-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
Zaglądajcie dziewczyny na bazarki, podnoście proszę! Lolo od rana sie opala.....! Robi pobudkę pierwszy. Nie da pospać człowiekowi...
-
i w kolczatce....:evil_lol:
-
Słonko - wygrała z chorobą i ma nowy, kochający domek ! :)
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Mija...no co Ty!!!! Pewnie że oglądamy.....!!!Ten wątek to takie słoneczko!! Jak człowiek na adopcyjnych str. naczyta sie o tych wszystkich psich biedach, to potem żeby nie zwariować zaglądam do Miji.....ku pokrzepieniu serc! -
Dzisiaj ja byłam z Lolem w K-cach.... Pani Halina go nie poznawała....! Wogóle nie był grzeczny, popisy, podgryzanie...Zabawa na całego... Stwierdziła że za bardzo go rozpuściłam bo przy dziewczynach sie tak nie zachowuje!!! Artysta wykapował że jak szeroko otworzy paszczękę to nie sposób mu założyć szmaciany kaganiec...:evil_lol: Strasznie mnie smieszy to jego cwaniactwo,co p.Halina uznała za mało wychowawcze i że powinnam Lolka ugryżć, by poczuł kto tu rządzi..;);) Lolo jest zupełnie jak takie nieznośne ale przekochane dziecko... Wracajac do domu przystanek w lecznicy na zastrzyk... Mały wściekły nie na żarty. Kaganiec fruwał po gabinecie....:evil_lol: Dyżurująca wetka przyznała ,że jak widzi Lolka w poczekalni to..... Nie dosłyszałam "co", bo mały koncertował, wił się i ogólnie wychodził....
-
Za rady siurkowe wielkie dzieki... Łyżka wazowa..rozcięty pET...i ja pod Lolkiem..:evil_lol: Widzę miny sąsiadów... Od czasu jak Lolo jest 'sprawny" ruchowo i w ciągu dnia przebywa z reszta psiaków jest mi dużo łatwiej...No i przede wszystkim On jest szczęśliwszy... Szkoda tylko że straszny mamincycuś z niego . Nie chce byc w ogrodzie beze mnie. Zaczyna tez przyswajać zachowania moich psów. Już rozumie co znaczy " nie szczekaj"... Na moim osiedlu nic nie szczeka, nie miauczy...Psi urodzaj tylko u mnie...:razz: Na filmiku Lolka przewija sie czarny,mały piesiu!:Dog_run: To mój faworyt Pepi. Bardzo przeżywa obecność Lola. Do tej pory to On był tym najkochańszym... Zaczynaja sie "utarczki słowne " Pepina z Lolkiem..tez zazdrosnym o moje względy..:krach: Pepi jest u mnie od roku i na zawsze!!!!Ten sam schron co Lolo.Też po wypadku i cięzkiej i kosztownej operacji biodra.Oj najeżdziłam sie pociagami z Pepim do Katowic na rehabilit.Ale było warto...Pepi smiga jak rakieta.Kalectwa wogóle nie widać...! Z Lolem też bedzie dobrze!.Juz teraz w to wierzę...:lol:
-
Za rady siurkowe wielkie dzieki... Łyżka wazowa..rozcięty pET...i ja pod Lolkiem..:evil_lol: Widzę miny sąsiadów... Od czasu jak Lolo jest 'sprawny" ruchowo i w ciągu dnia przebywa z reszta psiaków jest mi dużo łatwiej...No i przede wszystkim On jest szczęśliwszy... Szkoda tylko że straszny mamincycuś z niego . Nie chce byc w ogrodzie beze mnie. Zaczyna tez przyswajać zachowania moich psów. Już rozumie co znaczy " nie szczekaj"... Na moim osiedlu nic nie szczeka, nie miauczy...Psi urodzaj tylko u mnie...:razz: Na filmiku Lolka przewija sie czarny,mały piesiu!:Dog_run: To mój faworyt Pepi. Bardzo przeżywa obecność Lola. Do tej pory to On był tym najkochańszym... Zaczynaja sie "utarczki słowne " Pepina z Lolkiem..tez zazdrosnym o moje względy..:krach: Pepi jest u mnie od roku i na zawsze!!!!Ten sam schron co Lolo.Też po wypadku i cięzkiej i kosztownej operacji biodra.Oj najeżdziłam sie pociagami z Pepim do Katowic na rehabilit.Ale było warto...Pepi smiga jak rakieta.Kalectwa wogóle nie widać...! Z Lolem też bedzie dobrze!.Juz teraz w to wierzę...:lol:
-
Chyba zginęłam w tłumie :(( ...tu jestem zwyczajna Burka / Rzeszów /
togaa replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
Jak Cie [B]ewatr[/B] dorwie.....!!!:evil_lol: -
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No własnie... jakaś folia z parówy sie przykleiła??? Dropsik to taki odkurzacz spacerkowy ... Wciągał po drodze wszystko... Szkoda że nie mozna sie dowiedzieć od tych krakowskich opiekunów od jak dawna trwa ta biegunka? Może znaja powód? -
Nowi państwo to szczęściarze ! Trafił im sie świetny psiaczek......Myślę że to docenią!
