Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. Tak dla pewności przypominam co znaczy "niejadek" To piesek , u którego z CAŁA PEWNOSCIĄ brak apetytu nie wynika z choroby i ma na to "papiery od weta". Marnie jedzą pieski chore, rozpuszczone ( próba wymuszenia lepszych kąsków wzmacniana sukcesami) i karmione złym jedzeniem - a prawdziwe "niejadki" to zaledwie ta marna resztka pozostała po wyeliminowaniu w/w przyczyn.:eviltong:
  2. Na psach w potrzebie -inne ktoś oferował klosz pooperacyjny ale w Poznaniu chyba
  3. Jeśli tak wyraźnie cierpi to pogadaj z wetem o środkach przeciwbólowych.Być może słabo na nie reaguje i trzeba zmodyfikować dawkę. Przy okazji powiesz o tym sączeniu bo to tak do końca normalne nie jest (wszystko zależy ile wycieku i jak długo) bIEDNA MALUTKA
  4. No nie [B]tylko nie to[/B]:-(:-(:-( Wbrew wszystkiemu myślę, że bark wiadomości to dobre wiadomości
  5. taks

    padaczka

    Pastela- upewnij się czy Twój wet może zastosować narkozę wziewną.Wydaje mi się, że w tym wypadku jest to bezwzględne wskazanie.
  6. Może mnie nie udusisz za pomysł ale czy (skoro piesek jest sam gdy Ty w pracy) myslałaś o towarzyszu dla niego. To może być drugi psiak (jest ciekawy wątek na ten temat) albo kot. Takie wylizywanie często jest objawem czegoś co u ludzi nazywa się chorobą sierocą.
  7. No to pewno mi zmysły zawodzą bo przeczytałam co przeczytałam : dobermanów z rodowodem do adopcji jest mało. To żle czy dobrze ? Jak dla mnie to bardzo dobrze. I może tu się różnimy. No i podtrzymuję swoje zdanie z 4 postu. Pozdrawiam i wysiadam bo mi się mózg zlasuje.
  8. [quote name='BeataJ'] ja sie zajmuje adopcjami dobermanow i nie mam teraz ani jednego z rodowodem. [/quote] Ja się chyba starzeję i mam kłopoty ze zrozumieniem czytanego tekstu:placz: Potrafię pojąć, że ktoś ma "specjalną" rasę najbliższą sercu ale to...:crazyeye:No i skąd niby te rodowody - od byłych właścicieli? A jak brak towaru na rynku to ma być argument przeciw temu co napisała Wacia. Nic nie rozumiem ale jakoś mi nie do śmiechu
  9. taks

    hormony

    układ wydzielania wewnętrznego to jedna wielka powiązana ze sobą "maszyneria" więc związku całkowicie wykluczyć nie można. Jednak wydaje mi się to mało prawdopodobne. Tak czy siak , w tej chwili trzeba leczyć niedoczynność.A leczenie nie będzie się różnić czy przyjmiemy, że przyczyną jest brak jajników czy niedoczynność pierwotna tarczycy. Życzę suni dużo zdrówka.
  10. werbena 520 mimo Twojej niezbyt grzecznej odpowiedzi powtórnie ostrzegam Forumowiczów, że farba drukarska ,która może dostać się na skórę psa podczas takiego odkurzania gazetą jest toksyczna i jest silnym alergenem.A Werbenę proszę aby nie próbowała również pasty do butów choć ( nie próbowałam) efekt nabłyszczenia sierści byłby zapewne świetny.Do odkurzania najlepsza jest miękka ,wilgotna szmatka a nie gazeta:eviltong:
  11. taks

    jaka kupa taki pan

    A i jeszcze - jeśli karmię stale tym samym to spodziewam się podobnych kup. I zapach- wiadomo to nie perfumy ale jeśli b. nieznośny albo bez powodu się zmienił to żle. Nie żebym Was namawiała na wąchanie ale przy sprzątaniu zawsze zaleci ...
  12. taks

    jaka kupa taki pan

    No to opowiem Wam jak wygląda kupa moich marzeń:evil_lol:: jednolita sardela (nie zlepek bobeczków jak u owcy np.) twardości takiej, że jak sprzątam to w dotyku spoista i nie rozmazuje się po woreczku ale też nie patykopodobna jednolita , w kolorze ciemny beż do ciemny brąz (zależnie co pies jadł)- nigdy biaława i b. ciemna prawie czarna połyskliwa (jakby "mokra") ale bez nalotów czyli czegoś co ją pokrywa po wierzchu np. śluzu 1-3 dziennie robiona bez długiego "duszenia" i przymiarek objętości nie więcej niż 1/4 - 1/3 jedzenia ( jak suche to trzeba liczyć objętość namoczonego oczywiście)
  13. taks

    jaka kupa taki pan

    Cieszę się shami , że kontrolę kupek uważasz za czynność oczywistą i mam nadzieję, że nie Ty jedna. Założyłam ten temat bo niestety widzę czesto jak właściciel odwraca wzrok gdy pies się załatwia - no pewno dlatego, że nie bardzo ma ochotę sprzatnąć:evil_lol:
  14. Nie wiedziałam gdzie to umieścić ale skoro dotyczy Krakowa... Poprawcie mnie jeśli się czepiam, ale nijak nie mogę pojąć godzin działania krakowskiego TOZ-u. Lokal na Floriańskiej, czyli przedzieranie się na piechotę przez zapchane centrum miasta a godziny otwarcia jak godziny pracy. Czy tylko uczniowie, emeryci i wolne zawody mają psy? Teoretycznie podatek (ponoć gro idzie na Azyl) można przelać na Bank, ale co z zarejestrowaniem psa? Obawiam się ,że taka "organizacja" pracy skutecznie zniechęca do płacenia tegoż podatku. Czy dyżur 1 -2 soboty w miesiącach płacenia podatku to taki straszny wysiłek ( np. kosztem któregoś dnia tygodnia). I jeszcze jedno - na swojej stronie oferują adresy opiekunów ( płatnych, tymczasowych). Znajoma chciała kogoś do opieki nad kotem na tydzień wakacji. Pan pogrzebał w zeszycie i podał 2 namiary - jeden okazało się dotyczył wyłącznie psa a drugi był od 3 lat nieaktualny (Pani zmarła). Piszą co prawda ,że nie biorą odpowiedzialności za podane adresy bo tylko pośredniczą- ale czy to nie jest jednak tylko pozorowanie działania? Ech....:angryy:
  15. Też oglądałąm i też zamarłam. Pan Cejrowski kocha prowokować -to prawda. Nie zawsze widzę sens tych prowokacji ,więc nie przepadam za facetem. Jest jednak inna, szersza sprawa, która przy okazji tej audycji wyszła. Co kraj to obyczaj, co kultura to inne tradycje jedzeniowe. Nic na to nie poradzimy, że są kraje gdzie "jadalne" są zwierzęta, które dla nas są przyjaciółmi do kochania. A sami też nie jesteśmy bez winy - czy serce Was np. nie boli ile koni, cielaków....:-(. Jesteśmy mięsożerni (w większości) i zawsze jakieś zwierzęta będą ludzkim pokarmem. Boleję nad tym, ale tak już jest. Dla mnie problem polega na tym [U]jak człowiek traktuje zwierzę zanim stanie się jego pokarmem. [/U]Czy warunki hodowli i uboju nie zadają zwierzęciu niepotrzebnych cierpień?
  16. No jeszcze nie tak. U zdrowej suki wystarczy usunąć jajniki, jajowody i kawałek (rogi) macicy.Pozostałość macicy jest bezpieczna ( ropomacicze) ze względu na brak hormonów. Tylko w wypadku zmian patologicznych lub tzw. sterylki aborcyjnej usuwa się całą macicę. Podwiązywanie jajowodów uczyniłoby sukę jedynie bezpłodną - jajniki produkowałyby hormony dalej - tak się nie powinno robić.
  17. Przyznam, że zupełnie nie rozumiem co takiego zbawiennego dla sierści jest w gazecie. Mam raczej obawy, że wcieranie we włosy psa farby drukarskiej nie jest najzdrowszym pomysłem.Samo przecieranie sierści oczywiście jak najbardziej ale proponowałabym wilgotną szmatkę np z mikrofibry ew. flaneli. Dobre tanie i proste jest też zastosowanie przy sierści typu dobermana mokrej ściereczki tzw. "gumowej" do mycia naczyń. Czesanie ( grzebień) poza możliwością zadrapań skóry niewiele da, przy krótkiej i sztywnej sierści raczej szczotkowanie. Jednak cała tajemnica pięknej sierści to ogólna dobra kondycja i właściwe żywienie.
  18. No to przynajmniej wiadomo co mu jest. Teraz już będzie tylko lepiej. Trzymam kciuki za Axela żeby mu lekarstewka smakowały i pomogły.
