Jump to content
Dogomania

lis

Members
  • Posts

    1073
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lis

  1. Oby piesok szybko znalazł nowy i dobry domek.:loveu:
  2. Hmmm...poprzednia fotka,jest ciemna,a ja mam słaby wzrok i widzę tam,cienki ogon... Ale,to Ty widziałaś go na żywo,więc pewnie,Masz rację.:p Tutaj,jest taki piękny,zadbany lisek::loveu: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=qIwHnhJXKv0[/URL] O ile sobie przypominam,to ten filmik,pochodzi z okolic Londynu: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=D7CxyDiEK-I[/URL] [url]http://www.youtube.com/watch?v=bF1n8Pwy2f4[/url] :iloveyou: O ile się orientuję,to w Londynie,są dwie lisie organizacje: National Fox Welfare Society i The Fox Project.:p;)
  3. Fajna,fotka.;):p Ten lisek,jest po prostu młody - widać to,po kicie - cieniutka,więc to,jeszcze szczeniak.:eviltong: Może,te szare i duże,to dorosłe w okresie linienia?...:hmmmm: Tutaj,Londyński lisek - trochę,sponiewierany...:roll: [URL=http://img84.imageshack.us/my.php?image=downsfox0201070611bv1.jpg][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/8158/downsfox0201070611bv1.th.jpg[/IMG][/URL] [url]www.permuted.org.uk[/url] - dużo lisich fotek z Brytyjskich ogrodów A tu,taki ogrodowy,troszkę szarawy lisek: [URL=http://img230.imageshack.us/my.php?image=foximage0001rn8.jpg][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/9680/foximage0001rn8.th.jpg[/IMG][/URL]
  4. Fajna opowieść i fotka.:-) Co do Londyńskich lisów,to można je spotkać,nawet w dzielnicy biznesowej/finansowej. Mieszkają,wszędzie - najczęściej w parkach i dużych ogrodach - niektórzy Londyńczycy,je dokarmiają. W dzień,powrzucam jakieś filmiki z youtube - dużo tego,mam.:p Na razie,dam ten - to jest,chyba Brytyjski oswojony lisek ( a raczej,lisiczka ).;) [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=GjqkBcZLwVY&feature=related[/URL] Hmmm...po kontaktach z ludźmi,wypuszczają na wolność - oglądam na Animal Planet program " Na ratunek dzikiej przyrodzie " ( chyba ) i tam,prawie w każdym odcinku,jest jakiś lisek.;) Fakt,faktem,że zwierzęta te,bardzo łatwo się oswajają i takiego się nie wypuszcza - również,jeżeli jest to młode,które zostało zabrane od matki,to nawet,jeżeli się je zaniesie tam,skąd się wzięło,to gdy samica wyczuje zapach człowieka - to porzuci młode. W tym programie,nacierali takie liski ziemią i trawą. Nie wszystkie liski,można wypuścić,ale zoo,to złe rozwiązanie - lepiej,niech zostają w ośrodku dla dzikich zwierząt,lub niech takim liskiem zaopiekuje się człowiek lubiący te zwierzęta. Czytałem,już trochę o brytyjskich,oswojonych liskach - później,coś wrzucę. Tutaj,są trzy filmiki o brytyjskim lisku,który ma na imię Cropper - ten człowiek,znalazł go pogryzionego przez psy,wyleczył,a lisek,postanowił z nim zostać - nie znam do końca jego historii ( nie znam,angielskiego ),ale jest o nim książka. [url]http://www.itnsource.com/en/Entire-Archive/Search/ShotListDigitised/?ref=%2fHUTC%2f2007%2f05%2f03%2fR03050705.htm&links=&duration=00%3a07%3a03&rating=0&thumb=http%3a%2f%2fwww.itnsource.com%2farchivedata%2fMedia%2fHUTC%2f2007%2f05%2f03%2fR03050705%2f92x69-688.jpg&currentPageIndex=0[/url]
  5. Bardzo fajne fotki - lisek,młody;) - w trakcie linienia,chyba. Przez to,trochę niekomfortowo,wygląda...:roll:
