-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ala123
-
Przedwczoraj znowu natknęłam się na kolejną bidę... Tym razem z uciętą łapką. Wygląda na młodego, lgnie do ludzi, ale też się boi, czemu trudno się dziwić. Jakiś miesiąc temu przybłąkał się na wieś (w gminie Radecznica, pow. zamojski), miał uciętą łapkę, która mu zwisała na skórze, rana krwawiła. Ktoś dzwonił na policję, ale odesłano go do gminy, z gminą była krótka rozmowa : nie mają pieniędzy. W międzyczasie ucięta łapka odpadła i piesio na szczęście żyje. Tak właśnie teraz wygląda kikut po łapce.
-
Przepraszam,że nie odpowiedziałam na Wasze pytania, nie zauważyłam, taka jestem zakręcona... Aldrumko, pies, o którego pytasz był kilka dni w szpitalu, miał zaawansowaną babeszjozę ale wyszedł z tego, jedynie wątroba jest trochę uszkodzona, nerki w porządku. Teraz przebywa w hoteliku pod Zamościem. Na szczęście opiekę nad nim przejęły dwie młode osoby z fb ( jedna z okolic Zamościa); bardzo sprawnie poruszają się na fb, zdobywają pieniądze i inne wsparcie ( specjalistyczna karma ). Pomagały mi zresztą również w prowadzeniu wydarzenia ( sama pewnie nic bym nie zdziałała) tego powieszonego biszkoptowego psa. Chudzielec w hoteliku: Szczęśliwy w domku: A tak wyglądał na początku pobytu w hoteliku: Tyśko, jeżeli chodzi o wiek Hermana, to wetka optymistycznie daje mu 5-6 lat.
-
Jest jedna dobra wiadomość, o której chyba jeszcze tutaj nie pisałam, bojąc się zapeszyć. Malwinka od14 maja ma dom w Krakowie :) Trafiła do domu emerytów, w każdym razie cały czas ktoś jest w domu. Malwina w domu jest grzeczna, na spacerach trochę ciągnie się do innych psów, ale Państwo twierdzą,że dadzą sobie z tym radę.Oby. Mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze, skoro już dwa tygodnie jest w porządku. Trzymacie razem ze mną kciuki. Za hotelowanie Malwinki płaciłam na bieżąco: 156zł za marzec, 380zł za kwiecień i 168zł za 14 dni maja, czyli w sumie 704zł.
-
Dziękuję, może następnym razem :) Wczoraj zasiadłam do komputera i zaczęłam robić bazarek, wstawiłam już większość zdjęć, dzisiaj może pomierzę i opiszę. Część fantów wystawiłam na fb na dług kotów, ale tam zupełna plaża, widocznie nie potrafię dotrzeć do tamtej społeczności. Co innego na Dogomanii :) Wstawiam link do tamtego bazarku, zapraszam fejsbukowe cioteczki i proszę o choćby duchowe wsparcie :) https://www.facebook.com/events/279317402531716/?active_tab=about