Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. No to może ta angina "przeszła" ale na krtań.Jak całkiem nie możesz iść do weta ( a przydałoby się) to spróbuj syrop STODAL (homeopatyczny, bez recepty)tak ze 3xdz łyżeczkę
  2. daj mocz do analizy ( najlepiej złap pierwsze ranne siki po nocy)na badanie ogólne z osadem. Może byc ludzkie laboratorium koszt 5-10 zł (tylko na wszelki wypadek mów że to Twoje) Od tego trzeba zacząc. Jak bedą wyniki to będziemy myśleć co dalej. Nie śpi z Wami - może się podziębiła i to wszystko
  3. Aquacel wymienia się po 72g nawet - czy nie za często zmieniasz? Niestety znikam do poń.
  4. W jakim wieku jest pies? Czy wet sprawdził serducho?
  5. Mam trzy sucze i jak polecenie jest "do całości" to mówię do nich: dziewczyny, dziewczynki lub baby zależy czy są grzeczne czy nie całkiem:evil_lol:
  6. Tu nie chodzi tylko o pogryzienie. Mam jamnice bardzo zabawową i wychowywaną z dużo większymi od niej psami. Niestety ma bardzo chory kregosłup i zabawy z wielkimi , nawet uderzenie łapą czy przygniecenie może sie dla niej skończyć tragicznie. Ile się muszę ugadać żeby przekonac że mimo chęci do zabawy z obu stron nie mogę dopuścic do wspólnego brykania i MAM powody.
  7. No jasne! - siateczka - nie pomyślałam:oops:
  8. No super. Proponowałabym tylko może Lakcid zastąpić Enterolem ( u piesków lepiej się sprawdza - to lek trochę nowoczesniejszy i o szerszym składzie)A na stawy i serducho przy okazji i wogóle lepszą kondyche niezły jest zielony Caniviton( zawiera L-karnitynę m.in.) ale to chyba tylko u weta do kupienia(?) - on jest łąskawy dla flaczków i wątroby i mogą go używać pieski z b. delikatnym brzuszkiem. Aquacel to b. dobry i nowoczesny środek tylko w Twoim wypadku chyba będzie mało przydatny. Wymaga opatrunku przytrzymującego (bandaż) a tego sucz może nie wytrzymac i rozwali wszystko:evil_lol:
  9. Myślę o diecie dla rekonwalescentów najogólniej mówiąc. Bogatobiałkowa, lekkostrawna, z uzupełnieniem witaminkowo- min. i osłoną na jelitka (uzupełnienie flory saprofitycznej).To co dajesz jest OK. Mięska dawałabym nawet 2-3 dkg/kg masy ciała ( jeśli czerwone to 1,5-2 dkg/kg masy..)i jarzynki rozgotowane i koniecznie Enterol lub coś z tej grupy i może jakiś zestaw wit.-mineralny dobry ( nie wiem co ma Twój wet i na co Cię stać) i NNKW w preparacie lub w jedzonku ( np. olej lniany) i od czasu do czasu wygotowane łapki ( wywar- galaretkę tylko trzeba wywalić tłuszcz jak wątroba słaba) to powinno dać "budulec" dla skóry.
  10. [quote name='Mona4']Moja jamniczka jest 3 rok po sterylce.Przed byla zdrowym !!!!!! radosnym psem.Sterylce poddalismy ja dlatego aby niemiala ciąz urojonych,ropomacicza i tp. Myslalam ze robie dobrze poddajac ja sterylce. Problemy zaczely sie po 5 miesiacach od sterylki.Suka dostala wilczego apetytu,utyla.Pomimo starylki zaczela plamic!/krwawic w czasie gdy powinna byc cieczka/ zachowywala sie prowokujaco do kazdego psa ,gwalci poduszki itpNiestety nieuchronilo ja to od ciazy urojonej!!!!!. Zrobilismy jej dokladne badania,usg itp okzalao sie ze wet niedokladnie usunol jajniki,poprostu jakas tam czesc pozostala i to powoduje roztroj hormonalny. niewiem kogo tu obwiniac Weta czy matke nature!!!! ale gdybym wiedziala ze beda takie powiklania posterylce,napewno bym zadnej sterylki suce nierobila. Pisalam o tym problemia na innych psich forach i wiem ze moja suka niejest jedyna,z takimi objawami po sterylce.[/quote] Czytam i nie rozumiem. Jeśli byłaś przekonana o słuszności sterylizaci to dlaczego zmieniasz zdanie po jak twierdzisz spapranym zabiegu. Dla mnie byłby to powód do zmiany zdania o lekarzu a nie o sensowności sterylki. Mam tylko wątpliwość czy to faktycznie niedokładnie usunięty jajnik czy przypadek 3 jajnika - rzadki przypadek który w efekcie zachowuje objawy rui choć suka jest bezpłodna (i tu nie ma winy lekarza - winna jest natura). A gdybys suki nie poddała sterylce to byłoby lepiej czy tak jak jest teraz? Szkoda pieniędzy i przeżyc suki - zgoda. Czasem samolot się rozbija ale odradzam taki sposób myślenia - skoro jakiś samolot się rozbił to latanie jest zawsze niebezpieczne a piloci to mordercy. Miałaś może pecha ale Twoja sunia pomimo to nie będzie miała ropomacicza i niechcianych szczeniaków - a gdybyś nie zrobiła nic to kicha
  11. 1. nie pisałam ,że drogi jest dobry ale ,że nie powinno się robić oszczedności przy wyborze weta 2.modny i "renomowany" to też nie kryterium wyboru - wielu wetów potrafi robić sobie świetną reklamę ale to oznacza ,że znają się na interesach a nie koniecznie na weterynarii. 3.najlepszą i prawdziwą reklamą są dotąd leczone zwierzaki i trzeba szukać informacji na temat weta u ludzi którzy mieli [U]poważnie[/U] chore psiaki czy koty - mieli a nie słyszeli że inni mieli (dobre pogłoski to też forma marketingu). 4 STERYLKA nie powoduje burzy hormonalnej - stan po sterylce przypomina stan w jakim jest suka między cieczkami.Prosze poznać cykl hormonalny suki - jest inny niż kobiety 5. nie ma dotąd poznanych żadnych przesłanek by ropomacicze traktować jako uwarunkowane genetycznie
  12. Oj brzydkie ,brzydkie. Przykro mi to mówić ale na rekę mistrza to nie wygląda.Brzucho wygolone byle jak , szwy ech szkoda mówić.Naczynie jakieś żle podłąpane bo wyciek krwisty jak diabli. Poprawę widać rzeczywiście ale mazia sie to jeszcze bardzo. Popieram -zero plastrów teraz niech wycieka swobodnie. Czy o diecie ktoś z Tobą rozmawiał?
  13. Plastry Granuflex są istotnie świetne tyle że nie stosuje się ich na rany o stwierdzonej klinicznie infekcji. To są tzw opatrunki hydrokoloidowe. Są jeszcze opatrunki chłonne ale wszystkie one "zasłaniają" ranę i uniemożliwiają jej bieżąca kontrolę. Myślę jednak że wet widzący stan rany coś poradzi.
  14. No to może już "zwolnić" z tym oczyszczaniem jeśli wyciek maleńki.Nie widzę rany więc radzę w ciemno ale zbyt częste działanie przy ranie nie wpływa dobrze na gojenie (ziarninka jest b. wrażliwa na takie akcje).Aluspray i tyle a ew. strupki powiedzmy raz dziennie przymoczką z soli fizjologicznej.Myślę ze raczej trzeba iść w kierunku zasuszania. Bo osłonę antybiotykową ma, prawda? A ta lużna skórka -to się zrobią z czasem zrosty jak myślę (? znowu to samo - nie widzę ranki) teraz to najmniejsze zmartwienie. pozdrawiam
  15. [quote name='Msand']Jesli chodzi o przyjęcie mandatu - nie oznacza, że nie możesz się od niego odwołać. Samemu można skierować wniosek do sądu grodzkiego sprawę wyjasniającą w kwesti ukarania niezgodnego z litera prawa - innymi słowy o uchylenie mandatu.[/quote] oczywiście jeśli mandat był za brak kagańca a przytoczona wyżej uchwała obowiązuje ( a jak czytam nie wymaga kagańca od labradora) to jest przekroczenie uprawnień i można (należy) się odwoływać. Dobrze byłoby mieć świadka że pies był na smyczy - bo w rozpaczy mogą się bronić zmieniając wersję wydarzeń. No to daj im popalić , psim wrogom jednym:mad:
  16. Wszelkie zasypki odradzam bo przy "mokrej" ranie zrobią się kluchy, które tylko drażnią skórę.Miałam kiedyś dobry efekt po naświetlaniu pola rany kwarcówką - to działa odkażająco i pobudzająco ale w tym wypadku nie wiem...Pocieszające jest to że ogólnie suka w dobrej formie A z brakiem skóry to się nie martw bo akurat na brzuszku jest sporo rezerw. Myślę cały czas czym ew. zastąpić Rivanol ( czym łagodniejszym)
  17. Widzieliście kiedyś [U]jamniczkę[/U] stającą do sikania na przednich łapach ( tylko!)i cały kuper do góry. Moja tak ma jak chce coś zaznaczyć a "amunicja" się kończy.To wygląda jak wyciskanie resztek z tubki.:lol:( PS- to wyłącznie inicjatywa i wynalazek Gajki ja do tego reki nie przykładałam.)
  18. Zabiegi żle zrobione, czy b. sporadyczne przypadki "trzeciego jajnika" nie mogą być argumentem przeciwko sterylizacji. Proszę trzymać się faktów wynikających ze znanej i niekwestionowanej statystyki - na ropomacicze odchodzi wiele, zbyt wiele suk. A lekarza trzeba szukać dobrego, z doświadczeniem a nie najtańszego czy tego co za rogiem bo mogą być przykre niespodzianki. ( to ostatnie to uwaga ogólna więc niech się nikt nie obraza:eviltong:)
  19. Rozmnażacz czy nie rozmnażacz trzeba go zawiadomić - zagrożone są pozostałe szczeniaki z miotu
  20. Kociokwik - masz 100% racji - nigdy na chamstwo nie wolno odpowiadać chamstwem bo w ten sposób też dołączamy do grona chamów:evil_lol:. Wolno a nawet trzeba jednak chamstwu mówić NIE. Co do nagłaśniania wypadków spowodowanych przez rowery to niestety mam zupełnie inne odczucie - to jest temat "niemodny" - teraz się o tym nie mówi, teraz modne jest narzekanie że mało tras rowerowych( a ruch na tych co są u mnie znikomy)Problem tkwi chyba w rezygnacji z kart rowerowych i anonimowości rowerów (brak tabliczek rej.) - stąd zero wiedzy o prawach i obowiązkach kierującego [U]pojazdem([/U]tak określany jest w przepisach rower i słusznie)
  21. Socurek sporo tu żółci wylano - myslę że nie bez krzywdy dla Ciebie. Emocje w dyskusji to bardzo zły doradca.Masz trudnego psa i wiele pracy dlatego bardziej potrzebna Ci pomoc i wsparcie niż wojenne okrzyki. A co do rowerów to niestety (przykro mi że wbrew opinii wielu przedmówców)uważam rozbuchanych rowerzystów szalejących po lasach, parkach, ulicach za zagrożenie równe albo i większe niż psy( luzem i bez kagańca).Niestety rowerzystów też dotyczy prawo (które maja w nosie) i zasady współżycia społecznego -jednak powszechna tolerancja na te wybryki i bezkarnośc powodują ,że zagrożenie rośnie z roku na rok. Do lasku wolskiego przestałam chdzić ponieważ mnie niestety nie udało się znaleść tam miejsc gdzie zza zakrętu nie wypadają rozpedzone rowery (czuję się zagrożona i ja i moje psy). Wał Rudawy gdzie prowadzi ścieszka piesza już dawno stał się niedostępny dla spacerowiczów chyba że ktoś lubi skakac co chwilę w krzaki umykając rowerom.Jako kierowca bardzo często jestem zmuszana do wykonywania manewrów ratunkowych spowodowanych przez nieodpowiedzialnych i kpiących z przepisów rowerzystów.Dlatego uważam że incydent opisany przez socurek powinien wzbudzić raczej współczucie i solidarnośc a nie agresję :p podpisano - wróg chamskich cyklistów
  22. Kurcze, w takiej sytuacji drenik mały by się chyba przydał bo może się zbierać pod skórą.Rana stara to takie szycie na szczelno chyba dość ryzykowne.Nie chcę siać niepokoju ale chyba musisz b. zwracac uwage czy pod szyciem coś się nie gromadzi. Dzielna Tosia:calus:
  23. ta różnica w cenie wynika jak sądzę z metody.Można kamień ściągać mechanicznie (zdrapywac i odłupywać fuuu) lub tzw. metodą z zastosowaniem ultradźwięków - to przy sporym kamieniu jedyny sensowny sposób żeby usunąć całośc i nie uszkodzić dziąseł
  24. Mam polecenie od Pani żeby ucałować wszystkich ,którzy pomagają Majeczce- co niniejszym czynię:calus:. Pani "dopadła" mnie dziś skoro świt, jest okropnie przejęta i baaardzo szczęśliwa.Myślę że będzie dobrze. BORA- czekamy w poniedziałek i dziękujemy i szerokiej drogi życzymy:loveu:
  25. Na Majkę czeka dom w Krakowie. Jest zgoda na sterylkę.Tylko bez Waszej pomocy w transporcie nic nie zdziałam sama.Pomożecie????(ew. mogę załatwić kasę za paliwo, bilet itp):modla:
×
×
  • Create New...