Jump to content
Dogomania

ala123

Members
  • Posts

    15154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ala123

  1. Tysko, dzięki wielkie ;) Ale Ty jesteś studentką, nie zarabiasz, ja jakoś muszę sobie poradzić z tym problemem.
  2. Dostałam informację z Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt,że wpłynęły pieniądze dla suczek z Kielc: od Aldrumki - 70zł i agat21 - 40zł. Dziękuję bardzo cioteczkom za wsparcie :) :)
  3. Chyba jeszcze nie przedstawiałam swoich nowych podopiecznych: dwóch podrzuconych tuż przed świętami kotów: ok. 8 miesięcznego kocurka: i małej, ok. 3,5 miesięcznej koteczki o bardzo oryginalnym płowym umaszczeniu: Koty są bardzo ze sobą zżyte, wygląda na to,że są rodzeństwem z dwóch różnych miotów. Umieściłam je w lecznicy Royal Vet w Zamościu.
  4. Chłopak czeka na transport do Lublina, ma już dom, który, mam nadzieję nie rozmyśli się. Miałam dzisiaj osobiście go zawieźć, ale pochorowałam się i nici z wyjazdu. Dom ma zaczekać. Mama wczoraj została wysterylizowana. Jak dobrze pójdzie, to na początku stycznia pojedzie do domu w okolice Chełma. Dzisiaj natomiast zadzwoniła do mnie jakaś dziewczyna z prośbą o pomoc, ktoś podrzucił jej na posesję małą, ok. 12 tygodniową, szylkretową koteczkę: Kobieta nie może jej zatrzymać, bo ... nigdy nie miała kotów i nie zamierza mieć... Wspomniała o wywiezieniu kotki do schroniska, ale u nas na szczęście nie ma jeszcze (chyba ) kociarni. Obiecałam jej pomoc w ogłoszeniach i na fb. Może ktoś ma jakiś pomysł?
  5. dziękuję LocaiBenio za wpłatę 30zł dla Pucka :)
  6. W grupie siła, to prawda. Raźniej się robi, jak tyle cioteczek widzi się tutaj :). Ostatnio jest jakiś zły czas, przygnębiający, przynajmniej dla mnie... Czuję się osamotniona, wydaje mi się,że już nie dam rady, adopcji prawie nie ma, mam wrażenie,że coraz więcej zwierząt potrzebuje pomocy, i ta bezsilność... Dobrze,że zgadałyśmy się z Dorą o tym transporcie.
  7. No i jest jeszcze Zorro w innej lecznicy: U tej samej wetki Wyciorek z białaczką. I Miodzia z białaczką na tymczasie w Kielcach ( za koszty wyżywienia i leczenia).
  8. Koty z Radecznicy pochodzą z osiedlowego stada, które jest tępione na wszystkie sposoby, powstał tam nawet pomysł wytrucia kotów :( Zabrałam dwa pierwsze i zamierzam z Bożą i Waszą pomocą ogarnąć jakoś temat, wysterylizować i zabrać gdzieś te koty, aby ich już nikt nie krzywdził. Ta kotka dostała łopatą od gospodarza osiedla, chciał ją zabić, ale złamał "tylko" łapkę... Wydawało mi się,że kicia może trafić do jakiegoś gospodarstwa, a tymczasem okazuje się po kilku dniach,że mieszkanie w domu tak jej się spodobało,że nawet nie spojrzy w stronę drzwi. Szukam więc dla niej odpowiedniego domu. Synio jest przerażony,lecz nie agresywny, myślę,że trochę cierpliwości ze strony człowieka i kot mógłby normalnie funkcjonować .
  9. Ja też się cieszę :) Mam jeszcze małą białą koteczkę, która niestety aktualnie choruje, od kilku dni jest na antybiotyku ( koci katar): jej brat, również od przedwczoraj chory: ich mama, dzikuska, mam nadzieję,że już zdrowa i 20 grudnia będzie mogła być sterylizowana: Oraz dwa koty u wetki: burą kotkę z połamaną łapką i jej burego, przerażonego syna:
  10. Spieszę donieść,że dwa moje kocie tymczasy są w drodze do domków w Warszawie.. Cieszę się, ale też i drżę cała, aby wszystko było w porządku. Wczoraj dowiedziałam się,że Dora1020 organizuje wyjazd dla swoich podopiecznych i udało się zmieścić i moje dwa maluchy. PatiC właśnie kilkadziesiąt minut temu wyjechała z kocio-psim towarzystwem z Zamościa. Ode mnie pojechała mała, bura kicia: I bury kocurek znaleziony na cmentarzu:
  11. Do kotków i pieska od Dory i Krystyny dołączyły dwa moje kocie tymczasy. Wszyscy właśnie są w drodze do Warszawy, wyjechali kilkadziesiąt minut temu z Zamościa. Maluszki poprzestraszane, gdzie to je zabierają w tę zimną noc... Zawsze mam to samo przy oddawaniu zwierząt, tyle wątpliwości,serce zawsze się kraje... Ale mam nadzieję,że wszystko będzie OK.
  12. Zapraszam na bazarek :
  13. Dziękuję Murko za rozliczenie :) Jak widać, warto wpłacać 1% swojego podatku na organizacje prozwierzęce. Dzięki temu uzbierało się trochę kasy na koncie Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt i można je teraz wykorzystać. To nie jest tak,że Organizacja ma mnóstwo pieniędzy i szasta nimi wszędzie, gdzie są potrzeby. Ja po prostu wykorzystuję te pieniądze, które wpłacili moi znajomi i ja ( 9zł). Wymaga to trochę pracy, żebrania i proszenia, ale efekty są wymierne :). Dlatego bardzo proszę również cioteczki z Dogomanii o wpłaty dla naszych zwizraczków. W miarę oczywiście możliwości, bo przecież nie tylko "moje" psy potrzebują wsparcia.
  14. Dziękuję sharko za wpłatę 30zł dla Pucka :) Przelałam je od razu na konto Murki.
  15. Rudasek dzisiaj pojechał do domku :). Aż do Białegostoku! Ludzie wyjechali po niego do połowy drogi. Dom sprawdzony, była wizyta p.a. Pomimo to, trzymajmy kciuki jak zwykle. Mam fotki z domku, na razie wszystko wygląda optymistycznie, dogadali się z rezydentem, również rudym :)
×
×
  • Create New...