Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. Nie daj się Figo losowi ostatnie słowo Ty powiedz! Będzie oczko zdrowe Figuni i domek sie znajdzie dla suni:loveu:
  2. Nie doczytałam się ...:oops: więc pytam dlatego który schron gości Złotego? Czy droga do Zeuska daleka? nie warto odwiedzin odwlekać..... pokaż się w całej okazałości jesteś przecież wart ludzkiej miłości:loveu:
  3. Skosultować się z p. Magdą..jeśli sytuacja nie byłą dramatyczna ( mówię o rozwolnieniu......ileż mamy na to pięknych polskich nazw...):lol: to dawałabym ten Hewiran i ewentualnie smecte, ryż i tp. W końcu to ważne żeby załatwić brodawę.......a przerywac kuracji nie wolno..chyba że z BARDZO WAŻNEGO POWODU
  4. :placz: wzruszyłam się , kochane jesteście dziękuję :loveu: :buzi: :popcorn:
  5. Och..może Figunia będzie zdrowa i swoje oczko zachowa? Bez oczka i bez domu? co psina winna komu?
  6. Zeusku złotowłosy juz słysze radosne głosy:loveu: "och jakie cudne psisko:lol: chcę mieć go przy sobie blisko:multi: " i zaraz zaczną się ludzie ustawiac przy Twojej budzie:cool3:
  7. Postaraj się po stresie pochodzic z nią dłużej, żeby zdażyła odreagować i wyluzowac się w pełni...... Spróbuj ja entuzjastycznie chwalic za to że prosi o wyjście..taaaak idziemy, o pies chce wyjść itp...sam wiesz:razz:
  8. Spacerek był po wizycie u weta , czy najpierw był spacer a potem wet?
  9. A czy ona w ogóle umie prosić? Bo może jest "niekontaktowa", nie wie ,że może prosić?Powinna umieć ..bo jak będzie miała biegunkę to co będzie????:placz: A o obrywki prosić umie? Może staraj się zmuszać ją ,żeby nauczyła się ,że jak chce cokolwiek dostać musi poprosić....niech to chociaż pisk będzie, albo machnięcie łapą..niektórzy uczyli szczeniaki proszenia o wyjście w taki sposób, że kojarzyli psu wyjście na dwór z np. drapaniem w drzwi.Człowiek przed wyjściem zawsze drapał drzwi z tekstem idziemy na siusiu. i potem jak pytał psa czego chce pies drapał drzwi..:evil_lol: no to troche śmieszne ale sens ogólny...Bunia musi nauczyc się prosić....bo mnie się wydaje ,że to jak z tymi dziećmi niechcianymi któe nie płaczą bo wiedzą że to i tak nic nie da...... A to popuszczanie skoro już raz ( słusznie) zdefiniowałeś jako postresowe to chyba tak jak jest po prostu....
  10. Zuźka ( poniękąd słusznie..jak to kot) :diabloti: uznała ,że cały świat kręci się tylko wokół niej i pies ma ogon wyłącznie po to żeby ONA mogła się nim bawić:diabloti: No jej szczęście ,że spotyka tylko takie miłe psy:evil_lol: :shake: Zuziu karmę mogę tylko podrzucać bo ja Fiśce gotuję:-( A Fiśkę sterylka czeka tak pod koniec lata..bo właśnie w upały raczej nie zalecaja robic takich operacji , psy gorzej je znoszą i rekonwalescencja trudniejsza..może dlatego się budziła????
  11. Oj śliczna, biedna Figo od choroby staraj się wymigać Jeszcze będziesz zdrowa ...poczekaj jeszcze domek dostaniesz...z człowiekiem
  12. Kiedy imię i futro jest złote to na życie trzeba mieć ochotę! Zeusa złote serduszko czeka na dobrego swojego człowieka W dobrym domku odżyje na pewno i za dobroć okaże wzajemność...
  13. Dzięki banerkom Puchatka na pewno znajdzie się chatka dla małej zjeżonej Jeżynki stęsknionej za pańcią suczynki
  14. [quote name='Agnie Koty']hm, naprawde to był fart z tymi adopcjami. Podejrzewam, że wyczerpałam już swoj limit szczęścia na ten rok. ....[/QUOTE] e taaaam...dopiero się rozkręcasz:diabloti: :cool3:
  15. Ale niestety Puchatku...owszem pietrucha jest moczopędna...ale Bunia powinna Cie powiadomić o potrzebie. jeśli nie prosiła o wyjście, to albo nie czuła parcia na pęcherz, albo nie potrafiłą trochę się wstrzymać, albo..nie umie prosić? Wszystkie te wersje moim zdaniem wymagają zastanowienia.... A tak naprawdę bardziej prawdopodobny wydaje mi się jednak stres.....gdyby nie dostała pietruszki też popuściłąby tyle ,że może mniej...
