Jump to content
Dogomania

zurdo

Members
  • Posts

    2279
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zurdo

  1. No cóż, futrem chwalić się nie będziemy, bo niespecjalnie jest czym. Tośka kończy linienie i wygląda jak moher (przepraszam) po 20 praniach. Jest za to ciąg dalszy dansotransów. I przyznam, że zawsze jak Tośka biega, chce mi się wyć ze szczęścia i w gardle mam kluchę wielkości tośkowej piłki. Tego co się czuje, widząc jak pies dochodzi do siebie po przejściach, nie da się z niczym porównać. [FONT=Times New Roman][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img103.imageshack.us/img103/9197/f111pl6.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=Times New Roman]*[/FONT] [FONT=Times New Roman][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img103.imageshack.us/img103/2819/f112kz6.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=Times New Roman]*[/FONT] [FONT=Times New Roman][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/9725/f113ja6.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
  2. Może to był, hmmm, taki wyraz miłości do Kingi :evil_lol: Mam nadzieję, że Kinga twarda kobitka i nie poddaje się tak łatwo, i nadal będą razem jeść paluszki
  3. Na pewno szybko się przyzwyczai, a tęsknotę za domem przyćmi fakt, że będzie Was miała non-stop obok siebie. Udanego wypoczynku dla całej rodziny! PS A za dwa tygodnie czekamy na zdjęcia
  4. Żeby sami nie dostali bana za to mulenie :mad: To pierwsze zdjęcie przed lustrem jest boooskie :loveu: Sonia I ma minkę jak kobitka, która zobaczyła u siebie pierwszą zmarszczkę, a Sonia II jest szczęśliwa, bo wie, że i tak jest najpiękniejsza. W ogóle Sonia ma chyba niezły zestaw min na każdą okazję.
  5. Hippies, Ty miałaś Bardzo Ważne Zadania, oba wykonane wspaniale i najlepiej. Jeszcze raz - gratulujemy :multi: . I przypominamy - nieoblany dyplom się nie liczy :cool1: Tosia ma nowe hobby, z taką szybkością wymyśla i zmienia zajęcia, że cieżko za nią nadążyć. Teraz trenuje breakdance [FONT=Times New Roman][U][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/3808/f110zs1.jpg[/IMG][/URL] [/U][/FONT] Jak będę grzeczna, pozwoli mi akompaniować. [I]Ja jestem Tocha, dziecko niechciane,[/I] [I]W zimnym betonie wychowane[/I] [I]Upup upup[/I] [I]Przypalam blanty na schodach do piwnicy [/I] [I]Takie jest zajęcie młodzieży w tej dzielnicy[/I] [I]Upup upup[/I] [FONT=Garamond][SIZE=1][COLOR=teal](ma się ten talent, co? :evil_lol: )[/COLOR][/SIZE][/FONT] Więcej zdjęć z tańcem wkrótce, jak tylko dogadam się z aparatem. Chyba że Tosia w międzyczasie znowu zmieni zainteresowania i pewnego dnia zastanę w domu bandę pogujących wraz z Tosią punków :cool3: A w ogóle musimy się pochwalić. Dziś spotkałyśmy panią z borderką, którą widziałyśmy ostatnio na początku maja. I ta pani powiedziała, że widać wielką różnicę w tym, jak Tośka chodzi. Ja patrzę na Tośkę codziennie i tak tego nie zauważam. Poprawę widziałam, jak stan łapy zmieniał się bardzo szybko, ale teraz to są bardzo malutkie zmiany wynikające z przyrostu mięśni i ja tego nie widzę, więc bardzo, bardzo mnie to ucieszyło.
