-
Posts
899 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mimoza
-
Obyło się bez tragedii. TZ pomógł mi wsadzić szczyla do pociągu, bo rzeczywiście Balto jak zobaczył przestrzeń pomiędzy peronem i pierwszym ażurowym schodkiem, to kategorycznie odmówił wejścia:lol: Generalnie tak: poziąg IC (2 klasa) jest zupełnie przyzwoity, nowe siedzenia i dywanik posrodku przedziału. Pies spokojnie się mieści na podłodze. Miałam farta, bo dopiro po 4 godzinach jazdy wsiadł facet do "mojego" przedziału, więc mieliśmy duży komfort. Ja wykupiłam na wszelki wypadek i tak miescówkę dla psa, bo jakby wszystkie siedzenia były zajęte i wszysce trzymaliby nogi w przejściu, to chłopak już miałby problem. Owszem, oczywiście pojawił się jakiś facet z miejscem w moim przedziale: "Oooo, piees. Ja mam alergię". Ja siedzę cicho. "Ja mam alergię". Ja patrzę w przestrzeń. "Bo pójdę do innego przedziału". Ja się nie odzywam. Facet poszedł. Gucio mnie obchodzi, czy pomyślał, ze jestem, głucha, stuknięta, czy chamska. :p Facet w przedziale (mało miły, ale bez przesady): "Ja teżm am psa - sukę długowłosego owczarka. Tylko jest duuuużo mniejsza". Ja: "Ooo, a suczka z jakiej hodowli?" Facet: "Papierów to ona nie ma, testów robić nie będę. Ale ona rasowa zupełnie, bo wygląda jak owczarek". :razz: Przy wysiadaniu szczyl wyskoczył mi z wagonu samodzielnie wyrywając smycz z ręki, ale na szczęście dość poważnie podchodzi do komendy "stój", więc po wykonaniu skoku stał zamrożony, aż wytarabaniłam się z bambetlami (3 duże torby, w tym 2 pary spodni, jedna koszula i 3 pary gaci to moje, reszta Baltowskiego oraz towar zamówiony przez grupę):evil_lol: No i to tyle. Po przyjeździe do domu ok. 15ej oboje z balto poszliśmy w kimono i wstaliśmy wieczorem. Podsumowując. Podróż pociągiem nie jest srtraszna, ale lepiej mieć kogoś do pomocy, no i 6 godzin dają się we znaki. PS. Nie mogę się doczekać jutrzejszych zajęć. Ciekawe, czy będzie edox...?
-
[quote name='ayshe']publikacje specjalistyczne sa dostepne internetowo mimoza.:roll:[/quote] Wiem o tym, chodziło mi oto, że myślałam, że naród niemiecki jest ogólnie bardziej świadomy roli szkolenia psa, więc publikacje specjalistyczne będą łatwiej dostępne. A byłam w księgarni uchodzącej za najlepszą i figa.
-
Bardzo się cieszę, że mogę poinformować, iż jestem w Warszawie i jutro pojawię się na wieczornych zajęciach. Osoby, które prosiły mnie o zakup piłek tudzież żarcia dla psów mogą być już szczęsliwe ;) :loveu: Jutro będę miała ze sobą te rzeczy. Ayshe, czy będę mogła zostawić u Ciebie piłki i nagródki dla osób, które chodzą do gupy nr 2?
-
Powiem szczerze, że się rozczarowałam. Myślałam, że taki onkowy naród to będzie zapchany lekturami, a to gucio. Fe, niedobrzy Niemcy nie chcą się podzielić wiedzą :shake:
-
Mój jak miał 11 tygodni ważył 10,5kg... Wcześniejszy mój onek miał 12 tygodni i ważył 7kg, lekarz stwierdził niedożywienie... A sama sucha karma jest ok. No i racjowana, a nie do woli. W taki sposób mój obecny onek ważyłby więcej niż mój facet, a facet jest duuuży :evil_lol:
-
[quote name='Eddiii']Ayshe - dzieki:lol: Mimoza - kiedy Ty wrocisz (z juz spoznionym) prezentem urodzinowym dla mego synka :placz: A tak wogole to po co nam te pilki skoro mamy sie nie bawic :roll: A tak powaznie co z autkiem - masz:razz:[/quote] Ediii, ja już mam dosyć bycia w Szwabii i chcę do domku :placz: Samochód, hmmm... No więc tak: kupiliśmy po długich trudach i znojach auto. Ceną poszliśmy niestety w górę, bo tańsze wywieźli Estończyce i kazacy (Kazachstan). Podobno. No i przewiozłam auto 400km z północy do berlina. No i postawiłam na parkingu. następnego dnia Torben postanowił tak na wszelki wypadek oddać auto do DEKRA (oficjalny przegląd). A dodam, że auto kupione zostało w autoryzowanym salonie z gwarancją na rok. No wrócił mój TZ z autkiem z przeglądu i w oczach miał sztylety. Okazało się bowiem, że sk...syny sfałszowali serwisy i nie było nigdzie o tym, ze miałlakierowane nieudolnie drzwi z oby stron, cieknący olej silnikowy w dwóch miejscach, przejechanych 300 tys. km, a nie 100 tzs jak na papierze. Ale najgorsze dopiero będzie. Plastikowymi rurkami poprzedni właścicel pociągnął benzynkę jakoś, żeby podgrzewała siedzenia. W DEKRA powiedzieli, że samochód może... wybuchnąć. Nieźle, co? No więc we wtorek wspomniane wyżej sk...syny mają przyjechać i odebrać samochód i oddać kasę. A żeby nie to, że u Turka - to jest ogromny salon AUDI w Lubece. No i znowu doopa. Po prost się załamać można :shake: Bardzo mi przykro, że nie dowożę Wam tych piłek i żarcia tak długo :oops: Naprawdę bardzo chcę już wrócić, ale jak nie załatwimy tego samochody teraz, to już nie wiem kiedy... :-(
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mimoza replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Zołza']balto :loveu: ale oczywiscie chlopak musi miec wszystko pod kontrola, czyli patyczek na wszelki wypadek trzymamy pod łapą :evil_lol:[/quote] he he, chłopak przed wyjazdem nie pozwalał innym ludziom dotykać JEGO rzeczy. Na szczęście na wyjeździe nauczył się, że inni ludzie jak wyciągają patyk z pyska to nie dlatego, że sami chcieliby go pomemłać, tylko będą rzucać. No a jak rzucają to fajni są i im patyk odda. Niestety dalej nie chce się dzielić z innymi psami. Ale mam nadzieję, że i to kiedyś wypracujemy :lol: Lazy, bardzo fajne masz suczydło, widać, że żywe srebro z niej :razz: A wieku niemowlęcym po prostu cudo, teraz też oczywiście, choć już inaczej :cool1: -
Informuje, że pomimo szczerych chęci kupna, żadnej lektury specjalistycznej w berlińskich księgarniach nie ma :lookarou:. Są tylko książeczki typu "Psy dla głupoli" i "Pies Twoim przyjacielem". Animacja, jeśli nie masz karty do kupna przez internet, to TZ twierdzi, że możesz założyć konto na PayPal i wtedy płacić normalnie przelewwem. To takie konto jak na allegro Payback. Psikro mi :niewiem:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mimoza replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Na specjalne życzenie:loveu: No daj wreszcie ten patyczek! [IMG]http://img473.imageshack.us/img473/9540/dsc1728aev3.jpg[/IMG] No to sam sobie wezme! [IMG]http://img473.imageshack.us/img473/1048/dsc1729ayt0.jpg[/IMG] Starsi ludzie zawsze maja ochote mnie poglaskac :p [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/399/dsc1854axl9.jpg[/IMG] Pancia jest fajniejsza, ale pancio tez czasem cos rzuci... [IMG]http://img473.imageshack.us/img473/8602/dsc2438azl4.jpg[/IMG] ''kwadrat, nazywa sie kwadrat'' (cyt. ayshe) [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/6872/dsc2898akm8.jpg[/IMG] -
[quote name='monisieczka']jakto nie rusza???? a nie wyobrażasz sobie siebie w krynolinie i Shado z muchą w pierwszej parze?i sru do walca:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:[/quote] O żesz ty! Ja sobie wyobraziłam :roflt::roflt::roflt:, idę po ścierkę przetrzeć ekran...
-
[quote name='ayshe']mimoza-ja cie zamorduje.:mad: . sroda najblizsza 9.30 wolna.:roll:[/quote] Nie zdazysz zamordowac, bo sama predzej sie powiesze. LIFE SUCKS!
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mimoza replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='Zołza']:hmmmm: ale jak to jest, ze shado wyglada na tych zdjeciach kilka lat mlodziej niz na zdjeciach sprzed pol roku? fan klub balto sie przypomina. moze jakies nowe zdjecia...nie chce sie narzucac, ale...no pliiiizzz[/quote] jak nam milo... :oops: komputer mi padl, a niedobry TZ ciagle przegania od swojego, nieuzytek. W zwiazku z tym mam pewne utrudnienia, ale skoro kofffany fan klub nalega... :p Cos sie postaramy wrzucic w lykendzik. -
pielegnacja onka-jak i w czym kapac,czym czesac,jak dbac o wyglad onka
mimoza replied to ayshe's topic in Owczarek niemiecki
No to chyba teraz rozumiem, Bato jeszcze nie zrzucal okrywowego, bo nie zalapal sie na zmiane siersci jako szczeniak. ja zbieram tylko podszerstek, prawie w ogole nie ma okrywowego. no to nic, tylko czekac :lol: -
[quote name='ayshe']no to pieeeknie...dobra....baltowski w takim razie bedzie w srode.baltowski slyszy? najwyrazniej nie zarejestrowalam info o kelcie we wtorek:roll: . balto we wtorek przychodzi na obrone na 19 a w srode o 9.30 na posluszenstwo. wolny jest jeszcze czwartek i piatek o 9.30.[/quote] :shithappens: Bardzo mi przykro, ale z przyczyn calkowicie ode mnie niezaleznych z ogromnym zalem zawiadamiam, ze przyjazd do warszawy sie oddalil w czasie. :placz: W zwiazku z tym zwalniam miejsce w srode rano. Ide sie nachlac z frustracji :drinking:
-
pielegnacja onka-jak i w czym kapac,czym czesac,jak dbac o wyglad onka
mimoza replied to ayshe's topic in Owczarek niemiecki
ja wiem, że nie grzebień i na codzień jest szczotka. Ale czy w każdym domu, gdzie jest onek musi tyle kłaków fruwać? Dywan nie jest na równo zasłany włosiem, ale po podłodze 'koty' latają :lol: Mieszkanie na dobrą sprawę powinno być codziennie odkurzane, zeby było jako tako. Czy to jest normalne? -
pielegnacja onka-jak i w czym kapac,czym czesac,jak dbac o wyglad onka
mimoza replied to ayshe's topic in Owczarek niemiecki
Jeśli linieją dwa razy w roku, to znaczy, że w pozostałym czasie w ogóle nie gubią kłaków, czy gubią ich mniej? -
Dlaczego zawsze spierniczyłaś :placz: No dobra, przecież wiem, że nie jestem orłem... ;) Trzeba przyznać, że ćwiczenie z przebieganiem psa pomiedzy nogami przewodnika (znikanie bariery ściany przewodnika) dało straszliwe rezultaty - balto uparcie ląduje pomiędzy moimi nogami z nadzieją, że dostanie gryzaczek. A jak nie mam siły już brać od niego gryzaczkam, zeby mu rzucić to też TAM ląduje. Coś mu się pomieszało w tej ślicznej główce :evil_lol:
-
[quote name='ayshe']informuje ze poniedizalek jest juz zajety-18-szira,19-gemma,20-chilli. prosze o info jak kto chce w tygodniu rano na polach.wtorek,sroda,czwartek,piatek 9.30.[/quote] Czy ja mogłabym się zapisać na rano w e wtorek, czy wystarczy jak przyjdziemy wieczorem (w niedzielę wracamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) ?
