-
Posts
899 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mimoza
-
:-o:-o:-o Ja, szczerze mówiąc, to kompletnie nie wiem, kiedy ty to wszystko robisz, ayshe. My chyba żyjemy w różnych światach. W moim świecie doba ma 24h, a w twoim cholera wie ile. Czy zdarza ci się na przykład tak po prostu usiąsć i poczytać książkę (nie, nie o psach, tylko beletrystykę), albo relaksowć się w jakiś inny sposób (tylko nie mów, że relaksujesz się z nami na treningach, bo nie uwierzę). Imponujesz mi szalenie. I pewnie nie tylko mi. Gdyby bozia nie zapomniała o mnie, to pewnie też by mi takich genów skapło nieco. A tak to diupa i leń :oops:
-
Beka, jak tam młody wilczasty z Milanówka? Znalazł się właściciel lub chętny? I gdzie on się teraz podziewa? Taki piękny pies:shake:
-
ja myślę, że to znaczy Towarzysz Życia, bo nie zawsze jest mąż (chwała bogu, he he).
-
A propos skrótów, to co to jest "10 znaków"? Próbowałam odgadnąć, ale mi nie idzie. I co to jest EOT? Tu mam podejrzenie, ze może end of thread. Dobrze wykombinowałam?
-
Niom. Jutro rękawek, więc pojutrze zjobki pewnie bendom, hi hi :evil_lol:
-
ayshe " musze cie pochwalic za prace wczoraj.sluchalas,bylas uwazna i pracowalas uczciwie." ayshe " musze cie pochwalic za prace wczoraj.sluchalas,bylas uwazna i pracowalas uczciwie." ayshe " musze cie pochwalic za prace wczoraj.sluchalas,bylas uwazna i pracowalas uczciwie." ayshe " musze cie pochwalic za prace wczoraj.sluchalas,bylas uwazna i pracowalas uczciwie." Sorki, muszę się pocieszyć tym zdaniem :loveu::evil_lol:
-
Buuuu :placz: Ale naprawdę to nie jest tak, że cały paznokieć jest czarny, tylko (niestety) u nasady. Może to się wchłonie, co? Czy zawsze schodzi? Jaki musi zaistnieć procentowy udział czarnego do reszty, żeby zszedł? Bo u mnie to mnie więcej jeden do sześciu, więc może to za mało, żeby zlazł :razz: Szkoda tylko, ze właśnie u nasady, grr! Wow, spyder, nowy podpis:-)
-
Yyyy, wiesz, to właściwie tak nie boli i nie jest takie duże, i w ogóle nie takie czarne... samo przejdzie... zejdzie... a moze nie zejdzie... No, to pa! :scared:
-
Yyyy? Nie jest bolesna???? Twoje dziecię chyba mutant, bo mnie boli i bez dotykania...
-
:placz::placz::placz:A ja tak, jak przed chwilą, nigdy wcześniej sobie nie przycięłam palca. Goopi balto chciał się pomiziać, to go przygarnęłam do pokoju, a po mizianku przy wyjściu baltowski wepchnał swoje doopsko przede mnie, co spowodowało przytrzaśnięcie mi palca wskazujacego tam, gdzie jest paznokieć.:angryy::angryy::angryy: Drzwi są ogromne i przesuwne i mój palec posłużył za hamulec przy ścianie. Właśnie robi mi się czarny krwiak. Czy to znaczy, że paznokieć mi zejdzie? :placz: A miałam wczoraj do balto prenensje, że zahaczył mi zębem kciuk pod paznokciem... O, ja głupia, powinnam się była cieszyć... Nic to, poczekam, aż dzięki szczylowi złamię sobie kończynę i wtedy z rozrzewnieniem będę wspominać miejsce po paznokciu, jak mi zejdzie, f*ck!
-
[quote name='Szira/Gosia']Oj dziewczyny a po co te nerwy:glaszcze:[/quote] Podobno dzisiaj jest wysokie ciśnienie i ludzie mają wiecej energii, no to szukają sposobu na jej spożytkowanie ;)
-
[quote name='marmara_19']hahaha Afiska tak jadla orzechy jak mlodsza byla:dpo prostu je kradla z siatki:Da rodzice sie denerwowali bo peis syfil u nich na dywanie;p jadla tez jabluszka , ktore spadaly z drzewa jak w ogrodzie siedziesimy.. etraz jada banany i wszystko co ja jak jej odgryze i dam... a winogrona tez lubi i kcia za nimi jak szceniak jak jej turlam po podlodze:Dmamy proformance lamb&rice i low fat czy cos takiego.. zobaczymy jakpsy beda to jadly araczej jak beda wygladaly...[/quote] Baltek też uwielbia winogrona, poziomki i maliny. Za poziomkę odda nawet kość:crazyeye: A dzisiaj miał pierwsze doswiadczenie z bananem. Jako że jest łakomczuch, to chętnie z ręki przyjąłkawałek banana, po czym wypluł. Za chwilę wziął i zjadł. Dostał kolejny kawałek, wziął i zjadł. A kolejny kawałek próbował wziąc sobie sam :lol::mad:
-
Ediii, ja też baaaardzo proszę, może Utka zasmakuje, bo balto wtrąbi cokolwiek i będzie dobrze, a ona wybredna jest.
