Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. No to pozostaje czekać co wyjdzie w badaniach. Możesz jeszcze doraźnie spróbować z Lakcidem to nie zaszkodzi a może trochę zmniejszy rewolucję w brzuchu
  2. Ten śluz świadczy o podrażnionych jelitach. A czy Słonko nie ma zwyczaju zżerać patyki albo co gorsza inne świństwa na spacerkach ? Bo kości mu nie dajesz prawda ???
  3. Trzymam kciuki za Maxa. Wydaje mi się, że najlepiej zrobisz jak wypytasz o wszystko weta ,który opiekuje się Twoim psem. Operacja nie jest typowa, piesek nie jest młodzieniaszkiem, pewno ma i inne kłopoty zdrowotne...Po każdym zabiegu standartem jest oszczedzający tryb życia na okres gojenia się rany ( zero gwałtownych ruchów, skoków aby nie puściły szwyi, lub nie doszło do krwawienia wew. )Gorzej też funkcjonują mięśnie brzucha czyli tzw. tłocznia brzuszna a to utrudnia robienie kupek. Zalecana jest więc dieta lekkostrawna a nawet dodatek czegoś poprawiajacego przechodzenie kupki (możesz dodać siemię lniane).Po zabiegu zaleca się tez stopniowe wprowadzanie jedzenia (1/3, 2/3i dopiero normalna porcja) Ewentualne środki przeciwbólowe, pielęgnacja rany, osłona antybiotykowa -to wszystko zależy od danego przypadku i powinien Ci to objaśnić wet
  4. Wspaniale, tylko pamietaj, że negatywny wynik posiewu nie wyklucza obecności pasożytów (nie w każdej próbce są robale nawet jak są w jelitkach). Poproś choć o morfologię - z tego badania można też dowiedzieć się o ew. obecności robali , stanie zapalnym jelit i innych rzeczach a koszt nie jest wielki . No i ta trzustka - może tam jest przyczyna.A kupy jaki mają kolor?
  5. Nawracająca biegunka utrzymująca się miesiąc (nawet jak pies "wygląda" zdrowo ?!!!)[U]powinna skłonić weta do szukania przyczyny[/U]:angryy:. U psa zwłaszcza w okresie rozwojowym [U]to jest poważna sprawa[/U] i powinna być szybko zdiagnozowana. Trzeba zrobić przynajmniej podstawowe badania krwi ( morfologia z rozmazem, pr. wątrobowe, trzustkowe )Nie zaszkodzi sprawdzić kupę na obecność pasożytów. Zresztą wydaje mi się że najlepiej zrobisz jak zmienisz weta
  6. Te kulki polecane przez Nurr to genialna zabawka. Kupiłam moim. Wsypuję trochę "amunicji" przed wyjściem do pracy i suki nawet nie idą mi pomachać na pożegnanie, takie zajęte :loveu:
  7. Dodam jeszcze tak na wszelki wypadek dla tych co nie wiedzą: pies ma nieco inaczej zbudowany przewód pokarmowy niż człowiek - różnica [U]z grubsza [/U]polega na znacznie mniejszej długości jelit (proporcjonalnie oczywiście) i większej kwasowości żołądka oraz nieco innym układzie enzymów trawiennych. Człowiek jest wszystkożercą ( bliżej mu do roślinożercy i ma zęby przystosowane do żucia) pies raczej jest mięsożercą i nie żuje pokarmu tylko odcina i łyka. Dlatego pokarmy zalecane dla ludzi (np. kasze) nie koniecznie są wskazane dla psów, bo u nich mogą np. powodować fermentację w jelitach. A człowiek raczej nie będzie się czuł konfortowo po połknięciu kawałków surowego mięcha. Cóż , trudno w to uwierzyć ale jednak się różnimy i to nie tylko owłosieniem:eviltong:
  8. Kasza jest dużo cięższa do strawienia niż ryż czy makaron. Ryż poza tym żadziej uczula. Kasza jeśli juz to ROZGOTOWANA i ostatecznie gryczana, jaglana lub manna (jęcznienna -perłowa, pęcak- nie). A co do "psich" makaronów to zawsze się zastanawiam przy takich psich produktach z ludzkich wytwórni (i tańszych niż ludzkie )czego producenci chcą się pozbyć bez ryzyka że potrują ludzi. W wypadku makaronu może to być mąka. W wypadku "psiego" mięsa wolę nie wiedzieć...:shake: Bo jakoś w dobie pogoni za kasą i wolnego rynku nie wierzę, że miłość do zwierząt wygrywa z łatwym zyskiem
  9. A i kupujcie duże opakowanie - wychodzi taniej
