-
Posts
3249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Figa Bez Maku
-
Isia jest najstarsza? Oczywiscie nie zawsze powaga i mądrość idzie w parze z wiekiem:cool3: Bo właśnie tak się zastanawiałam nad nimi i przyglądałam się i tak sobie pomyślałam ,że mądra z niej sunia , taka poważna ( ale jak sie okazuje nie zawsze:diabloti: ) A Kasia to chyba na razie taka trochę najbiedniejsza z nich? czy się mylę? Bo i ostatnia dołaczyła do stada, może jeszcze w pełni nie "odnalazła siebie w grupie"? A wiesz....szczerze CI powiem że ja to osobiście najbardziej gustuję w owczarkowatych kundliskach a Fiśki wcale nie uważam za piękność:oops: ot proporcjonalna, zgrabna o miłym pyszczku.....bo Fiśkę to ja cenię za charakter, tym się kierowałam szukając pieska dla córki i...trafiłam w sedno.
-
Słyszysz Lunka? warto cię trochę pozłościć:cool1: a w zamian jaki masz dowód miłości:evil_lol: :loveu: :crazyeye: Martusia do oczu mi skoczyła:D że trochę sobie z ciebie zakpiłam:evil_lol: no teraz jestem o ciebie spokojna bo o twą cześć może byc wojna:cool3: :cool1: Więc aby Lunka wybaczyła te uwagi odszczekuję niniejszym moje zniewagi: hau hau hau hau hau hau haua Lunka nigdy puszek nie pożerała:evil_lol:
-
[quote name='zuziaM']Hej Figuniu :lol: . W moim wieku .... bociany juz tylko rekreacyjnie przylatuja ...:lol: :evil_lol: ..... , moje suczydla juz po cieczkach , wiec tez ... nieszkodliwe.... tobolka u bocka zreszta nie widac .....hi hi hi [/QUOTE] Też mi argument:diabloti: tobołka nie widac bo już podrzucił ( ciężki był widać...bliźniaki:cool3: ?) najczęściej zdarza się to takim co takie pewne są:diabloti: :eviltong:
-
no bo to kara jest. Ludzie takie spryskiwanie doradzali mi np. jak pytałam o skuteczne sposoby odzwyczajania od zjadania wron:diabloti: Inna rzecz ,że odważne psy ( takie jak Fizia) :diabloti: nic sobie z tego nie robią.... pisałam na Fiśki wątku jak została posikana z węża i bardzo jej się spodobało:diabloti: :razz:
-
co do gościa Zuziu ...no no...hm..no no:oops: :diabloti: a na Fiśkę wszyscy mówią hiena.... a przepraszam bardzo czemu to "hiena" ma być ujmą dla kogokolwiek/ to mądre zwierzątko i też ładne:mad: :cool1: To ludzie tak sobie powymyślałi i powiedzieć " ty psie czy ty suko" to też obelga....a czasami niestety powiedziec " ty człowieku" jest chyba największą obelgą :oops: :roll:
-
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Figa Bez Maku replied to loozerka's topic in Galeria
Jowitko...a Majusia majowa już duża urosła? bo niedługo będzie Majusią czerwcową, pokazałabyś na fiśkowym wątku czy zawsze taka aniołkowata? Może dla odmiany " niegrzeczne " zdjęcie:diabloti: ?:D -
Martusia, my na swoich wątkach tez piszemy o różnych , nie tylko psich sprawach, żartujemy, wypłakujemy się, można powiedziec ,że są to RODZINNE spotkania bo psy należą do rodziny. a poza tym jeśli jest okazja do pogadania...przeciez nie "zaśmiecamy" wątku interwencyjnego gdzie trzeba uratowac jakiemuś psiakowi życie albo szybko znaleźć mu dom .... Tutaj....można bo:diabloti: ...przynajmniej ja, jestem ciekawa do kogo też Lunka trafiła:cool3: :loveu: :lol: Uściski ( delikatne ale serdeczne) dla Dziadka:loveu:
-
Szczerze mówiąc:oops: to ja nie wiem jak się nazywa obroża Fiśki...ale wcale tak nie śmierdzi a węch mam niezły:cool3: Nie jest też niewygodna w noszeniu nawet przez cały czas..Figa się nie uskarża , jak bawi się z innymi psami to też jakoś nie przeszkadza to w niczym. Tak troche właśnie mnie te frontliny i te co dziłają także na mieszki włosowe odtraszyły ( może jestem kleszczem:diabloti: ?)No bo przez całe życie psa faszerować go czymś takim?hmmm, Może ja już całkiem oślepłam ale nie widzę na Fiśce kleszczorów, więc może obróżka działa?a zdecydowanie jest ( moim zdaniem) bezpieczniejsza niż "psikusy"
-
Dopiero weszłam a widze ,że sprawa Norki w stanie mocno zaawansowanym.. Iwop... czy udałoby się sprawić żeby ten menel nie dostał NIGDY żadnego psa? Akurat pani która kiedyś interesowała się Melą wyjechała do sanatorium do Ciechocinka:-( ale popytam czy są inni chętni na psiaka...
-
Martusiu, póki człowiek żyje to jest nadzieja... te upały i może jakieś zamieszanie odbija się na zdrowiu dziadka..a wiek niesamowity....przykre to oczywiście... współczujemy.ale to jak w życiu, po tylu problemach ( dziadek, praca- mam nadzieję że coś się klaruje?)należy Ci się prezent od losu i szczęśliwe życie w charakterze żony:loveu: Co do Luśki... ja Fiśce gotuję bo to po prostu dla mnie wygodniejsze, zdrowsze, smakowitsze i tańsze......
-
Biszkoptowo-Ruda Galeryjka- Gangster z ADHD i Kuki- nasze ciasteczko :)
Figa Bez Maku replied to loozerka's topic in Galeria
wróci wróci:cool1: pytanie tylko kiedy........może nasze komputery juz padną? albo przejdę na emeryturę i nie będę miała dostępu do sieci? albo dopadnie mnie starcza demencja? -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Ale swoją drogą to Fiska na pewno byłaby dobrą matką:diabloti: -
Mądra Bunia po szkodzie:shake: :placz: Ale dobrze ,że nie rozpamiętuje długo krzywd i wyciąga wnioski ... tylko czemu tak boleśnie? A jakiś opatrunek nosi? Tak wiem , Fiśka chodzi w obróżce na okrągło.....Tak sobie myślę ,że akurat na takich futrzakach jak Bunia to łysizny nie widac, a i obróżka jak sądzę tez jest mniej skuteczna niż na welurach:evil_lol:
-
Miło to słyszeć... a może p. Renata powie coś więcej:cool3: ? o SWOJEJ suni?
-
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Ewciu, mieszkam na Pruszkowskiej , tuż tuż obok parku żołnierzy radzieckich:lol: , czyli jakieś 2 przystanki od PM. Hale Banacha są bardziej przy Grójeckiej a ja mieszkam zdecydowanie bliżej Żwirki i Wigury... Fiśka tez juz zaliczyła chwyt na rączki bo pies który ją od dłuższego czasu " molestuje" jest dośc trudny do odciągnięcia ( warczy wtedy na swoją panią i nie daje sie złapać)....niestety Fiśka nie ma nic przeciwko temu:oops: i nie chce go pogonić....:shake: Ludzie często w ogóle dość luzacko podchodzą do problemów innych....zdarzało mi się słyszeć ,że " szczeniaczki byłyby śliczne", oczywiście zaraz prosiłam o namiary aby skorzystać z pomocy przy szukaniu dla nich domków:diabloti: ale jakoś sprawa się nagle urywała:cool1: :crazyeye: :cool3: Z kleszczami to oczywiście jest tak ,że jest ich więcej gatunków i to też jest niewatpliwie wytłumaczenia tej rejonizacji skuteczności środków zabezpieczających..... Na dodatek np. na Figę źle działają....ponieważ najprawdopodobniej uszkodziły jej mieszki włosowe, bo ma łyse plamki w tych miejscach gdzie był nakraplany środek... teraz chodzi w obroży i ..odpukać ....nie widziałam na niej kleszcza:roll: Niestety, przeglądać , przeglądaći jeszcze raz przeglądać:shake: ...ja po spacerze, jeszcze przed drzwiami wyczesuję Fiśkę pod włos i z włosem... licząc że przy jej krótkim futerku to też jest jakaś metoda:shake: -
Choco -nasza czekoladowa lisiczka (strona 96- skoki str. 55, 57
Figa Bez Maku replied to Czoko's topic in Galeria
Choco- wodna lisiczka:eviltong: