-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by taks
-
No to pozostaje czekać co wyjdzie w badaniach. Możesz jeszcze doraźnie spróbować z Lakcidem to nie zaszkodzi a może trochę zmniejszy rewolucję w brzuchu
-
Ten śluz świadczy o podrażnionych jelitach. A czy Słonko nie ma zwyczaju zżerać patyki albo co gorsza inne świństwa na spacerkach ? Bo kości mu nie dajesz prawda ???
-
Trzymam kciuki za Maxa. Wydaje mi się, że najlepiej zrobisz jak wypytasz o wszystko weta ,który opiekuje się Twoim psem. Operacja nie jest typowa, piesek nie jest młodzieniaszkiem, pewno ma i inne kłopoty zdrowotne...Po każdym zabiegu standartem jest oszczedzający tryb życia na okres gojenia się rany ( zero gwałtownych ruchów, skoków aby nie puściły szwyi, lub nie doszło do krwawienia wew. )Gorzej też funkcjonują mięśnie brzucha czyli tzw. tłocznia brzuszna a to utrudnia robienie kupek. Zalecana jest więc dieta lekkostrawna a nawet dodatek czegoś poprawiajacego przechodzenie kupki (możesz dodać siemię lniane).Po zabiegu zaleca się tez stopniowe wprowadzanie jedzenia (1/3, 2/3i dopiero normalna porcja) Ewentualne środki przeciwbólowe, pielęgnacja rany, osłona antybiotykowa -to wszystko zależy od danego przypadku i powinien Ci to objaśnić wet
-
Wspaniale, tylko pamietaj, że negatywny wynik posiewu nie wyklucza obecności pasożytów (nie w każdej próbce są robale nawet jak są w jelitkach). Poproś choć o morfologię - z tego badania można też dowiedzieć się o ew. obecności robali , stanie zapalnym jelit i innych rzeczach a koszt nie jest wielki . No i ta trzustka - może tam jest przyczyna.A kupy jaki mają kolor?
-
Nawracająca biegunka utrzymująca się miesiąc (nawet jak pies "wygląda" zdrowo ?!!!)[U]powinna skłonić weta do szukania przyczyny[/U]:angryy:. U psa zwłaszcza w okresie rozwojowym [U]to jest poważna sprawa[/U] i powinna być szybko zdiagnozowana. Trzeba zrobić przynajmniej podstawowe badania krwi ( morfologia z rozmazem, pr. wątrobowe, trzustkowe )Nie zaszkodzi sprawdzić kupę na obecność pasożytów. Zresztą wydaje mi się że najlepiej zrobisz jak zmienisz weta
-
Te kulki polecane przez Nurr to genialna zabawka. Kupiłam moim. Wsypuję trochę "amunicji" przed wyjściem do pracy i suki nawet nie idą mi pomachać na pożegnanie, takie zajęte :loveu:
-
Dodam jeszcze tak na wszelki wypadek dla tych co nie wiedzą: pies ma nieco inaczej zbudowany przewód pokarmowy niż człowiek - różnica [U]z grubsza [/U]polega na znacznie mniejszej długości jelit (proporcjonalnie oczywiście) i większej kwasowości żołądka oraz nieco innym układzie enzymów trawiennych. Człowiek jest wszystkożercą ( bliżej mu do roślinożercy i ma zęby przystosowane do żucia) pies raczej jest mięsożercą i nie żuje pokarmu tylko odcina i łyka. Dlatego pokarmy zalecane dla ludzi (np. kasze) nie koniecznie są wskazane dla psów, bo u nich mogą np. powodować fermentację w jelitach. A człowiek raczej nie będzie się czuł konfortowo po połknięciu kawałków surowego mięcha. Cóż , trudno w to uwierzyć ale jednak się różnimy i to nie tylko owłosieniem:eviltong:
-
Kasza jest dużo cięższa do strawienia niż ryż czy makaron. Ryż poza tym żadziej uczula. Kasza jeśli juz to ROZGOTOWANA i ostatecznie gryczana, jaglana lub manna (jęcznienna -perłowa, pęcak- nie). A co do "psich" makaronów to zawsze się zastanawiam przy takich psich produktach z ludzkich wytwórni (i tańszych niż ludzkie )czego producenci chcą się pozbyć bez ryzyka że potrują ludzi. W wypadku makaronu może to być mąka. W wypadku "psiego" mięsa wolę nie wiedzieć...:shake: Bo jakoś w dobie pogoni za kasą i wolnego rynku nie wierzę, że miłość do zwierząt wygrywa z łatwym zyskiem
-
A i kupujcie duże opakowanie - wychodzi taniej
-