-
Bambaryłek - teraz FIODOR - ma dom, kolegę Gacka i podbija świat
togaa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img407.imageshack.us/img407/2488/luz1i.jpg[/IMG] Na mojej kanapie tez [B]coś [/B] zalega w tej pozie, tyle że dwunożne i z pilotem w garści..:evil_lol: -
Chyba zginęłam w tłumie :(( ...tu jestem zwyczajna Burka / Rzeszów /
togaa replied to ewatr's topic in Już w nowym domu
[quote name='zdwrdwd']Włochata koparka :D[/quote] Umrę chyba...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Szpic Samson juz we wspanialym DS u wspanialej Ihabe.
togaa replied to monika55's topic in Już w nowym domu
No co wy dziewczyny....!!! Szpicuś znajdzie dom... Czy ma allegro? -
Ale tempo.... Zaledwie wczoraj sie poznali i zaraz do łóżka????;) bubu, zdjęcia obiecałas rozmazane.....
-
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Taka ma rezygnację w oczach...:-( I takie proszące spojrzenie.... To prawda...To nie jest ten sam Dropsik .:shake: -
ona O3 - święte słowa!!!! bubu była dzisiaj z Lolem w katowicach.Przed chwila wrócili i bubu miała jeszcze siłę by ściągnąć filmik z mojej kom. na mój komp. i wysłać do siebie..... /To dla mnie czarna magia.../ Jak wejdzie na dogo. to na pewno zamieści. Byłam dzisiaj z Olo w lecznicy na zastrz. i trafiliśmy na Naszą wetkę. Obmacała Lolusiowi pęcherz i nie stwierdziła by był pełny. Długo na ten temat rozmawiałysmy... Pozostało na tym by spróbować złapać siurki do pojemn.O woreczku mówiła to samo co Poker. Co do wyciskania uznała że nie widzi takiej potrzeby...! Weekend m być znowu śliczny. Pozostaje mi czołganie sie za Lolem po trawie z pojemnikiem w garści...;)
-
Diuna! obiecałaś zdjęcie wyciskania...:razz: Najpierw badanie moczu, potem będziemy się martwić. Jak pisałam.Potrafi sie wysiurać porządnie.Bo przez np 2 godz pielucha sucha a raptem pełna siusków.Czyli było raz a dobrze.. Ale bywa że posikuje.. lilo! pomysł z bandażem wydaje się dobry....Spróbuje tak zrobić jak radzisz. A co mówi wet? Ze to sie reguluje farmakologicznie... Na wyciskanie zrobiła wielkie oczy..! Ale zapytam prowadzącego,jak na niego trafię.
