-
Posts
2473 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Talagia
-
Plany ringów też są już dostępne :) [url]http://wds2013.hu/en/for-exhibitors/maps[/url]
-
[quote name='Martuchny']no to chyba zostaje mi tylko pójść i się powiesić...:smhair2:[/QUOTE] Jeżeli zależy ci na 100% to można się martwić. W innym wypadku nie ma to całkowicie sensu ;) Ten egzamin jest moim zdaniem czystą formalnością.
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ja miałam prezentacje o tym, że człowieka nie można pokonać czy coś takiego i wybrałam książki, których nawet nie przeczytałam (w bibliografii nie zaznaczyłam fragmentów, bo nie wiedziałam, z których będę korzystać - za prezentacje zabrałam się po pisemnych maturach :D). Miałam pytania z treści książek... Oczywiście świeciłam oczami i opowiadałam głupoty, mimo wszystko poszło gładko ;) Więc nie martwcie się za bardzo, jak wyrecytujecie ładnie prezentacje to patrzą pobłażliwie ;)
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
W Budapeszcie na EDS w 2008 chciałam kupić bilet dla siostry (miałam 2 psy i 3 osoby) i za cholerę nikt nie rozumiał mnie w kasie (po angielsku!!!) . Pokazałam im na migi moją bransoletkę i pieniądze, a oni zdziwieni dali mi kolejną za darmo ;) Baaardzo jestem ciekawa organizacji tej wystawy, bo to co działo się w 2008 do dziś powoduje u mnie zimne poty :D
-
[quote name='dominika405'] Np.zamiast napisać symbol węgla piszę azot,miałam podkreślić które substancje są jonowe i nie podkreśliłam NaOH ;) To chyba przez tą temperaturę człowiek myśli o niebieskich migdałach...[/QUOTE] Ja na maturze miałam napisać węgiel, a wpisałam azot (czy coś innego) - co gorsza nie miałam tego wymyślić tylko przepisać do odpowiedniej tabelki podane już związki ;) Straciłam 2 pkt, a 1 pkt brakowało mi na studia :D Więc lepiej nie myśleć o niebieskich migdałach, bo jak zobaczyłam ten błąd w swoim arkuszu to mało nie padłam na miejscu.
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Rany strasznie wam współczuje, prawie nie spotykam się z takimi bezmyślnymi dzieciakami i prawie zawsze pytają mnie o pozwolenie na pogłaskanie (albo pytają rodziców). Nie wyobrażam sobie, że jakiś bachor rzuca czymś w mojego psa albo go goni :-o Raz dorosły facet uderzył mojego psa to prawie się pobiliśmy ;) Widocznie mamy szczęście, bo takie przykre sytuacje prawie nam się nie zdarzają i bardzo rzadko ktoś ręce do głaskania wyciąga bez pytania (najczęściej pijaczki :cool3:). edit: Zdecydowanie gorsi są chyba chłopcy w wieku gimnazjalnym - jak widzą psa to dostają jakiegoś małpiego rozumu. Mojemu tacie z 2 psami rzucili odpalone petardy pod nogi :shake:
-
Ja swoje gimnazjum wspominam jako całkowicie bezstresowy i praktycznie "beznaukowy" okres ;) Jedyne co pamiętam, że się uczyłam na te przedmioty to układ okresowy pierwiastków ;) Moim zdaniem "kucie" w tym okresie to najgorsza rzecz jaką można zrobić! Powinnaś teraz rozwijać samodzielnie swoje zainteresowania - tak jak napisała Ola164 - przeszukiwać internet, portale, książki, programy telewizyjne itp, trzeba pozwolić rozbujać się tej pasji. Gdy zaczynałam gimnazjum to moja siostra była na medycynie, ja zafascynowana przeglądałam zawsze jej książki, atlasy i materiały z których przygotowywała się do egzaminów wstępnych. To były piękne czasy :evil_lol: Unikaj wkuwania itp jak ognia, cały sekret polega na tym, żeby pokochać to co się robi i wszystkie te przeciwności (egzaminy, szkoła, matura, studia) traktować jako drogę do celu :) Nasze nastawienie jest baardzo ważne, kiedy muszę uczyć się jakiegoś wybitnie trudnego przedmiotu (albo wyjątkowo nudnego) to zawsze szukam w nim pozytywnych i przydatnych rzeczy (czasem jest to trudne), ale dzięki temu moja blokada jest mniejsza i łatwiej coś wchodzi do głowy. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/138279-Dioranne"][B]Dioranne[/B][/URL] a dlaczego weterynaria? :)
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Nie polecam karmienia rosnącego psa wyłącznie ryżem z kurczakiem (grzbiety? Dużo tego mięsa tam jest? Czy raczej większość to ryż z dodatkiem mięska dla smaku?). W ten sposób możesz zafundować sobie ogromne niedobory, które będą rzutować na całe dorosłe życie takiego psa (a jak jest mixem cc to sprawa jest poważna!). Najlepszą opcją dla ciebie byłoby stosowanie wyłącznie suchej karmy wysokiej jakości + ewentualne preparaty na stawy, bądź jakieś naturalne przysmaki (kurze łapki, galareta z raciczek itp).
-
Moja Pasja ma już jednego czerwonego Konga na swoim koncie (zjedzony po około 2-3 miesiącach) i teraz walczy z czarnym modelem :) Wypełniam go najczęściej rozwodnioną szaszetką (pasztetem) dla kotów, kong do zamrażalnika i po kilku godzinach rzucam psu :) Innym hitem jest pokrojona marchewka :D Ps. Jakby ktoś był chętny to mam do sprzedania jajo RunningEgg :)
-
Coś mi tu nie pasuje... Dlaczego dorosły pies dostaje karmę dla szczeniaków (i czemu tak często?). Jakie suplementy dostaje (wystarczy zerknąć na opakowanie...). Co to są warzywa dla psów? No i warto się zastanowić dlaczego pies ma dostęp do jedzenia - to moim zdaniem podstawa, wyeliminowanie możliwości zjadania odpadków (na spacer w kagańcu, w domu nie zostawiamy niczego na wierzchu). Ps. Pies rasowy, konkursowy (?) a jednak nie wiadomo dokładnie kiedy się urodził?
- 14 replies
-
- owczarek niemiecki
- pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Ta informacja jest na podstawie przepisów ze stycznia 2012 :)
-
[quote name='Tascha']Tak, zgadza sie. Wszystko zajmuje raptem kilka minut. Tylko od zeszłego roku sa nowe przepisy i przy wyrobieniu paszportu wet nie moze wpisac osoatniego szczepienia od wścieklizny tylko musi zaszczepic /nawet jesli pies był niedawno szczepiony/, i waznośc tego szczepienia liczy sie dopiero 21 dni po szczepionce...troche głupie jak dla mnie... ale jesli wybieramy sie z psem za granice , warto o tym pamietac i wyrobic paszport odpowiednio wczesniej, aby w razie czego /jakiejś kontroli/ nie miec problemów ;)[/QUOTE] Nie jest do końca tak jak piszesz. Chodzi o to, że pies w momencie szczepienia na wściekliznę musi być zidentyfikowany - posiadać chip. Czyli najpierw pies jest chipowany, a dopiero później jest szczepiony na wściekliznę. Ewentualnie w dniu chipowania jednocześnie jest szczepiony (nawet gdy dopiero co był szczepiony). Jeżeli chcemy wyrobić paszport to musimy posiadać obie rzeczy - chip i szczepienie na wściekliznę w takiej właśnie kolejności. Dopiero wtedy szczepienie jest ważne zgodnie z prawem unijnym. Jeżeli pies był zachipowany wcześniej to wystarczy aktualne szczepienie podczas wyrabiania paszportu i jest ważne od razu.
-
Myślę, że trochę przesadzacie. Na studiach nie uczą bardzo wielu rzeczy, a jednak weci je potrafią i są często swietnymi specjalistami w wielu dziedzinach, które na studiach są traktowane baardzo ogólnikowo (albo i wcale). Swoją drogą takie przedmioty jak żywienie i dietetyka są w programie nauczania. Nie twierdze, że każdy wet zna się na żywieniu, rozrodzie czy np odpowiednim treningu psów, ale jest wielu lekarzy, których to interesuje :) ps. mój pies ma 69 w kłębie i waży 35 kg - jest zdecydowanie chudy, drugi jak dobije do 33 kg to jest mega grubasem (podobny wzrost) :) Więc waga o może o niczym nie świadczyć tak na prawdę.
-
Mylę się, że w tym roku już trzeba płacić za dodatkowy kierunek?
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Jakby ktoś był zainteresowany to w Wawie od tego roku studia wieczorowe trwają 11 semestrów. :roll:
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='crystalline']Witam! mam pytanie i z góry dziękuję za odpowiedź:smile: zgłosiłem swoją suczkę na światowkę do budapesztu (sobota) obecnie sunia ma 7 miesięcy ale w dniu wystawy będzie już miała 9 i będzie w młodzieży a na zgłoszeniu online nie ma nigdzie klasy wystawowej do wyboru tylko wpisuję się date urodzin,więc komputer zaliczył ją do klasy szczeniąt,nigdzie nie mogę tego zmienić,dodam że przelew zrobiłem tydzień temu w czwartek i nie mam żadnych info na temat zgloszenia itp.mam zamiar drugi raz wyslać zgłoszenie ale tym razem pocztą, doradzi ktoś coś??[/QUOTE] Jesteś pewna, że kwalifikuje ją do klasy szczeniąt? Ja swoją suczkę zgłaszałam na wystawę gdy miała 6 miesięcy (w listopadzie) i bez problemu wskoczyła do klasy młodzieży na WDS. Przy psach miałam opcję wyboru klasy między otwartą i championów.
-
Dziwię się, że macie tyle negatywnych przygód. Ja ze swoimi psami również mam problem z kagańcami itp (nie ma na taką rasę), z butami do biegania czy innymi cudami. Kilka lat temu miałam kundelka w typie collie i nie przypominam sobie żadnych komentarzy w jego stronę :) Obecnie przy seterach jakieś 70% ludzi na spacerach twierdzi, że to kundle i nigdy nie byłam traktowana jakoś specjalnie czy nienormalnie :D Jedyne głupie komentarze jakie słyszałam to na dworcu od meneli : że to "Obleśny dalmatyńczyk" i ma "wstrętną morde". Czasami ktoś zapyta jaka to rasa i wmawiają mi, że to nie może być seter bo one są większe i rude, a ja się nie znam. Kilka osób próbowało mnie również przekonać, że zostałam oszukana :evil_lol:
-
Ja dziś również dostałam 3 potwierdzenia zgłoszeń na maila :) A zgłaszałam w listopadzie :multi:
-
Ten jajowaty twór w okolicy prącia to właśnie najprawdopodobniej opuszka prącia. Jest ona zbudowana z tkanki jamistej, która wypełnia się krwią podczas np.podniecenie psa. To całkowicie normalne i u moich samców dzieje się bardzo często nawet gdy po prostu szykują się na spacer :)
-
Mimo wszystko na wecie dobrze trzymać się w mocnej grupie znajomych - to baardzo przydatne na tych studiach :) Już nawet nie kwestia ogromu materiału jaki krąży między studentami, notatek, wspólnego rozwiązywania pytań itp. - ale wsparcia ludzi, którzy siedzą w tym samym "bagnie" :D
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Bez paniki z tą wieprzowiną. Sama daje psiakom surowe ogony czy uszy wieprzowe ;) Aujeszkyego prawie już w PL nie ma - w 2013 kończy się program zwalczania tej choroby w naszym kraju.
-
Tak jak było już pisane - największy problem z psem to gdy trzeba w 100% samodzielnie się nim zajmować. Ja w sytuacjach podbramkowych korzystam z pomocy chłopaka czy przyjaciół - ale nie oszukujmy się samotna opieka nad psem w wieku 20 lat nie należy do najłatwiejszych rzeczy na świecie :) Trzeba być gotowym na wieeeeele wyrzeczeń, rezygnować z wielu spontanicznych wyjazdów czy imprez -bo najważniejszy jest psiak. Gdy cała moja grupa w okienku zajada się obiadem w bufecie to ja lecę na łeb na szyję do domu, żeby wyprowadzić psa na spacer :)) Wyjście na piwo po długich zajęciach? Nie ma mowy - pies czeka :))) Zajęcia na 8? Moja przyjaciółka musi wstać o 5 rano, żeby wyprowadzić psa na dłuższy spacer i dojechać na uczelnie ;) Spontaniczny lot samolotem za złotówkę? haha, dobre sobie! Ale nie oszukujmy się - jak ktoś kocha psy to nie jest większy problem! Ja ciągle się śmieje, że mam małe dziecko w domu - mimo, że wszystkie moje psiaki są bardzo grzeczne gdy zostają same (TERAZ, bo jak były młodsze to był koszmar i odpowiedzialność za szkody w wynajmowanym mieszkaniu też trzeba brać na siebie). Moja ulubiona sytuacja to siedzenie na uczelni przez 8 h (np w stajni - nogi wchodzą w tyłek), człowiek marzy o rzuceniu się do łóżka, a w domu niespodzianka - jeszcze z godzinkę albo i dwie na spacerek :diabloti: Zabranie ze sobą 2 dorosłych psów nie sprawiło mi żadnych problemów, ale ze szczeniakiem było bardzo trudno. Chociaż mam i takich znajomych, którzy wcale się nie przejmują, że pies od 11h siedzi sam w domu - można i tak.
- 2376 replies
-
- lekarz weterynarii
- studia weterynaryjne
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='passa']Akurat wymóg trzymania psa na podłodze jest narzucony przez przewoźników,tak jak noszenie przez psa kagańca,więc podróżny jeden z drugim niewiele ma tu do powiedzenia. Jeżeli ktoś się tych przepisów nie trzyma, może liczyć na wyrozumiałego konduktora i współpasażerów,ale powinien zdawać sobie sprawę z tego,że łamie regulamin,z kocykiem czy bez.[/QUOTE] Racja - tak samo jak zakładanie kagańca na całym terenie dworca itp. Na szczęście otaczają nas głównie ludzie (co ciekawe w większości wyrozumiali) a nie chodzące regulaminy i przepisy :)
-
Zawsze mam ze sobą własny kocyk i oczywiście nie pozwalam włazić na siedzenie ot tak czy walić brudnymi łapami po tapicerce ;) Rozkładam kocyk na siedzenie i oparcie a psisko sobie tam śpi. Mam białe psy więc kocyk rozkładam im nawet gdy siedzenia są zajęte i pies musi jechać na podłodze. Od 4 lat jeździmy w ten sposób pociągami (moje dzieciaki mają po 24,33 i 35 kg) i tylko raz konduktor mi zwrócił uwagę i jeszcze kazał założyć kaganiec :diabloti: . Ze swoją suczką jeżdżę prawie co 2 tygodnie na trasie Katowice-Warszawa.
-
Ja uwielbiam bezprzedziałowe wagony i zawsze na takie poluje. A jak jest opcja, że w wagonie jest stolik (wtedy są 4 miejsca) i mało ludzi to już jest raj. Najczęściej zajmuje sobie to podwójne miejsce w bezprzedziałowym i na jednym siedzeniu ja a na drugim psiak ;) Wczoraj wracałam EIC i miałam miejsce w samym środku w przedziale - koszmar... Ostatecznie wolałam siedzieć z psem na korytarzu niż gnieść psa z ludzmi i ryzykować nadepnięcie głowy,nogi czy ogona. Dla mnie siedzenie w przedziale ze sporym psem jest koszmarnie trudne jeżeli jedzie się samotnie (gdy jest sporo ludzi oczywiście, bo pusty przedział to również raj ;) )