  19. Zastanawiam się ilu z Was ogląda kupy swoich piesków. To nie temat o sprzątaniu - chociaż Ci którzy sprzątają siłą rzeczy muszą kupę zobaczyć. A psia kupa to jak druga książeczka zdrowia. Widać z niej wyraźnie co i jak pies przyswaja. I nie chodzi mi o taką oczywistość jak np. biegunka. Objętość kupy,jej struktura, widoczne resztki niestrawionego pokarmu, kolor, inne "dodatki" typu śluz czy krew to dla właściciela bardzo wyraźne wskazówki na temat jakości podawanego pokarmu, kondycji psa a nawet sygnał o toczącej się chorobie wątroby, trzustki, żołądka czy jelit . Wre dyskusja o wyższości jednej suchej karmy nad drugą ale nie przypominam sobie żeby ktoś powiedział jak wygląda wydalanie. To w/g mnie ważna cecha karmy. Przykładowo jeśli pies strzela ogromne kupska to wyraźny sygnał, że karma zawiera zbyt wiele składników nieprzyswajalnych czyli zwykłego zapychacza.
  20. Tak, zdarza się, że pies liże lub wygryza jakąś część ciała bez przyczyn "fizycznych". Ale to wcale nie jest taka drobna sprawa. I nie chodzi tu tak dokładnie o nudę. Dzieci też obgryzają paznokcie ...Przyczyna (y) są podobne.Takie zachowanie może przejść w trudny do wykorzenienia nawyk ostatecznie szkodliwy i jednak niebezpieczny (uszkodzenia skóry i jej infekcje ). Zajęcie uwagi psa czymś atrakcyjnym wydaje mi się być tu najprostszym rozwiązaniem.
  21. Przede wszystkiem zmierz mu temperaturę- jak ma normalną to zostaw psa do piątku. Jeśli temp. jest podwyższona to nie czekaj do piątku bo to maluch i różne mogą być przyczyny wycieku z nosa:shake:
  22. Tak, ja też radzę FLEXI- są solidne. Wolę linki ale to rzecz gustu. Za 8 m. linki do 50 kg. dałam w sklepie 100 zł. Trzeba tylko pamiętać o suszeniu taśmy (linki) po deszczowym spacerze.Wyciągam całą linkę, blokuję i wieszam do przeschnięcia. To jest cała obsługa. Automat jest świetny , bo daje dużo swobody ale odradzałabym u piesków ,które dopiero uczą się chodzenia na smyczy.Do nauki powinna być tradycyjna a po ew. długa.
  23. Kasjopea Twoje pytanie tylko pozornie było proste. Faktem jest, że duże rasy psychcznie dorastają dłużej niż małe i Twój 10 mieś. to jeszcze dziecko. Ale też bywają psy nadpobudliwe które "demolują" przez całe życie.Przyczyna bywa b. różna i czasem jest to cecha właściwie nie do usunięcia. Więc jeśli mam Ci coś uczciwie poradzić - daj mu czas tak do 1,5 roku. Jak się nie ustatkuje do tego czasu to masz problem z którym trzeba do "psiego psychologa" . A teraz jeszcze raz : zmęczony pies to spokojny pies
  24. No cóż Belga to jest Twoje zdanie i jak wyżej powiedziałam masz do niego prawo. Ze znanych mi ras ( a trochę wiem o kynologii) to tak dokładnie do mieszkania według Twoich rygorystycznych kryteriów nadają sie tylko niektóre rasy ozdobne. Odpadają wszystkie myśliwskie , pasterskie bo jak im zapewnić właściwe warunki. No obronne też mogą się męczyć.....Charty to już tragedia. Nie chcę wywoływać dalszej dyskusji bo nie bardzo widzę jej sens. Rzeczywistość jest taka ,że ludzie hodują różne rasy i w różnych warunkach i tego się nie zmieni ( i przyznam, że jestem tu o wiele bardziej tolerancyjna niż Ty) A z tym przegrzaniem to lekka demagogia:evil_lol: Ja mam w domu 17-18 stopni bo tak lubię i chyba moje psy ( w tym b. kudłata) nie cierpią
  25. Kasjopea nie denerwuj się. Każdy ma prawo do swojego zdania...A że są rasy bardziej wymagające to prawda.Ważne żeby o tym pamiętać i braki ( np domu z ogrodem) zrekompensować w inny sposób. Wracając do Twojego psa to wygląda mi to na totalną nudę. Jest w pięknym wieku, energia go zapewne rozsadza. Dobry pies to zmęczony pies.... pozdrawiam
×
×
  • Create New...