-
Posts
1073 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lis
-
Lowiec Polski 1/2008 - "polecam"....
lis replied to Margo's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
[B]Marsie - [/B]jak pisałem,pismo widziałem tylko raz w Empiku - zapamiętałem tylko tytuł artykułu,a kolor? - pewnie sam mi się nasunął... Co do efektu psychologicznego,to ten tytuł też się wpisuje w ten nurt - został wybrany tak,żeby wywołać określony efekt,czyli nienawiść do lisa. -
Lowiec Polski 1/2008 - "polecam"....
lis replied to Margo's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Nie kłamię tylko pomyliłem pisma - jak sam Wiesz,nie ma tu zbyt dużego wyboru: jest tylko Łowiec Polski i Brać Łowiecka - pomyliłem pisma i numer,mój błąd,ale nie kłamię - okładka jest - co prawda bez dopisku " zwierzyny drobnej " ale ja to widziałem tylko raz,przejrzałem pismo i odłożyłem na półkę,gdyż nie czytuję tego typu " prasy ". -
Lowiec Polski 1/2008 - "polecam"....
lis replied to Margo's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Dlaczego kłamię? - była taka okładka,nawet na forum myśliwskim o niej wspomniano. Możliwe,że pomyliłem pisma,ale tu dużego wyboru nie ma: [URL]http://www.lowiecpolski.pl/index.php?p=Archiwum[/URL] Należy wybrać rocznik 2007 i będą wszystkie okładki - pomyliłem się też z miesiącami - jest to numer 6/2007. Może nie czerwonymi literami,ale tytuł jest. Wzbudzać nienawiści do myśliwych nie muszę,bo sami to skutecznie robią,swoją kulturą osobistą,swym zachowaniem,chamskimi wypowiedziami na swych forach,brakiem szacunku do zwierząt i td - mógłbym tak,jeszcze powymieniać. -
Lowiec Polski 1/2008 - "polecam"....
lis replied to Margo's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Proszę: http://www.lowiecki.pl/forum/read.php?f=15&i=67340&t=67340 To jedno z myśliwskich for,są jeszcze inne,ale to jest największe. -
Lowiec Polski 1/2008 - "polecam"....
lis replied to Margo's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Wczoraj oglądałem jakiś program przyrodniczy i było w nich o wilkach - mówili,że w latach 80-tych mieliśmy ( Polska ) bardzo duże pogłowię zwierzyny płowej ( jelenie,sarny ) i było też dużo wilków,potem na początku lat 90-tych zadecydowano o poważnej redukcji zwierzyny płowej,którą wybili myśliwi,nie wiem do kiedy można było polować na wilki,ale robiono to bezlitośnie...:mad: Teraz,mamy mało wilków a zwierzyna płowa jest dla myśliwych...obrońcy wilków mówili,ze chcą wystąpić z prośbą do MŚ o ograniczenie odstrzałów zwierzyny płowej żeby wilki miały sie czym wyżywić,ale lobby myśliwskie raczej na to nie pozwoli...:roll: Myśliwi na swoim forum piszą,ze wilk MUSI być zwierzyną łowną i MUSI być strzelany - jak wszystko inne,a same wilki określają mianem " szaro/burej zarazy "...:shake::mad::angryy: Co do czasopism myśliwskich,to mają one specyficzny sposób na interpretowanie faktów: we wrześniu na okładce " Braci Łowieckiej " był wielki,czerwony napis: " LIS MORDERCA " - dopiero drobniejszym pismem dopisano: " zwierzyny drobnej " - wszystko jest ustawione tak,żeby wywołać jak największe wrażenie i wzbudzić nienawiść do zwierząt...:shake: -
Co do myśliwych to mnie zbulwersował niecałe dwa lata temu myśliwski program telewizyjny na tv4 ( bodajże ) w którym to myśliwi byli u dzieci w podstawówce i uczyli ich,jakim to wstrętnym i brzydkim zwierzęciem jest lis,ze ładnie wygląda tylko na zdjęciach i rysunkach i że im mniej jest lisów i im mniej człowiek ma z nimi do czynienia,tym lepiej dla człowieka i całego kraju...:shake::crazyeye::cool3: Totalna myśliwska propaganda,ale najgorsze jest to,że już u małych dzieci zaszczepia się nienawiść do pewnych gatunków zwierząt i selekcjonuje na te,które są wartościowe a które to " szkodniki "...:angryy::mad::angryy:
-
[quote]A jeszcze dziś zmieszali mnie z błotem ludzie, sprowadzając na ziemie i mówiąc, że kochają tylko swoje psy i się tego nie wstydzą, a bezdomne mają gdzieś. I to niby owczarkowicze... [/quote]Mnie też bardzo wkurza to,ze ludzie kochają tylko swoje psy,lub tylko psy - o innych psowatych już nie myślą,bo te nie są już ich...:shake: O ile jeszcze wilk może liczyć na cień sympatii - jest gatunkiem zagrożonym i budzi w ludziach podziw,szacunek ( ale często też strach i nienawiść:-( ) no i przeciętny Polak nie ma szansy na spotkanie z wilkiem oko w oko,to taki lis które jest pospolity,liczny i łatwo można go spotkać,na taką sympatie nie ma co liczyć... Wkurzają mnie też właściciele psów myśliwskich,którzy nie dbają oto,że ich pupil krzywdzi inne zwierzę - ważne,że pies ma " pasję " i pracuje zgodnie z założeniami rasy...:cool1: Według myśliwych ok.25 milionów Polaków chciało by powrotu wścieklizny,wśród lisów - mówią,że populacja wróciła by wtedy do normalnej liczebności a sama wścieklizna nigdy nie była groźna dla człowieka ( nie było przypadków śmiertelnych ),ale nie zdają sobie chyba sprawy z zamętu,jaki by to wprowadziło... Skoro teraz lis w mieście budzi lęk mieszkańców przed wścieklizna gdy zagrożenie jest minimalne,to co by było wtedy,gdyby lisy wściekliznę roznosiły naprawdę... Jedynym innym wyjściem z sytuacji,jest według myśliwych zabijanie wszystkich młodych,które sie urodzą na wiosnę + połowę ich rodziców - i tak przez 10 - 15 lat...:shake:
-
[quote name='Anashar'] ale to dalej są dzikie zwierzęta które powinny żyć na wolności ;) Tak,powinny - ale skoro jest ich tak dużo ( z winy człowieka,który wytępił ich naturalnych wrogów: wilki i rysie ) iż teraz lis uznawany jest za plagę,to każdy taki uratowany lis,jest uratowany od pewnej śmierci - pisałem już,że według myśliwych 80 - 90% lisów powinno ginąć od ich kul... Ta lisiczka z fotek,Fritzi próbowała kiedyś uratować życie swojej przybranej,psiej mamie - skakała jej przednimi łapkami po klatce piersiowej gdy ta dostała ataku - suczkę udało się zawieść do weta,niestety wkrótce potem,zmarła. Co do dzikości lisa to ciekawe jest to,że wraz ze wzrostem populacji tych zwierząt,zmienił sie tez ich charakter - są mniej płochliwe,bardziej otwarte a niektóre osobniki szukają nawet kontaktu z człowiekiem. Nie wiem,czy Czytałeś cały temat,więc wrzucę jeszcze raz artykuł o Polskim oswojonym lisku - łapce: [url]http://img227.imageshack.us/my.php?image=lastscanqy8.jpg[/url] A jeśli chodzi o lisy i owczarki,to jeszcze takie fotki mam: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2306/schaeferhundundfuchsbabsp4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/142/lishkalucykrautwurst520lc9.jpg[/IMG][/URL]
-
Lisy są bardzo podatne na oswojenie i przywiązują sie do człowieka,jak psy ( w końcu to też są psowate ),czytałem że są podatne na tresurę i dość łatwo się uczą. Są ciekawe przypadki,kiedy to lis sam wybrał życie z człowiekiem - tak jak lisiczka Fritzi z Luksemburga,lub lisek Croper z Anglii,którego pogryzły psy i zaopiekował sie nim pewien facet - po wyleczeniu lis już z nim został. W niektórych stanach U.S.A lis jest traktowany jako zwierzę domowe i można kupować zwierzęta od hodowców - na takie zwierzę trzeba czekać nawet rok. Oto taki Amerykański lisek - Tod: [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=gTWDDZD3rM8[/URL] [B]Anasharze[/B] - widzę,że Ty lubisz owczarki ,więc takie fotki Ci się powinny spodobać. Fajne jest to,że zwierzaki mogą się między sobą dogadać pomimo tego,że człowiek robi z nich swoich wrogów. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/5158/5211ku4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/3629/be3e5549f0xi8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3577/fritzi20und20laika202hg4.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote]Są potrzebni w prawidłowo funkcjonującym społeczeństwie. [/quote][quote] W lesie zaburzono naturalną równowagę i wiele gatunków zwierząt nie ma naturalnych wrogów. Tą lukę mają wypełnić myśliwi.[/quote]Cóż,każdy ma swoje zdanie - dla mnie,grupa zawodowa jaką są myśliwi,jest zbyteczna i tyle... Człowiek zaburzył równowagę w przyrodzie,więc teraz wolno mu walić do wszystkiego co sie rusza? - niech lepiej popatrzy na siebie...:evil_lol::cool3::evil_lol:
-
[quote name='Hammurabi']1. Po przeczytaniu kilku postów widzę, że niektórzy nie mają pojęcia co to jest łowiectwo i kim jest myśliwy :shake:. To co cytuję powyżej to jakiś chory stereotyp i potworne uproszczenie. Straszne jest, że w ten sposób co Lis myśliwych postrzegają jeszcze inni uczestnicy dyskusji. 2. Dla jasności nie jestem, nie byłem i nie zamierzam być myśliwym. 3. Czym jest łowiectwo możemy przeczytać w ustawie z dnia 13 października 1995 roku Prawo łowieckie. (tekst jednolity Dz.U. z 2005 roku, nr 127 poz. 1066 z późn. zm.). W art. 1 stanowiącym wstęp do ustawy, stoi: "Łowiectwo, jako element ochrony środowiska przyrodniczego, w rozumieniu ustawy oznacza ochronę zwierząt łownych (zwierzyny) i gospodarowanie ich zasobami w zgodzie z zasadami ekologii oraz zasadami racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej i rybackiej." 4. Ocenianie myśliwych przez pryzmat ich forum dyskusyjnego jest zbyt daleko idącym uproszczeniem :shake:. Gdyby podobnie wyciągnąć wnioski o posiadaczach psów na podstawie niektórych postów zamieszczanych na dogo, to wypadało by nie przyznawać się do faktu posiadania psa. Widzę że troszeczkę Gloryfikujesz łowiectwo - dla mnie to po prostu krwawy sport,relaks,który sprawia przyjemność jego uczestnikom.:-( Do pozytywnego wizerunku myśliwych mnie nie Przekonasz,gdyż czytuję nie tylko myśliwskie fora ale i wypowiedzi ludzi którzy znają myśliwych i mają z nimi do czynienia. Zapewniam cię,że czytuję nie jedno myśliwskie forum i z większością piszących tam osób,nie chciał bym mieć nic wspólnego...:cool3: Co do miłośników psów na dogo,to przykre jest to,że są tu miłośnicy psów a jednocześnie właściciele ras myśliwskich którzy nie widzą nic złego w tym,że ich " pracujący " pies znęca sie nad innym zwierzęciem...:shake: Sorry,za off ale musiałem odpowiedzieć,gdyż nie zgadzam się z wizerunkiem myśliwego/miłośnika zwierząt i obrońcy środowiska naturalnego...:cool3:
-
