Jump to content
Dogomania

lis

Members
  • Posts

    1073
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lis

  1. [QUOTE][B]Lisie[/B], co ty na to? :cool3: Niedawno wklejałeś tekst myśliwego nawołujący do złamania prawa... "Żarty" o pozbawieniu myśliwego życia przez koleżankę Aski7 pozostawiam bez komentarza :roll:[/QUOTE] Po prostu nie traktuję tych wypowiedzi poważnie. [B] Marsie [/B]- mimo wszystko inni myśliwi częściowo potwierdzają teorię o społecznym życiu lisa rudego,a ponoć kilka lat temu pisała o tym nawet wasza myśliwska prasa - więc coś chyba musi być na rzeczy.
  2. [B]Marsie[/B] - gdzieś w piwnicy mam książkę/wspomnienia leśniczego/myśliwego,który w połowie ubiegłego wieku obserwował dwa lisy polujące wspólnie na młodą sarnę - konkluzja jest taka,że skoro Ty czegoś nie widziałeś to nie znaczy,że to nie istnieje. Pisząc o więzach rodzinnych miałem na myśli to,ze lisy są wspaniałymi i troskliwymi rodzicami.
  3. [QUOTE]W dzieciach wspaniałe jest to, ze rodzą się z pozytywnym nastawieniem do całego świata przyrody. To my - dorośli- w nich tą otwartość zabijamy. Niestety.[/QUOTE] Dokładnie. [B]Marsie[/B] - wracając jeszcze do lisa: zjawisko jakim jest grupowe życie rodzinne lisów nie występuje nagminnie i jest podyktowane dostępnością pokarmu - gdy jest go mało to lisom łatwiej jest przeżyć w grupie rodzinnej niż osobno,to chyba zrozumiałe. To,że obecnie nie obserwuje sie u nas takich zachowań może świadczyć o tym że lisom nie brakuje pożywienia - gdyby było tak tragicznie jak twierdzą myśliwi to lisy już dawno wybiły by wszystkie zające,kuraki i inną drobnicę - jeżeli tak się nie dzieje to znaczy że lisy żywią się jednak w większym stopniu drobnymi ssakami i że znacząco wzrosło pobieranie pokarmu nie zwierzęcego - odpadki.
  4. Ewolucja sprawiła tylko to że posiadamy najbardziej rozwiniętą inteligencję z pośród wszystkich gatunków na ziemi ( z której to nie umiemy,niestety dobrze korzystać ),ale nie dała nam żadnego moralnego prawa do rządzenia innymi gatunkami. Człowiek sobie sam te prawa nadał,żeby czuć się ważniejszym niż inne gatunki. Oto ciekawy fragment wypowiedzi myśliwego który dotyczy wrażliwości dzieci i ich stosunku do zwierząt: [QUOTE]Uważam, że uczenie dzieci infantylnego i naiwnego postrzegania świata jest po prostu szkodliwe. Życie niesie wiele niebezpieczeństw dla młodego człowieka i rolą dorosłych jest wskazywanie tych niebezpieczeństw i ostrzeganie przed nimi, a nie zamazywanie ich obrazu. Pokłosiem takiego wychowywania jest np. akcja "ratowania koni" przed tragicznym finałem w rzeźni. Kilka lat temu media zachłystywały się akcją jakiegoś kilkunastolatka który wykupywał konie na jakimś końskim targu "ocalając je przed nieuchronna śmiercią"! Po pierwsze skąd miał ten młodzieniec pieniądze na ten cel i jakim prawem nieletni uczestniczył w transakcjach handlowych? Oczywiście media rozpisywały się nad niespotykaną szlachetnością młodego człowieka. Ja to widzę nieco inaczej. Rodzice tego chłopca rozpoczęli wraz z nim wyścig szczurów, zaczynając od chwytliwej akcji "ratowania" koni która dawała okazję młodzieńcowi do wygłaszania mów na końskim targu /handlarze mieli o tym swoje zdanie..../ , a to z kolei powoli przygotowywało go do pójścia w "polytykie" do jakichś "zielonych" i pod górnolotnymi hasłami wyrabiania sobie stosownej pozycji. Rozmiękczanie dzieci naiwnym podejściem do zwierząt kończy się często podrapaniem kocimi pazurami, często śmiertelnym pogryzieniem przez psa lub innymi zdarzeniami przechodzącymi nierzadko ludzką wyobraźnię. To samo dotyczy zwierzyny na którą polujemy. Najbardziej przekonującym argumentem są "niewinne oczy sarenki" a inne argumenty nie istnieją! I dzieje sie to przy całkowitej bierności myśliwych i zupełnym braku jakichkolwiek "mechanizmów obronnych".[/QUOTE] Na podstawie tej wypowiedzi można wywnioskować,iż dzieci nie powinny przejawiać żadnej wrażliwości na krzywdę i cierpienie zwierząt...