  16. [quote name='Agnie Koty']Hania, ja nie mam ręki do adopcji tylko po prostu.... głupi ma szczęście.:diabloti: ([/QUOTE] he he .....to ja w takim razie mądrość brałam z najwyższej półki:diabloti: ( przynajmniej w paru kwestiach) więc taka łaciata jestem w tej mądrości:evil_lol: Szara się znajdzie..jak dzieciaki się znudzą i będą miały mniej czasu bo zacznie sie szkoła,a jeśli to ten straszy pan ją wziął to może po prostu te babki ze sklepu zapytałyby go o to przy okazji..wnioskuję ,że mieszka gdzies w pobliżu i musi robić zakupy.....
  17. Słodka,mała ,czarna Jeżyna dobrym ludziom się przypomina:loveu: Domku szuka na stałe pomóż jej swoim zapałem:eviltong: DOMKU TUTAJ DO JEŻYNKI:multi: spójrz jak smutne robi minki:placz: i jak pyszczek radość przemieni jak los się jej wreszcie odmieni:loveu:
  18. Donosze z pewnym niepokojem ( rozglądam się kogo bić:mad: ...to chyba loozi tak prorokowała:mad: ...) że psy ( samce) zaczynaja szaleć na temat Fiśki...kurcze...nawet jak cieczkę miała to tak im nie odbijało, a teraz...:mad: :angryy: jeszcze pół biedy ,że Fiśka się sama opędza zębami........ .na drugą cieczkę jeszcze za wcześńie ( chyba???) a poza tym nic nie zauważam.........no ,druga Greta.....nie mogę się doczekać kiedy jej zrobię sterylkę..zaplanowałam ostatni tydzień sierpnia , żeby Madzia dopilnowała jej przed rozpoczeciem szkoły.......ale Greta o ile wiem też jest po sterylce a psy dostaja obłedu jak ją zwęszą.........:-o :placz:
  19. Ale to prawda co mówiliście ,że ludzie wolą maluchy....i to rasowe ( tak tak o kotach mówię też:crazyeye: )...nie byłoby w tym nic złego , ale ulegają przy tym złudzeniu ,że sprawę wychowania mają z głowy , bo " owczarki są posłuszne i mądre":diabloti: a "labradory łagodne".....piję do 2 Madziowych koleżanek , których mamy ( i to dziwne bo właśnie dzieci wzięłyby znajdki) chcą wyłącznie " sprawdzony i dobry materiał genetyczny":cool1: :roll:
  20. O ...tu Was znalazłąm przypadkiem i od razu trafiam na takie szczęśliwe wieści...Agnie masz rękę do adopcji nie da się ukryć:cool1: Każdego zwierza wciśniesz i jeszcze ludziska są zachwyceni:diabloti: Nawet z takiej kupożernej Fizi, którą Magda w pysk całuje i wyznaje jej miłość:lol: :evil_lol: :diabloti:
  21. jak rośnie w takim tempie...to biegiem...do weta... to nie żarty:shake: ...żeby się nie uzłośliwił...tfu tfu tfu na hycla urok
  22. [quote name='Puchatek']Zimne z lodówki posypane cukrem, który trochę się rozpuści i wniknie między owoce, są re-we-la-cyj-ne![/QUOTE] i koniecznie polane jogurtem......:eviltong: no i jakie zdrowe:lol:
  23. No i ja tez muszę się zebrac żeby wstawić zdjęcia Fiśki ...z Otrębusów też... Puchatek pisał w wątku Buni ,że psy nie były zachwycone wycieczką.:diabloti: i padnięte:diabloti: Fiśka jak wysiadłyśmy z pociągu i szłyśmy do autobusu ( już jak wracałyśmy do domu ) patrzyłą na mnie wzrokiem zabijanej sarny, żałośnie....i z ciężkim wyrzutem ....po co porządną sunię wywleczono z domu ,kazano latać po lesie w taki upał i to bez śniadania:placz: .. A wiecie co zauważyłam? dałąm Fiśce środek homeopatyczny przeciw chorobie lokomocyjnej ( przetestowany pozytywnie na Madzi:diabloti: )i co prawda wyhaftowala się kulturalnie po wyjściu z kolejki...ale w autobusie było ok... i co ciekawe W OGOLE SIE NIE SLINILA a normalnie to slini sie w autobusie obficie..może pomogło?
  24. Zuziu..to zdjęcie jak Polcia i Zuzia leżą obok siebie i " ściskają" sobie łapy jest świetne! Nadaje się na ilustrację do opowiadania pt" jak suka z kocicą":diabloti:
×
×
  • Create New...