Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. Isia jest najstarsza? Oczywiscie nie zawsze powaga i mądrość idzie w parze z wiekiem:cool3: Bo właśnie tak się zastanawiałam nad nimi i przyglądałam się i tak sobie pomyślałam ,że mądra z niej sunia , taka poważna ( ale jak sie okazuje nie zawsze:diabloti: ) A Kasia to chyba na razie taka trochę najbiedniejsza z nich? czy się mylę? Bo i ostatnia dołaczyła do stada, może jeszcze w pełni nie "odnalazła siebie w grupie"? A wiesz....szczerze CI powiem że ja to osobiście najbardziej gustuję w owczarkowatych kundliskach a Fiśki wcale nie uważam za piękność:oops: ot proporcjonalna, zgrabna o miłym pyszczku.....bo Fiśkę to ja cenię za charakter, tym się kierowałam szukając pieska dla córki i...trafiłam w sedno.
  2. Słyszysz Lunka? warto cię trochę pozłościć:cool1: a w zamian jaki masz dowód miłości:evil_lol: :loveu: :crazyeye: Martusia do oczu mi skoczyła:D że trochę sobie z ciebie zakpiłam:evil_lol: no teraz jestem o ciebie spokojna bo o twą cześć może byc wojna:cool3: :cool1: Więc aby Lunka wybaczyła te uwagi odszczekuję niniejszym moje zniewagi: hau hau hau hau hau hau haua Lunka nigdy puszek nie pożerała:evil_lol:
  3. A co do Twoich suń...mam prawo byc nieobiektywna?:oops: Inusia jest najładniejsza ( w ogóle pięknota taka) a Polcia ma najbardziej "chwytające za serce" spojrzenie.....przynajmniej na podstawie tych niewielu:mad: zdjęć sądzę
  4. [quote name='zuziaM']Hej Figuniu :lol: . W moim wieku .... bociany juz tylko rekreacyjnie przylatuja ...:lol: :evil_lol: ..... , moje suczydla juz po cieczkach , wiec tez ... nieszkodliwe.... tobolka u bocka zreszta nie widac .....hi hi hi [/QUOTE] Też mi argument:diabloti: tobołka nie widac bo już podrzucił ( ciężki był widać...bliźniaki:cool3: ?) najczęściej zdarza się to takim co takie pewne są:diabloti: :eviltong:
  5. he he...:diabloti: nawet puszkę ( metalową) wrąbała :D,:megagrin: :ices_bla: :turn-l:
  6. Zamiast psikania mokrą ścierą na nos ( bo nos chłodny to psu chłodniej)
  7. no bo to kara jest. Ludzie takie spryskiwanie doradzali mi np. jak pytałam o skuteczne sposoby odzwyczajania od zjadania wron:diabloti: Inna rzecz ,że odważne psy ( takie jak Fizia) :diabloti: nic sobie z tego nie robią.... pisałam na Fiśki wątku jak została posikana z węża i bardzo jej się spodobało:diabloti: :razz:
  8. co do gościa Zuziu ...no no...hm..no no:oops: :diabloti: a na Fiśkę wszyscy mówią hiena.... a przepraszam bardzo czemu to "hiena" ma być ujmą dla kogokolwiek/ to mądre zwierzątko i też ładne:mad: :cool1: To ludzie tak sobie powymyślałi i powiedzieć " ty psie czy ty suko" to też obelga....a czasami niestety powiedziec " ty człowieku" jest chyba największą obelgą :oops: :roll:
  9. Jowitko...a Majusia majowa już duża urosła? bo niedługo będzie Majusią czerwcową, pokazałabyś na fiśkowym wątku czy zawsze taka aniołkowata? Może dla odmiany " niegrzeczne " zdjęcie:diabloti: ?:D
  10. Martusia, my na swoich wątkach tez piszemy o różnych , nie tylko psich sprawach, żartujemy, wypłakujemy się, można powiedziec ,że są to RODZINNE spotkania bo psy należą do rodziny. a poza tym jeśli jest okazja do pogadania...przeciez nie "zaśmiecamy" wątku interwencyjnego gdzie trzeba uratowac jakiemuś psiakowi życie albo szybko znaleźć mu dom .... Tutaj....można bo:diabloti: ...przynajmniej ja, jestem ciekawa do kogo też Lunka trafiła:cool3: :loveu: :lol: Uściski ( delikatne ale serdeczne) dla Dziadka:loveu:
  11. Szczerze mówiąc:oops: to ja nie wiem jak się nazywa obroża Fiśki...ale wcale tak nie śmierdzi a węch mam niezły:cool3: Nie jest też niewygodna w noszeniu nawet przez cały czas..Figa się nie uskarża , jak bawi się z innymi psami to też jakoś nie przeszkadza to w niczym. Tak troche właśnie mnie te frontliny i te co dziłają także na mieszki włosowe odtraszyły ( może jestem kleszczem:diabloti: ?)No bo przez całe życie psa faszerować go czymś takim?hmmm, Może ja już całkiem oślepłam ale nie widzę na Fiśce kleszczorów, więc może obróżka działa?a zdecydowanie jest ( moim zdaniem) bezpieczniejsza niż "psikusy"
  12. Dopiero weszłam a widze ,że sprawa Norki w stanie mocno zaawansowanym.. Iwop... czy udałoby się sprawić żeby ten menel nie dostał NIGDY żadnego psa? Akurat pani która kiedyś interesowała się Melą wyjechała do sanatorium do Ciechocinka:-( ale popytam czy są inni chętni na psiaka...
