreon już zamówiony.;-) ( 177,81 zł.)
  25. Tak jak obiecałam, chciałam kupić Duszkowi 3 opakowania Kreonu po 50 sztuk w jednym, no i pojawił się problem. Opakowanie 50 szt. kosztuje ok.60,00 zł. Niestety w B-B , aktualnie nie do kupienia. Można jedynie kupić opakowania zawierające 20 sztuk leku .Koszt - 39,30 zł. Wprawdzie kupiłam jedno i wysłałam Duszkowi w poniedziałek, by było na już, ale to zupełnie nieopłacalne. Zaprzyjaźniona i prężna Apteka zostawiła sobie receptę no i czekamy, aż pojawi się w hurtowni. Sprawdzałam w aptekach internetowych. Opakowania po 50 szt. są do kupienia, ale w przypadku leku na receptę, odbiór tylko osobisty. W ogóle jest do kupienia w wielu miastach Polski, tylko nie w B-B i okolicy. No nic, musimy poczekać.
×
×
  • Create New...