-
Posts
3249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figa Bez Maku
-
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Figa Bez Maku replied to loozerka's topic in Galeria
Loozerko a nawet i z jajami wracaaaaaaaj:placz: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ee tam nie pamięta... witała się bardzo serdecznie:lol: i wylewnie:multi: a że nie piszczała jak odchodziłaś to chyba dobrze?:diabloti: Fiśka dostała od cioci Agnie pyszne ( wierzę w tej materii Fiśce bo sama nie próbowałam:diabloti: ) kosteczki czyszczące ząbki, a Madzia też jako opiekunka dostała śliczną bransoletkę:loveu: Figa w Grodzisku spotkała się z Bunią ( na przywitanie Fiśka z radości zsikała się na ulicę:crazyeye: :oops: )..razem poszły na długi spacerek nad rzeczkę...pluskały się w wodzie. Fidze chyba woda spodobałą się bardzo bo skakała tak ,że wujek Puchatek nie potrafił jej uchwycić i zdjęcia z wody są tylko Buśki, która statecznie przechadzała się po dnie :evil_lol: Ponieważ Fizia od tygodnia już nie plami, więc możliwe ,że najgorsze mamy za sobą ale jeszcze bardzo uważamy i nie bawimy się z każdym pieskiem. dziś poszłyśmy wreszcie do parku i Finia mogła pobrykac ze znajomą sunią Portą i kastratem Faberem:evil_lol: -
ale Buni jogurt możesz dawać luzem bez truskawek bo dla psów jest bardzo zdrowy:lol: no i koniecznie serek biały ( dla odchudzających się - najwyżej półtłusty:diabloti: )Fiśka wie co dobre i aż piszczy do sera ( chyba na mięso tak nie reaguje nawet).....serio..tak sobie uświadamiam ,że do miesa nigdy nie piszczy a do sera tak..no i owoce..zawsze ma na nie oko:diabloti:
-
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Co do Krzysia- świetnie....to znaczy że radzi sobie ze stresem.. szkoda tylko trochę...ale.... czwórka to dobry stopień nie ma co marudzić......:cool3: ..w sumie... gratuluję! Co do Choco...... ha! wyobraż sobie ,że jak pojechałam do mamy to Fiśka też taki numer jej wycięła.. nas nie było a Figa została z mamą...mama wyszłą na chwilę z domu ,a jak wróciła i otworzyła drzwi to Fiśka smyrgnęła na dół. na szczęście pobiegła nie na ulicę ( drzwi na klatkę były zamknięte) ale po schodach do piwnicy ..i mama musiała ją jakimś cudem tam dopaść i praktycznie zanieść na górę:shake: całe szczęście dla Choco ,że nic jej nie rozjechało:shake: ...jak to trzeba uważać na te psy-węże:diabloti: w czapkach niewidkach na dodatek ( skoro zamknęliście ją w łazience) -
[quote name='Puchatek']Chyba tak. W każdym razie podobny ale chyba jednak skórę miał mniej za dużą niż na zdjęciach które oglądam :evil_lol: i mniejszy niż 52cm ale może młody był.[/QUOTE] młode mają jeszcze więcej skóry niż dorosłe...ale może to mieszaniec był?.. a mpsy odróżniasz? bo mopsy tez tak trochę obwiśle wyglądają..a są nieprawdopodobnie łągodne ( a shar pei niekoniecznie)
-
bo o tych kaszach to mówią,że własnie tylko gryczana jest odpowiednia dla psów... może to o to chodzi?chociaz akurat wetka polecała płatki jęczmienne też ..więc...?Fiśka w każdym razie apetyt ma , a ze ostatnio mniej biega... to i ona chyba delikatnie:oops: Puchatku może zamiast śmietany ( jednak tucząca okropnie i co na to wątroba?) dawaj jogurt naturalny? Fiśka uwieeeelbia...
