Jump to content
Dogomania

Czekunia

Members
  • Posts

    1538
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Czekunia

  1. Wszyscy pamiętają... To nas tutaj na Dogo łączy...
  2. tak Olu, Ślicznotek mój najdroższy;)... Inu, Twoja Finia na pewno już się zaprzyjaźniła z moim Axelkiem i całą resztą i biegają za Tęczowym Mostem, rozrabiają i psocą... To dla Niej...
  3. Dziewczynki to mój chlopak był, a nie dziewczynka...;) Piękny, najpiękniejszy ze wszystkich, tak jak każdy pupil dla swojego właściciela... I mam nadzieję, że też najszczęśliwszy...
  4. To było Twoje ulubione miejsce... Łóżko... No i oczywiście typowa pozycja psa myśliwskiego... Podziwiamy rybki... http://img142.imageshack.us/img142/4355/zdjcie24mk4.th.jpg Utytłany, zmechacony, ale szczęśliwy... http://img155.imageshack.us/img155/1391/zdjcie30hk5.th.jpg Zdjęcia trochę niewyraźne, ale ważne, że są... A Ty na nich... Tylko to mi pozostało... I wspomnienia... http://img155.imageshack.us/img155/8001/zdjcie17jt2.th.jpg Uwielbiałeś zimę i śnieg... To była ostatnia wspólna zima...
  5. INU... Korzystaj z tych chwil ze swoimi pupilami, korzystaj całymi garściami, póki są one Wam dane... A ja życzę z całego serduszka, żeby było ich jeszcze bardzo dużo... A psiaki śliczne, zwłaszcza kawaler;) Finia natomiast rzeczywiście nie wygląda na swój wiek. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wpis na naszym, moim i Axelka, wątku...
  6. INU... Dziękuję Ci z całego serca za te ciepłe słowa... To piekne uczucie czytać tyle pozytywnych słów od zupełnie obcej osoby... Chociaż będąc tu na Dogo zastanawiam się czy Wy wszyscy jesteście obcy?? Bo często od Was otrzymuję więcej zrozumienia niż od osób z mojego otoczenia, które powinny być mi bliższe (teoretycznie)... Tych podziękowań w stronę wszystkich Dogomaniaków nie da się wyrazić słowami... Dlatego dziękuję Tobie, INU i wielu wielu innym osobom... A co do Twojej Finiulki... To odwiedziłam ją w Waszej galerii i jest naprawdę piękna a trzyma się jeszcze lepiej... 16 lat to piękny wiek, którego dożyła dzięki TOBIE!! A ma szansę trwać u Twojego boku jeszcze dłużej i tego Wam życzę z całego mojego serca!! Chociaż śmierć nigdy nie przychodzi w porę... Ciesz się swoimi pupilkami jak tylko długo będzie Ci dane, okazuj im swoje uczucia, bo na to zasługują... A ja trzymam za Was kciuki. Dobranoc, moje Słoneczko najdroższe...
  7. Olu, czytałam ten tekst wiele razy... I chyba już znam go na pamięć... Ale ten fragment... "...Zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie. Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jego nogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej. To ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie, obejmujecie się w radosnym połączeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoją twarz, twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb; patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił twe życie, ale nigdy nie opuścił twego serca..." Ten fragment zawsze wywołuje u mnie łzy, bo jak długo będę musiała jeszcze czekać na tą chwilę...:-(
  8. Olu, każdy z nas ma tutaj swoją datę... Nochalku kochany... Czytałam właśnie nową historię, która pojawiła się na Dogo... Kolejne zbolałe serce Mea_nh, która płacze za Tysonkiem... Historia prawie jak Twoja... Wspomnienia wróciły... Tak bardzo nie chcę pamiętać tego, jak leżysz, skomlesz, próbujesz się podnieść, ale łapki odmawiają posłuszeństwa,a potem... lecznica... zastrzyk... ostatni oddech... Tak bardzo chciałabym wymazać ten obraz z mojej głowy i pamiętać tylko te dobre chwile... Jak biegasz szczęśliwy, pełen życia... Póki co, każdego dnia budzę się i mam przed oczami moment, kiedy odchodzisz... Nadal nie mogę się z tym pogodzić... Nie wierzę, że Cię nie ma... Poprostu to nierealne... Może jednak to zły sen, który trwa za długo, ale zaraz przybiegniesz, wskoczysz do łóżka i jak zawsze dasz całusa w ucho, jakbyś chciał powiedzieć "wstawaj, pora na spacer..." Za tą jedną chwilę z Tobą oddałabym wieczność w samotności...:placz:
  9. Boże... Czytam Twoja historię i czuję, jakby zatoczyło się wielkie koło... Mam na DOGO wątek swojego Przyjaciela,którego pożegnałam ponad 3 miesiące temu... Tak jak i Twoj Tyson, miał wypadek, przerwany rdzeń kręgowy... Ale nie daliśmy mu odejść od razu... Ponad tydzień czekaliśmy z nadzieją, że odzyska władzę w łapkach, że siły wrócą... Ale kiedy któregoś z tych okropnych dni zobaczyłam w Jego oczach tą niemoc, zrozumiałam, że muszę pozwolić mu odejść... Tak jak i Ty byłam z Nim do ostatniej chwili, do ostatniego oddechu, trzymałam za łapkę, żeby wiedział, że jestem z Nim do końca... A potem zostałam sama... I tak trwam, mimo że nic już nie ma tego sensu, gdy On był przy mnie... I tak samo jak Tobie, mi również nadal nie dają spokoju odgłosy psich łap, chęć przytulenia się... Nie powiem Ci, że czas zagoi Twoje rany, bo nigdy tak się nie stanie... Poprostu nauczysz się żyć z tym bólem, który stanie się Twoim towarzyszem na co dzień... Ale będziesz mieć Pociechę w postaci drugiego Pieska i za to wielkie dzięki w Twoją stronę, bo ja do tej pory nie umiem się zdecydować... Tyson na pewno biega z moim Axlem i całą resztą dogomaniackich pupili i patrzy na Ciebie każdego dnia... Bądź szczęśliwa, bo On tego by chciał...
  10. 104 DNI... Najdłuższe 104 dni samotności, bólu, tęsknoty...
  11. Niby się trzymam, ale w środku wszystko pęka... I ciągle płaczę... Płaczę za Tobą, mój najdroższy skarbie... Jest mi źle, a nie mogę się do Ciebie przytulić i poczuć ciepła Twojej sierści, tylko Ty potrafiłeś ukoić mój ból... a teraz boli i nie przestaje...:placz: Najchętniej zapadłabym się pod ziemię, żeby z nikim nie musieć rozmawiać... Wciąż nie dotarło do mnie, że Ciebie już nie ma przy mnie, cały czas nasłu****ę Twoich kroków, szukam Cię wzrokiem... Gdzie jesteś? Wróć...:placz::placz: Tak bardzo tęsknię Za mało słów, by wyrazić żal... Za mało łez, żeby przyniosły ukojenie... Tak się właśnie czuję...
  12. Bo to co dla mnie miało sens Odeszło razem z Tobą... I czekam tu wciąż kocham Cię...
  13. Gdy noc znów dojrzewa Rozpływasz się we mgle Od zaraz mnie nie ma Zostaje tylko lęk... A przed chwilą byłeś tu Twój zapach czuję jeszcze... Bądź już przy mnie... proszę wróć... Chcę mieć przy sobie szczęście... Zawsze będziesz tylko MÓJ... Gdyby Cofnąć czas Zawrócić stąd Popłynąć wstecz Życiu pod prąd Cofnąć czas I spotkać Cię jeszcze raz... Gdy dzień każdy mówi, że nikt Nie będzie mi bliski jak Ty... Wspomnienia i ból Mieszają się znów...
  14. Psoteczko... przyjdź do Pańci we śnie i niech to będzie najcudowniejszy sen ze wszystkich, jakie jej się przyśniły... Wiem, że Pańcia tego bardzo pragnie... To da jej siły do mierzenia się z codziennością bez Ciebie...
  15. Szajbus... Ja też każdy sen opłakuję, bez względu na to, czy jest dobry, czy koszmarny... W tych łzach wylewam wszystkie emocje, które gromadzą się we mnie... Gromadzą się, bo tylko tutaj, na DOGO, tylko Wam mogę się wyżalić... Nikomu innemu już nie wspominam, bo ludzie nie rozumieją... Nie dociera do nich to, jak można tyle czasu rozpaczać po psie... Mówią, że "pies to nie wszystko"... Dla mnie właśnie WSZYSTKO!!! Całe moje życie, wszystkie najlepsze chwile, jakie było dane mi przeżyć, najcudowniejsze wspomnienia:placz::placz: Łaciaku najsłodszy... Tęsknię za Tobą całym sercem
  16. Przyszedłeś do mnie w nocy, ale to był dziwny sen... Byliśmy nad jeziorem, patrzyłam na Ciebie, jak radośnie biegasz w wodzie i węszysz... W pewnym momencie uniosłeś mordkę, spojrzałeś w moją stronę i zacząłeś pędzić w moim kierunku... Ale w momencie, w którym miałeś skoczyć mi na ręce, zerwałam się z łóżka, jakby obudził mnie jakiś koszmar... Nie zdażyłam Cię przytulić i poczuć Twojego zapachu, dotknąć sierści... Ale mój Piotrek mówi mi, że przez ten sen dałeś mi znak, że jesteś szczęśliwy i jest Ci dobrze tam, gdzie jesteś... Staram się z całych sił w to wierzyć... I dziękuję, że mnie odwiedziłeś....:-(
  17. Bardzo często zastanawiałam się, dlaczego tak mało mówimy o Tobie w domku, Niufku... Teraz już wiem... To nadal zbyt mocno boli, zarówno mnie, rodziców jak i Młodego... Każdy przeżywa to w duszy i nie chce ranić innych wspomnieniami, które nadal bolą... Dzisiaj straszna pogoda... Szaro, smutno i mokro.. Nie lubiłeś takich dni... Cały dzień potrafiłeś przespać, a jak wyciągałam Cię na spacer, to szedłeś z wielkim fochem, bo jak to w taką pogodę?? A teraz... leżysz tam sam... Bałeś się samotności, a ja Cię zostawiłam... Wybacz:placz::placz:
  18. 3 miesiące temu zostawiłeś mnie samą... Serce krwawi tak samo mocno... Nie sądziłam, że przyjdzie nam tak szybko sie pożegnać... Za szybko Kochany... Za szybko:placz::placz:
  19. Niufaczku... Miałam dzisiaj ciężki sen... Śniłam o tym dniu, w którym musiałam pozwolić Ci odejść... To była najcieższa chwila w moim życiu i cięższej nie będzie... 1 grudnia miną 3 miesiące bez Ciebie... Dlaczego mnie zostawiłeś... Po tylu wspólnie spędzonych latach jak mam teraz żyć??:placz::placz: A co będzie, jak przyjdą święta?? Jak one będą bez Ciebie wyglądać... Nie chcę nawet o tym myśleć...:placz::placz: Wróć do mnie albo zabierz mnie do siebie...:-(
  20. Niech ten promyczek zaprowadzi Cię do Twojej pańci...
  21. Niufku mój... Taka świeczuszka płonie każdego wieczora na stoliku nocnym obok Twojego zdjęcia... Bo pamiętam w każdej minucie każdego dnia...:-(:-(
  22. Ja też mam pełno zdjęć mojego Axelka... Jedno w portfelu, jedno na tapecie w telefonie... I jedno najważniejsze na stoliku obok łóżka... Co dzień przed zaśnięciem patrzę na nią...
×
×
  • Create New...