Jump to content
Dogomania

Talagia

Members
  • Posts

    2473
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Talagia

  1. [quote name='micra']Ja z Poznania zrezygnowałam, nie ma to sensu bo aż tyle nie spadnie (67,7) Sama mieszkam na wsi więc pewnie w takiej Warszawie długo bym sobie nie radziła. [/QUOTE] Tak wcale nie musi być ;) Z mojej grupy jakieś 1/3 osób to ludzie z małych miasteczek albo nawet wsi - co ciekawe oni bardziej korzystają z życia w dużym mieście i atrakcji niż rodowici mieszkańcy :D
  2. [quote name='aleola'] Bo pewnie nie byłaś nigdy w Olsztynie ;). Olsztyn to właściwie sami studenci. A Kortowo jest cudnie studenckim miasteczkiem. Rozrywki studenci wszędzie mają podobne, czy to jest Warszawa, czy to jest Olsztyn... :P[/QUOTE] Pewnie chodzi o to, że poza Kortowem to Olsztyn nie ma za wiele do zaoferowania niestety... A picie piwka nad jeziorem po jakimś czasie przestaje być ciekawe. Przynajmniej to był numer 1 narzekania studentów, którzy przenieśli się z Olsztyna na samo miasto :)
  3. Ale jak myślicie dlaczego niektórzy, mając takie wybitne psy pokazują je tylko na Ukrainie, czy tam tej nieszczęsnej Mołdawii, a nie chcą pokazać psów w Niemczech,Austrii,Holandii,na Węgrzech czy chociaż na Litwie czy w Czechach? :) Pytam z ciekawości - my jeździmy tu i tu, więc wiem jak wyglądają takie wystawy.
  4. [quote name='vetches']Zawsze zazdrościłam tym z akademika. Na pewno mieli bardzo częste imprezy, ale w akademiku sa pokoje tzw. cichacze które są przeznaczone tylko do nauki. Ludzie z akademika mieli materiały od starszych roczników, pytania, notatki, i nie mieli kłopotów z zaliczeniem, 1 albo 2 termin, ładnie zaliczony semestr. [/QUOTE] Ja wynajmuje mieszkanie od 4 lat i nigdy nawet przez sekundę nie zazdrościłam ludziom z akademika :D U mnie w grupie kilka osób jest w akademiku i nie mają problemu z dzieleniem się informacjami. Nawet często ludzie z roku wyżej wysyłają nam pytania/materiały na nasz rocznik :) Na szczęście praktycznie wszystko jest teraz w formie elektronicznej.
  5. Wydaje mi się, że jeżeli u [B][U]10 letniego psa [/U][/B]właściciel zauważa tak znaczącą utratę sierści, że go to niepokoi to raczej nie jest zwykłe linienie. Chyba, że przez 10 lat nie zauważył, że pies gubi włosy 2x w roku w co nie chce mi się wierzyć ;) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/142298-batic"][B]batic[/B][/URL] jeżeli masz jakieś obawy to warto odwiedzić weta w tej sprawie. Utrata włosa może być objawem miliona schorzeń, a może być naturalne i związane z wiekiem psa (zmniejszona aktywność hormonalna itp)
  6. [quote name='micra']A jak to jest z uczuciem obrzydzenia w prosektorium? Da się nad tym zapanować czy ciężko/ Jest trochę nadwrażliwa[/QUOTE] Uczucie obrzydzenia to może pojawiać się raczej pod wpływem jakiegoś obrzydliwego zapachu (to raczej na 3 roku - gdy zaczyna się robić sekcje zwłok). W samym prosektorium jest zapach formaliny albo wcale nie ma zapachu jak preparaty są w soli. Zaczyna się zajęcia od kości i powoli można się przyzwyczaić. Później większość ludzi po zajęciach w prosektorium biegnie do bufetu na obiad (serio!). Na zajęcia przychodzi się z nastawieniem aby się czegoś nauczyć, fajnie w domu przeczytać coś przed zajęciami (zajrzeć do atlasu) i człowiek nawet nie myśli, że to zwierzak ;) Nikt nie zwymiotował nigdy na zajęciach, ale rzeczywiście zdarza się, że ludzie płaczą... Pod wpływem drażniącej formaliny ;) No i ja wcale nie pocieszam :))) Po prostu jak ja byłam na waszym miejscu miałam identyczne wątpliwości, ale wszyscy mnie tylko straszyli. Uważam, że do wszystkiego trzeba mieć zdrowe podejście i dużo chęci.
  7. [quote name='wiem co zjem']Głównie, że zaleje się paraliżującymi łzami przy pewnych cieżkich przypadkach np. na prosektorium czy pozniej na praktykach. Ale też, że nie poradze sobie z nauką, zwlaszcza, że z tego co patrzylam cale dnie od pn to pt są naszpikowane zajęcia. Na forach naczytałam się opinii, że jest bardzo trudno, 5 lat wyjęte z życia i do tego dużo osób odpada. Sama mam znajomą, która nie zaliczyła pierwszego roku. A jestem świadoma, że super zdolną i kumatą osobą nie jestem :( Stąd strach i ciągłe wątpliwości...[/QUOTE] Nigdy nie widziałam, żeby ktoś zalał się łzami na prosektorium. Serio to nie jest takie dramatyczne jak wygląda... Też jestem wrażliwą osobą i ciężko mi było w niektórych momentach, ale znacznie gorzej znosiłam np. traktowanie żywych zwierząt przez hodowców niż prosektorium i zabiegi pomagające zwierzakom. Do wszystkiego trzeba mieć dystans i ten dystans zdobywa się również podczas studiów :) 5 lat wyjęte z życia - dobre sobie ;) BZDURA serio! Może nie jest to kierunek, że możesz sobie dodatkowo pracować na cały etat i imprezować 5 razy w tygodniu, ale normalnie żyć się da. Można realizować swoje pasje, podróżować, mieć zajęcia dodatkowe czy spać do 12 - poważnie! (Oczywiście nie zawsze, bo czasem jest nawał egzaminów,kolokwiów itp. Np teraz mam 4 egzaminy w tym tygodniu i siedzę sobie na forum :P). Co do wylotu z uczelni, to nie za bardzo wierzę w historie typu "ktoś BAAAARDZO pilnie się uczył, starał, rozumiał itp, a wyleciał" - trzeba mieć mega pecha. Ogólnie zasada jest prosta - uczysz się, nie opierniczasz, masz dużo chęci = małe szanse na wylot ;)
  8. [quote name='wiem co zjem']Kurde, a nie macie żadnych obaw, że sobie nie dacie rady na tych studiach? :> Mnie ciągle takie czarne myśli prześladują...[/QUOTE] Czym się tak martwisz? To nie są jakieś studia dla robotów czy nienormalnych ludzi ;) Sporo osób jest tu przypadkowo i też sobie dobrze radzi.
  9. Moim zdaniem różnica bardzo widoczna! Nawet zastanawiałabym się czy nie za bardzo wyskubane przednie łapy, portki i ogon ;) Ucholi bym nie ruszała. Wystarczy je dobrze rozczesać i gra :)) Ps. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_iIW5XsQE4s/SHuBtYNDXUI/AAAAAAAAEIM/PYCy_q-CGb4/s500/819jwwh_LBD2C6079.jpg[/IMG]
  10. A mi wygląda na starszego niż 6 lat... Chyba, że tylko na zdjęciu ma taki siwy pysk? :))
  11. W grupce ogólnie psy działają baaardzo ciekawie :) Szczególnie jeśli jest jakiś "alfa" i czuje się odpowiedzialny żeby trzymać wszystko pod kontrolą :D A na wystawach najbardziej podoba mi się buczenie i awanturowanie się psów zbiorowo w klatkach ;) Całe rzędy nagle zaczynają się kotłować.
  12. Haha :D Ja raz chciałam postraszyć jednego nachalnego pana psem, ale ten tylko merdał i wesoło się uśmiechał - trudno było uwierzyć, że jest agresywny i zaraz ugryzie :lol: Co innego spacer z 2-3 dużymi psami :) Ulala, ludzie nawet często przechodzą na drugą stronę ulicy, a ja czuje się bezpiecznie nawet spacerując o północy. 2 moje psy za to baardzo pilnują mieszkania/ogródka i jeden drze mordę w oknie na wszystkie przechodzące psy, a suka rzuca się jak tylko usłyszy podejrzany dźwięk przy drzwiach. Trzeci za to śpi i nawet wizyta obcego człowieka go totalnie nie rusza... A pointery w domu są czujne?
  13. [quote name='Majkowska'] Nawet mu się udało w krzakach spotkać jakiegoś chłopa , którego obszczekał... i dobrze, bo co się chłop po krzakach czai i niewiadomo co robi :D:evil_lol: [/QUOTE] O właśnie! Na polach i w krzaczkach mają prawo być tylko ptaszki :D Moje psy też wyznają tą zasadę i są baaardzo podejrzliwe jak znajdą tam jakiegoś człowieka. Pewnego razu z wysokiej trawy wypłoszyli parę gołych nastolatków :evil_lol:
  14. [quote name='Majkowska']Witamy Kasiu ;) A zaskoczę Cię może, ale jego też osobiście znasz ;) Kto z Pasją na którejśtam wystawie się rozpędził między ringi, aż trzeba było z paszczy malamuta małą ratować? To właśnie był Waldzior :D Może jak napiszę że Apollo z Halikarnasu, to więcej Ci to powie. Również pozdrawiamy![/QUOTE] Ups :oops: Rzeczwiście!
  15. Witamy kolejnego brytyjczyka na forum! :) Śliczny pointerek, a osobiście poznałam jego mamę i rodzeństwo ;) Pozdrawiamy
  16. U nas panele musiały zostać przykryte dywanami. Właśnie ze względu na ślizganie się zwierzaków...
  17. U nas cmokanie i wyciąganie rąk jest na porządku dziennym. Najgorzej przy wychodzeniu (nagle się ludzie orientują, że pies z nimi jechał w wagonie i jest ciumkanie) a ja muszę jakoś psa ogarnąć w ciasnym przejściu i zapakować na ręce... Brr... Ale muszę przyznać, że 90% naszych podróży przebiega w bardzo miłej atmosferze. W piątek pewien pan chciał ustąpić mojej suczce swoje miejsce siedzące! :D
  18. Najlepsza miejscówka jaką można dostać w PKP (poza siedzeniem oczywiście :D) to właśnie wagon bezprzedziałowy na początku/końcu gdzie jest jedno miejsce siedzące :)) [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/5680/kmnr.jpg[/IMG] Jazda z dużym psem w wagonie przedziałowym to moim zdaniem koszmar :) Tu przykład mojego burka, który miał szczęście, bo na przeciw nikt nie siedział. Gdzie miałby się podziać gdyby wszystkie miejsca były zajęte? :D Oczywiście przedział 6 osobowy. [IMG]http://imageshack.us/a/img819/7137/sf09.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Aleks89']Bez przesady.Myśliwi seterków ,spanielków i wyżełków też na kanapach nie trzymają:cool3: [/QUOTE] Chyba coś ci się pomyliło, bo seterów nie da rady trzymać ciągle na dworze, nie są do tego przystosowane szatą i budową (mało tk.tłuszczowej, brak podszerstka itp) :roll:... Nie znam nikogo kto by trzymał setera albo spaniela w budzie cały rok. Nie porównujmy owczarka do psa w typie setera :) Serio... Co do reszty to ciężko komentować. ps. 2x dziennie po 20 minut to wystarczające zmęczenie fizyczne i psychiczne dla psa?
  20. knypasek bardzo ci współczuje takiej sytuacji... Z drugiej strony nie mogę zrozumieć jak mogłaś do tego dopuścić... Narzeczonemu nie przeszkadza, że pies będzie tak potraktowany? Dla mnie to trochę okrutne, bo pies jest członkiem rodziny, a tu ma nagle wylądować w budzie (szczególnie, że zabrałaś ją ze schroniska...). Nie ma takiej siły, która zmusiłaby mnie do wywalenia psa do budy. (mix setera!!!! Jeżeli ma chociaż 1/10 z tej rasy to nawet nie chce sobie wyobrażać co będzie ten pies czuł...) Wolałabym już wywalić teściową :evil_lol: Będziesz miała ciężkie życie... :shake:
  21. Nie do końca mit :) Gdy pies ma wysoką gorączkę i jest odwodniony to nos będzie suchy.
  22. [quote name='borysova'] A czy jak się studiuje niestacjonarnie to poźniej ma się to napisane na dyplomie ukończenia studiów?[/QUOTE] Studia się niczym nie różnią (ani wymiarem godzin, ani materiałem czy zaliczeniami) więc taka adnotacja nie miałaby na szczęście większego sensu :)
  23. W Wawie nie można. A przynajmniej nie można było :) Sama miałam 160 pkt i zabrakło mi w moim roczniku na stacjo. Rok później próg był chyba koło 155 i dostałabym się bez problemu - musiałam mimo to dalej płacić. Na początku studiów niestacjo podpisuje się umowę. Słyszałam również, że we Wrocku już też nie ma takiej opcji. Wcale im się nie dziwię, ponieważ nikomu się nie opłaca płacić przez 11 semestrów, skoro można do upadłego poprawiać maturę i uciekać z opłat. W ten sposób po 3 latach nikogo by już nie było na niestacjo :D
  24. Moim zdaniem będzie max do kolana ;) Moja suczka w jej wieku ważyła 2 razy więcej i jako dorosła ma 22 kg.
  25. Zgadzam się całkowicie z tym, że każdy może wydawać swoje pieniądze jak mu się tylko podoba. Jeżeli ktoś to traktuje jako wyjazd wakacyjny to rozumiem, ale nie rozumiem nabijania sztucznych tytułów itp. Championat zwykle zyskuje się pokazując psa w danym kraju i świadczy o tym, że został tam doceniony czy nawet jest lepszy niż pogłowie psiaków tamtejszych (przez co w danym kraju są promowane psy z Polski). A co daje championat kraju, który leży na innym kontynencie :)? Nie potępiam żadnego kraju, bo sama również bardzo lubię odwiedzać dalsze miejsca, ale mam trochę inne poglądy na ten temat i tyle. Nie trzeba zgłaszać na 26 wystaw - jasne. Jak ktoś jedzie na kilka to rozumiem. Ale będzie ogrom ludzi, którzy zgłaszają na wszystkie :) Co do męczenia psów to nawet nie chodzi mi o temperaturę. Chyba każdy w miarę ogarnięty właściciel wie jak męcząca psychicznie jest dla psa taka wystawa. Moje burki bawią się rewelacyjnie, witają się z każdym człowiekiem, obgryzają wołowe uszy, ale po powrocie do domu śpią 2 dni :) Chciałabym poznać psa, którego nie obejdzie nic a nic 26 wystaw w takim upale :cool3: Pod koniec takiego maratonu to chyba niektórzy muszą nieźle faszerować swoje psy ;) We wszystkim należy zachować umiar! W tym tempie, to za 5 lat będziemy mieć maraton 100 wystaw w tydzień i championaty całego Świata :lol::lol: Co do organizacji wystaw w Polsce to już całkiem inna bajka... Brak championa weteranów, jedna wystawa 2xCACIB i brak ciekawych imprez to tylko kropla w morzu :)
×
×
  • Create New...