-
Nagrałam na komórkę Lolusiowe chodzenie.Niestety scenka jest za długa a ja palantka nie potrafie przyciąć żeby wysłać.Boję się że obetnę to co istotne... :mad: Z siusianiem Ola jest tak że rano,po zdjęciu pieluchy biorę go pod pachę i szybciutko do ogrodu....Lolo wącha, podnosi łapeczkę.Wydaje sie że siura ale to tylko odruch. Zadnej kropelki nie widać...:shake: A jak idzie po chodniku to kap, kap.... Chcę mu oszczędzoć cewnikowania by pobrać mocz. Kupiłam te woreczki dla niemowlaków do przyklejania .Ale uświadomiłam sobie że jak mu ten woreczek przykleję do owłosionego brzuszka, to się wścieknie przy odklejaniu? Brak mi pomysłu...
-
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dropsik wygląda jakby go coś bolało..? I ten smutek w oczach....:-( -
Tymczas Olo spadł na mnie jak grom z jasnego nieba, dlatego tak stękam i narzekam... /Wiekszość zdarzeń nie przewidzianych komplikuje w jakis sposób życie.../ Przy Lolo jest jeszcze coś w rodzaju 'utraty wolności"... teoretycznie można go zamknąć na 8 godz. w pokoju i wyjśc ale ja tak nie potrafię..! Wasze ciepłe słowa są naprawdę balsamem na duszę! Nie wspominając o ofiarności.!!! Bardzo...bardzo Wam dziewczyny dziękuję!!! Teraz to i tak jest już "z górki"...! Lolo zaaklimatyzował sie w stadzie, do domu sobie wchodzi i wychodzi...Zeby jeszcze tej pieluchy sie pozbyL... Najbardziej lubie " układanie" Lola do snu. Wtedy ma najwiekszy przypływ energii / jak d ziecko..:evil_lol: /którą głownie wyładowuje na ogromnej kości od Frrubki..Takie dobieranie sie do kości pięknie mobilizuje tylnie nogi do ruchu, napinania mięśni, zmian pozycji tyłeczka. Pracuja całe mięśnie grzbietu...Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałam.. Na dobranoc po raz kolejny w ciągu dnia musze Ola wydrapać /sam tego nie zrobi:shake:/ i...lulu A co do finansów Lola to bez Waszej dziewczyny ofiarności...leżymy...! Księgowość Lola prowadzi bubu! Ja osobiście nie potrzebuje żadnych pieniędzy.Od bubu dostałam 60 zl. na wyzywienie Lola :oops:. Z tego narazie wydałam na mięcho gdzieś 25 zet.Ryzu i marchewki nie liczę a gicze cielęce Lolo dostaje w prezencie od zaprzyjażnionego sklepu. I tak mi było głupio przyjąć te pieniadze...:oops: A jak mi pomóc??? Tak jak robicie! Dobrym słowem...!! Wydłużcie prosze jeszcze dobę no i.....żona by mi sie przydała!!;)
-
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']W zwykłych cyfrówkach zazwyczaj jest opcja nagrywania filmików. Ja w swoim aparacie też taką mam. Mogłabym kiedyś podjechać w odwiedziny do Lolusia I Togii o złotym sercu :loveu: :) Tyle, że czas mam dopiero po długim weekendzie :roll:[/quote] Serdecznie zapraszam! Nie tylko na sesje zdjęciową! Szarik też obiecała że przyjdzie! Ja spróbuję rozgryżć moja komórę a potem może podeśle komus filmik...To zdaje sie technicznie możliwe..?!
-
Jakoś tak mi sie miło zrobiło i dobrze.....:oops::oops::oops: za te Wasze ciepłe słowa... To nie ja jestem wielka. Ukłony i szacunek dla p.Haliny Markiewicz - rehabilitantki Lolusia . Za serce i nie liczenie sie z czasem... bubu,Budryskowi, Michałowi z Klauduskiem, peate - za wożenie Lola do Katowic , czasem prawie w nocy....To zawsze pochłania blisko 5 godzin.. Widziałam jakie wracały zmeczone... Wam Kochane dziewczyny ... wiecie za co! Teraz moim marzeniem jest Lolo bez pieluchy....Pani Halina tez uważa że jest szansa ... Dlatego dalej nas czekaja jazdy do Katowic. Przynajmniej 2 a najlepiej 3 x w tygodniu... Szkoda że w przyszłym tyg. p.Halina idzie na urlop..Zal przerywać zabiegi no ale cóż...