-
[quote name='Eddiii']Ayshe - co to bylo co mi dawalas wczoraj z kieszeni i skad sie to bierze :roll:[/quote] W dzisiejszych czasach to bym uważała z upublicznianiem tego typu sytuacji :p
-
Ja nie widziałam zbyt wiele i nie mam zbyt wiele doświadczenia, w związku z tym swoje spostrzeżenia jestem zmuszona oprzeć na swoim psie. Uważam, że każda moja czynność prowadząca do nawiązania i utrzymania kontaktu z Balto to właśnie motywator. Niezależnie od tego, czy mam ze sobą frisbee, piłkę czy patyk. Motywatorem może być każda rzecz, która powoduje nakrecenie mojego psa. Oczywiście rzecz plus moje zachowanie. Mam takiego psa, że, tak jak ayshe, na spacerach muszę go czymś zająć, w celu bycia fajniejszą niż zabawki innych psów w okolicy (które w przeciwnym razie brutalnie byłyby odebrane przez mojego młotka). I właśnie w związku z tym, że mogę nastawić baltowskiego na cokolwiek (przy akompaniamencie clawnowatego zachowania) uważam, że byłoby to niezgodne z regulaminem zawodów. Tym bardziej, gdybym taki przedmiot gdzieś ukryła na sobie, bo balto dostałby małpiego rozumu i albo wykonałby komendy koncertowo albo koncertowo skupiłby swój wzrok na mnie, zaczął wydawać skamlące dźwięki i ogłuchł na komendy. W obu przypadkach wynik konkurencji nie byłby miarodajny. Mi osobiście przeszkadzałoby to, bo trenuję psa dla siebie, a nie po to, zeby stanąć na podium wiedząc, ze sobie "dopomogłam".
-
ayshe, moja dwa słoneczka wykończyły w miesiąc worek acana extreme, co dalej? Jeszcze raz to samo, czy coś nowego?
-
Szirka też lata :loveu:
-
masz rację, pies jest na całe życie. Często baba dłużej wyczekuje nowej kolekcji ciuchów max mara za ciężkie pieniądze niż zastanawia się nad wydaniem odpowiedniej kwoty za odpowiedniego psa. Nie wiem ile kosztują użytki w innych hodowlach, Balto kosztował 650 euro, z czego 50 euro jest zwracane po zrobieniu prześwietlenia przez właściciela w kieruku dysplazji. Taka motywacja finansowa, żeby nie olać sprawy. Więc sama widzisz, że cena porównywalna.
-
[quote name='nenemuscha']Prosze bardzo sa w Fotki małych pracusi..:lol:[/quote] Superanckie szczylki :loveu: Eh, jak to czas szybko płynie, dopiero co baltek tak wyglądał, a teraz taki duzi...
-
Moja przyjaciółka ma stosunek do psów, nooo... ambiwalentny ze wskazaniem na nie (bo śmierdzą i brudzą). Nie to, że nie lubi u innych, ale własnego za żadne skarby. I ja czasem, jak się zapomnę to "sprzedaje" jej psiarskie historie ze szczegółami, jak to baltuś w nocy zwymiotował i że dziwny kolor miało a jaj nie wiem dlaczego, albo, że po kradzieży karmy w ciągu jednej nocy zrobił 4 olbrzymie kupy na tarasie, albo... same wiecie, że można długo ciągnąc tego typu fascynujące opowieści:cool3: No i jej wzrok... he he :diabloti:
-
Ci, co mają owczarki piszą w innych tematach owczarkowych :roll: A swoją drogą, to ilu jest tu owczarkarzy? :cool1::diabloti:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mimoza replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
nenemuscha- dzieciaczki są piękne, ja skłaniam się do porównania ich na razie do krecików, a że na czeskim "Krtku" się wychowałam, to porównanie jest komplementem, oczywiście :loveu::loveu::loveu: -
Oj zaraz kryminalistę :obrazic: Złodziej, zazdrośnik, bandyta nieużyty to tak, ale zaraz kryminalista... :evil_lol: A w ogóle nie mówmy tak, bo odstraszymy lizkę od użytków.
-
Jak liczysz się z takiego rzędu wydatkiem to dozberaj jeszcze odrobinkę (czas jest) i jedź po użytka do Niemiec :cool3: Im więcej użytków u nas tym lepiej. Naprawdę gorąco polecam :loveu:, bo sama długo szukałam odpowiedniej hodowli i w końcu dotarło do mnie, że ceny w Niemczech są już porównywalne z tymi w Polsce. No i mam teraz wilczastego juniora. No i fajowy jest :loveu: :cool1:
-
No już przestań robić apetyt, daj zdjęcia, bo ja sprawdzam net co 5 minut i odwlekam wyjście z koondlami na spacer :cool1::loveu: