Jump to content
Dogomania

mimoza

Members
  • Posts

    899
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mimoza

  1. :evil_lol: Normalny onek lubi pracowac, lubi wygrywac, lubi byc nagradzany. IPO jest sportem, w ktorym onek sie sprawdza. W wielu innych rodzajach aktywnosci onek tez sie sprawdza. Inną sprawą jest to, w czym sprawdza się przewodnik :evil_lol: No i czy w ogole chce przewodnik chce sie sprawdzic :evil_lol: Bo IPO to trudny sport, jako, ze sklada sie z 3 konkurencji. Wymaga od przewodnika wiele pracy nad psem, ale i nad sobą samym. A to ma odbicie w wielu dziedzinach zycia- ta konsekwencja, umiejetnosc utrzymania spokoju i nerwow na wodzy, wywazenie w ruchach, nie mowiac o wysiłku fizycznym :lol: Wniosek: IPO jest tez najlepsze dla przewodnika :evil_lol: :diabloti: Aaaa, zapomniałabym - to tylko MOJE PRYWATNE zdanie :loveu:
  2. [quote name='asher'] Psy szkolone do ratownictwa nie gryzą, nie mają treningów obrony. [/quote] ONy szkolone do ratownictwa owszem, maja treningi obrony. Regularne, choc po zdaniu IPO 3 mniej czeste. Przy okazji maja treningi z ratownictwa. ONy w Niemczech, tutaj nie wiem.
  3. Balto u Astrid juz z samochodu wypatrzyl kota, po otwarciu tylnej klapy Balto wytrzelil jak korek od szampana, ale nie przewidzial sliskiej kostki brukowej po deszczu... he he. Po przejechaniu na ryju 3 metrow (kot dawno juz umknal) podniosl sie, otrzepal i ze szczekiem pognal na oslep przed siebie pelen frustracji, he he. Zdarl se skore z futerkiem z podgardla, wiesniak jeden.
  4. Gdybym Batowskiemu dala wybor pozorant albo kot, to z cala pewnoscia Baltowski rzucilby sie w pogon za kotem. Kot jest na naj naj. Nic nie przebija kota, nic a nic.
  5. Slodka sunia, widac, ze na spacerach jest szczesliwa. Podnosze sunieczke!
  6. [B]Cafe Balgera[/B], ul. Koszykowa 1 [B]Kawiarnia na Rozdrozu[/B], plac Na Rozdrozu (szatniarz nie lubi psow, ale trzeba go olac) knajpka trendy [B]6/12[/B], ul. Zurawia 6/12 i obok kolejna knajpka, ktorej nazwy chwilowo nie pamietam.
  7. Stosunkowo niedawno wiozłam 7miesięcznego onka pociągiem z Berlina do Warszawy. Czas podróży 6,5 godzin. Przed wsadzeniem do pociągu (a odjazd był o 6.25 rano!) zmusiłam się do 45minutowej zabawy w parku. Dzięki temu szczylek początek podróży spędził na spaniu. Ponieważ 7miesięczny onek ma swoje rozmiary, a miejsca w przedziałach pomiędzy nogami pasażerów siędzących na przeciwko siebie są skąpe, to kupiłam psu bilet (opłata jak za dziecko do lat 12. W Niemczech, nie wiem, jak jest w Polsce). Kaganiec jest obowiązkowy... więc miałam go obok siebie na siedzeniu :p Podróż przebiegła miło, aż za miło, bo ciągle przychodzili ludzie i miziali mi psa. A taką miałam nadzieję, że odeśpię ranne wstawanie... :roll: ;) Raz tylko, jak pies wymknął się na korytarz, to przyszedł konduktor i poprosił, żeby założyć psu kaganiec, jak wychodzi na korytarz "bo obok jest jakaś wredna baba, która się czepia slicznego pieseczka". I konduktor też spędził kolejne 30 minut w moim przedziale pokazując mi w swojej komórce zdjęcia swoich piesków :evil_lol:
  8. Oczywiście, w końcu sunia miała i matkę i ojca :cool1: I generalnie porządna hodowla użyczając reproduktora dalej odpowiada do pewnego stopnia za miot.
  9. Rany, nie chcemy jej na siłę rozmnażać. Nie wiem, czy ona się nadaje do hodowlanki, tak samo jak nie wiem, czy ocena z jednej wystawy jest opinią miarodajną. Nie wiem też jaki ma charakter, czy spełnia wymogi hodowlane. To nie "moja" rasa. Chodzi tylko o to, żeby nie wpadać w paranoję sterylizacyjną. Jeśli suka nie nadaje się na matkę, to nie ma o czym mówić. Jeśli nadaje się na matkę, ale nie trafi do porządnego hodowcy (a nie rozmnażacza) - to też nie ma o czym mówić. I tak podejrzewam, że coś z nią jest nie tak, bo w końcu właściciele podjęli decyzję o rozstaniu się z nią, a nie żadnym innym psem ze swojego domostwa...
  10. Och, to fantastycznie, że Warsik znalazł domek. Piękny pies :loveu:
  11. A może inny hodowca malamutów byłby zainteresowany?
  12. Też mi się wydaje, że decyzja o sterylizacji powinna być podjęta w momenie znalezienia domu. Należałoby dołożyć starań, żeby sunia trafiła do kogoś, kto ma pojęcie o rasie, może nawet startuje w zaprzęgach , chciałby wystawiać, czy faktycznie do odpowiedzialnego prawdziwego hodowcy... Może nie dostała dobrej oceny, bo handler był zły, albo sędzia lubi inny kolor sierści :-)
  13. [quote name='Magd@']no właśnie , najważniejsze żeby dziewczynka znalazła dobry domek już na stałe[/quote] Pewnie, że tak. Tylko, żeby sytuacja była przedstawiona uczciwie i sunia nie szukała następnego domku za chwilę.
  14. Jeśli wychowywały się razem, to chyba powinno być między nimi wszystko w porządku...? Kiedyś znajomy człowiek chciał pozbyć się swojego psa, który był apatyczny (a nawet autystyczny), ale nie sprawiał kłopotu jako takiego. Pies miał w domu inne towarzystwo psie, z którym nie było problemu. Facet chciał mieć psa wesołego i żywego, a nie mumię i słyszałam, że właśnie wymyślił historyjkę o tym, że psy się żrą między sobą, właśnie po to, żeby szybciej pozbyć się autystyka. Znając tę historię, trochę podejrzliwie podchodzę do takich przypadków, gdzie psy razem się chowają, a nagle ni stąd ni zowąd pojawia się problem....
  15. [quote name='tygra']nie wiem ale zaraz się dowiem byłoby super - byłby czas na znalezienie domu. Podkreslam, że ona powinna przebywać w ogrodzie poniewaz nie jest nauczona przebywania w domu[/quote] Ja adoptoawałam 2 dorosłe suki, które całe życie spędziły na dworzu na wsi i nie miały problemu, żeby przystosować się do mieszkania w kamienicy w centrum Warszawy. Może i ta nie miałaby problemu... Zastanawiam aię tylko, jak to jest, że właścicele tej suki zauważyli dopiero teraz, że sunia jest atakowana przez ich inne psy. W końcu to nie szczeniaczek, tylko dorosły (choć młody) pies. No chyba, że sunia pojawiła się u nich niedawno...
  16. SUPER SUPER SUPER!!!!! No, kto dorzuci jeszcze 20z?ł :cool3:
  17. Haaaaaaaloooooooo!!!!! Potrzebne jeszcze zaledwie 40zł.... Plizzzzzzzzzzzzzzzz..... :roll: Pliiiiizzzzzzzzzzzzzzzz.....
  18. Ha ha, czyściutkie pieseczki... Przypomnienie z lata. Balto A to przyczyna wyglądu na zdjęciu powyżej
  19. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B] wszyscy chcą młode psiaki ...:-( [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Eee tam, nie wszyscy :p Zdarzają się takie osoby jak ja - njapierw adopcja 7- latka, potem 8-latki, teraz 5-latki :loveu: Starsze psiaki są super, od razu wiadomo jakie są, bez niespodzianek, okresu dojrzewania, siusiania w domu i niszczenia mebli :evil_lol: Ludzie kompletnie nie doceniają starszych psiaków. Pierwszy 7-latek onkopodobny przeżył z nami w zdrowiu następnych 10 lat :multi: Trzeba podkreślać zalety dojrzałych dostojnych i mądrych piesków :cool1:
  20. Należy się lekarzowi za okazanie dobrego serca, przy okazji podziękuj mu od nas wszystkich :Rose:
  21. Wpłaciłam teraz 200zł, żałuję, że nie mogę więcej :-( Kochani, zostało już "tylko" 100zł, wpłacajcie chociaż małe kwoty....
  22. Ile jeszcze brakuje do kwoty, na jaką była operacja?
  23. Te wszystkie sofy i dywany nie są zgromadzone w jednym pokoju :lol: Ale faktycznie jak jest czysto i nie ma porozwalanych rzeczy, to jasne kolory wyglądają ładnie. No, ale taki stan rzeczy nie zdarza się zbyt często :evil_lol: bo boorki luuuuuuubią śmiecić, rozlewać wodę, rozrzucać piłki, kradzione rękawiczki lub skarpetki.... Oj, lubią :diabloti:
  24. Ja mam 2 białe sofy, 4 jasne beżowe sofy, 6 kremowych dywanów i bardzo ciemną podłogę, na której widać każdy paproszek :p Jak robiliśmy mieszkanie, to nie wiedzieliśmy jeszcze, że będziemy mieli psa, a tym bardziej 2 psy :evil_lol: I dlatego też muszę czyścić psy z błotka :cool1:
  25. Nie chciałam dezczu, to mam śnieżną pluchę... :splat:Ale przynajniej perkusja na dachu ustała ;)
×
×
  • Create New...