-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ala123
-
Z maluchami jest już lepiej, zresztą generalnie prawie zawsze miały apetyt, bawiły się i dokazywały, a jedynie kupy bywały brzydkie. Teraz dzieci zostały oddzielone od mamy, siedzą w klatce kenelowej, chociaż to ona miała tam być, ale nie mogę jej złapać. Tak maluszki wyglądają: Dziewczynka Plamka Dziewczynka Tygrysia Chłopak Biały Ogonek Chłopak Białe Uszko Rudasek
-
Dziewczyny, jestem załamana. Już myślałam,że wszystko zaczyna się układać, na dzisiaj miałam zaplanowaną sterylizację mojej dzikuski tymczaski - mamy 4 maluchów, nawet znalazł się potencjalny dom dla niej, a tymczasem okazało się właśnie dzisiaj,że ma kokcydiozę !!! A skoro matka ma, to i kocięta również :( Kupy były od początku niezbyt ładne, czasem biegunka, teraz wiadomo dlaczego. Najgorsze jest to,że inne koty mogły się od nich zarazić. Oprócz tych pięciu, mam jeszcze na dt małego ślicznego rudaska ze świerzbowcem i grzybicą... No, a teraz prawdopodobnie i kokcydioza doszła, chociaż koty nie mają ze sobą kontaktu ( wetka mówi,że na butach czy ubraniu mogłam przenieść ). Nie wspomnę już o moich 3 kotach, w tym dwóch starych i schorowanych. Dzisiaj zwątpiłam w sens pomagania, powietrze ze mnie uszło . Pomijając już kwestie finansowe - do tej pory na karmę i leczenie "tymczasów" wydałam ponad 500zł :( , to pozostaje kwestia opieki na taką ilością chorych kotów, jak to ogarnąć wszystko, po prostu nie wiem... Na pewno muszę zacząć od dezynfekcji pomieszczeń. Przepraszam,że tak jęczę tutaj, ale nie mam nawet z kim podzielić się swoimi kocimi problemami...
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję LocaiBenio za kolejną wpłatę 30zł dla Pucka :) -
Ja jestem Ci bardzo wdzięczna za pomoc :) Moim obowiązkiem jest spłacenie długów, a Ty jak chcesz, to mi pomagasz i już :) Mam nadzieję,że niebawem będę mogła skorzystać z części pieniędzy zebranych z 1% na koncie Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt. Umawialiśmy się,że nasze wpłaty i naszych znajomych będziemy mogły wykorzystać dla "swoich" podopiecznych. Tak więc w przyszłym roku bardzo proszę wszystkie cioteczki kibicujące naszym zwierzakom i nam o wpłaty na konto ww Straży, ziarnko do ziarnka... itd. Przypomnę się pod koniec roku :)
-
Dziękuję elficzkowej za zabranie i przywiezienie małej, rudej koteczki ze wsi pod Tomaszowem :) Wczoraj na szczęście zawieźliśmy z tz do Lublina szylkretkę z powyższego zdjęcia, a dzisiaj dziewczynka pojechała rano do Warszawy do swojego domku :) Musiałam oczywiście zapłacić za pobyt, odrobaczenie i odpchlenie, to oczywiste, ale cieszę się,że pojechała. Bo z rudym maluszkiem z parkingu niestety tak łatwo nie pójdzie, ponieważ niestety ma grzybicę! Od soboty do dzisiaj wyrosło grzybisko jak ta lala, a ja prawie się załamałam. Wiecie jak długo leczy się grzybicę, a ja mam 8 innych kotów w domu. I dwa psy. Oprócz grzybicy świerzbisko w uszach,aż czarno, ale to na szczęście advocate załatwi. Malutkie kotki, te które zabrałam jako kilkudniowe z mamą też mi chorują, ciągle jeżdżę do wetów, już mi ręce opadają. No dzisiaj doszła jeszcze ta śliczna panienka, któa wygląda o wiele lepiej w rzeczywistości, niż na fotce. To właśnie ją zabrała i przewiozła elficzkowa: W rzeczywistości jest mniej żółta, a bardziej ruda . Śliczna. Została odpchlona, jutro odrobaczenie, świerzbu w uszkach nie widać na szczęście. I mam nadzieję,że grzybica też się nie ujawni.
-
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapraszam na bazarek: -
Dziękuję Murko za fotki suczek, widzę,że Malwince się trochę przytyło i bardzo dobrze, a Daszeńka podstawia się do głaskania, super :) :) Podzielę się przy okazji ostatnimi wydarzeniami: udało mi się "przejąć" cały miot szczeniaczków od suni spanielki z budy, które miały zostać oddane każdemu, kto się po nie zgłosi. Było 5 suczek i 2 pieski, na szczęście wszystkie są już bezpieczne, jeden chłopak zamieszkał w Lublinie - dziękuję handzi za transport :), pozostałe maluchy pojechały do Warszawy, są pod opieką Fundacji Pies Na Zakręcie, dziękuję Fundacji i BeciLublin za pomoc :) :) Niestety, w lecznicy, gdzie pieski przebywały do momentu wyjazdu pozostał dług w kwocie ok. 500 zł ( dokładnej kwoty jeszcze mi nie podano). Pierwszy maluch w domu: Fotki z lecznicy:
-
Malwinka została oddana przez kobietę chorą na schizofrenię, która miała w sumie trzy psy, a sama sobie ze sobą nie bardzo radzi... Dlatego Malwina jest taka wycofana i "dziwna", bo nie znała wcześniej innych ludzi, dopiero u Murki widzi inne życie. Pucek, przyszedł pod moją furtkę, wsadził nos i prosił o pomoc. Było to ponad trzy lata temu. Wyglądał na wyrzuconego, przywiezionego do miasta, może w dzień targowy. Nigdy nie był w żadnym pomieszczeniu, bo już samo wejście do garażu,nawet otwartego, gdzie chciałam go przetrzymać spowodowało u niego panikę.
-
AKCJI STERYLIZACJA - razem walczmy z bezdomnością ! - dołącz do akcji!
ala123 replied to 3 x's topic in Sterylizacje
Znowu przyszłam z prośbą: mam dwie suczki do sterylizacji, obie znalezione w tym samym miejscu i czasie, są to Lunia i Funia,przebywające aktualnie w hoteliku u słodkokwaśnej pod Kielcami. Oto wątek: Proszę o pokrycie kosztów sterylizacji jednej suczki w kwocie 190-200zł. Zabieg odbędzie się wkrótce w Kielcach. -
Pucek - przyjazny kundelek za TM... :(
ala123 replied to ala123's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koniecznie Murko trzeba go zbadać , może też krew zrobić.