  13. Martusiu, póki człowiek żyje to jest nadzieja... te upały i może jakieś zamieszanie odbija się na zdrowiu dziadka..a wiek niesamowity....przykre to oczywiście... współczujemy.ale to jak w życiu, po tylu problemach ( dziadek, praca- mam nadzieję że coś się klaruje?)należy Ci się prezent od losu i szczęśliwe życie w charakterze żony:loveu: Co do Luśki... ja Fiśce gotuję bo to po prostu dla mnie wygodniejsze, zdrowsze, smakowitsze i tańsze......
  14. wróci wróci:cool1: pytanie tylko kiedy........może nasze komputery juz padną? albo przejdę na emeryturę i nie będę miała dostępu do sieci? albo dopadnie mnie starcza demencja?
  15. Ale swoją drogą to Fiska na pewno byłaby dobrą matką:diabloti:
  16. Boli ją ta łąpa? może jakiś środek przeciwbólowy?
  17. Spójrz na mieszkanie pod kątem Buni i tego co może jeszcze sobie zrobić....:shake: oczywiście..nie wszystko można przewidzieć... ale czemu kurcze jest tak nieuważna?:crazyeye:
  18. Mądra Bunia po szkodzie:shake: :placz: Ale dobrze ,że nie rozpamiętuje długo krzywd i wyciąga wnioski ... tylko czemu tak boleśnie? A jakiś opatrunek nosi? Tak wiem , Fiśka chodzi w obróżce na okrągło.....Tak sobie myślę ,że akurat na takich futrzakach jak Bunia to łysizny nie widac, a i obróżka jak sądzę tez jest mniej skuteczna niż na welurach:evil_lol:
  19. Szczęściary z Was... u nas kropla deszczu nie spadła od paru dni a czekamy na burzę:eviltong: Fiśka tez nie boi się burzy... ha! bo tez Fiśka ma futro hieny ale serce tygrysa:diabloti: nie boi się niczego:cool1:
  20. Miło to słyszeć... a może p. Renata powie coś więcej:cool3: ? o SWOJEJ suni?
  21. Ewciu, mieszkam na Pruszkowskiej , tuż tuż obok parku żołnierzy radzieckich:lol: , czyli jakieś 2 przystanki od PM. Hale Banacha są bardziej przy Grójeckiej a ja mieszkam zdecydowanie bliżej Żwirki i Wigury... Fiśka tez juz zaliczyła chwyt na rączki bo pies który ją od dłuższego czasu " molestuje" jest dośc trudny do odciągnięcia ( warczy wtedy na swoją panią i nie daje sie złapać)....niestety Fiśka nie ma nic przeciwko temu:oops: i nie chce go pogonić....:shake: Ludzie często w ogóle dość luzacko podchodzą do problemów innych....zdarzało mi się słyszeć ,że " szczeniaczki byłyby śliczne", oczywiście zaraz prosiłam o namiary aby skorzystać z pomocy przy szukaniu dla nich domków:diabloti: ale jakoś sprawa się nagle urywała:cool1: :crazyeye: :cool3: Z kleszczami to oczywiście jest tak ,że jest ich więcej gatunków i to też jest niewatpliwie wytłumaczenia tej rejonizacji skuteczności środków zabezpieczających..... Na dodatek np. na Figę źle działają....ponieważ najprawdopodobniej uszkodziły jej mieszki włosowe, bo ma łyse plamki w tych miejscach gdzie był nakraplany środek... teraz chodzi w obroży i ..odpukać ....nie widziałam na niej kleszcza:roll: Niestety, przeglądać , przeglądaći jeszcze raz przeglądać:shake: ...ja po spacerze, jeszcze przed drzwiami wyczesuję Fiśkę pod włos i z włosem... licząc że przy jej krótkim futerku to też jest jakaś metoda:shake:
  22. Martusia życzymy żeby to była choroba przewlekłą z nawrotami:diabloti: i nieuleczalna:lol: :loveu:
×
×
  • Create New...