  10. Gammolen podaje się 1 kapsułka na 5 kg psa.Bez względu na wielkość psa. O przedawkowaniu nie słyszałam - to jest właściwie zagęszczony olej lniany więc pies musiałby zjeść całe opakowanie i pewno wtedy dostałby sra...ki. Pytacie o witaminy - są (jako że to olej) A,E,D,K ale w takich ilościach że... patrz wyżej. Preparat wypróbowałam i rzeczywiście jest świetny we wszystkich przypadkach gdy marny włos nie jest spowodowany żadnymi choróbskami (np. pasożyty, uczulenia, endokrynolog.- choć i wtedy daje maleńką poprawę.) Ważne jest tylko by stosować cierpliwie te dwa miesiące min. bo początkowo efektu nie widać - włos musi miec czas na odbudowanie
  11. moje zasadniczo są zawsze na smyczach (8 metrowych) więc to ja proszę o odwołanie "luzaków" gdy sytuacja jest niepewna. Bez smyczy moje biegają tam gdzie inne też są wolne ( np.krakowskie Błonia) i wtedy reaguję na zachowanie innego właściciela - jeśli odwołuje swojego psa lub smyczkuje ja robię to samo. Wolę nadmiar ostrożności niż ..... Zakładam, że skoro ktoś woła swojego to ma powód i staram się to szanować
  12. taks

    Co z ta wieprzowiną?

    Kości daję tylko surowe ( gotowane uważam za odpad - bo wszystko co ma wartość odżywczą przechodzi do wywaru) a więc ze względu na Aujeszkyego jedynie cielęce. U mnie w okolicy nie ma z kupnem problemu - mogę nawet grymasić i wybierać takie piękne z gulkami na końcach. Jak obgryzą mięcho i chrząstki to odbieram. Wołowe i wieprzowe są jednak dość twarde i ciężkie do przetrawienia więc chyba tylko psy o stalowych żołądkach...
  13. No właśnie to te przejścia wcześniejsze. Moje dziewczyny "z przeszłością " jak przygotowuję jedzonko to robią tak::crazyeye: a michy pożerają na wdechu. A księżniczka ,która mam od szczeniaka je jak dama i nawet błagalny wzrok tamtych (już dawno swoje zjadły a ona jeszcze ma:mad:) nie jest w stanie jej pogonić.
  14. O :mad: no nie jest dobrze. Hakunia na spanie to nie pomoże ale na kanapę tak - zamajtkuj małą.
  15. Pewnie wsadzę kij w mrowisko;) ale czy jeśli takie problemy to rozsądnie forsować ciążę nawet jeśli suka wartościowa. Takie hormonalne zaburzenia mogą miec wpływ nie tylko na zapłodnienie ale i przebieg ciąży (czyli stan suki i szczeniaków).Czy rzeczywiście warto? Dobermany mają się w polskiej hodowli całkiem dobrze więc dla utrzymania rasy to nie jest konieczne.
  16. Bez paniki - po sterylce mocz może być trochę podbarwiony krwią. To się bierze z wycieku z pochwy ( oczyszczą się drogi rodne ). Antybiotyki są różniste i o różnej długości działania stąd te różnice w dawkowaniu. Ja jestem za osłoną bezposrednio po zabiegu ( 1 zastrzyk ) i kontrola po 2-3 dniach.Jak wszystko się ładnie goi to na tym koniec. Przeciwbólowe psiak dostaje po zabiegu jako zabezpieczenie na pierwsze dwie doby. I znowu - jesli wszystko jest w pożądku to więcej nie trzeba. Pies ma znacznie większą tolerancję na ból niż człowiek (który na dodatek ma świadomość co mu zrobiono i że "powinno" boleć) a odrobina bólu powstrzymuje psa od wariowania. Oczywiście jeśli wyraźnie pies cierpi to trzeba dać przeciwbólowe - ale tylko jak to konieczne .
  17. "powlekanie" tu chyba nie wystarczy.( tak działa np. parafina).Próbowałabym inaczej - wymieść jelitka odpowiedniej objętości i twardości kupką . Jest taki ludzki preparat 100% naturalny COLON C . To jest proszek podobny do żelatyny i w połączeniu z wodą robi się galareta. Można dosypać do karmy bezpośrednio przed podaniem. Na 10 kg psa ok. 2 łyżki dziennie. Colon C jest bardzo dobry przy delikatnych jelitach działa i osłonowo i leczniczo i można (trzeba) go stosować nawet stale ( 1/2 podanej dawki).To nie jest lekarstwo a raczej suplement diety zawiera pektyny, uzupełnia florę jelit - nie zaszkodzi i nie można go przedawkować. Jest świetny poza ceną...
