Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Zapraszam zaprzyjaźnione cioteczki na bazarek dla moich podopiecznych z sąsiedztwa, czyli z Zamościa:
  2. Dziękuję :) Zapraszam przy okazji na bazarek:
  3. Zapraszam na bazarek :
  4. Dziękuję Ci sharko za wpłatę :) Pieniądze są już na moim koncie, za chwilę robię przelew do Murki.
  5. Dziękuję helli za pomoc :) Jeżeli chodzi o fb, to Pucek ma tam wydarzenie, ale do tej pory nie było żadnych wpłat. Ja też nie umiem prowadzić zbiórek.
  6. Z finansami kiepsko, mam 5 psów u Murki i Malwinę, która wróciła z adopcji, ale do innego hoteliku. Tutaj jest link do wątku i ostatnie podsumowanie kosztów: Ale oczywiście, Pucka trzeba diagnozować i leczyć, zrobić wszystko, co można.
  7. Dziękuję Murko za podsumowanie marcowych kosztów. Szczerze mówiąc bałam się spojrzeć na to rozliczenie... Ale przecież w końcu muszą ruszyć adopcje i do "moich " psów szczęście może się wreszcie uśmiechnie. Jeżeli chodzi o koty, to ta malutka bida żyje, wczoraj widziałam ją w szpitaliku, płuca są w trochę lepszym stanie, ale rokowania ostrożne. Wczoraj wieczorem dowiozłam kolejne koty do przychodni: postrzelonego z wiatrówki kocurka oraz dwie kocice na sterylizację. Właścicielka (upośledzona umysłowo) już ich nie chce. Jedna kotka ma kilka miesięcy, urodziła się prawdopodobnie jesienią, jest czarno-biała, niewielka i oczywiście zaciążona... Mam nadzieję,że wetka zdąży ze sterylką. A właściwie ze sterylkami, bo druga - buraska również jest w ciąży... Kocurek jest postrzelony w głowę i łapkę. Mam na razie byle jakie zdjęcia, było już bardzo późno, godzina 21
  8. Martwię się o Pucka :( Ale nie mamy niestety wpływu na wynik badań. Dziękuję Murko za rozliczenie.
  9. Do w/w kosztów w Vita Wet doszło 137zł - za leczenie malutkiej, zabiedzonej koteczki, którą przywiozłam od tej niewydolnej i biednej kobieciny, no i kupiłam karmę dla stada pozostałych tam kotów. 256,50zł+137zł=393,50zł - 43,50zł które wpłaciłam dzisiaj = 350zł pozostaje do spłaty Mała kicia żyje, leczenie jest kontynuowane w szpitalu u wetki w Izbicy. Trafiły tam też dwie kocice z tego stada, po odrobaczeniu musiały odczekać 7 dni na sterylkę ( dzisiaj miał być zabieg).
  10. Trzeba koniecznie zrobić to badanie, źle mi się kojarzy to picie i sikanie ponad normę, z moczówką prostą niestety...
  11. Dzisiaj wetka poinformowała mnie,że wpłynęło 70zł na poczet długu kotów. Dziękuję Olena24 za wpłatę :) :) 326,50zł-70zł= 256,50zł pozostaje do spłaty w Vita Wet.
  12. Dziękuję Tysko za ogłoszenie. Wszystko się zgadza oprócz szczepienia; kicia praktycznie przez cały czas jest na antybiotyku z powodu oczu ( został pobrany wymaz, zobaczymy co wyjdzie). Poza tym szczepienie to dodatkowe koszty, a i tak już się tego nazbierało.
  13. Tysko, Pascal ma już dom, zapomniałam o tym napisać, czekam na transport do Krakowa, pojedzie prawdopodobnie w poniedziałek. Na razie żyje, dzisiaj znowu zawiozłam ją do weta, czuje się już zdecydowanie lepiej, nawet mnie ugryzła podczas podawania zastrzyka :) No i waży "już" 90 dkg... Biedactwo trzęsie się całe od gorączki, nie może oddychać, ale na jedzenie się rzuca, jeszcze chyba nigdy w swoim życiu nie zjadła tyle. A propos jedzenia, tj. karmy dla kotów: w tym miejscu, skąd zabrałam tę małą oraz jej matkę i ciotkę na sterylki, są jeszcze inne koty, kilka co najmniej; pomyślałam,że zawiozłabym tam karmę dla tego stadka, gdyby ktoś mógł mnie wesprzeć karmą, byłabym bardzo wdzięczna. Nie daję już rady finansowo, gdyby chociaż tych długów było mniej.
  14. Wczoraj przywiozłam ze wsi takie biedactwo. Jest to koteczka. Szanse na przeżycie ma niewielkie, jest zagłodzona i bardzo chora. Wydawało mi się,że to małe kocię,ale wetka mówi,że ma już stałe zęby... A waży 70 dkg... Tak bardzo chciałabym jej pomóc i znaleźć normalny dom, tak bardzo bym chciała...
  15. Malwinka wróciła z adopcji :( Została jednak w hoteliku Krakowie, aby uniknąć kolejnych kosztów transportu. Poza tym przez te kilka dni w ds okazało się,że świetnie czuje się i zachowuje w domu; od razu wskoczyła na kanapę i to było jej ulubione miejsce, dlatego trafiła do hoteliku domowego. Strasznie mi przykro,że ds tak szybko sobie odpuścił...
  16. A ja przyszłam tutaj znowu prosić o wsparcie dwóch sterylek: córek Zorki, zabranych razem z nią z ulicy. Dziewczynki przebywają w hoteliku u Murki, sterylizacja 150zł x 2, również w Janowie Lubelskim.
  17. Na koncie znalazłam wpłaty od Aldrumki i LocaiBenio :) :) Adrumka 50zł LocaiBenio 30zł Dziękuję cioteczki serdecznie :) :)!!!!!!
×
×
  • Create New...