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
No to prawidłowo:evil_lol: brak szaleństwa działa bardzo wychowawczo i pedagogicznie:diabloti: znaczy Kiwadło elastycznie i pragmatycznie podeszło do zmiany losu:D -
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
Figa Bez Maku replied to Evas's topic in Już w nowym domu
Życzymy udanej podróży i koniecznie napisz jak Figa zareagowała ..będziemy trzymać kciuki ,żeby nie płakała za bardzo:placz: ;) -
o... może się przekona do kotów? to był shar pei? truskaweczki ze śmietanką... i ty się dziwisz ,że waga nie nadązą za nią? kasze przynajmniej nie tuczą i szczerze mówiąc ( nic nikomu nie ujmując) ale negatywnie o kaszach to tylko tu przeczytałam ,że p. magda...:crazyeye: bo o ryzu to owszem ale raczej ,że tuczący a nie że niezdrowy dla psów ( choć ktoś tam gdzies tam głosił tezę ,że pies nie trawi dobrze ryżu) :roll: ale to tak jak z masłem i mlekiem , wrogie obozy ścierają się od dawna:diabloti: wydaje mi się ,że trzeba obserwować psa, jak ma zaparcia lub biegunki, drapie się , źle wygląda to trzeba zrewidować dietę i tyle...wetka ( moja) powiedziałą ,że nie wolno dawać : strączkowych, winogron ( i rodzynek) , truskawek i ogórków ( surowych). Ale Fiśka uwielbia truskwie:shake: ..więc jej troszkę daję... nie drapie się jakoś wściekle :oops: ale na szczęśie inne owoce można dawać: np. banany, jabłka,wiśnie , no i na pewno te które jedzą wili : jagody, maliny, jeżyny ..hmmm no właśnie poziomki kurcze przecież też..a truskawka to przeciez oswojona poziomka:crazyeye: ?
-
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
ale wiesz tak mi się nasunęło... że chyba fitness odpowiada za rzeczy pozostawione w szafkach? -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
o masz... no i co no i co u Kiwi? Mówże:multi: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj jak wracałyśmy z Fiśniętą z PM to na osiedlu spotkałyśmy Hamera.... jego pan zdziwił się ,że Hamcio polazł za Madzia do szkoły ale przynajmniej dowiedział się gdzie mu " w poniedziałek pies zginął":cool1: jednakże specjalnie się nie przejął jak Hamer maszerował za nami ( jakoś słuchał mnie i tylko obcałowywał Figę w policzki) i potem jak Hamcio maszerował za mną znów w stronę przystanku... tyle że jakoś ze mną nie próbował obściskiwania ( Hamer oczywiście:diabloti: ) i został na osiedlu:cool1: A wczoraj siedziałam sama bo mąż późno wrócił a Madzia byłą na wycieczce szkolnej w Krakowie ( nota bene spotkała tam przypadkiem dziewczynkę z Grodziska z którą razem chodziła na konie i która tez przyjechała na wycieczkę do Krakowa ze swoją klasą!). Fiśka przejęła się więc rolą psa stróżującego i o ile normalnie właściwie nie szczeka , czasem pomruczy jak słyszy podejrzane hałasy to wczoraj szczekała donośnie i wymownie za każdym podejrzanym szmerem na klatce schodowej... co za pies obowiązkowy...:shake: -
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
To dobrze że tak spokojnie i rozsądnie podchodzisz do tak przykrych wydarzeń, bądź co bądx to ogromna przykrość i kłopot i nerwy, nie mówiąc tez o kosztach..:shake: Wiesz Ewo... tak myśląc o tej sprawie... pewnie złodziej ukradł żeby sprzedac i ....no właśnie....w sumie to ja NIGDY nie kupiłabym "podejrzanie" tanich rzeczy od podejrzanych ludzi... kupujący niestety sami trochę nakręcają taki " biznes"... od razu mam proste skojarzenie z " rasowymi szczeniakami za półdarmo".. gdyby nie popyt nie byłoby podaży... a złodziei nie trawie:mad: :angryy: jakoś szczególnie mnie denerwują:angryy: -
Dla naszej młodej mężatki Dogo przesyła Martusiu kwiatki:Rose: na pewno towarzystwo dobrze się bawiło i śladu łapek na sukni nie pozostawiło:bluepaw: a jeśli nawet tak się przytrafiło to dobrą przyszłość dla Was znaczyło:lilangel: Życzymy szczęścia, pogody, uśmiechów a z Lunki i Mańka samej pociechy Bawcie się dobrze w miesiącu miodowym:loveu: tylko nie straćcie w szaleństwach głowy:cool3:
-
Zrezygnuj z makaronu na rzecz płatków owsianych i jęczmiennych. Ostatnio wysłuchałam w radiu pogadanki na temat żywienia psów. Wet powiedział ,że objętościowo powinno byc w karmie ( gotowanej w domu) 25 % mięsa - absolutnie nie więcej bo pies może nabawić się choroby nerek nawet..., ok 10 % warzyw i reszta to wypełniacz- kasze, ryż. Fiśka na pewno zjada więcej warzyw, bo nie tylko w misce ale i jako deser. Poza tym żebrze o truskawki:oops: :shake: wiem ,że psu nie wolno dawać bo alergia.. ale .... tak jedna na dzień.. to grzeszymy no i więcej sportu, więcej sportu.. może pływanie?