  6. Drogi Fisiu, Nie wiem, jak jest tam, gdzie mieszkasz, ale u nas jest inaczej. Dekretem Pana Premiera marihuany nie robi się u nas z konopi. A z czego? No, tego nie wiem, może z pomidorów. To by może nawet tłumaczyło, dlaczego naród rozkochany w pomidorówce jest taki, jaki jest. Z poważaniem
  7. Siema Szelka. Ja cie rozómie, jak mało kto. Oj, jak one mie wkórzajom, te koty. Pakójom sie na pańcine kolana jak do siebie, a jak powiesz im gżecznie zjerzdżaj to zaraz heca jak sto pieńdziesiont. Wszendzie to włazi, wszendzie się kładzie i szwenda i ogulnie pszeszkadza, i jeszcze prawa ma szczegulne jak świenta krowa jakaś. Popatsz sama – lerzy toto na kanapie, własnom ma na balkonie, a ty lerz człowieku na zimnej posadzce. Wyprówaj sobie rzyły, żeby pilnować i bronić, a toto bezembne lerzy na tej wlasnej kanapie i jeszcze pretensje ma do całego świata, że za mało mu usłógóje. Ja myśle po cihu, że tżeba plan jakiś opracować, jak sie tego pozbyć. I nic się nie martw, ja w końcu wymyśle. Bo jedno jest pewne – oni jórz żondzili, TKM. Z siostszanym pozdrowieniem łonczonc sie w bulu Tosia
  8. Super! Widzę, że Sara jest samowystarczalna - sama sobie rzuci, sama sobie pobiegnie, sama sobie aportuje :lol: A stara piłka sama SIĘ rozpadła? Straszną tandetę jednak teraz robią...
  9. O tak, tak, tak, trzymamy kciuki, pazury, ogony i co się da. A potem kcemy Soni a'la Pszyszłość Narodó, czyli z łysym karkiem :razz:
  10. Khe, khe... Ja, jako ja i ja jako Samozwańczy Rzecznik Obrony Praw Miłośników Szelki i Fisia, khe, khe... więc ja DOMAGAM SIĘ nowych zdjęć i opowieści. Dziękuję.
  11. Buu, modliszka pewnie znowu ma jakąś absurdalną ilość egzaminów, a Sonia biedna siedzi w kożuszku i czeka na zmiłowanie. Tak jak my na zdjęcia.
  12. [quote name='zasadzkas']Może go troszkę wychowamy ;)[/quote] Tiaaa, za dwa miesiące Bobek będzie już tak rozpuszczony, że nawet superniania nie pomoże. Świetne wiadomości, zwłaszcza to serducho zdrowe :lol:
  13. Pardą, moja Alma Mater zadbała o moje wakacje, wiadomo wszak, że nic tak nie demoralizuje jak nadmiar czasu wolnego (czego żywy dowód mam w domu). Więc pracuję, zanim Tosieńka znowu czegoś nie wymyśli...:razz: Modliszko, podanie zostało rozpatrzone pozytywnie, w drodze wyjątku podyktowanego specjalnymi względmi, jakimi cieszą się ciotki :eviltong: Za pozwoleniem JW donoszę. Koopska już normalne, forma jeszcze ciut słabsza – na spacerach, bo w domu Tosia nadal nadrabia stracony czas. Stary organ zakończył żywot w sposób godny starych organów – został zrzucony z balkonu w trakcie wymiany zdań z jakimś ulicznym rozrabiaką. Wyjrzałam dyskretnie, żeby sprawdzić, czy statystyki umieralności skoczą tak jak organ, tylko w odwrotnym kierunku :diabloti: , po czym ubrałam się szybciutko i grzecznie popędziłam po nowy. Nowy organ ucieszył Tosię swą prawiczością do tego stopnia, że wrzuciła go sobie do miski z obiadem i tak jadła, przesuwając go tylko nochalem na bok, jak zaczynał przeszkadzać. [FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Aaa, i stare rękawiczki są już passé. Teraz na spacerach Tosia bawi się plastikowymi butelkami. Bo hałasują. Jeśli jest jakiś wybór, odrzuca produkty obce kulturowo, wybiera te swojskie po lokalnym piwku ;)[/FONT] [/FONT]
  14. Są jakieś nowe wieści z bobkowego żywota? Zdrowy chłopak?
  15. Atosku <*> Ciężko nam czasem. Myśląc o tym tysiącu przygód i zdarzeń całkiem małych. Tych, które trwają w pamięci, bolesne wspomnienie minionego. Tych, które miały się zdarzyć, ale się nie zdarzą, marzenie niemożliwego. A może, tak chcę wierzyć, zdarzą się jeszcze, tylko nieco później? Poczekacie?
  16. Tusiołku, pamiętasz, jak z górą rok temu spędzałyśmy w lecznicy po kilkanaście godzin dziennie? Pewnie niewiele z tego pamiętasz, pierwotniaki zmieniły Twoją krew prawie w wodę. Spotykałyśmy codziennie sznaucera z chłoniakiem, nie walczył już, nie reagował na leki. Codziennie płakałam widząc tę beznadziejną walkę. Wiedziałam, że nadejdzie taki dzień, kiedy na Ciebie przestanie działać chemia. Nie doczekałaś go... Teraz siedząc tam z Tosią, spotkałam opiekunkę sznaucera. Jego serducho przestało bić 12 czerwca zeszłego roku. Teraz przy boku dziewczyny wędruje nowy przyjaciel, choć stary wciąż zajmuje miejsce najważniejsze. Wiesz, psiak nazywa się Kredens, bo część życia przeżył zamknięty w szafie. Umościłyście tu wygodne miejsca, a zwalniając je, nakazaliście przekazać je nowym mieszkańcom wraz z całą miłością, w jaką nas wyposażyliście? Tusiołku, jeszcze jedno. Dziś odeszła Heksa. Wiem, troszkę się kłóciłyście o terytorium, teraz już nie musicie, więc powitaj Ją pięknie, jak dobrą, starą znajomą... Kocham Cię nieodmiennie.
  17. :cunao: :cunao::cunao: Brawo, brawo, brawo!!!!! Tyle dobrych wiadomości. Gratuluję, Hippies, obrony i gratuluję decyzji. Maksisko bardzo wypiękniało. A teraz... ...pewnie niezła imprezka się szykuje ;)
  18. [quote name='mmbbaj']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: o matko! To do admina już należy caluśki internet? [IMG]http://yelims.free.fr/IPB/Invision-Board-France-383.gif[/IMG][/quote] To wersja lajt, bo w wersji hard nie tylko internet. Ale ciiiiii... Dłuuuuugo mnie tu nie było, więc nie pamiętam - czy pisałam już, że z Zagraja piękny facet?
  19. Hippiesku, pewnie już się zadomowiłeś, dobrze, ze Wam czas biegnie inaczej. To tylko chwila zabawy i odpoczynku, i znowu będziemy razem, prawda? A na razie - bądź szczęśliwy, baw się i odpoczywaj <*>
  20. Gabi, Whisky, maleństwa o wielkich serduszkach, bądźcie szczęśliwe <*>
  21. Melu, Królewno, miłych snów, może właśnie tej burzowej nocy Wasze sny się spotkają <*>
  22. Psoniu, widzę, ze nie pozwalasz się Pańci nudzić, a Pańcia nie pozwala nudzić się Tobie. Czyli - jak dawniej, choć inaczej. <*>
  23. Aniołki wspaniałe, Dodo, Drops, Dingo, Psotka, bądźcie szczęśliwe <*>
  24. Nuuuuu, poprosimy nowe fotki. Póki chłopcy jeszcze mieszczą się razem na jednym zdjęciu ;) I ze zdrową Perełką, rzecz jasna
  25. Jak mi brakowało tego szczekania, rozmów z cheeseburgerem, żebrania i nawet tego upierdliwego łażenia za mną krok w krok, baaaaardzo brakowało. Modliszka, nie dość że owczarek :lol: to jeszcze wschodniotybetański :-o Full exotic. Rasta była jamajskim psem pasterskim. Tyle ras, że życia by nie starczyło na poznanie wszystkich :crazyeye: Monia, znalazłam jeszcze oprócz tego, co podała Kobold, takie namiary: 1. GUPAS&A Sopot SP.zo.o. Fax i tef. 0 77 420 42 84 2. Miroslaw Bartosinski tel.0 22 785 23 26 , kom.0 603 541 581 . 3. [URL="http://www.dogxtension.eu/"][COLOR=#800080]http://www.dogxtension.eu/[/COLOR][/URL] Napisałam na forum GW [URL="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=64831997"][COLOR=#800080]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=64831997[/COLOR][/URL] Poprzeglądam jeszcze strony z ogłoszeniami, a nuż ktoś będzie akurat sprzedawał, choć z tym może być ciężko, bo trzeba trafić z wymiarami.
×
×
  • Create New...