  5. [B]Asher[/B] - nie wydaje mi się,że jesteśmy tacy sprytni jak Piszesz,gdyby to było prawdą to nie mielibyśmy takich kłopotów ze sobą jakie obecnie mamy. Twierdzisz że ewolucja dała nam prawo do decydowania o życiu i śmierci innych gatunków,a ja twierdzę że gatunek ( człowiek ) który nie panuje nad własną populacją nie ma żadnego moralnego prawa rządzić innymi.
  6. [QUOTE]Tym bardziej, ze zachowania zwierzat zmieniaja sie takze zaleznie od zmian srodowiska, przetrwaja ci, ktorzy potrafia sie przystosowac.[/QUOTE] Tym bardziej,że lis należy do grupy tych zwierząt które perfekcyjnie opanowały sztukę przystosowywania się do zmiennych warunków środowiskowych o czym świadczyć może fakt,że lis jest obecnie najpospolitszym przedstawicielem średniej wielkości drapieżników na świecie - sam brak wścieklizny tego nie uczynił.
  7. [B]Mars[/B] - wygląda to tak: jesienią lisy opuszczają rodzinną norę ale samice ( córki ) czasem zostają ( zwykle rok,ale nieraz dłużej ) i pomagają rodzicom w wychowaniu kolejnego miotu - przy czym nie biorą udziału w rozrodzie. Lisy są bardzo dobrymi rodzicami i wiernymi małżonkami - nie zdradzają się nawzajem i chyba niedawno ustalono,że samiec bierze czynny udział w wychowaniu młodych - zdobywa pożywienie,choć za to nie dam sobie ręki uciąć. Poszukam linka,bo o tym że lisy mogą żyć w takiej małej społeczności pisało na stronie myśliwskiej. Cenionym specjalistom od lisów jest np.Professor Stephen Harris. [QUOTE]Vitus B. Droscher, Biale lwy musza umrzec[/QUOTE] [B]Marsie -[/B] ta pozycja jest w Polskich bibliotekach.
  8. [B]Mars [/B]- lisica może urodzić nawet 14 młodych,więc 9 to nie sensacja. Lisy rzadko polują na koty,zwykle jest to walka o terytorium,pożywienie - ale z tego co słyszałem to czasem zjadają padłe ( zabite ) koty,jako padlinę.
  9. [B]Marsie[/B] - ostatnio przeczytałem taki ciekawy cytat: " bażant został wprowadzony przez myśliwych i dla myśliwych " - nie jest to Polski gatunek,został sprowadzony aby wzbogacić łowiska,na dodatek bażant nie jest przystosowany do naszych warunków klimatycznych. Ponadto bażant jest łatwym celem dla drapieżników i to na nim zdobywają one doświadczenie przez co łatwiej im później polować np.na kuropatwy. Także myśliwi nie są bez winy jeżeli idzie o bażanty - czytałem ostatnio jak się poluje na bażanty hodowlane: stoi grupa myśliwych z bronią,jeden otwiera klatki i wypuszcza ptaki a reszta strzela - ponoć nie ma ran i postrzałów,bo wszystko pada w ogniu... Ciekawy temat,jest także tu: [url]http://www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=7349[/url] Dobrze Wiesz że lis jest oportunistą i zje wszystko co mu wpadnie w łapy i co zdoła upolować ( nie tylko myszy i odpadki ),ale...z Brytyjskich doświadczeń wynika że np.regularnie dokarmiany lis miejski potrafi całkowicie zrezygnować z polowania - dlaczego?,otóż dlatego że lis jest b.leniwym zwierzęciem które łatwo uzależnia sie od człowieka - mając do wyboru miskę z żarciem lub polowanie,wybierze to pierwsze i nie będzie na daremnie tracić energii.
  10. [B]TuathaDea[/B] - jeżeli idzie np. o zagrożenia dla drobnej zwierzyny i o nieskazitelność panów myśliwych,to znalazłem jawne nawoływanie do kłusownictwa: [QUOTE]Moim zdaniem najbardziej niesprzyjające dla zająca jest prawo, powinniśmy popracować nad wnioskami, projektami np. pies i kot 200 metrów od zabudowania- mandat lub obowiązkowy odstrzał, redukcja ,,wspaniałych i wiecznie zagrożonych'' ptaszków typu jastrząb, myszołów, wrona, krukowate. To że krukowate są obecnie pod ochroną to śmiech na sali. Podszas przejścia przez łowisko zdarza mi się spłoszyć zająca-co się dzieje od razu z drzewa podnosi się myszołów i atakuje szaraka, jak jestem blisko to da radę go sięgnąć, czasem tylko uszkodzić. Wiem że dla niektórych to skandal ale zachęcam do tworzenia pułapek do łapania ptaków drapieżnych. [/QUOTE]
  11. [QUOTE]Sugerujesz, że myśliwi mają oszczędzać zdziczałe lub puszczone samopas sterylizowane psy z tego powodu, że nie mogą się one rozmnażać?[/QUOTE] Sugeruję że gdyby wprowadzono obowiązkową sterylizację wiejskich kundelków i połączono ją z czipowaniem,to ilość bezdomnych a tym samym zdziczałych i porzuconych psów by się radykalnie zmniejszyła.
  12. [QUOTE]Rozumiem, że kastracja ma wiele pozytywów, ale, że czyni nierasowego psa pancernym (a może niewidzialnym? :cool3:) to nie wiedziałam :lol::lol::lol:[/QUOTE] Sterylizacja wiejskich psów spowoduje że nie będą mieć one nie chcianych młodych a w ten sposób nie będzie przybywać,tzw zdziczałych lub puszczanych samopas psów - to chyba jasne?.
  13. Mnie przynajmniej nie puściły nerwy,tak jak temu rozmówcy.
  14. [B]TuathaDea[/B] - temat jest rzeczywiście ciekawy i świadczy również o drugiej stronie i o kulturze osobistej co niektórych myśliwych: [QUOTE]Skoro nie ma dla ciebie różnicy i koniec, to znaczy że nie jesteś zwolennikiem dyskusji i wymiany poglądów, nie szukasz tu wiedzy a jedynie traktujesz to forum jako tubę do głoszenia swoich poronionych teorii wiec proponuję przenieść sie na jakieś pseudoekologiczno- zielone forum tam znajdziesz dużo zrozumienia i podobnie niedouczeni zoofile( czyli miłośnicy zwierząt, zwał jak zwał, nie da sie zaprzeczyć prawdzie wszelkie twierdzenia że jest inaczej są tylko próbą zakamuflowania rzeczywistości) będą cię poklepywać po plecach, może pozwolą ci poznać swoje zwierzątka nawet.. My tu sobie bez ciebie świetnie radzimy a ja na dowidzenia zadedykuję ci liska na którego pojadę w najbliższy weekend. [/QUOTE] Nie wiem jeszcze czy mam się czuć urażony za to porównanie,czy raczej śmiać sie z tego - wydaje mi się,że rozmówca próbuje mnie sprowokować...
  15. [B]TuathaDea[/B] - po pierwsze nie każdy leśnik jest myśliwym i nie każdy leśnik popiera tzw.gospodarkę łowiecką. Jeżeli mówimy o wilkach to słyszałem że są takie praktyki iż hodowca napuszcza psy na owce a potem informuje o ataku wilka - wszystko po to,żeby przywrócić wilka na listę zwierzyny łownej. A jeśli mówimy o etyce polowań to dla mnie nie etyczne jest,np.zabijanie zwierząt w ciąży praktykowane przez myśliwych polujących z norowcami.
  16. Z myśliwskiego forum: [quote] Niestety, chcemy tego czy nie, mamy tu do czynienia z [B]hodowlą[/B]. Są to dzikie zwierzęta, ale nie do końca wolne. Ich świat jest ograniczony przez człowieka i przez człowieka musi być kontrolowany. [/quote] Czyli człowiek pan i władca,a zwierzęta jego własność...
  17. [quote name='lupak']A czy w obecnych warunkach to nie jest [B]hodowla[/B] (lasu z wszystkimi przyległościami) ????[/quote] Tak twierdzą myśliwi,uważają że zwierzęta nie są tak naprawdę dzikie,a stanowią ich własność,gdyż to oni nimi gospodarzą ...:shake: Człowiek chce być panem i właścicielem wszelkiego stworzenia.
  18. A ja jestem odwrotnego zdania - skoro już hodujemy zwierzęta to nie powinniśmy przysparzać cierpień tym dzikim - ich jeść nie musimy - nie wartościowuję zwierząt na lepsze i gorsze, zwierzęta hodowlane nie poradzą sobie na wolności i są na nas skazane a ich hodowla służy różnym celom ( nie zawsze słusznym i dobrym ) - tak to już jest poukładane. Hodowla ma więc uzasadnione prawo bytu,a myślistwo nie.
  19. [QUOTE]Nie trzeba, w koncu tyle swinek w rzezni, one sa szczesliwe, ze beda przerobione na szynke.[/QUOTE] [B]Sajo - [/B]Proponujesz aby zaprzestać hodowli i przerzucić się na humanitarny odstrzał saren i dzików? - genialny pomysł,po b. krótkim czasie nic by nie zostało w lasach. Człowiek wybrał hodowlę która jest też podyktowana względami ekonomicznymi - nie da się wykarmić obecnej ludzkiej populacji poprzez " naturalne " polowanie.
  20. [QUOTE]Polskie prawo zabrania przetrzymywania dzikich zwierząt. Niedawno głośna była sprawa ludzi, którzy odchowali małą sarnę. Zrobili to z dobrego serca, maluch bez mamy nie przeżyłby. Sarna przywiązała się do nich, jak pies, stała się członkiem rodziny. Niestety ci ludzie mieli przez to całkiem poważne problemy z prawem... [/QUOTE] Ja słyszałem tylko o człowieku który uratował sarenkę,wyleczył ją ale " życzliwy " sąsiad na niego doniósł i teraz ma sprawę w sądzie... Jak człowiek zrobi coś dobrego to go się karze,a tacy co zabili 14 psów na smalec dostają 2 lata w zawieszeniu - o niedźwiadku już nie wspomnę - sprawa b.szybko ucichła... Prawo zabrania przetrzymywania dzikich zwierząt,ale można sie starać w wyjątkowych sytuacjach o pozwolenie na przetrzymanie - pozwolenie wydaje,chyba wojewoda.
  21. Był zgodny z naturą z 200 lat temu - obecnie to rozrywka i biznes - mięso jest własnością koła,nie myśliwego który zastrzelił zwierzę ( chyba że zapłaci ),a koło tym mięsem handluje. [B]TuathaDea - [/B]człowiek nie jest już zbieraczem,koczownikiem - gdybyśmy wrócili do zdobywania mięsa zgodnie z " naturą ",wkrótce nic by nie pozostało.
  22. [QUOTE]Zmieni, zmieni, bo gdyby myslistwo zlikwidowac (nierealne ;-) ), to trzeba by wiecej swinek lub innych zwierzat hodowac i zabic w rzezni. [/QUOTE] [B]Sajo - [/B]a czy Uważasz że teraz się zabija mało świń i innych zwierząt hodowlanych? - nie,wcale nie - zabija się ich za dużo,o czym świadczą nadwyżki i świńskie górki. Przemysłu mięsnego nie da się zlikwidować,ale należy walczyć o poprawę warunków hodowli i uboju zwierząt - i to jest do osiągnięcia. A co do myśliwych,to oni nie zabijają tylko zwierząt jadalnych,ale i te nie jadalne ( drapieżniki ) które idą tylko do ziemi lub do pieca.
  23. [QUOTE]Tak, chcial ustrzelic sarny. Co w tym zlego? Sami chcielismy zeby je odstrzelono, zeby miec pieczona szynke z sarny. [/QUOTE] :-o...Cóż,a ja nie rozumiem po co zabijać sarnę skoro jak Piszesz nie wyrządza ona strat i w niczym nie przeszkadza?.:shake: Ja zrobiłbym wszystko żeby sarnę uratować - jak i każde inne zwierzę...:roll:
  24. [quote]I pytanie już nie teoretyczne. Jako ochronę przed wilkami w Bieszczadach zaleca się użycie psów pasterskich, np. podhalanów, azjatów, które siłą rzeczy sa luzem przy owcach. O ile wiem, częściowo miejsca wypasu pokrywają się z obwodami łowieckimi. i co teraz? Czy, jak mniemam, psy będą strzelane (tym bardziej, ze sa niewygodne, bo ich "zastosowanie" usuwa zasadniczy argument myśliwych za zabijaniem wilków, czyli szkody w zwierzętach gospodarskich...)?[/quote] Oj,rozmawiałem na ten temat z myśliwymi - według nich nie istnieje żadne zabezpieczenie owiec przed wilkami ( śmiali się,że chyba tylko zbroje...) a jedynym wyjściem jest powrót wilka na listę zwierzyny łownej.:shake:
  25. Nie wiem,czy komisja " przyjazne państwo " zajęła by się tym tematem - bądź co bądź,jej szefem jest...myśliwy - pan Palikot...:cool3:
×
×
  • Create New...