-
[quote name='ayshe']vegetarian.super.wielkie dizeki.:p a ja dorzuce o malych onach.dlam nei ideal malego ona to gryzacy i wijacy sie bezczelny goffniarz:D.absolutnie nie obojetny tylko taki maly shark lapiacy za wszystko zebolami,wszedzie wtykajacy nochal,rozgadany,nachalny.taki co to ooo glaszczesz mnie?dziab w reke i dawaj szarpac za ubranie,oooa co ci z twarzy wystaje?i masz ona na nosie,odpychasz a on sie rozkreca tylko,lapiesz za fraki a tu dizki warkot i dawaj na ciebie.chce wszystko i to natychmiast.bierzesz cokolwiek w reke on od razu sie wgryza,budzi cie galopada po wyrku i tobie robiac sobie z ciebie pozoranta za friko.cokolwiek dziwnego zaobaczy-jez od razu i lezie poszczekujac sobie dla kurazu:D.potem taki on sam bedzie olewal ludzi jak przewodnik go nastawi na siebie.glaszczesz-w dooopie cie mam.8).[/quote] No nie! Podglądasz mnie z Balto? :crazyeye: Ja go za fraki, a ten atak na rękę, ja mu klapsa w tyłek, a ten radocha jak za pochwałe, no impreza po prostu :mad::evil_lol: Wieczorkiem przysypiam, a tu nagle 4 łapy na klacie a obśliniona obleśna i na wpół zjedzona płaszczka (maskotka) ląduje na twarzy. Z krzykiem obrzydzenia próbuję zrzrucić oba futrzaki z siebie, a balto jak na sprężynie. ja go z wyra, a on jeszcze szybciej wskakuje z powrotem. Rano nie wolno zbyt gwałtownie się obudzić, bo czujny piesio wskakuje natychmiast, żeby przywitać tarmoszeniem włosów i obgryzaniem uszu... No przyznaj się, podglądasz, he? :evil_lol: O bosh... właśnie wskoczył mi na kolana i w twarz wetknął piłkę. Nie mam siły... :loveu:
-
[quote name='Animacja']poproszę kupić, poprosze film :) mam głód wiedzy. Wiem juz ile błędów zrobilam w prowadzeniu Inki i chciałabym zeby było jak najmniej nowych (bo calkiem bez sie nie da) dziekuje dziekuję dziekuje:loveu:[/quote] No to ide dzis zwiedzac ksiegarnie... O rezultatach doniose:lol:
-
[quote name='ayshe']a kto jest teraz w berlinie?:diabloti: .mimoza....:cool3:[/quote] No problemos, z tym, ze Szwed ja ma na kompie. W wersji elektronicznej i chyba po niemiecku. Musze go zapytac, bo w razie czego jakbys chciala, to skopiuje ja na usb albo plytke. Bedzie taniej, a jak nie to pojde poszukac i kupie. Poprawka. Wlasnie wrocil do domu i spytalam. Nie mamy ksiazki, mamy film szkoleniowy Raisera. To jakby ktos chcial film, to przegram. Animacja, ksiazke mam kupic, tak? Nie wiem ile kosztuje, pieniadze oddasz po powrocie moim. Czyli za jakies 100 lat, k... mac!
-
Kasia, jak ja wam zazdroszczę., że jesteście z powrotem. My tu ugrzęźliśmy na zawsze chyba :placz: Tak w ogóle to nawet nie jest niemiło, ale martwię się, że szczylek nie trenuje. Tak poza tym to może mi się wydaje, ale Balto z każdym dniem jest fajniejszy, bardziej skoncentrowany na mnie, łatwiej namówić go do ignorowania przechodzących opodal psów. No i sam przynosi różne rzeczy w aporcie, nie to co kiedyś, łup w ryj i zwiewać. Ale nogi przy siusianiu dalej nie podnosi... :mad::loveu:
-
:Cool!::Cool!::Cool!:
-
ayshe, czy balto wlasnie sznuruje? On ma rozstawione kolana, a dosc wasko przy kostkach... yago ma podobne umaszczenie do baltowskiego, ale baltek nigdzy nie bedzie mial takiej klaty i tyleczka, ech... :-)
-
Buuuu...:placz::placz::placz: Nie ma nas w drodze do Warszawy... i nie będzie prędko. Okazało się na teście państwowym (no coś w tym rodzaju), że auto jest bite i tylko ładnie wyklepane, a olej cieknie i hamulce są nie teges. ja się zasrzele, już spakowana, wczoraj wcześniej poszłam spać, żeby szybciej czas mi minął do wyjazdu, a tu doooopa :shake: Nie wiem, dlaczego każdy diler samochodów chce zawsze naciągnąć, oszukać i zataić. Reasumując - na treningach mnie na razie nie będzie, bo Szwed ma spotkania i szuka dodatkowo auta. I jest mi bardzo przykro dzisiaj... :sad: