Jump to content
Dogomania

Talagia

Members
  • Posts

    2473
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Talagia

  1. Ja nie byłam na żadnych dniach otwartych i nie czuje się jakoś pokrzywdzona ;) Sama brałam udział w dniach otwartych SGGW i siedziałam na stoisku wety - nie powiem, żeby kandydaci zadawali jakieś porażające pytania. O wszystkim moim zdaniem można się dowiedzieć na stronach uczelni albo popytać na forach/mailach obecnych studentów.
  2. [quote name='AbraCadabra']A ja mam takie pytanko :evil_lol: bo nigdzie nie znalazłam info. Czy na wystawie jest możliwość dopełnienia formalności związanych z championatem? Czy jednak wszystko trzeba robić zdalnie? :eviltong: Na stronie jest już info że dzisiaj ma się pojawić minikatalog.[/QUOTE] Na wystawie można wyrobić championat "od ręki" - trwa to zwykle około 1-2 godzin ;) Jest nawet zaznaczone, że w pawilonie M2 będzie można to załatwić. Oczywiście trzeba mieć przy sobie wszystkie dokumenty i wcześniejsze cace.
  3. [quote name='Squ']Haha, mam tak samo z planowaniem nauki :eviltong: I zawsze jestem do tyłu :lol: Czyli wy macie 3 semestry patomorfo? U nas dwa, egzamin po III roku, ale pod koniec sierpnia. Były wakacje z anapatem :grab:[/QUOTE] 3 semestry :/ 1 semestr to patomorfologia ogólna, potem 2 semestry szczegółowej (wykłady), do tego 3 semestr cytopatologia gratis... A zaliczenie jest w kilku częściach - zaliczenie ćwiczeń, potem zaliczenie ogólnej + szkiełka z histopatów, a na deser zaliczenie ze szczegółowej i magiczny próg 75% :/
  4. Moja ulubiona rzecz - plan nauki :D Zawsze poświęcam mu najwięcej czasu a potem nigdy się do niego nie mogę dostosować. Tak jak teraz mój plan nauki patomorfologii ma lekkie opóźnienie - jakieś kilka dni w plecy :diabloti:
  5. 1. na klasę 2. tak :) (przynajmniej na większych wystawach) 3. około 20euro? 4 jw - cen niestety już nie pamiętam
  6. [quote name='Squ'] [B]Talagia [/B]mieszkasz z 3 psami w Wawie? :hmmmm:[/QUOTE] Jeżeli mam taką możliwość to tak (problem z transportem w pkp 1 pies=1 opiekun). Zwykle niestety tak kolorowo nie jest i są ze mną max 2 psiaki i do pewnego czasu 2 fretki. Do tego współlokatorka również ma swojego psa. Jest wesoło - nie ma co ;)
  7. [quote name='Aysel'] Talagio - jak szłaś na wetę to jakie były progi punktowe?[/QUOTE] Do Warszawy było jakoś 164 a do Wrocławia 161 jako ostateczny próg. Mój pies w czasie sesji wpadł w szał demolki :))) Wyczuwa mój stres niestety.
  8. [quote name='Pinesk@'] A i jeszcze jeśli chodzi o zostawianie psa samego na cały dzień bo przecież wykłady.. Sporo wykładowców z Olsztyna lubi psy na wykładzie a niektórzy przynajmniej tolerują także jeżeli pies ogarnięty i niekłopotliwy- da się żyć spokojnie :)[/QUOTE] O wykładach to ja wcale nie mówie :) Bo na większość nie chodzę i nie uważam, że ktoś będzie wolał kisić się na nudnym wykładzie zamiast spędzić czas z ukochanym psem ;) Ale poza wykładami CZĘSTO są takie dni, że jesteśmy cały dzień na uczelni. Ja mieszkam 5 min od uczelni, a bywały dni (np interna), ze miałam zajęcia od rana do 18 bez przerwy. Warto brać to pod uwagę i jakoś zapewnić psu opiekę. Jednej osobie będzie bardzo trudno, a może to być nawet niemożliwe. Pies musi się w końcu wysikać ;)
  9. W Warszawie też pies w akademiku nie przejdzie... W mojej grupie 3 osoby wynajmują mieszkanie z psem :) - z tym, że NIKT nie zajmuje się nim samodzielnie, tylko ma kogoś do pomocy - współlokatora/faceta/dziewczyne. A mnie czeka jeszcze jeden egzamin i mam nadzieje - wolne :)
  10. [quote name='Ola164']A pierwszy rok bez psów? Ja się o to martwię, bo nie mam możliwości zostawienia Kory w razie czego w domu rodzinnym, nawet na jakiś czas, chyba z resztą nie umiałabym...[/QUOTE] Tak. A później 2 i 3 z psami w kratkę - bardzo pomagali i pomagają mi w tej kwestii rodzice. Dopiero od końca 3 roku mam psa/psy 24h na dobę :) Przyznam szczerze, że nie byłabym w stanie na 1 i 3 roku zająć się psem w odpowiednim stopniu i to byłaby dla niego męczarnia. Ze względu na ilość czasu spędzanego na uczelni (od rana do wieczora), ilość nauki i zaliczeń... To był koszmar i wzięcie psa pod koniec semestru skończyło się u mnie pierwszą w życiu poprawką wrześniową ;) Opieka nad szczeniakiem i nauka do egzaminu niestety się nie udaje. Ale wszystko oczywiście zależy od psa - moim nie wystarczają 10 minutowe spacerki ;).
  11. Ola164 - ja dopiero na 2 roku znalazłam psio pozytywne mieszkanie i moi obecni właściciele mają gdzieś co trzymamy w domu ;) Najwięcej to były 4 psy i 2 fretki jednocześnie. Ale płacę sporo :/ z tym, że mieszkanko w Warszawie, pod samym metrem i pod uczelnią.
  12. Podziwiam was - ja codzienną naukę rozpoczęłam gdzieś w kwietniu. Wcześniej nigdy nie mogłam się zmobilizować. Zresztą teraz mam tak samo :diabloti:. Co do niepotrzebnych przedmiotów - na studiach jest ich masa :)
  13. Ja z chemii przerobiłam 2 tomy Witowskiego i mimo wielu błędów w pierwszych wydaniach to uważałam to za rewelacyjną pomoc naukową :) Co to zarywania nocek - nie polecam :) Zdecydowanie nie warto, lepiej sobie pospać porządnie i używać świeżego umysłu. Ja nienawidzę uczyć się po nocach, a z racji mojej systematyczności (a raczej jej braku) w okresie zaliczeń jestem do tego czasem zmuszona :( Chociaż muszę pospać przynajmniej 3 godziny, inaczej mam jakąś blokadę w mózgu ;)
  14. Nie ma czego zazdrościć, wyjątkowo paskudna sesja! Jestem na 4 roku :)
  15. Ola164 - tak trzymać :)) Ja właśnie umieram w trakcie sesji i zastanawiam się czy na świecie jest coś gorszego :D Był ktoś z was na dniach otwartych SGGW? :)
  16. Do ostatniej chwili miałam wątpliwości w jakim składzie zgłosić swoje stadko i w końcu poszły 3 zgłoszenia ;) Nie do końca wiem jak zgłaszać parę hodowlaną? Jest do tego jakiś formularz?
  17. [quote name='Atik'] Ostateczne potwierdzenie zgłoszenia [B]z nr. katalogowym i nr. ringu[/B] dostępne będzie do pobrania ze strony ZKWP o/Rzeszów po zakończeniu rejestracji zgłoszeń. Gdzie tuatj jest napisane, że z numerkiem czy, że należy sobie numerek wydrukować online?? Proszę czytajcie ze zrozumieniem, bo mam takie wrażenie, że chodzi tylko o to, żeby robic zamieszanie, sensację i nakręcać się nawzajem. [/QUOTE] No to chyba spora przesada... Numer katalogowy to dla 99% osób to samo co sobie naklejamy na czoło jak biegamy z psem, jest również informacja "będzie do pobrania (w formacie pliku pdf)/[U]wydrukowania[/U]". Po co mi wiedzieć wcześniej jaki mam numerek w katalogu? Powinniście zdecydowanie jaśniej formułować informacje na stronie bo są nieczytelne! Tak jak komunikat w sprawie zaświadczeń. To ułatwiłoby życie nam wystawcom i wam bo nikt nie zadawałby głupich pytań i nie zastanawiał się co autor miał na myśli. Wystarczyło napisać jak na stronie innego oddziału "Potwierdzenia będą wysyłane na podany w zgłoszeniu e-mail, który należy wydrukować i okazać przy wejściu na halę wystawową. [U]Numerki startowe do odbioru będą na ringach[/U]." Byłoby po problemie, bo sam pomysł odbioru numerków na ringach jest doskonały i bardzo go popieram. [QUOTE] Każdy kto jeździ do Rzeszowa na wystawę wie, że od 3 lat numerek jest do odebrania na ringu, a katalog można odebrać w kilku miejscach na terenie wystawy. [/QUOTE] Jeżdżę do Rzeszowa od 7 lat co roku i przyznam szczerze, że nie pamiętam czy się tam odbierało numerki czy nie - wystaw w roku jest jeszcze kilkadziesiąt innych :) A co roku oddział może sobie zmienić swoje wymysły. Tak jak wcześniej nie drukowałam numerków na żadną wystawę, to w ciągu pół roku robiłam to już kilkakrotnie. Spokojnie, nikt nie chce robić zamieszania czy sensacji tylko wyjaśniamy swoje wątpliwości. Sama organizacja moim zdaniem z roku na rok jest coraz lepsza i jestem bardzo pozytywnie nastawiona do wystawy. Jednak informacje na stronie są mylące.
  18. asiuleczka7907 - Zgadzam się z Impresją, badanie bakteriologiczne to podstawa. Nie podaje się antybiotyków w ciemno. Warto poprosić o wykonanie takiego badania.
  19. [quote name='Tascha'] strona o wystawie [U]była[/U] modyfikowana- raczej wszyscy nie maja zbiorowego zacmienia widzenia czy cos- najpierw komunikatu nie bylo, potem był ale z wersja o zwykłym wecie, potem sie zmieniło na powiatowego [/QUOTE] Tu się zgadzam... Nie wciskajcie ludziom kitu :) [QUOTE] Faktycznie na terenie małopolski i podkarpacie bylo troche przypadkow wścieklizny-w zeszłym roku ...w mazowieckim tez w zeszłym roku- a nie jest na liscie zadzumionych-dyskryminacja normalnie-dopisac ! w moim powiecie na stronie piw znalazlam dane o wscieklixnie z wrzesnia 2011-strona aktualizowana na bieżaco, sa coraz nowe wpisy, wiec najwyraxniej potem nie było[/QUOTE] Myślę, że porównywanie jednego (1 !) przypadku wścieklizny u zwierzęcia dzikiego na terenie województwa mazowieckiego w ciągu całego [U]ROKU[/U] (w czerwcu) jest niezbyt trafne do prawie 50 przypadków (w tym koty i psy domowe) na terenach Podkarpacie i Małopolski w ciągu jednego [U]miesiąca[/U] :D Nie znamy jeszcze danych na styczeń, których jestem bardzo ciekawa - co wywołało takie zamieszanie :) A prawo do niepokoju mamy jak najbardziej, rok temu w grudniu i styczniu na tych samych terenach było około 7-8 przypadków na miesiąc. Myślę, że nie ma co brać psiaków na powystawowy spacerek po okolicznych lasach :diabloti:
  20. [quote name='panbazyl']tzn numerek też on line sobie wkleję na ramieniu?[/QUOTE] Podejrzewam, że trzeba go sobie wydrukować samodzielnie :) Nie ma informacji o tym, że będą do odebrania na ringu czy coś takiego. Nie jest to nowość - oddziały niestety coraz częściej oszczędzają gdzie się da, niedługo sami będziemy się oceniać w ringu, bo szkoda kasy na sędziów ;) Juz rok temu musiałam na kilka wystaw drukować te głupie numerki, a później nawet medalu nie było. Jeżeli w Rzeszowie będzie jednak klasycznie i "staroświecko" czyli z numerkami drukowanymi przez oddział to będę bardzo szczęśliwa ;) [QUOTE]Ostateczne potwierdzenie zgłoszenia-przyjęcia psa na wystawę (z nr. katalogowym i nr. ringu oraz danymi sędziego) dostępne będzie do pobrania (w formacie pliku pdf)/wydrukowania ze strony ZKWP o/Rzeszów w zakładce WYKAZ ZGŁOSZONYCH PSÓW zamieszczonej po zakończeniu przyjmowania zgłoszeń oraz dokonaniu weryfikacji i rejestracji zgłoszeń psów w bazie wystawowej.[/QUOTE]
  21. Potwierdzenia będą on line ;) Do pobrania razem z numerkiem jeśli dobrze rozumiem to co napisano na stronie.
  22. [quote name='Tascha'] A dlaczegóz to akurat te województwa wybrano ? w lecie w mazowieckim była wścieklizna, nawet psy z niketórych miejscowości /Piaseczno i inne/ nie mogły z tego wzgledu brac udziału w wystawie w Warszawie /zwracano im pieniadze/ -a jakos nie widze mazowieckiego ..? alubelskie np bo co? bo kilka late temu w Lublinie zdechłego nietoperza ktos znalazł ? wtedy wystawa była do Swidnika przeniesiona, ale to dawno było [/QUOTE] Nie masz racji. Na terenie tych 3 województw w grudniu było 31 przypadków wścieklizny, w listopadzie 48 (Tylko na terenie Małopolski i Podkarpacia!). Jeżeli chodzi o świadectwo zdrowia od Powiatowego to rzeczywiście bzdura... Czysta biurokracja i tyle. Na żadnej wystawie nigdy nie spotkałam się z takim wymogiem, a zaświadczenia załatwiałam wyłącznie podczas opuszczania granic Unii.
  23. Ja za to jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądać kontrola tych dokumentów :) Na wejściu będą kontrolować adres psa i sprawdzać na mapie co to za województwo i powiat (zagrożony bądz nie)? W końcu masa ludzi będzie z małych miasteczek, których miejsce na mapie jest takie oczywiste :diabloti:
  24. Różnica jest taka, że wścieklizna jest chorobą zwalczaną z urzędu i prawo wymaga tego szczepienia. Nie można jej porównywać do nosówki czy parwowirozy... Jeśli chodzi o resztę chorób zakaźnych to już nasza dobra wola czy szczepimy czy nie. Na kaszel kennelowy szczepionka donosowa jest ważna tylko rok.
  25. Nie chodzi mi o świadectwo zdrowia od Powiatowego Lekarza, tylko "Zwykłego", który na podstawie badania klinicznego wydaje zaświadczenie, że zwierzę nie wykazuje (na tą chwilę oczywiście) żadnych objawów chorób zakaźnych - takie zaświadczenie jest ważne 72h jeśli dobrze pamiętam. Powiem szczerze, że wymysł czy nie, to mają pełne prawo nie wpuścić na teren wystawy osoby bez takiego zaświadczenia niestety, ja bym nie ryzykowała. Osobiście uważam, że skoro mają problem ze wścieklizną na taką skale to wystawa powinna zostać odwołana, bo papierki itp to czysta formalność i nie świadczy o żadnym stanie zdrowia. Szczepionka nie daje żadnej gwarancji zdrowia psa. Kilka lat temu na wystawę w Warszawie również było wymagane świadectwo zdrowia (nie pamietam z jakiego powodu). Czy ktoś jest z terenu zagrożonego i bez problemu otrzymał pozwolenie? Arnika1- zwrotu nikt ci nie da. Zignorowanie ich zaleceń jest identyczne jakbyś zapomniała książeczki zdrowia z ważnym szczepieniem, mają pełne prawo cie nie wpuszczać na teren wystawy.
×
×
  • Create New...