[quote][B] Tradycyjnym sportem angielskim jest polowanie na lisa z foxhoundami (takimi laciatymi gończymi). Jeżeli ktoś po raz pierwszy uczestniczy w polowaniu, to robi mu się na policzku kreskę lisią krwią.... [/B] [SIZE=4][B]Miłość Anglików do zwierząt, w tym także do psów rasowych, jest BARDZO PROBLEMATYCZNA....[/B][/SIZE] __________________ [/quote] Dobrze o tym wiem - na szczęście,sport ten jest już od 4 lat,zabroniony. Co ciekawe,upadła propaganda jakoby polowania były formą kontroli lisiej populacji na wyspach,gdyż okazało się,ze wiele zwierząt było wypuszczanych tuż przed łowami przez ludzi,którzy je hodowali... W Anglii mało lisów żyje w lasach i na łąkach - teraz,jest to zwierzę miejskie/śródmiejskie,parkowe i ogrodowe. [QUOTE]Ocenia się, że w Anglii jedna z większych populacji lisów żyje właśnie w mieście. [/QUOTE] [QUOTE]W 2004 roku wprowadzono w Wielkiej Brytanii ustawowy zakaz polowań na lisy: dla jednych barbarzyńskiej praktyki nazywanej sportem, dla innych - rozsądnej formy kontroli środowiska naturalnego i źródła utrzymania tysięcy angielskich rodzin. Dziś w Europie przepisy dotyczące ochrony środowiska zwierząt są najbardziej restrykcyjne, albo - jak kto woli - najbardziej humanitarne na świecie. [/QUOTE] [QUOTE]Lisy jak przypuszczam zapuszczają się pomiędzy bloki w poszukiwaniu pożywienia. Nie, nie ! Wcale nie są chore na wściekliznę, choć na pewno i takie sytuacje czasem mogą się zdarzyć. U nas jest to relatywnie nowe zjawisko, ale w wielu miastach Anglii obecność lisa lub borsuka na ulicy nie wywołuje większego zdziwienia niż obecność kota lub bezpańskiego psa. [/QUOTE] [QUOTE] Przeprowadzone w Anglii badania wykazały, iż miejskie lisy żyją średnio niemal dwa razy dłużej od swoich polno-lesnych kuzynów, co jest najlepszym dowodem wskazującym na korzyści płynące z przełamania wrodzonego i skądinąd uzasadnionego leku przed człowiekiem. [/QUOTE] Niestety,nie wszędzie w Europie tak jest - Francuzi nadal polują na lisy z psami,trują je i gazują nory - niestety,ale Brytyjczycy też praktykują te dwie ostatnie metody " kontroli " lisiej populacji...właśnie dlatego mój stosunek do Brytyjczyków jest,taki...rozchwiany i trudny do sprecyzowania. Z jednej strony dbają o zwierzęta i jest tam wiele azylów dla dzikich zwierząt i lecznic,są duże lisie organizacje typu NFWS - z drugiej strony,można truć,gazować,strzelać do lisów w mieście - jest taki jeden myśliwy,który poluje na lisy w Londynie... Myślę jednak,że stosunek Brytyjczyków do lisów jest dużo cieplejszy niż nasz - ludzie przyzwyczaili się tam już do życia z tym zwierzakiem po sąsiedztwie,mimo licznych problemów to coraz mniej ludzi domaga sie odstrzału zwierząt i lis ma coraz więcej sympatyków.
-
Witaj,[B]Anasharze[/B] - tak,znamy się z innego,niezbyt sympatycznego forum...:diabloti: Tak,lis robi duże wrażenie,nie mniejsze niż wilk - szkoda,ze jest to zwierzę tak niedocenione...a przecież z pośród wszystkich psowatych to lisów jest najwięcej - ponad połowa... Na mnie największe wrażenie robią lisie oczy...są,niesamowite...:lol: No i te uszy...:loveu: I,jeszcze ogon...:p Niesamowite jest też to,jak wiele jest oswojonych lisów - muszę przyznać,że jeszcze ze dwa lata temu nie uwierzyłbym w to,że jest ich tak dużo... Co prawda,uważam,że dzikie zwierzęta powinny żyć na wolności ( ktoś mi już tu wypomniał,że traktuję lisy jak psy )...ale lisy mają tak wielu wrogów ( wśród nas ) i tak małe szanse na przeżycie ( ok.80% młodych urodzonych wiosną,ginie latem,jesienią lub zimą z rąk myśliwych ),że jeżeli jakiś lis trafi do człowieka,która ma cierpliwość a przede wszystkim dużo serca żeby sie nim zająć,to nie widzę w tym nic złego. Prawie wszystkie oswojone lisy o których czytałem,były lub są sierotami,które trafiły do ludzi bo myśliwi zabili im matkę...:shake:
-
Parę lat temu był w teleekspresie pokazany przypadek,w którym gościowi pod drzwi podrzucono dwa tygrysiątka - było później pokazane jak spaceruje z nimi po ulicach Warszawy.:evil_lol:
