Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. Ewo ,dzięki za gotowość przysłania tabelki:loveu: ...jeśli możesz to wyślij może tylko link? Tyle ,że Madzia , jak wspominałam to orzeł jest tylko humanistyczny a w przedmiotach ścisłych to nielot kiwi albo struś :oops: :roll: , więc ta średnia to nie jest aż tak porażająca jak u Krzysia:cool3:
  2. no...może tym razem uda mi sie i mój post się pojawi łaskawie:angryy: Jestem zadziwiona ,że Krzyś z takimi ocenami , czerwonym paskiem itp. może mieć jakiekolwiek kłopoty z dostaniem się do wybranej szkoły.....jejku...to jakie tam są wysokie progi?:crazyeye:
  3. Jowitko, cieszymy się że już jesteś żywa:multi: :lol: Dobrze że Majeczka nie ucierpiała :loveu: Ona jest UROCZA ( i pewnie o tym już wie:lol: )... ma tak cudowne minki na zdjęciach , widać żę pozuje :D.... Drakuś jak to facet specjalnie się do zdjęć nie ustawił ale Amisia...te pozy to przeciąganie się wdzięczne:shake: :cool3: Mając takie słodkie towarzystwo pewnie chodzisz uśmiechnięta i radosna od rana do wieczora ( późnego):diabloti:
  4. Na pewno z Puchatkiem pomyślimy...zwłaszcza jak Puchatek zrobi juz banerek. Na razie to w międzyczasie ( w pracy jestem:cool3: ) tak mi się rzuciło: 1. Nadzieja umiera ostatnia, ale Mabel chce żyć
  5. aleee się spracowały psy przy tej budowie:placz: :diabloti: zwłaszcza Maniek tym młotkiem wywijał
  6. [quote name='maartuusia']Ni pies ni wdra To zdjęcie można śmiało umieścić w dziale ( którego chyba nie ma?) pt" co to takiego?...nawet na czwart rzut oka nie wiadomo ,że to pies:evil_lol: A Lunce można już pozazdrościć figury:cool3: QUOTE]
  7. Może cynicznie postępowałąm ( i postępuję) ale zawsze staram się byc blisko kiedy Figa spotyka obcego psa ( nie zdarza sie to często bo znamy większość psów z "naszego" terenu)... nie dlatego żebym bała się że dojdzie do jakichś dramatów.(Figa jest bardzo łagodna i przyjacielska).ale perfidnie:diabloti: ...moja obecność dodaje jej pewności siebie i troche mityguje tego drugiego....na wszelki wypadek:cool3:
  8. No i co to za wakacje..jak masz tyle spraw na głowie?:placz:
  9. Pocieszające ,że martwego...:-( Dzisiaj niech się Buśka wybiega bo chłodniej:loveu:
  10. Szczurki są w porządku:cool1: bardzo inteligentne itp...ale w domu pełnym kotów...nieeee..pies potrafi zaakceptować każde zwierzę jako członka stada ( bo jest zwierzęciem stadnym) ale kot- nie. Można oczywiście szczurka pilnować 24/24 lub pilnować wszystkich kotów ale......widze to czarno ..jak sadza:shake: ..no i wykrakałaś...masz prawdziwy dreszczowiec we własnym domu..napięcie istotnie dramatycznie wzrasta...KIEDY? KTÓRY?:placz:
  11. Co tam u Buni słychać?Upały znosi dobrze?Często chodzi nad rzeczkę?
  12. Zuziu potwierdzam Twoje podobieństwo do Joli:loveu: ( przynajmniej fizyczne)...i ja tez uważam ,że moja bratowa jest baaardzo atrakcyjna;) P.S. ja też jestem zaklepana:diabloti:
  13. Nie wiem Agnie czy zauważyłaś ,że większość scen mrożących krew ( a nawet wodę ) w żyłach:diabloti: rozgrywa się w tzw. zaciszu domowym..chętnie w piwnicy...to co może spotkać Cię na własnym strychu jest bardziej przerażajace od czegokolwiek innego uhuuuuu:cool1: Fiśka już setki razy udowodniła swoja sprawność i zwinność, np. nigdy nie zdarzyło jej się wpaść na drzewo ( 2 razy tylko na człowieka i to tylko dlatego ,że była w uściskach z innym psem i to on bardziej wpadł niż ona), jest ostrożna więc chyba nie rzuci się w odmęty...w razie czego wezmę dziecięce rękawki Madzi i założę jej na szyję ( tzn. Fiśce):evil_lol:
  14. hmmm...brzmi to zachęcająco...:p , żeby nie rzec kusząco:evil_lol:
  15. Agnie...jak kiedys przyjedziemy do GM do wybierzesz się z nami na wycieczkę nad stawy i sama się przekonasz o umiejętnościach pływackich Fiśki:diabloti: P.S. A Ty jak? umiesz pływać?:cool1:
  16. No właśnie takie mam wrażenie ,że to te betonowe brzegi...bo na szczęśliwicach Figa energicznie pchała się do wody...ale tam woda jest jednak okropnie brudna ( co prawda ludzie pływają:crazyeye: ) no i te informacje o zapadającym się dnie :shake: :p ...nie pozwolę Fiśce tam pływać....może przekona się do stawów na Pm , bo tam jednak jest woda względnie czysta:cool1:
  17. Wiedziałam jak Cie pocieszyć:cool3: :lol: :loveu: a a propos spacerków na PM ...to nie wiem jak Wy ale ja chyba latem to nie będę tam chodzic o "ludzkich" godzinach:shake: ...za dużó ludzi na kocykach, leżakach i strasznie gorąco.. nawet Fidze nie chce się biegać..a co dopiero tym bardziej futrzastym:shake:
  18. Ewo...a ja pracuję w Al.Ujazdowskich:diabloti: aktualnie przerabiamy strajk pielęgniarek:cool3: co prawda, muszę przyznac ,że generalnie jest cichutko i spokojnie , jak szłąm do pracy widziałam koło Łazienek grupę ludzi otoczona przez policjantów i słyszałam grzechotanie butelek z bilonem + śpiewy
  19. [quote name='Czoko'] Stawy na PM Choculi też się nie podobają a do każdej innej wody wchodzi bez opamiętania1[/QUOTE] :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: a masz jakąś koncepcję na ten temat?
  20. Jestem dumna z Fiśki:eviltong: Okazuje się ,że pomaga dzieciom przezwyciężyć lęk przed psami. Koleżanka Madzi, o której chyba już zreszta wspominałąm panicznie boi sie psów ( co dziwne lubi koty:-o ):diabloti: .... Kiedy nas odwiedzała to najpierw zamykałam Fiśkę , potem ona przechodziła do pokoju Magdy, tam dziewczyny się zamykąły i dopiero wtedy Fiśkę wypuszczałam... a jak kiedys Fiśka otworzyła sobie źle zamknięte drzwi do pokoju... to Julka podniosłą TAAAKI krzyk:shake: .... na dodatek nikt jej psem nie straszył i nie miała jakićhś przeżyć... uraz i tyle ale dla dziecka trudny i poważny... no i okazuje się ,że wczoraj Julka odważyła się na podwórku pogłaskać Figę:crazyeye: i nie przestraszyła się jak Fiśka polizała ją w rękę:multi: ...może podziałał przykład młodszego rodzeństwa innych koleżanek Magdy? A ulubiony kolega Fiśki -Kredens ( zwany Kredkiem) miał wypadek samochodowy... na szczęście jest w czepku urodzony i praktycznie nic mu się nie stało... Będąc na PM zwęszył " coś" i pognał na oślep zaliczając ulicę głuchy na wszystko....i wpadł pod samochód:crazyeye: :placz: Ale wszelkie możliwe badania nie wykazały niczego złego...uff
  21. Ani na Krzysia ani na Cochunię nie możesz narzekać:lol: i pewnie wcale nie chwilowo:evil_lol: A Choco na pewno wyrośnie z lękliwości przynajmniej na tyle zebys nie musiała ciągle się o to martwić...przeciez to jeszcze naprawdę młoda sunia... Przesiadki rzeczywiście są bardzo uciążliwe bo dochodzi jeszcze kolejne oczekiwanie na autobus.....ja z kolei jadę co prawda jednym tylko autobusem..ale jest on też w zasadzie jedynym którym mogę dojechać i to też bywa denerwujące jak przejeżdżają kolejne numerki a mój jak na złość nie:mad:
  22. A ja dziś wchodze na dogo i co?:crazyeye: czytam: strona niedostępna.....czyżby początki apokalipsy..jako kracze Puchatek?
×
×
  • Create New...