Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. [quote name='peate']no, no, no :cool3: widać, że Nutka ma willę z basenem, a raczej własnym jeziorkiem :loveu:[/quote] A najważniejsze ma Pańcie na własność!!!!!
  2. [quote name='ona03']Jak to szaro -mlecze kwitną żółciutko dookoła:evil_lol: Wczoraj świeciło słoneczko dziś troszkę też;) Zapraszam okolice Zielonej Góry tu zawsze cieplej:eviltong: Mizianka dla Lolusia i reszty:loveu:[/quote] No taaaaak...jak sie mieszka w krainie winorosli to musi być ciepło! A my tu pod górami! 45 min. zółtym szlakiem i schronisko na Koziej Górce zdobyte...! Nie mogę sobie odmówić; To mój książę Pepi ponad rok temu... [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9996/43928010uy5.jpg[/IMG]
  3. [quote name='wellington']Togaa, jak sie tak patrze na Pepiego to nie dziwie sie ze to Twoj ulubieniec :lol:, a ta siedzaca na dywanie to ta pinszerowata Felopodobna, tak ? Na tym zdjeciu jakos ma zupelnie inny wyraz twarzy .....[/quote] Przy fotelu siedzi Pan Mikuś Halny....!!! Ten, co kiedys miał budę na ulicy...:razz: Do niego też mam słabość... Felopodebnej nie ma na zdjęciu... Z Lolusiem i posikiwaniem w domu przesadziłam oczywiście... Zapieluchowany Loluś meblom nie szkodzi a i z tego jego podnoszenia nogi nic nie wynika ,niestety....:shake: Skakałabym z radości gdyby mi obsiural szafę...! Tak więc siuranie po meblach pozostaje domeną małego Pepi. Wiem, wiem...,mam go ciachnąć ... i może sie sikawkowy ustatkuje. Ale małemu chirurdzy tyle juz powycinali że żal mi gada...Tym bardziej że mentalnie Pepi czuje sie macho.! Macho bez jaj...?? głupio trochę..;) Nie mogę mu tego zrobić....:shake: Loluś ma sie dobrze , powiedziałabym bardzo dobrze...Lepiej ode mnie jako że mam piasek pod powiekami z wiadomych powodów. Jak nie ma rehabilit. i wizyt w lecznicy to cukierek, nie pies. Zadnego podgryzania, żadnych złości. Można mu kość z pyska wydzierać i nic...A całuśny....!!!! A.... młode kosy dalej okupuja ogród. Niestety, tylko dwa sie ostały.... Ona, gdzie ty masz tą łada pogodę? Zimno i szaro...brrr....
  4. tak bywa lilo... Tak myślę jeszcze o malutkiej i jej finansach i jakakolwiek byłaby diagnoza, to na pewno małej potrzebna bedzie rehabilit. żeby w tych łapinkach choćby poprawić krążenie, rozmasowywać delikatnie.A to kosztuje.. Nie każdy opiekun sobie z tym radzi.... Tu w Bielsku mamy szczęście że 7o km dalej, w Katowicach jest Zakł.Rehabilit. Zwierz. z pełnym zestawem fizykalnych zabiegów.Brakuje tylko wanienki do pływania... Dojazdy sa uciążliwe, ale jeżdziłam tam rok temu i teraz z Lolusiem jak wypadnie mój dużur i w obu przypadkach/ a oba różne/ postępy rewelacyjne...
  5. starlet1 do mojego domu z kotami ostatnimi laty wprowaziłam 3 psy i wszystko szybko sie normowało. Tym bardziej że kicia nie powinna uciekać bo w końcu jest u siebie., A dla psa kot "stabilny" to żadna atrakcja.....;)
  6. rytka! jak sie cieszę... Z nieba mi spadłaś...!!!!!! Ja juz tak kombiuję z tymi podkładami, suszę... Tylko zbiore myśli i napiszę Ci jakie są potrzebne.....
  7. przesiedziałam teraz na tym wątku godzinę... Ale sie tu działo !!!!! co za emocje...uf.....!! ihabe - to po Hebanku zostały długi i stąd ten Twój piekny i bogaty bazarek?
  8. Dzieki Wielkie! pinczerka ma teraz urwanie głowy, ale myśle że dla Lolusia znajdzie czas....
  9. Tu chyba jest deklaracja kochanej Starlet..
  10. O ile przeczytałam za zrozumieniem to sunia jest w Krakowie a domek czeka w Lodzi....
  11. Może i tak być... A z nieużywania pojawiły się przykurcze i zaniki mięśni i jest jak jest.... Bo zdaje sie malutką nic nie boli przy dotykaniu?
  12. byleby tylko pamietała by trochę chodzić "w te" a trochę "wewte"...
  13. [quote name='Atrisko']Dziewczyny a jak otwarte jest to schronisko w jakich godzinach?[/quote] Jola...to Ty????
  14. Czy Zabcia tak w kółko chodzi po tym dywaniku? ;)
  15. Mi tez trudno w to uwierzyć.... te jego bursztynowe oczy i to spojrzenie.....:-(
  16. przestańcie, proszę....! umrę zaraz chyba....i zamilknę na wieki.....:evil_lol: Kisimy sie z całą gromada drugi dzień w domu , przez te cholerne kuro - kosy.... Zamiast brac sie do latania, to łażą po trawniku albo sie bardzo chowaja po krzaczkach 30 cm. nad ziemią...
  17. zawstydzacie mnie dziewczyny z tym pisaniem......:oops: Poniżej stare,domowe zdjęcie. Państwo na fotelu to właśnie Pepi i Duża Kudłata... Jak widać tworzą "komplet" i ani rudzielec MH ani Loluś w krowie łaty do 'państwa" nie pasuje.... [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/4586/psyfotelowehu3.jpg[/IMG] Energy...masz racje! Do wspólpracy do Kudłata chętna bardzo....:evil_lol: Atmosfera wiec gęstnieje... Lolusiowy ogonek zrobił dziwny skręt. Nosi go już na wysokości grzbietu, po czym ogonek skreca tak że jest równoległy go kręgosłupa... Spróbuję jakieś zdjęcie zrobić... Pieluchy z Kauflandu nie trzymaja niestety sznureczków.Jak Lolus robi sobie toaletę to drze się wszystko i biega z siusiakiem na wierzchu. A.....i nauczył sie juz pieknie podnosić nogę przy szafkach i komódkach.;) Gdyby nie był zapieluchowany, latałabym ze zdwojona prędkościa po domu ze szmata w garści.
  18. [quote name='Monday']Jak tyle dogomaniaków martwi się o małą, to ona na pewno szybko znajdzie dom :), a w domku leczenie będzie prostsze [SIZE=1]taka mała myśl optymistyczna z rana mnie naszła[/SIZE][/quote] Tym bardziej że malutką można wziąść pod pachę i wyjść na siuu czy koo...!!! Ten jej domek a raczej jego brak to mnie do grobu wpedzi...:-(Ciągle o niej myslę...
  19. demi, pewnie odpwiedż jest na wątku, ale nie trafiłam.. Napisz proszę, jak koo i siuu u Czuczka..? Jak sie to ma do okresu powypadkowego? Sa postępy w trzymaniu? Ile pieluch dziennie zużywasz? Interesuje mnie to z uwagi na rokowania Lolka z mojego podpisu...?
  20. Dzisiaj w lecznicy pani dr. prowadząca pochwaliła Lolusiowe chodzenie.. Na pytanie ," czy jest szansa na poprawę koo i siu ..?" niezmiennie odpowiada: "..nie umiem pani powiedzieć.." Czyli wielka niewiadoma....? Poczekamy...zobaczymy....ja tam w Lolka wierzę...! Narazie zamiast sie starać nie walic w pieluchy, Lolkowi w głowie romanse.. Doszło do pierwszego starcia...Zębiska poszły w ruch...Jakimś cudem obróżka przeciwpch. z Lolka szyi wylądowała na podłodze... Przeciwnikiem Lolka jest maciupeńki Pepi a powodem awantury jest Duża Kudłata ... jego wielka miłość ! Cieczka stała sie faktem... Zupełnie nie wiem jak mam to całe towarzystwo polokować po pokojach. Zwłaszcza tak za 1o dni... gdy Kudłata w swej desperacji sama będzie sie napraszać....:razz:
  21. Klatka dla Daisy to niedobre miejsce...wiemy niestety.... Gdzie tu ten domek znależć ????
  22. Obejrzałam....r e w e l a c j a ....! Loluś z mojego podpisu też 6 tyg temu chodzil jak Daisy a leczenie i rehabilit. postawiły go na 4 łapy... Oczywiście, każdy przypadek "niechodzenia" jest inny ale jestem jakos przekonana że malutka ma szansę na sprawność... Młoda jest , śliczna , kochana....! Powinna domek też znależć..
  23. zyjemy..żyjemy... dzieje sie u nas bo młode kosy, podloty" wyfrunęły" z gniazda i rozpełzły sie po ogrodzie. Skończy sie to dla nich raczej tragicznie, ale dajemy im szanse przedostania sie do sąsiada... Póki co całe tow. psio-kocio spacyfikowane w domu a rodzina z balkonu śledzi poczynania kosowe.... Co roku ta sama historia..Uczepiły sie srebrnego świerka rosnacego tuż przy wejściu do domu. A potem dramat bo małe wydzieramy psom i kotom z pysków... Obiecuję sobie że jak znowu odkryję ich gniazdo / a przed nimi dwa lęgi jak nic/..to im te jaja ugotuje na twardo i niech siedzą na nich do jesieni...:angryy: Pomyślicie że jestem potworem, ale przyglądanie się każdego roku ptasim dramatom, wożenie poturbowanych do lecznicy czy do Leśnego Pogot. w Mikołowie mnie wykańcza.....
  24. A ja musze sie podzielic radościa, że mój Lolus o którym wspomniałam 6 postów wyżej chodzi...!!!! Niezdarnie, pomalutku ale pieknie obciąża obie tylnie łapeczki i chodzi.. Lekarze dawali mu szansę tylko na "przemieszczanie się"....przy pomocy tylko jednej tylniej łapki... Dalej jest leczony i rehabilit....Może i pieluchy sie pozbędzie..? Pozdrawiam i składam głęboki ukłon wszystkim Luckowym Cioteczkom....!!!
  25. Rodzyn przy koledze ma klatę że ho..ho...:evil_lol: A nam sie taki malusi wydawał...;)
×
×
  • Create New...