-
Figa - delikatna, wrażliwa - kochamy się - zostaje
Figa Bez Maku replied to Evas's topic in Już w nowym domu
Pies nie automat..to a propos Saby:lol: Sama napisałaś..we własnym domu...i tu "pies pogrzebany" ( swoją drogą co tak naprawdę zanczy to powiedzenie, jaki w nim sens?)......poczuła się pewniej , dostała dobra panią tylko dla siebie to trudno się dziwić że szaleje z radości...:eviltong: :loveu: A Fiśka też inaczej zachowuje się w różnych sytuacjach...np. tak w ogóle nie jest szczekliwa. jak wszyscy jesteśmy w domu to słysząc " podejrzane" hałasy na klatce coś tam cicho pomruczy..a wczoraj byłam sama bo mąż późno wrócił a Madzia pojechałą z klasą na wycieczkę do Krakowa... i Fiśka wzięła na siebie ciężki obowiązek pilnowania domu trzy razy poważniej....tzn, szczekała wymownie jak tylko ktoś przechodził schodami:crazyeye: Zachowanie psa ma wiele zmiennych..:cool3: Na pewno Twoja Figunia będzie niespokojna..zwłaszcza pierwszego dnia będzie czekać ...ale to jej dobrze zrobi...przkona się że zawsze wracasz.. psy ( jak i dzieci) trzeba przyzwyczajać do rozstań ...i przywitań:eviltong: -
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Ewa...jak ukradli klucze i dokumenty to nie ma siły musicie zmienic zamki! -
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
O jejej... co to za dzień okropny:shake: współczuję...a szatnia nie ma szafek na klucz zamykanych? No i tych roślinek tez szkoda:placz: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ale na szczęście Fiśka nie jest aż tak fatale:cool3: :multi: Są gusta i guściki... zdarza się ,że pies ją zwęszy i daje się odwołać właścicielowi, a czasem ( i to te małe ratlerkopodobne) taki amant wyje wręcz za Fiśką:-o :cool1: A Greta jest naprawdę urocza, delikatna i łagodna.. pierwszy wyżeł do którego czuję autentyczną sympatię...i tez jest ze schroniska,,, -
[quote name='Rybc!a']Kotki prasowane to u nas codzienność. Oby dwie panny bardzo je lubią[/QUOTE] Rybcia..:crazyeye: Kotki? :shake: to okrucieństwo wobec zwierząt:diabloti: i jeszcze prasowane...co na to miau?:placz: :mad:
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Ewuniu..a ja słyszałam :roll: ..,że psy potrafią oblegać nawet samochód stojący na parkingu ( oczywiście zdrapując przy okazji lakier pazurami:shake: ), szturmują drzwi wejściowe, wyją pod balkonem, gryzą się z rywalami pod oknem bogdanki..:mad: ..właściciele przeżywają prawdziwy koszmar..więc decydują sie na sterylkę ...ale są suki tak atrakcyjne ,że czasem to nie pomaga:cool3: Np. wyżlica Greta ..czyli miss parku..sprawia ,że ludzie jak widzą Gretę ( a jest ona po sterylce:evil_lol: )łapią nerwowo swoje samce na smycz i uciekają:diabloti: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
A ponieważ Madzia dzisiaj pojechała raniutko z wycieczką klasową do Krakowa to skoro już wstałam wcześniej podjechałam na PM.. tak wcześnie było całkiem pusto i Fiśnięta mogła wreszcie pobiegac luzem...była szczęśliwa:eviltong: ..tak bardzo ,że chyba będę musiała się poświęcić i odszaleć ją rano kiedy nie ma na PM psów......