  18. U rocznego , zdrowego psa 3 spacery w odstępach ok. 8 godz ( w nocy nawet 10-11) powinny wystarczyć. Tylko spacery MUSZĄ być o stałych porach i karmienie dostosowane do nich. Generalnie w wychowaniu psa ważne żeby wiedział na czym stoi Jeśli przez jakiś czas wychodzi co 2 godziny a raptem zostaje 10 godz. sam to ani psychicznie ani fizycznie dobrze tego nie odbierze. A podrostek popiskujący pod drzwiami (jeśli to nie chory pęcherz) może się zakochał? Zaobserwuj co robi zaraz po wyjściu - siusia czy raczej "ciągnie za głosem serca"
  19. Też tak macie:evil_lol: Ja mam aktualnie DWIE lizawki - jak jedna zacznie to natychmiast druga przylatuje i chce się wykazać że liże [U]jeszcze lepiej. [/U]Na szczęście trzecia tylko patrzy i widać po mordzie, że ją to okropnie bawi. Ale ja to lubię :oops:
  20. Myślę że pies wydoroślał w przeciwieństwie do swojego pana.No a na pewno jest bardziej od pana ucywilizowany. Pies wcale nie musi się bronić- obrona tylko wzmaga agresję. Moje psy zaatakowane natychmiast się poddają lub uciekają i jak dotąd obeszło się bez krwawych scen . No i gratuluję jak to agresywny dotąd pies biegał po parku.:angryy: (oczywiście bez kagańca , bo jak by się bronił)Przynajmniej mam okazję poznać jednego z tych właścicieli którym zawdzięczamy, że tyle ludzi boi się psów w miejscach publicznych - wielkie dzięki. :2gunfire: Już dawno mnie nikt tak nie w....
  21. :calus: Dziewczyny jesteście kochane Może ktoś małą wypatrzy
  22. Spokojnie, nie panikuj a jak psicy przejdzie to przeziębienie to za część kasy na testy kup jej super zabawkę:evil_lol:
  23. konina jest super zdrowa tyle że mi jakoś głupio nakrecać rynek... z podrobów bezpieczne są serca bo to też mięsień ( w drobiowych- jak dieta -trzeba odkroić tłuszcz bo bywa sporo) wątroba, nerki, żołądki nie jako baza - najwyżej dodatek i to mało (w tym mięsa nie ma a za to są inne tkanki trudne do strawienia lub wręcz szkodliwe) odradzam gotowe mielone bo bywa różnie- zwłaszcza "psie" to gł. zmielone kości i odpady bardzo sobie chwalę indyczynę i pręgę wołową. Generalnie zakładam że jak kiepsko z kasą lepiej dać mniej ale pełnowartościowego mięcha. Drób surowy jeśli już to trzeba sparzyć -wiadomo salmonella nie śpi
  24. A ja mam teraz 3 sucze:multi: Dwie to miksy znajdy więcej niż średnie i najstarsza rezydentka ( od szczeniaka) jamnica. Oczywiście w domu rządzi jamnica. Pracy jest o tyle więcej że jak smyczowe spacery to na dwie tury... Ale zasadniczo to całe towarzystwo jeździ autkiem w plener. Stadko zgodne i jest super - a zabawy odchodzą na całego jak zostają same (pani w pracy) co widać po śladach (zrolowane dywaniki zabawki w każdym kątku...)A jak pani w domu to przepychanki do miziania. Czyli super choć trzeba skalkulować koszty utrzymania piesków (jedzonko, szczepienia, odżywki , sterylka no i leczenie jak trzeba)- tu prawda jest taka że koszty rosną proporcjonalnie i nie da się tego uniknąć.
  25. Kropeczka bądź grzeczna bo Domownicy stracą cierpliwość:shake: [B]Prosimy o allegro bardzo bardzo[/B] Hakunia a może jakieś ogłoszenia powywieszasz u siebie w mieście? A jak mała tak szaleje to ew. troszkę sedatiwy na noc (w aptece Ci podpowiedzą co mogą bez recepty z dziecięcych leków) tylko na prawdę malutko
×
×
  • Create New...