Gammolen podaje się 1 kapsułka na 5 kg psa.Bez względu na wielkość psa. O przedawkowaniu nie słyszałam - to jest właściwie zagęszczony olej lniany więc pies musiałby zjeść całe opakowanie i pewno wtedy dostałby sra...ki. Pytacie o witaminy - są (jako że to olej) A,E,D,K ale w takich ilościach że... patrz wyżej. Preparat wypróbowałam i rzeczywiście jest świetny we wszystkich przypadkach gdy marny włos nie jest spowodowany żadnymi choróbskami (np. pasożyty, uczulenia, endokrynolog.- choć i wtedy daje maleńką poprawę.) Ważne jest tylko by stosować cierpliwie te dwa miesiące min. bo początkowo efektu nie widać - włos musi miec czas na odbudowanie
-
moje zasadniczo są zawsze na smyczach (8 metrowych) więc to ja proszę o odwołanie "luzaków" gdy sytuacja jest niepewna. Bez smyczy moje biegają tam gdzie inne też są wolne ( np.krakowskie Błonia) i wtedy reaguję na zachowanie innego właściciela - jeśli odwołuje swojego psa lub smyczkuje ja robię to samo. Wolę nadmiar ostrożności niż ..... Zakładam, że skoro ktoś woła swojego to ma powód i staram się to szanować
-
Kości daję tylko surowe ( gotowane uważam za odpad - bo wszystko co ma wartość odżywczą przechodzi do wywaru) a więc ze względu na Aujeszkyego jedynie cielęce. U mnie w okolicy nie ma z kupnem problemu - mogę nawet grymasić i wybierać takie piękne z gulkami na końcach. Jak obgryzą mięcho i chrząstki to odbieram. Wołowe i wieprzowe są jednak dość twarde i ciężkie do przetrawienia więc chyba tylko psy o stalowych żołądkach...
-
No właśnie to te przejścia wcześniejsze. Moje dziewczyny "z przeszłością " jak przygotowuję jedzonko to robią tak::crazyeye: a michy pożerają na wdechu. A księżniczka ,która mam od szczeniaka je jak dama i nawet błagalny wzrok tamtych (już dawno swoje zjadły a ona jeszcze ma:mad:) nie jest w stanie jej pogonić.
-
Mała Kropeczka znaleziona w Aninie-zostaje u mnie!!!
taks replied to Hakunia's topic in Już w nowym domu
O :mad: no nie jest dobrze. Hakunia na spanie to nie pomoże ale na kanapę tak - zamajtkuj małą. -
Pewnie wsadzę kij w mrowisko;) ale czy jeśli takie problemy to rozsądnie forsować ciążę nawet jeśli suka wartościowa. Takie hormonalne zaburzenia mogą miec wpływ nie tylko na zapłodnienie ale i przebieg ciąży (czyli stan suki i szczeniaków).Czy rzeczywiście warto? Dobermany mają się w polskiej hodowli całkiem dobrze więc dla utrzymania rasy to nie jest konieczne.
-
Bez paniki - po sterylce mocz może być trochę podbarwiony krwią. To się bierze z wycieku z pochwy ( oczyszczą się drogi rodne ). Antybiotyki są różniste i o różnej długości działania stąd te różnice w dawkowaniu. Ja jestem za osłoną bezposrednio po zabiegu ( 1 zastrzyk ) i kontrola po 2-3 dniach.Jak wszystko się ładnie goi to na tym koniec. Przeciwbólowe psiak dostaje po zabiegu jako zabezpieczenie na pierwsze dwie doby. I znowu - jesli wszystko jest w pożądku to więcej nie trzeba. Pies ma znacznie większą tolerancję na ból niż człowiek (który na dodatek ma świadomość co mu zrobiono i że "powinno" boleć) a odrobina bólu powstrzymuje psa od wariowania. Oczywiście jeśli wyraźnie pies cierpi to trzeba dać przeciwbólowe - ale tylko jak to konieczne .
-
"powlekanie" tu chyba nie wystarczy.( tak działa np. parafina).Próbowałabym inaczej - wymieść jelitka odpowiedniej objętości i twardości kupką . Jest taki ludzki preparat 100% naturalny COLON C . To jest proszek podobny do żelatyny i w połączeniu z wodą robi się galareta. Można dosypać do karmy bezpośrednio przed podaniem. Na 10 kg psa ok. 2 łyżki dziennie. Colon C jest bardzo dobry przy delikatnych jelitach działa i osłonowo i leczniczo i można (trzeba) go stosować nawet stale ( 1/2 podanej dawki).To nie jest lekarstwo a raczej suplement diety zawiera pektyny, uzupełnia florę jelit - nie zaszkodzi i nie można go przedawkować. Jest świetny poza ceną...
-
U rocznego , zdrowego psa 3 spacery w odstępach ok. 8 godz ( w nocy nawet 10-11) powinny wystarczyć. Tylko spacery MUSZĄ być o stałych porach i karmienie dostosowane do nich. Generalnie w wychowaniu psa ważne żeby wiedział na czym stoi Jeśli przez jakiś czas wychodzi co 2 godziny a raptem zostaje 10 godz. sam to ani psychicznie ani fizycznie dobrze tego nie odbierze. A podrostek popiskujący pod drzwiami (jeśli to nie chory pęcherz) może się zakochał? Zaobserwuj co robi zaraz po wyjściu - siusia czy raczej "ciągnie za głosem serca"
-
Też tak macie:evil_lol: Ja mam aktualnie DWIE lizawki - jak jedna zacznie to natychmiast druga przylatuje i chce się wykazać że liże [U]jeszcze lepiej. [/U]Na szczęście trzecia tylko patrzy i widać po mordzie, że ją to okropnie bawi. Ale ja to lubię :oops:
-
Myślę że pies wydoroślał w przeciwieństwie do swojego pana.No a na pewno jest bardziej od pana ucywilizowany. Pies wcale nie musi się bronić- obrona tylko wzmaga agresję. Moje psy zaatakowane natychmiast się poddają lub uciekają i jak dotąd obeszło się bez krwawych scen . No i gratuluję jak to agresywny dotąd pies biegał po parku.:angryy: (oczywiście bez kagańca , bo jak by się bronił)Przynajmniej mam okazję poznać jednego z tych właścicieli którym zawdzięczamy, że tyle ludzi boi się psów w miejscach publicznych - wielkie dzięki. :2gunfire: Już dawno mnie nikt tak nie w....
-
Mała Kropeczka znaleziona w Aninie-zostaje u mnie!!!
taks replied to Hakunia's topic in Już w nowym domu
:calus: Dziewczyny jesteście kochane Może ktoś małą wypatrzy -
Spokojnie, nie panikuj a jak psicy przejdzie to przeziębienie to za część kasy na testy kup jej super zabawkę:evil_lol:
-
konina jest super zdrowa tyle że mi jakoś głupio nakrecać rynek... z podrobów bezpieczne są serca bo to też mięsień ( w drobiowych- jak dieta -trzeba odkroić tłuszcz bo bywa sporo) wątroba, nerki, żołądki nie jako baza - najwyżej dodatek i to mało (w tym mięsa nie ma a za to są inne tkanki trudne do strawienia lub wręcz szkodliwe) odradzam gotowe mielone bo bywa różnie- zwłaszcza "psie" to gł. zmielone kości i odpady bardzo sobie chwalę indyczynę i pręgę wołową. Generalnie zakładam że jak kiepsko z kasą lepiej dać mniej ale pełnowartościowego mięcha. Drób surowy jeśli już to trzeba sparzyć -wiadomo salmonella nie śpi
-
A ja mam teraz 3 sucze:multi: Dwie to miksy znajdy więcej niż średnie i najstarsza rezydentka ( od szczeniaka) jamnica. Oczywiście w domu rządzi jamnica. Pracy jest o tyle więcej że jak smyczowe spacery to na dwie tury... Ale zasadniczo to całe towarzystwo jeździ autkiem w plener. Stadko zgodne i jest super - a zabawy odchodzą na całego jak zostają same (pani w pracy) co widać po śladach (zrolowane dywaniki zabawki w każdym kątku...)A jak pani w domu to przepychanki do miziania. Czyli super choć trzeba skalkulować koszty utrzymania piesków (jedzonko, szczepienia, odżywki , sterylka no i leczenie jak trzeba)- tu prawda jest taka że koszty rosną proporcjonalnie i nie da się tego uniknąć.
-
Mała Kropeczka znaleziona w Aninie-zostaje u mnie!!!
taks replied to Hakunia's topic in Już w nowym domu
Kropeczka bądź grzeczna bo Domownicy stracą cierpliwość:shake: [B]Prosimy o allegro bardzo bardzo[/B] Hakunia a może jakieś ogłoszenia powywieszasz u siebie w mieście? A jak mała tak szaleje to ew. troszkę sedatiwy na noc (w aptece Ci podpowiedzą co mogą bez recepty z dziecięcych leków) tylko na prawdę malutko