-
Kilkoro osób broni tu myśliwych,pisze że ich rozumie i że należy przestrzegać prawa i szanować tradycję...ja,taka tradycję mam gdzieś - walenie do zwierząt i podszywanie do tego ideologii,jest dla mnie chore...:angryy::mad::angryy: Ale piszemy tu o psach i oto cytat,jaki stosunek do psów i kotów mają " co niektórzy " myśliwi: [QUOTE]masz racje koty i psy po jastrzębich srokach i krukach to największy wróg zajęcy i ptactwa. JA STRZELAM TO PASKUDZTWO W łOWISKU KIEDY TYLKO SIE DA I JEST BEZPIECZNIE. ZAUWAżYłEM OGROMNE ZMIANY W STANIE DROBNEJ ZWIERZYNY NP. KUROPATWA SIę POJAWIłA W KILKU STADKACH A NIE BYłO JEJ ZA WIELE. [/QUOTE] Cytat pochodzi z nieszczęsnego forum PZŁ...:angryy::angryy::mad::mad::shake:
-
[quote]określenie odmiany barwnej lisa. Wróżnia się ich kilka: - "ogniówka" - lis rudy, jaśniejsze boki, brzuch, spód pyska, szyi i kwiat (końcówka ogona) jest biała; - "popiel" (inaczej "siwoduszka") - wierzch grzbietu ciemnopopielaty, szary spód ciała, przez środek grzbietu ciemna smuga; - "weglarz ma ciemne lub czarne te czesci ciała co u "ogniówki" są białe; - "żmijka" - podobnie jak "weglarz" ale kwiat ma biały; - "krzyżak" - na grzbiecie cimna czasem czarna pręga wzdłuż i zachodząca na łopatki - taki "krzyż" Zdażaja sie też lisy o ubarwieniu mieszanym czarnym i białym[/quote]To są niektóre odmiany barwne lisa pospolitego ( Vulpes vulpes ),czyli u nas rudego,a są jeszcze odmiany fermowe,np. lis srebrny z filmików. Są,jeszcze lisy polarne. Mnie,najbardziej podoba się " ogniówka " - taki lis,jest piękny...:loveu: [quote] swoja droga najbardziej paskudna rzecz jaka z tych zajec pamietam to ze na fermach futerkowych lisy karmi sie lisami... masakra![/quote]Tak,karmi się je paszą z domieszką zmielonych ciał już zabitych zwierząt...okropieństwo,jak cały przemysł futrzarski...:shake::-(:-(:mad:
-
[QUOTE]Ponadto Pies ten nie jest tylko oszczekiwaczem. Wpada do nory lisa i podejmuje z nim walkę, nie gryzie a "podgryza" przeciwnika - jest upierdliwy i dokuczliwy i właśnie te cechy powodują jego skuteczność na polowaniu. Ma niezrównaną kondycję i wytrzymałość.[/QUOTE] ...Właściciele jagterierów - tak chwalicie pasję i ciętość swoich pupilów - a czy myśleliście kiedyś nad tym,ile wasze polujące psy zadają cierpienia innym zwierzętom? - mam tu na myśli konkursy norowania i właściwe norowanie. Czy szczucie,gryzienie i zagryzanie innego zwierzęcia,jest przykładem etycznej i moralnej " zabawy "?...:shake::crazyeye::roll:
-
:o:crazyeye::eek::crazyeye: - Bardzo odpychająca fotka...razi to tym bardziej,że ... " eksponat " znajduje się w mieście i kraju,gdzie naprawdę wielu ludzi działa na rzecz tych zwierząt,a lis jest w pierwszej piątce ulubionych zwierząt...:roll: Gdzieś czytałem,że Brytyjczycy jednocześnie kochają i nienawidzą swoich lisów,więc jest to może taki...dualizm?. To ja,może dam parę filmików: Ten srebrny lisek miał na imię Faybee i przeżył 14 lat jako zwierze domowe - 1990 - 2004. [url]http://pl.youtube.com/watch?v=GWJP4y9t0t4[/url] [url]http://pl.youtube.com/watch?v=GbPW2b3cp24[/url] [url]http://pl.youtube.com/watch?v=IxI2jty34fw[/url] [url]http://pl.youtube.com/watch?v=aBO91YcHpUA[/url] [url]http://pl.youtube.com/watch?v=5Ws6fClA3D4[/url] A tutaj,można posłuchać lisiego głosu,który robi niesamowite wrażenie...:p:lol: [url]http://pl.youtube.com/watch?v=PqebVduldTI[/url] [url]http://pl.youtube.com/watch?v=2QFc8opmSGk[/url] [url]http://pl.youtube.com/watch?v=gZziQsuy7N8[/url]
-
Lowiec Polski 1/2008 - "polecam"....
