-
Posts
17025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by togaa
-
Ona, mam obie pozycje tak że w teorii jestem dobra tylko czas na praktykę znależć..... W stadzie psy uczą sie jeden od drugiego..../ A z moich czterech tylko jeden przepada za piłeczką....:razz: i prawie że z nią śpi./. Myślę że Lolo też zaskoczy... Narazie jest dość oporny na wiedzę...:evil_lol: Czasu nie mam... Dawno,dawno temu moją szorstkowłosą jamniczkę pięknie 'wychowałam' na starej książce Smyczyńskiego...Ale to były codzienne lekcje...Potem długo po kieszeniach znajdywałam kosteczki sera,które były nagrodą za pojętność.. Lolo dzisiaj wystartował z zębami do maleńkiego Pepi jedzącego sobie sniadanie...:mad: Lolo dostaje jedzonko na końcu...No i nie wytrzymał nerwowo.... Został wyproszony za drzwi, to zrobił koncert na całą okolicę...:evil_lol:
-
ona03..Ty też masz niezłe stadko, więc nie zwalaj na Lolusia..:mad: Lolo był dzisiaj idealny!!! żadne podgryzanie, żadne nerwy przy zmianie pieluchy. Kochany, przytulaśny i panujący nad emocjami../o tyle, o ile...:razz:/ Lolo jest młodziutkim pieskiem w dodatku ze sporym temperamentem.Musi ta swoją zywiołowość i stres na czymś wyładować... Niech to słońce trwa jak najdłużej. Ten ogród to druga p.Halina. Lolo ciągle w ruchu. Chodzi naprawde pięknie../dla mnie,pieknie!!!/ Idealnie wpasował się w stado. Oczywiście, jeszcze do obszczekiwania przy płocie nie startuje, ale gości przy furtce wita grożnym ujadaniem... A.....otwiera sobie przymkniete drzwi nosem i łapą ale nie potrafi sie np. bawić piłeczką..?Wciąż próbuje dociec w jakim kiedyś mieszkał domu??
-
Lolo od rana pasie sie w ogrodzie....Przez to jego trawsko w brzuchu koo dynda potem jak pomponik...;) Dzieki tej pogodzie zaoszczędzamy na pieluchach... Naczytałam się w nocy o porażeniach,przewodnictwie nerwowym itp.... Jest nadzieja.... Po schodkach Lolo dzisiaj wszedł prawie normalnym kroczkiem.Do tej pory kicał jak zajączek....A i ogonek znowu wyżej....!!! Każdego dnia postępy. Znajdę czas to porobię zdjęcia... Wieczorem wezme sie za lekturę nt.terierów bo z takim gadem to jeszcze do czynienia nie miałam...;). Dzisjiaj Lolo ma dzień wolny od rehab. i zastrzyków.Zobaczymy jak sie będzie zachowywał , bo z Katowic wraca tak rozdrażniony i wściekły że trudno sobie z nim poradzić...:evil_lol: Łobuz kochany...;)
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
togaa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
No to żeście mnie Cioteczki pieknie zdołowały....:shake: Podglądam wątek Itusia, bo wiało stąd pozytywną energią....do wczoraj...:-( -
Słonko - wygrała z chorobą i ma nowy, kochający domek ! :)
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[URL="http://img527.imageshack.us/my.php?image=dsc08756.jpg"][IMG]http://img527.imageshack.us/img527/6098/dsc08756.jpg[/IMG][/URL] Ta zwisająca Mija!!!!!:loveu: C u d n a !!!!! Faktycznie. Mija mało życia zużywa na życie.....:razz: I w bioderkach obszerniejsza.....!!!??? -
Oby stawy przednich łapek wytrzymały to cyrkowe chodzenie...:shake: Jeśli staje troszeńkę na tylnie łapinki to pewnie jest szansa... Rehabilitacja może zdziałać cuda! Tymczasowy domek potrzebny... w Katowicach, Wrocławiu czy gdziekolwiek gdzie są możliwe zabiegi fizykalne, masaże...czy choćby pływanie...ech...
-
[IMG]http://zalacznik.wp.pl/06/d624/Opalanko.jpg?p=3&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=Opalanko.jpg&wid=3786&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=124086626236933096&sid=a03c82b384d0998b8baa6371db60f2e1[/IMG] Lolo mówi dobranoc!
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
togaa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Żal chłopaka....ech..... Dziewczyny, oświećcie mnie. Jak to jest z Itusiowym wydalaniem? Itek zdaje sie bez pieluchy...? -
[quote name='monika55']Czy moge poprosic nr konta? "Moj" psiak nie skorzystal z pomocy i pieniedzy bo zostal uspiony wiec chcialabym wspomoc Waszego psiaka. Tak zadecydowali ofiarodawcy..[/quote] Posty przeskakuja...! bubu prowadzi księgowość Lolka! monika !!!!Już wiem skąd Cie znam! ze szpicowego wątku..!!! On mi tak samo lezy na sercu jak Lolo...:-(
-
bubu prowadzi finanse Lolka, mam nadzieje że tu zaglądnie... Smutne okoliczności ale bardzo dziękuje....
-
[quote name='Energy']A Budrysek ma całe palce czy w kawałkach:cool3:[/quote] Raczej obrzygane...:evil_lol: Budrysek wzięła do Katowic Gwiazdeczke żeby ja przetestować przed podróżą do W-wy, do nowego domku no i skoczyło się rigolettem...:razz:
-
[quote name='BUDRYSEK']Loluś o 17 jedziemy na masażyk ;)[/quote] A przed "masażykiem" bubu zabrała Lolka na zastrzyk....Będzie sie działo,,!:evil_lol: Mija! masz niezły pomysł ze skarbonką. Tyle że zamiast grosików poprosze o pieluchy...:oops: Szkoda wielka że lekarze diagnozujący takie przypadki jak Loluś nie interesują się dalszym losem pacjenta... Lolkowi nikt nie dawał szans...W opinii lekarskiej z Wroc. jaka ma bubu jest inf. że istnieje szansa na "przemieszczanie się" ... Pamiętam że na początku wogóle nie mogłam patrzeć jak Lolo "chodzi" , unosząć cały swój tył ku górze.I jeszcze te łapki splątane takie. Straszne to było... Właśnie wrócili... Budrysek zmeczony, Lolo rozbrykany i głodny...
-
Loluś zdrowieje w oczach i zaczyna rządzić ....:evil_lol: Rano mocno trzasnęły drzwi bo przeciąg.Lolo wystraszony wpakował sie do mojej sypialni / mojej i większości psów../ gdzie raczej nie wchodzil... Zaległ na posłaniu Niuni i ani myślał się wynieść... Nie pomagały ani prośby ani grożby,ani przekupstwo .....łypał tylko na mnie tymi swoimi czarnymi gałami, okręcił się w kółeczko, ułożył wygodniej i tyle....:razz: Przypomniałam sobie co było u p.Haliny.Lolo był niegrzeczny,p.Halina pokiwała mu palcem a ten....capnął Ja w palec! Ma gadzina charakterek....oj ma...:evil_lol:
-
Edi ze złamaną łapką , już za TM :( nie zdążyliśmy [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdyby była szansa na wożenie go do Katowic na laser , łapka o wiele szybciej by się zagoiła..... -
No i na to liczymy i po to te zabiegi fizykalne... Te jazdy do Katowic to prawdziwa męka ale co mamy zrobić...???
-
[quote name='Poker']wpłaciłam 28,5 z bazarków, tym razem tylko tyle:oops:[/quote] Poker! sama wiesz że każdy grosz się liczy...! Loluś i za to bardzo dziekuje... I tak masz naszą wdzieczność w sercach za ten pierwszy bazarek..! To były dramatyczne momenty i Ty pierwsza zareagowałas..:Rose: Nie było dzisiaj łapania siuśków, bo sąsiedzi mieli gości w ogrodzie i nie miałam zamiaru dostarczać im rozrywki.... Z siurkami i koooo..bez zmian....:shake: Lolo niczego nie kontroluje...Jak szczekał na tarasie bez pieluchy, to kupalki wylatywały spod niego jak z katapulty...;) Oczywiście, jest duża poprawa od stanu wyjściowego. Ale gdybym postępy w ruchowości oceniła na 5, to stan Lolusiowych zwieraczy na mierny... Ale za to ogonek robi postepy!!!:lol: Na moje powitanie tak nim wywija,prawie że młynki robi i unosi go coraz wyżej... Jeszcze troche a z Lolusiowego "sznureczka" będzie precelek...
-
Słonko - wygrała z chorobą i ma nowy, kochający domek ! :)
togaa replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[URL="http://img264.imageshack.us/my.php?image=dsc09188.jpg"][IMG]http://img264.imageshack.us/img264/1277/dsc09188.jpg[/IMG][/URL] Jak sie Mija turbo-doładuje to będzie ciekawie...:evil_lol: -
ślepy Puko w hoteliku u leny szuka domu...Puko ma dom
togaa replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
Przykro mi że tylko dobrym słowem bedą mogła pomóc... Rzeczywiście, psiak nie może zostać w schronie...:shake: -
Nasz kochany staruszek Dropsik - teraz Aniołek biega za TM [']
togaa replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy Dropsik ma jakiś swój osobisty bazarek? Licznik w lecznicy znów zaczął bić..! Pomoc cioteczek bardzo będzie potrzebna!