  6. To jest fotka z tego filmu,do którego,dałem link. [url]http://www.lerenardetlenfant.com/[/url]
  7. Lisek polarny,ponoć wykupiony z lisiej fermy:;) [URL=http://img87.imageshack.us/my.php?image=niuniuskq5tq2.jpg][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/9777/niuniuskq5tq2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img91.imageshack.us/my.php?image=ninirq0ge9.jpg][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/2133/ninirq0ge9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img91.imageshack.us/my.php?image=agilisekbm5gx6.jpg][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/5702/agilisekbm5gx6.th.jpg[/IMG][/URL]
  8. Kilka lisich fotek: [url]http://img132.imageshack.us/img132/9986/53c87d0a2atf7.jpg[/url] [url]http://img236.imageshack.us/img236/1166/8314to9.jpg[/url] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img236.imageshack.us/img236/8862/fritzi20im20plfcschregaal9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/5685/d89b033844zg1.jpg[/IMG][/URL] [url]http://img218.imageshack.us/img218/3970/freizeitspass1142007ew8.jpg[/url] Fotki ze stron: [URL="http://www.fritzi.lu"]www.fritzi.lu[/URL] [URL="http://www.wir-fuechse.de"]www.wir-fuechse.de[/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/1475/0456294a76mv3.jpg[/IMG][/URL]
  9. Będzie,ale raczej nie w tym roku - premiera we Francji i,chyba na świecie,odbędzie się 12 grudnia.
  10. Aha - dam link,do strony lisiego filmu - " The fox and the child ". [URL]http://www.lerenardetlenfant.com/[/URL] [URL]http://www.funreports.com/fun/21-01-2005/1167-0[/URL] Tłumaczenie: Lis pojawił się u rosyjskiej rodziny kilka lat temu. Ich przyjaciel, mysliwy, zastrzelił lisicę i w norze znalazł lisiątko. Ludzie zdecydowali się go przygarnąć, nie mieli w tym czasie psa. Był małym zwierzęciem, a wyrósł na okazałego lisa. Lisek wychodzi na spacer codziennie, jak pies, czeka na moment, gdy wyjdzie na zewnątrz, żeby bawić się z dziećmi. Lubi gonić małe psy aż do zmęczenia. Je kapustę, marchew, ciastka, baraninę? chyba... Woli surowe mięso. Jest przebiegły, gdy pani gotuje, robi hałas, a gdy idzie sprawdzić, co się dzieje, biegnie do kuchni i kradnie jedzenie [IMG]http://www.zwierzaki.org/Smileys/default/icon_smile.gif[/IMG] Po zjedzeniu siada przed lustrem i cieszy się swoim odbiciem [IMG]http://www.zwierzaki.org/Smileys/default/icon_smile.gif[/IMG] Najbardziej lubi polować na myszy w piwnicy. Jego zachowanie jest unikalne, coś pomiędzy psem i kotem [IMG]http://www.zwierzaki.org/Smileys/default/icon_smile.gif[/IMG] Acha, na imię ma Fox [IMG]http://www.zwierzaki.org/Smileys/default/icon_smile.gif[/IMG]
  11. Na dzikiego lisa,trzeba mieć pozwolenie - jak to wygląda z lisem fermowym,to nie wiem - słyszałem,że chodowcy mogą sprzedać szczenię,za cenę dobrej jakości skórki - ok.150 - 200 zł. To,już tu,chyba kiedyś wklejałem: [URL=http://img218.imageshack.us/my.php?image=lastscanwi7.jpg][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3232/lastscanwi7.th.jpg[/IMG][/URL]
  12. Hi,hi - pewnie,że bym chciał. Przez ostatni rok,dużo się o lisach,dowiedziałem - także o oswojonych osobnikach. Wiem,że np.w niektórych stanach USA,lis jest normalnym zwierzęciem domowym - nie trzeba mieć na jego posiadanie zezwolenia i można zwierzę kupić od chodowcy - w innych stanach,zezwolenie jest konieczne.
  13. Lisy,teraz coraz mniej boją się ludzi - widok człowieka,jest dla nich normalny. W programie telewizyjnym o lisach,pani weterynarz mówiła,że w wielu Europejskich miastach,lisy przejmują rolę kotów. Filmiki z moich zbiorów video: [URL]http://www.youtube.com/profile?user=lis222222[/URL]
  14. W Anglii,np.w Londynie,lisy też chodzą po mieście - najczęściej w nocy,ale także w dzień - i to nie tylko w spokojnych dzielnicach z ogrodami,ale i w dzielnicach handlowych,biznesowych. We Wrocku,lisy nie są rzadkością - w artykule z wrocławskiego zoo czytałem,że są tam ludzie,którzy trzymają lisy - może,ten był oswojony?.
  15. Przecież,to żadna nowośc - co roku myśliwi czynią starania,aby wilk wrócił na listę zwierząt łownych. Niestety,prawdopodobne jest to,że uda im się znieśc okres ochronny,dla lisów i innych drobnych drapieżników....
  16. Tak,jak pisze - tam,gdzie występuje cietrzew lub głuszec - ale,myśliwi bardzo chcą to zmienic i chcą,żeby na drapieżniki można było polowac cały rok,na terenie całego kraju - do tego,chcieli by,aby do listy zwierzyny łownej dopisac ptaki drapieżne i wilki....
  17. Tak - prawie 30 tysięcy zajęcy,które ponoc,są na wyginięciu...... Tu,jest terminarz polowań: [url]http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=159&_CheckSum=-702346939[/url] Można,polowac,min,na słonki.....na zające,przez miesiąc w roku - wyobrażam sobie,jaki wtedy musi byc ścisk w lasach,bo każdy chce miec,tego szaraka..... Z terminarza wynika,że najgorzej mają dziki i drapieżniki - nic tu nie ma.o zwierzynie płowej - jelenie,sarny... Tu,pisze na co,wolno polowac we wrześniu: [url]http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=282&_CheckSum=-1341026994[/url] Tutaj,jest ilośc zwierzyny łownej w sezonie 2005/06 - z tego wynika,że zajęcy było,prawie 500 tysięcy. [url]http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=120&_RowID=1944&_CheckSum=-2114936606[/url]
  18. Tak,pod hasłem " gospodarka łowiecka " rozumiem,tylko bezmyślne zabijanie zwierząt,a myśliwy jest dla mnie mordercą,a nie " obrońca " przyrody. Ochrona przyrody,poprzez zabijanie z miłości,jest absurdem.... Dokarmianie zwierzyny - tak,po to,żeby przyzwyczaiły się do tych miejsc,żeby łatwiej je było zabic,a także,żeby jak najwięcej zwierząt przeżyło zimę - także,tych słabych,aby było na co polowac - w ten sposób,likwiduje się selekcję naturalną i mnożą się zwierzęta słabe o słabych genach. Ogólnie,poprawianie warunków życia zwierząt - śmiechu warte!. Myśliwi nie robią nic,aby poprawic warunki życia zajęcy - tylko,jak to oni mówią: - walą do lisów i liczą,że zajęcy będzie więcej - super - to samo,tyczy się,np.ptaków nisko gniazdujących.
  19. Oto,kilka cytatów z innego forum: Ten,dotyczy wilków: [quote]Całkiem niedawno znalazłem miesięcznik Łowiec Polski. Myśle sobie a co tam poczytam sobie. Aż tu nagle natrafiłem na artykół o...wilkach. W owym artykule autor wspomina stare dobre czasy kiedy w 1955r zarządzono tępienie wilków w Polsce. Następnie pisze że wszystkich myśliwcyh krew zalewa od kiedy wilki są pod całkowitą ochroną i przez to zmniejszyła się liczba zwierząt w obrębie ich kół. Toteż chcą wyłączenia wilka z pod ochrony(wg. podręczników myłśliwskich wilki to szkodniki) Mówi że to wina kilku polityków którzy kochają wilki. Ale najleprzą część wam zacytuje "...i to wina kilku wysokopostawionych którzy kochają wilki, my myśliwi też je kochamy ale oprócz sercem też rozumem. I tak powinno być!" Czyli ta ich miłość polega na zabijaniu wilków. Dzwine poczucie miłości prawda??[/quote]A,tu już ogólnie o myśliwych: [quote]No cóż myśliwi kontrolują liczebność zwierząt ale kto będzie kontrolował ich? TU niechodzi już tylko o wilka, populacja wszystkich zwierząt spadła jak np. zające niegdyś bardzo liczne teraz są na granicy wyginięcia. Proponuje wam wziąć inne numery łowca poskiego (naszczęście jedyna gazeta łowieckia) i poczytać ich teorie ochrony zwierząt. Nie wiem kto wymyślił że gospodarka łowiecka ma na celu ochrone przyrody. Ale takie przekonanie ogólnie panuje w świadomości większości ludzi. Jeśli chodzi o mnie to w mojej rodzinie panuje tradycja myśliwska. W rodzinie mam myśliwych i dobrze poznałem ich chore zasady i teorie. Wiecie jakie to uczucie kiedy słyszycie w domu "haha dzisiaj 6 lisów strzeliliśmy"? Prawie wszyscy zabójcy czy jak kto woli myśliwi to policjanci i wojskowi którzy chcą sie wyrzyć tworząc z lasu strzelnice. Czy ta rzeź się kiedyś skończy? Trudno powiedzieć, trzeba zacząć uświadamiać ludzią że to jest ma odwrotny skutek od założonego. Wszystko zależy od polityki a jak można przeczytac między innymi z łowca to sejmie jest pełno prołowczych posłów czy ministrów.[/quote] [quote][Miedzy dzisiejszym myśliwym a kłósownikiem nie ma właściwie żadnej różnicy. Obie strony robią to nie legalnie. To że myśliwi naciągają plany odstrzałów i zabijają nawet o 20% więcej niż powinni.I zamiast ograniczania liczebności zrobili z tego sport dla każdego. Ale zdrugiej strony zwierzęta nie giną tu od wnyków w męczarniach tylko od strzału w głowe lub serce. Więc róznica między nimi jest tylko między sposobami zabijania /QUOTE] [quote]Niestety, myśliwi są niereformowalni. Kiedyś na jakimś forum w dziale off-topic dyskutowaliśmy o swoich hobby. Jeden z z dobrze mi znanych dyskutantów okazał się być myśliwym. Nie muszę dodawać, jakie były jego poglądy na temat wilków. Gdy napisałem, że jestem zwolennikiem ochrony Canis lupus i przeciwnikiem łowiectwa w obecnym kształcie, dotąd rzeczowy i otwarty na argumenty innych człowiek przeszedł zupełną metamorfozę. Stał się agresywny, o tym, że wilki eliminują głównie słabe i chore ofiary, a przyczyną spadku liczebności zwierzyny są polowania nie chciał słyszeć. Wg. niego myśliwi to przyjaciele zwierząt, bo przecież dokarmiają je w zimie... Na moją argumentację, że konsekwencją dokarmiania jest przetrwanie najsłabszych osobników, co w połączeniu z zabijaniem dla trofeów tych najdorodniejszych powoduje degenerację całej populacji okazał się być całkowicie odporny... [/quote]Na razie - wystarczy. A,tu macie tabelkę,ile zwierząt zabijają myśliwi w Polsce: [URL]http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=120&_RowID=1945&_CheckSum=-372126271[/URL]
  20. Pod ochroną,wilki są u nas,ale nie we wszystkich krajach... Dla mnie,to właśnie jest " umywanie rąk " - usprawiedliwienie,zastąpienie prawdziwych rzeczy,sztucznymi,żeby nie nazywac rzeczy po imieniu..... A,tu - ciekawy cytat: [QUOTE] [I]"miesiarze"[/I] co to dbaja, zeby sami mieli co jesc, jak rowniez rodzina, koledzy, sasiedzi no i dzieki temu mozna wazne sprawy zalatwic - [I]sportowcy wyczynowi[/I], ktorzy swoj kunszt strzelecki cwicza nie na strzelnicy ale w lesie i polu, strzaly do pedzonych zajecy na 60-70 metrow i wiecej, do kaczek i gesi rowniez 50-60 m to nic - mysliwi [I]"sowy"[/I], ktorym wydaje sie, ze widza w nocy rownie dobrze jak w dzien i strzelaja do niepewnego celu a do czego to sie pozniej okaze, czasami jest to baba kradnaca kartofle na polu - [I]mysliwi niedzielni[/I], ktorzy biora udzial tylko w polowaniach zbiorowych, po ktorych zazwyczaj jest ostra biba - mysliwi [I]"trendy"[/I], ktorzy musza miec ubrania, ostatni krzyk mody, najnowsze wynalazki techniki, typu bron, optyka i inne precjoza - [I]mysliwi etyczni[/I] z kultura, ktorzy maja w sobie cos niecos z charakteru wyzej wymienionych grup ale dominujacym faktem jest to, ze lowiectwo to nie jest ani sport, ani sklep miesny, ani rewia mody, tylko pasja, umilowanie przyrody i bycie jej czastka [/QUOTE] Tych myśliwych z pierwszych grup,jest najwięcej - a w to,co jest na końcu - nie wierzę - nie zabija się z umiłowania przyrody.
  21. [QUOTE]Pisałaś, że myśliwi zabijają zwierzynę aby populacja nie wzrosła, a za rok jest dalej ta sama liczba - chyba właśnie o to w tym chodzi - liczba TA SAMA (a nie większa...).[/QUOTE] Pytanie jest inne - czy,taka regulacja populacji,jest konieczna?... Skoro nie ma tylu drapieżników,nie trzeba sztucznie pompowac populacji zwierzyny płowej,poprzez zimowe dokarmianie..... Dlaczego myśliwi,nie mówią normalnie,co robią,tylko używają " slangu "? - np.farba,zamiast krew?. Każda częśc ciała zwierzęcia,ma swoją nazwę - myśliwy,więc nie strzela do zwierzęcia,tylko do części ciała - jest to,celowe ukrycie,usprawiedliwienie,dla własnych czynów.
  22. [quote]Piszesz o zmniejszeniu liczny dzikich zwierząt jesteś pewna? Typowa Locha może wydac na świat 12 młodych w jednym miocie. Zakładając nawet, że będzie to JEDYNY miot sama sobie wylicz, jak bardzo zwiekszał by populacje ciągły i naturalny rozród. Nie jestem za zabijaniem gatunków zagrożonych, których jest mało - wręcz PRZECIWNIE. [/quote]Ale,czy wszystkie te młode,by przeżyły? - w przyrodzie,przeżywa,tylko najsilniejszy,wiele zwierząt,nie dożywa pierwszego roku życia. Myśliwi,zakłócają selekcje naturalną,poprzez dokarmianie zwierzyny płowej zimą - chodzi oto,żeby jak najwięcej sarenek i jelonków,przeżyło - dla nich. Później,tłumaczą się tym,że zwierzyny jest za dużo i oni,muszą ją redukowac. Mówią,ze nie ma drapieżników,a sami je wybijają,bo stanowią one dla nich konkurencję. Piszesz,że: [quote]Jednak są zwierzęta, na które się ciągle (i dużo) poluje, a ich populacja WCALE sie nie zmniejsza. Gdzie tutaj widzisz coś złego?[/quote]No właśnie - jaka to selekcja,skoro po odstrzeleniu ok.140 tysięcy lisów,za rok,ich ilośc,jest taka sama? Selekcja,to tylko niepotrzebne cierpienie zwierząt,ponieważ nie da się kontrolowac populacji,poprzez odstrzał - jest to,po prostu nieskuteczne.... O ile,polowanie dla mięsa,ma " jakieś " usprawiedliwienie - marne,ale ma - to,zabijanie,tylko dla zabijania,strasznie mnie wkurza - zabicie,po to,żeby zwierze zakopac,lub spalic - gazowanie,trucie.zakładanie pułapek,łapanie w żywołapki i odstrzał - metody te są w Polsce nielegalne,ale coraz częściej się o nich mówi,jako o skutecznych metodach tępienia drapieżników...
  23. Eeee....w formie żeńskiej? - nie zauważyłem..... Wiedzę czerpię z wypowiedzi myśliwych na ich forach,więc może oni nie mają,tej wiedzy?. [QUOTE] Myślistwa nie wymyśliliśmy sobie dzisiaj - istnieje ono od wieków i dla mnie też jest ważne, żeby w przyszłości mogło istnieć. [/QUOTE] Tak - tylko,że obecnie myślistwo to sport,hobby - a nie,koniecznośc zdobywania pokarmu. Nasze życie,już nie zależy,od polowania. [QUOTE]Od kiedy z miłości się zabija... Niestety - chcesz tego, czy nie - to CZŁOWIEK wpływa na ograniczenie terenu bytowania zwierząt i na warunki w jakich one żyją - i tak, kiedy na pewnym terenie jest zbyt duża populacja jakiegoś gatunki myśliwi muszą ją zredukować. Nie dlatego, ze chcą - tylko dlatego, że ja, ty i inni ludzie budują domy, bloki i miasta zabierając zwierzętom ich teren.[/QUOTE] Czyli,gdy ludzi będzie za dużo - wybijemy wszystkie zwierzęta,bo nam się życie i miejsce do niego należy,a im nie?. Zbyt duża populacja,potrafi się sama kontrolowac - jest ona zależna,od wielu czynników,przede wszystkim od dostępności pożywienia i od śmiertelności. Im więcej jedzenia,tym więcej młodych przychodzi na świat - i na odwrót: im mniej pożywienia,tym mniej młodych - samica,potrafi kontrolowac swój rozród,może nawet wchłónąc ciąże,gdy warunki nie są sprzyjające. Także,większa śmiertelnośc,wywołana także przez myśliwych,motywuje samice,do większego rozrodu.
  24. Nie chodzi oto,że myślistwo nie ma nic wspólnego z jedzeniem mięsa - bo ma - tylko oto,że hodowla zwierząt na mięso,nie ma nic wspólnego z myślistwem i nie można tych dwóch rzeczy porównywac ze sobą. Co do przepisów kulinarnych,to właśnie takie jest dbanie myśliych o zwierzęta - zające,kuropatwy - nie chodzi oto,żeby ich było więcej w lesie,na łąkach - tylko,żeby więcej ich było,na pokocie.... Myśliwi piszą,że teraz tępią drapieżniki,żeby w przyszłości,ich dzieci mogły....polowac na zwierzynę drobną - nie,oglądac ja,cieszyc się jej obecnością w przyrodzie - tylko,zabijac.
  25. Kurczę - znowu wychodzicie z tym jedzeniem mięsa - co ma jedno,do drugiego?. Warunki,w jakich hoduje się zwierzęta,są tragiczne i trzeba je zmienic - ale,z samym jedzeniem mięsa,nic nie zrobicie. Hodowla zwierząt,na mięso to wielki interes i należy wziąśc pod uwagę,jeszcze coś takiego,że nie można porównac życia zwierzęcia hodowlanego z dzikim - otóż,zwierze hodowlane - świnia,krowa - nie są zdolne,do życia na wolnosci,zostały stworzone,tylko w jednym celu. Zabijamy ich tyle,że właśnie dlatego,powinniśmy dac spokój zwierzynie dzikiej. Myślistwo i kłusownictwo...... Kłusownictwo jest bardzo złe,ale kłusownik nie tłumaczy swego postępowania,jakąś ideologią - mówi prosto z mostu,że zabija dla mięsa,lub dla kasy. Myśliwy,tłumaczy swe czyny,dbaniem o środowisko," miłością do zwierząt " - od kiedy to,z miłości się zabija? Ktoś napisał,że myśliwy,to " legalny " kłusownik - ja,pójdę dalej - myśliwy,to płatny morderca,który wykonuje wyrok,na zlecenie koła łowieckiego - tak,jak to pisze w artykule: " Myśliwy jest przekonany, że zabija zwierzynę dla jej dobra i z przyjaźni. Co więcej - sądzi, że nie zabija w imieniu własnym, on zabija w imieniu koła, obwodu, państwa, ojczyzny.".
×
×
  • Create New...