-
Posts
1538 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Czekunia
-
Celinko, naprawdę piękny wiersz...:placz::placz: Łzy cisną się do oczu... Taki nasz los... za wcześnie żegnamy Przyjaciół, którzy są dla nas całym życiem... Tak ciężko jest nauczyć się egzystowac bez nich... Ja, nawet po tych prawie 5 miesiącach, czasami budzę się rano i mam wrażenie, że to tylko zły sen, że poczuję Axla, jak śpi w nogach... Kochanie... tęsknię...
-
Dziewczyny:-( Ja się nie zjawię, zupełnie mnie rozłożyło:placz: Ale chociaż Wy będziecie się dobrze bawić... Miu, pisałaś, że z Volontariuszką wybieracie się jakoś do schronu, masz już mój nr tel, daj mi znać jak będziecie szły to zabiorę się z Wami...
-
Dziewczyny, to co ja mam robić z Afrą:cool3: Pomoże mi któraś?? Bo już się zakręciłam... Czy mam sobie odpuścić wyciąganie jej na spacerek
-
Prawie jak owczarek belgijski - JUŻ W DOMU!!! :) Piękna Afra!
Czekunia replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Co z Afrą?? Co z chętnym domkiem?? -
[FONT=Monotype Corsiva]Moje dni pochłania cisza... Moje myśli ogarnia płacz... Moje słowa są bezdźwięczne... Moje ciało czuje Twej obecności brak... Moje życie przeszywa dreszcz... Dreszcz, który spływa po mnie, aż do stóp... Serce bije coraz wolniej... Tracąc magię swoich nut... Wszystko straciło sens, straciło barwę swą... Zanikło w oddali gdzieś... Gubiąc się bezpowrotnie... Brak Ciebie... Niszczy mnie okropnie...[/FONT]
-
Aniu, to nas wszystkich tutaj łączy... TĘSKNOTA... Serce moje... podaj łapkę... razem już bądźmy! Choć tak oddzieleni - czujemy swa bliskość. To nic - nadejdzie nasz czas... Wyrywa się serce, oczy tęsknią, słowa więzną w gardle, ale Ty wiesz... KOCHAM CIĘ... [FONT=Monotype Corsiva]J[/FONT][FONT=Monotype Corsiva]esteś daleko za wielką rzeką rzeką rozpaczy mej... czy Bóg wysłucha mnie i ześle mi Cię?? mojego Anioła i będę wesoła świat będzie tylko mój no i oczywiście Twój..[/FONT][FONT=Verdana]. [/FONT]
-
Miu, ja też mam taką nadzieję:cool3: Może jakoś umówimy się i pójdziemy tam razem?? Będzie mi raźniej... Nie byłam jeszcze nigdy w schronisku...
-
Aniu, Psonieczko... Będę teraz troszkę rzadziej na Dogo... Praca, praktyki, sesja... Ale pamiętam o Was, kochane... Psoniulo, wyściskaj i wycałuj ode mnie mojego Białaska... Szepnij do ucha, że Go kocham i tęsknię nad życie...
-
Celinko... Tak dokładnie jest:placz: Piękne i prawdziwe słowa... Dziękuję Ci, Cioteczko droga... 1 września był tak "niedawno", bo co znaczą te 4 miesiące, ale dla mnie to wieczność... Najgorsza z możliwych... Nic już nie jest takie, jak dawniej... Nic nie daje takiej radości, jak wtedy, kiedy Axel był ze mną... Ale wiem, że muszę żyć bez Niego, tego właśnie się uczę krok po kroczku... Kochanie Moje... Jestem teraz u Ciebie na Dogo rzadziej... Zaczęła się sesja... Do tego praktyki, potem praca, prywatni pacjenci... Ale myślami cały czas krążę wokół Ciebie... Moja miłość do Ciebie jest silniejsza z dnia na dzień...
-
BŁĘKIT ok. roczny mieszaniec husky z Radomia ma już dom.
Czekunia replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
Co z Błękitem?? Jest jakiś kontakt z nowymi właścicielami?? -
Ja też pamiętam...
-
Prawie jak owczarek belgijski - JUŻ W DOMU!!! :) Piękna Afra!
Czekunia replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
Ja pamiętam o tej pięknisi!! Ledwo widzę na oczy po całym weekendzie zajęć, ale musiałam zajrzeć... Afra, do góry!! -
Kochane Cioteczki!! Szajbusku, Celinko, Monia, dziękuję Wam, że tu jesteście... Padam z nóg... zajęcia od rana do wieczora przez 3 dni dają się we znaki... Ale musiałam zajrzeć na Dogo, sprawdzić czy wszystko w porządku... Ale wiem, że o nic nie muszę się martwić, bo Wy tu jesteście:loveu: Aniu, Białas jest ze mną w każdej chwili, bo nosze go głęboko w serduszku, ale w obcym miejscu tęsknię ze zdwojoną siłą... Dobranoc, Cioteczki.. Kolorowych snów, Skarbeczku...
-
BŁĘKIT ok. roczny mieszaniec husky z Radomia ma już dom.
Czekunia replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
Ciotki... Nie było mnie tu "tylko", a z drugiej strony "aż" 3 dni, a tu takie wiadomości... W sumie sama nie wiem, czy się cieszyć, czy płakać... Nad głupotą wolontariuszki:shake:, bo inaczej się tego nie da opisać, nie będę się rozwodzić!! Przecież to wiadome, że taki pies jak Błękit ma większe szanse na znalezienie domku, niż schorowana staruszka:angryy: ... Serce mi się kraje, ale mam nadzieję i głęboko w to wierzę, że nowi państwo tego ślicznotka stworzą mu ciepły domek i razem dożyją pięknej starości... -
Miałam już jechać, ale muszę jeszcze tu coś wklepać, Celinko;).. Ryż z marchewką i kurczaczkiem, mmm... Pycha:lol: Axel też lubił właśnie taką "kombinację", ale zgodnie z myślą "co za dużo, to nie zdrowo", czasem mu się nudziła ta monotonia:lol: ciągle tylko ryż i ryż... Więc zdarzało mu się wyjadać kurczaczka i ewentualnie marcheweczkę, a ryżem pluł dookoła miski:cool3: eh... te psy;) Uciekam i życzę miłego weekendu droga Celinko i reszta Cioteczek! Buziaczki dla jamniorków!!
-
Qrcze wcięło mi mojego posta:mad:... Więc tak, Miu jeśli jesteś chętna, to możemy do schronu śmignąć razem, bo ja mam w planach zabrać na spacerek Afrę... A w kupie siła:lol: Bonsai, co o tym myślisz?? Bo Tyś obeznana:lol: a co do spotkania to mi pasuje weekend, bo mam cały wolny, a jeśli w tygodniu to tylko po 13! A teraz komu w drogę, temu wrotki:roll: 120 km przede mną, więc się zbieram, życzę miłego wieczorku i mam nadzieję, że w niedzielę, jak wrócę będzie już konkretna data;)
-
Aniu, jesteśmy z Tobą!! A ten wierszyk... ode mnie dla Ciebie, a także ze szczególną dedykacją dla cząstki Ciebie, która jest za Tęczowym Mostem: Dzień za dniem się dłuży, Spokój mej duszy burzy. Tęsknota mnie wszędzie dopada, A me serce z sił opada. Jedna myśl mnie tylko pociesza, I w główce wszystko miesza. Niedługo się spotkamy i Szczęście w końcu sobie damy...
-
BŁĘKIT ok. roczny mieszaniec husky z Radomia ma już dom.
Czekunia replied to Makuuu's topic in Już w nowym domu
I tym sposobem Błękitnooka stała się Błękitnookim;) Oczywiście, że nadal czekam na fotki... -
Bonsai.. Mi też ten weekend zupełnie nie pasuje - dzisiaj wieczorem wyjeżdżam do Poznania na zajęcia... Więc dopiero od następnego tygodnia, najlepiej właśnie w weekend... Jestem za parkiem miejskim, więcej miejsca do brykania... I tak pomyślałam... Skoro mówisz, że chodziłyście tam na spacery z psami schroniskowymi, to może mi udałoby się wyciągnąć na spacer Afrę?? Cały czas o Niej myśle.... a rodzice narazie swoje...
-
Uuu.. widzę, że w Kaliszu grobowa cisza:cool3: chyba wszyscy dogomaniacy kaliscy zapadli w sen zimowy:lol: