Jump to content
Dogomania

mimoza

Members
  • Posts

    899
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mimoza

  1. [quote name='beka']Mimoza, pies nie chciał w mieszkaniu u tych ludzi jeść, piszczał pod drzwiami i podobno nie utrzymywał czystość. Jest na działce u mnie ale baaardzo tęskni za ludzmi :([/quote] Nie chciał jeść w mieszkaniu? Może powinni spróbować czegoś innego albo mu żarcie dwór wynieść? :roll: Kurcze, szkoda mi bardzo... A gdzie jest ta działka? :loveu::p
  2. Beka, co się stało??? Tak się cieszyłam, że mój faworyt znalazł domek...:shake:
  3. Terrierki są niezniszczalne. Mam takiego na parterze i słyszę go 24h na dobę, a właściciele wyprowadzając go na smyczy trzymają w górze smycz, a pies wisi w powietrzu. Psu to nie przeszkadza i próbuje dopaść cokolwiek, co dałoby się ugryźć. Szkoda mi włascicieli, bo to ich córka kupiła psa, a po kilku miesiącach jej się znudził i podrzuciła rodzicom. Oni sobie nie radzą, ale twierdzą, że skoro nie nauczyli córki odpowiedzialności, to sami teraz muszą za to płacić.
  4. Nenemuscha, gratulacje za przerwanie tego łańcuszka żalu. Wszystkim bardzo dziękuję za podnoszenie na duchu i słowa pocieszenia. Life goes on... Nenemuscha, w kwestii kto kogo, to ja jednak obstawiam póki co większego, wilczastego:loveu:
  5. GAIK, czarnulka (bo o ile pamiętam, to sunia) jest śliczna. Niech zgadnę, cięzko zrobić zdjęcia, bo za każdym razem, jak się przymierzasz, to lezie radośnie do ciebie:loveu:
  6. Manic Mojo Manic Miss Manic Man Manic Moon Manic Miner Manic Maddox Manic Monroe Manic Mister Manic Master Magic Marina Magic Medusa Magic Melody Magic Milady Magic Mimosa:razz: Magic Mistral Magic Month A w ogóle polecam na przykład [url]http://www.morewords.com/wordsbylength/6m/[/url]
  7. Napiszcie coś więcej o niej, jak z innymi psami, kotami? Rozumiem, że sunia mieszkała na posesji, bo w Wawrze? I czy ma komplet szczepień? Czy jest zdrowa?
  8. O, kurcze, ale historia! :angryy: Pozdrów swoją "malinkę" od nas, sama się trzymaj, a my trzymamy kciukasy za was :bye:
  9. [quote name='ayshe']boszszboszszboszsz bo dowiedzialam sie o decyzji ze 2 godz temu iiiii zamarlam wstrzymujac oddech...ale pieeeekny domek i kochany sie szykuje...po prostu....cicho szszszaaa :loveu:[/quote] Miało być tak pięknie... nie mogę spać i czytam stare posty i ryczę nad niesprawiedliwością świata, która tak boleśnie odcisnęła piętno na niewinnej Utti...:-( Domek jest naprawdę w porządku, ale niestety to za mało... :-(
  10. [quote name='Animacja']Ciele, wołowe bez różnicy ale ważne żeby był staw ze ścięgnami, kości długie moga byc skrócone. Zapomniałaś o skarbnicy cudów plac Szembeka i bazar na Wiatracznej ;) Ostatnio stwierdziłam, że moje potwory tez maja mało takich rozrywek więc dam znac gdzie najlepiej.[/quote] :modla: Będę wdzieczna, to w tygodniu podjadę na jeden albo drugi bazarek. I fajnie byłoy, gdybyś spytała, o której godzinie najlepiej się tam zjawić. Przypuszczam, ze rano...
  11. [quote name='ayshe']nie mimoza. latam bo to moja pasja a poza tym...zdaje sie ze mam ona wiec mam psa ktory wymaga pracy.zeby byc szczesliwy po prostu. obowiazkow mam mnostwo.macie zly obraz mojego zycia. staram sie tak je organizowac by byc dla was dyspozycyjna.ale to nei znaczy ze nei mam wlasnego zycia poza wami.:mad:[/quote] To się nie zrozumiałyśmy, bo to był żart. O czym, na podstawie dotychczasowych moich wypowiedzi na forum i nie tylko, sądziłam, że będziesz wiedziała. Przykro mi, jeśli mój żart cię uraził. Nie, nie sądzę, żebyśmy mieli fałszywy obraz Twojego życia. Raczej zdajemy sobie sprawę z nawału pracy i obowiązków, jaki masz. I owszem, zdajemy sobie sprawę z Twojej dobrej woli polegającej na dostosowywaniu się do naszych terminów zajęć, tudzież innych potrzeb. I jesteśmy bardzo wdzięczni. Naprawdę.
  12. [quote name='ayshe']no to na cholere latamy na cwiczak?:roll::diabloti:[/quote] No, bo ty wcaaaale nie masz innych obowiązków i robisz to z nudy. A ja... yyy... młotek jestem, nic nie rozumiem i tak se chodzem :roll:
  13. Ja już się spotkałam ze stwierdzeniami, że ja to się nie muszę wysilać, bo mam użytka. Użytek sam z siebie wszystko wie co i jak. No taki po prostu się urodził, he he. A jego goopia pani zupełnie niepotrzebnie męczy zwierzę na treningach :diabloti:
  14. mimoza

    Wodobrzusze

    Mieszo, daj znać jak badania. Okazuje się, że w tym samym dniu i u mojej 8-letniej onki stwierdzono wodobrzusze. Niemniej jednak następnego dnia zalecono usg. Okazało się, ze to nie woda, tylko duże guzy (7x6cm, 5x4cm, 6x3 i parę mniejszych) umiejscowione w różnych miejscach. Kilka jest w kresce jelit, jeden na nerce, jeden na śledzionie i jeden na wątrobie. I to właśnie powoduje wypchnięcie brzuchola. Poza usg zrobiono ekg serca i okazało się, ze prawa komora nie działa, a lewa pracuje wadliwie. A najgorsze jest to, że cała klatka piersiowa wypełniona jest płynem, wliczając osierdzie. Podaję jej leki moczopędne i lek wspomagający pracę serca. Suka niestety nie kwalifikuje się już do żadnej operacji. Napisz, co twojej suni.
  15. Animacja, wspominałaś o kolanku:razz:. Czego to kolanko miało być? Cielaka? :-o I skąd coś takiego się bierze?
  16. A mój użytek (a użytki jednak zwykle mniejsze som, podobno :roll:) w wieku 9 tygodni wazył 10 kg, a hodowczyni mówiła, że nie jest duży, bo niestety szczeniaki dość długo walczyły z robakami. Hmmm, chociaż nie wiem, czy nie chodziło jej o wzrost, bo na wychudzonego to nie wyglądał. Raczej odwrotnie, bo jak go zobaczyliśmy, to brzuch był tłuściutki jak u prosiaka (odgłosy wydawany też podobne). Tyle, że w ciągu jednego dnia szczeniol zrobił kilka koopek i brzuch zniknął :evil_lol:
  17. One drogie są dość... 25zł za paczkę 200g... dla takiego żartego onka jak Baltek 200g to niewiele, więc mu skąpię :eviltong: :cool1:
  18. Ok i 10znaków (HA,wreszcie i ja tego użyłam) :diabloti:
  19. Mój też, dlatego pytam :eviltong:
  20. A dlaczego pierwsze gryzienie jest dopiero w wieku 9 miesięcy? :roll:
  21. [quote name='Wyjątek'] aha tak sobie mysle ze moze bym jej kupila te smaczki rybki bo na inne cuda nie reaguje na szkoleniu... ktos bedzie kupowal??? czy juz wszyscy zakupili a ja siem dopiero obudzilam??:razz:[/quote] Zakupili :p ale może ktoś jeszcze będzie zamawiał... :roll:
  22. mimoza

    doping na zawodach

    Gdyby nie było to nieprzepisowe i naganne, to powiedziałabym, że max był uroczy jak wyrwał na komendę "biegaj" skierowwaną do whoo :loveu: Wydaje mi się, że wszyscy startujący (i psy i przewodnicy) byli zmęczeni oczekiwaniem na rozpoczęcie imprezy i stąd nieco niższy poziom niż na treningach. Co do pomagierów osób startujących, to szkoda, że tak zrobili, bo przecież pies był przygotowany i dynamiczny (szczególnie jak przechodząc koło mnie chciał mnie zjeść :evil_lol: ). Bardziej podobało mi się podejście pani od [FONT=Verdana][SIZE=1][SIZE=1]dogue de bordeaux[/SIZE], który [SIZE=1]radośnie nie wykonał wielu komend, zajęli ostatnie miejsce, a wychodząc z ringu pani przytuliła psa i śmiejąc się powiedziała "nie martw się i tak cię kocham" :lol:[/SIZE] [/SIZE][/FONT]
  23. Ha ha :lol!: Moim patentem na piłeczkę ze sznurkiem jest wyjęcie sznurka. Smyczy i szelek nie przegryza, tylko łamie karabińczyki i rozrywa na szwach (bo rzuca się do przodu gnojek :mad:). Ayshe pantent na przegryzanie szelek przez Chitę... w niedzielę widziałam, że jest to goźny wojowniczy okrzyk w kierunku winowajczyni :diabloti:
  24. mimoza

    Niemcy

    Ja bywam (ostatnio niestety bywam, a nie pomieszkuję) w Berlinie, zwykle przyjeżdżam na kilka tygodni, chętnie pospaceruję z psami z kimś, kto mieszka właśnie w Berlinie :lol:
×
×
  • Create New...