Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. Jest szansa na domek ale w Krakowie.Czy pomoc w transporcie wchodzi w grę?
  2. taks

    Na pchły

    [quote name='Chefrenek']Frontline to płyn którym smarujesz kark psa. Możesz to zrobić w domu.[/QUOTE] Jest jeszcze w aerozolu -na otwarcie sezonu radzę w ampułkach (pełną dawką wg wagi psa) a na "dopsikiwanie" właśnie aerozol (1/2 dawki zalecanej) - wychodzi duuużo taniej.
  3. Na mojego nosa to jednak bez fachowca sie nie obejdzie. Jesli 1,5 roku po tym wydarzeniu uraz w niej siedzi to wyjście na prostą wymaga duuużo wiedzy o psiej psychce.:-(
  4. Spróbuj pokazać Mamie taki breloczek (jak znajdziesz w internecie) może się Mama przekona ,że to nie takie straszne ( w mojej okolicy już sporo psów to nosi i wzbudza to ogólną sympatię a nie śmiech)
  5. Myślę że to chwilowy problem. Dla rezydenta atrakcja bo nowy domownik.Sunia pewno pachnie jak perfumeria skoro z azylu.Może jeszcze tylko sprawdzic czy kuperek się nie przytkał? Jeśli sunia nie jest zagrożona nadmiarem zainteresowania to radzę ich zostawić - niech się sami dogadają po psiemu.;)
  6. Frontline jest świetny tylko trzeba pamiętać: a/ działa ma pchły do 3 mieś, ale na kleszcze tylko do 1 mieś.(trzeba dokrapiać co miesiąc połową dawki) b/ważne jest aby dobrze zakropić(ew. spryskać bo jest i w takiej formie)czyli sierść musi być naturalnie tłusta ( min. 3 dni PO kąpieli) preparat powinien być nałożony jak najbliżej skóry, po zakropieniu nie można psa moczyć wycierać (szczotkować) przez kolejne trzy dni (to jest okres potrzebny aby wniknął w skórę) c/frontline osiada w tłuszczyku pod skórą więc zabija tylko to co się wgryzie (uwaga dla domowników bo pies może być transporterem- sam nie ucierpi ale do domu przyniesie - trzeba przegladac po spacerkach) . d/jest absolutnie bezpieczny ponieważ aktywny środek(trucizna) jest POD skóra psa - psy mogą się lizać, dzieci głaskać(czego nie można powiedzieć o obroży)
  7. taks

    Wnętrostwo!!

    O kurcze nie wiedziałam że godność jest w jajeczkach:crazyeye: Jako baba czuję się załamana, że nie wspomnę o moich biednych sukach:-(
  8. taks

    podatek za psa

    [quote name='M10M']To niezupełnie tak - lokalne podatki uchwalają ludzie, których sami wybraliśmy i mamy prawo wiedzieć na co idą i dlaczego są takiej a nie innej wysokości - to się demokracja nazywa :eviltong: ;)[/QUOTE] wszystkie władze sami wybraliśmy (wspólnie a wygrała większość).A z życia wiem, że oczekiwać demokracji w tu i teraz to się utopia nazywa. Buziaki...
  9. taks

    bez smyczy!

    [quote name='Błyskotka']Moje psy są zawsze na smyczy.[/QUOTE] jeśli są tej rasy co na zdjęciu to możesz ale co z bardziej ruchliwymi?
  10. taks

    podatek za psa

    Ja bym nie szukała logiki w podatkach. One są i płacić trzeba. Dlaczego coś jest opodatkowane a co innego nie i gdzie podatki idą to już słodka tajemnica tych instytucji które takie podatki ściągają.Podatki to taki katar zafundowany przez państwo - nikt go nie lubi, każdy go ma (od czasu do czasu) i nie wiadomo skąd się przyplątuje.:diabloti:
  11. w sklepach zoologicznych widziałam i myślę że jak poszukasz w sklepikach internetowych to też znajdziesz. Ja mam breloczek na bateryjkę taką zegarkową i czerwoną diodę (mruga i przez to lepiej ją widać) .Bateryjka wystarczy na ok. 6 mies a całość kosztowała ok 5-10 zł. A i to jest równocześnie adresówka. ps.jak w Twojej okolicy nie ma takich cudów to odblask przyczep - tyż działa
  12. One potrzebują baaaardzo dużo ruchu.Może nauczysz go wspólnych wycieczek rowerowych.Taki układ daje Ci szansę, że nie padniesz ze zmeczenia a psiak będzie miał potrzebną ilość ruchu.( i przy okazji trochę go nauczysz posłuszeństwa)
  13. A może zamiast sztucznej blondyny wolisz psiaka z lampką? Są świecące obroże i maleńkie lampeczki breloki - świetnie się sprawdza :lol:
  14. A teraz przyszło mi do głowy że ten gniot mógł mieć na myśli wykaz ras "niebezpiecznych" ale tam nie ma mowy o wysokości w kłębie tylko są wymienione rasy ,które obowiązuje kaganiec i smycz.Ale matoł:angryy:
  15. Takimi szczegółami jak wysokość psa w kłębie a obowiązek kagańca to mogą się najwyżej zajmować przepisy bbbardzo niskiego rzedu (i na dodatek głupie)Współczuję spotkania ze strażnikiem gniotem i spokojnie mogłeś go olać.Jeśli władza powołuje sie na przepis [U]to musi go podać[/U] (nazwa , zastosowany paragraf itd.) jeśli nie umie to jego strata i trzeba wtedy iść w zaparte czyli odwołac się do kolegium .Może ten idiotyczny przepis był w starym zapisie Uchwały Twojego Miasta?
  16. [quote name='mar.gajko']Toska, daj sobie spokój z tym KTOZEM i jego zarobkami, bo to niesmaczne jest.[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye:nie rozumiem i proszę o wyjaśnienie
  17. "Ogólne" - no to zależy co sie stało. Jest Ustawa o ochronie zwierząt, jest Kodeks Cywilny. A strażnik chyba niedouczony jakiś albo rada Twojego miasta. Przepisy szczegółowe (np uchwały miasta) muszą zgadzać się z przepisami wyższego rzędu. Cała różnica polega na tym że ogólne (jak sama nazwa wskazuje) dają unormowania ramowe a przepisy niższego rzędu wpisują w te ramy szczegóły ale nie mogą zmieniać sensu tych ogólnych.Jeśli w uchwale miasta jest coś innego niż w przepisach ogólnych to taka uchwała jest wadliwa i nieważna.Natomiast uchwała miasta powinna rozijać sens przepisu ogólnego np. jeśli w przepisie ogólnym jest zapis że właściciel nie może powodować zagrożenia publicznego trzymając groźnego psa to uchwała miasta może to rozwinąć nakazując prowadzenie takiego psa na smyczy i w kagańcu.System prawny przypomina drzewo- ogólne (ustawy) to pień a z niego wyrastają konary i gałązki (to rozporządzenia ,uchwały itd). Jeśli prawo jest zdrowe to tu nie ma wewnętrzynych sprzeczności.Cóż w praktyce zdarzają się buble.
  18. Aga1981 dokładnie tak jak napisałaś- zakładasz taki rękaw na głowę tak jakbyś zakładała golf, wokół pysia , przód opatrunku kawałek przed a koniec za uszkami i na zdrowe ucho robisz rozcięcie.Chore uszko będzie takim opatrunkiem przyklapnięte do pyszczka (między ucho a pyszczek możesz wsunąć trochę gazy jeśli ucho sączy)- tylko uważaj żeby to nie było zbyt ciasne.Powodzenia
  19. Nie wydaje mi się by kastracja miała jakiś wpływ na Wasze relacje. Jamniki to rasa b. trudna bo to są pieski bardzo samodzielne, dzielne i inteligentne:evil_lol: - mieszanka wybuchowa (całe szczęście że nie są postury wilczarza).Dostał w kuper to już wie że z tym facetem trzeba uważać - mądrala. A to atakowanie nogi z pewnością nie minie po kastracji bo on to już ma w głowie a nie w klejnotach. Cóż musisz polubić albo czasem jednak ostrzej karcić. Moja Jamrura boi się gazety- jak zwijam w rulon i wygrażam to robi maślane oczka i pokornieje. (a nigdy gazetą nie dostała- uderzałam tylko koło niej w podłogę)
  20. No to pomyśl o drugim psie (najlepiej ze schroniska)Wtedy albo dalmatynka się uspokoi albo będą wyły we dwoje:evil_lol: A może kot?
  21. Tzw. "wilcze pazury" na tylnych łapach mogą łatwo uledz kontuzji lub spowodować okaleczenie sąsiedniej łapy. Pazury są dość mocno ukrwione więc jeśli szybko nie zatamuje się takiego krwawienia może być kłopot. Jestem raczej za ich usuwaniem i to nie dla wygody właściciela ale dla bezpieczeństwa i komfortu psa. Oczywiście decyzję trzeba podjąć rozpatrując dany przypadek - pazury bywają mniej lub bardziej "dorodne" i pieski różnie się poruszają (łapki blisko siebie lub "krowi"chód)a biegają po osiedlowych chodniczkach lub wertepach- to wszystko trzeba chyba brać pod uwagę. A jeśli się zdecydujemy zostawić to koniecznie trzeba pilnować przycinania bo szybko rosną.
  22. I jeszcze- w procesie wędzenia i grilowania powstają związki chemiczne niezbyt przyjazne dla ludzi i psów też. Wszystko zależy od ilości - w tym wypadku umiar jest nader wskazany.
  23. Przeprosiny przyjęte:lol: A jeśli słowo "resztki" zastąpisz "produkty spożywcze w lodówce kupione z myślą o ludziach" to zgadzam się. "Resztki" dla mnie żle się kojarzy prawie jak odpadki.
  24. Boogie przykro mi ,że cytując moją wypowiedź wypaczasz jej sens. O ryżu z poprzedniego dnia nie pisałam, że skwasniały. Odradzałam wędzoną rybę i też nie dlatego że skwaśniała. Natomiast to co zacytowałeś było dalszą wypowiedzią w dyskusji i dotyczyło ogólnej zasady nieskarmiania ludzkimi resztkami. Jeśli chcesz się kłócić to żle trafiłeś - poszukaj kogoś innego a sam naucz się uważnego czytania.
  25. Masaż zawsze od części dystalnych w kierunku serca.Czyli stopa do uda, dłoń do barku.
×
×
  • Create New...