lis replied to Margo's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Wrrrrr...myśliwi...:angryy: Kłócę się z nimi już od jakiegoś czasu na innym forum,ale to ciemniaki... Twierdzą,że np.jest wielu ludzi w Polsce,którzy znęcają sie nad swoimi psami - to im daje usprawiedliwienie tego,co robią...skoro inni robią krzywdę zwierzętom,to i oni,możemy...:angryy: Co do wilków,to jeden hodowca owiec napisał,że wilki można sobie oglądać...w National Geografik i Animal planet,a w naszych lasach,są one zbyteczne...:cool3::angryy::mad::mad: [B]margo - [/B]czy Masz,moze scan tego artykułu lub Wiesz,gdzie mozna go przeczytać? - Łowca Polskiego nie zamierzam,kupować...:diabloti: -
Skoro nie można się wypowiadać w dziale o próbach polowych,bo " zaśmieca się " wątek,to może tu zadam pytanie miłośnikom i zwolennikom norowania: [url]http://img231.imageshack.us/img231/363/p1030044wx8.jpg[/url] Czy takie fotki są etyczne,żeby je zamieszczać w necie? Czy sytuacja na zdjęciu jest powodem do dumy z psa i do wychwalania jego morderczych walorów? Również,tego typu artykuły i zamieszczone tam zdjęcia: [url]http://www.lowiecpolski.pl/LP/Image/artykuly/polowanie/2007_02/12-16/2007_02_12-16.pdf[/url] [url]http://www.lowiecpolski.pl/index2.php?p=Glowna&n=6[/url] Czy jest to powód do dumy i czy to jest ta " radość " płynąca z zabijania?
-
[quote]Szukałam na ten temat informacji między innymi na stronach PZŁ i w rejonie, w którym mieszkam nie ma legalnego koła łowieckiego.[/quote]Aha - chyba,że tak.;) [quote]Mi jeszcze tak przez myśl przeszło że może myśliwy pomyślał że to wilk wiem że husky nie jest aż tak podobny by go pomylić z wilkiem ale kto wie może kiepski myśliwy a teraz głupio mu się przyznać do pomyłki, chodź z drugiej strony nawet jeśli wilk to pod ochroną i też by go nie mógł tak se odszczelić.[/quote]...Po pierwsze,wilk jest pod ochroną i jego zabicie,uznane jest za kłusownictwo. Po drugie - broń myśliwska ma różne lunety,przez które wyraźnie widać cel do którego,się mierzy... ...No chyba,że...myśliwy jest do ......
-
Nie każdy leśniczy,jest myśliwym - a z kąt Wiesz,że nie ma,tam koła?... [QUOTE]No tak ale tu chyba chodzilo o psy mysliwskie "pracujace" hodowane przez mysliwych :smile: Ale to chyba nie istotne - najgorsze jest to ze zbyt wielu mysliwych traktuje obce psy, a czesto tez swoje, jak przedmioty, zabaki, narzedzie pracy lub ruchome cele...:angryy:[/QUOTE] Dokładnie o to,mi chodziło - ja nie rozumiem,jak człowiek może szczuć swoim psem inne zwierzę,lub pozwolić mu się gryźć z innym zwierzęciem w celu zabicia tego drugiego?...:-(:-(
-
...Myśliwi na forum pzł już znaleźli winnego: [QUOTE]Koleżanki i koledzy za bardzo rozczulamy się nad sajgą. Gość myśli że jak ktoś mu zastrzelił psa to wszyscy powinni mu współczuć. Za zaistniałą sytuacje powinien ponieść kare: po1 : za kłusownictwo z psem (przepadek psa) po2 : za znęcanie się nad zwierzętami(pozostawienie psa bez opieki) O winie oczywiście decyduje sąd[/QUOTE] ...:cool3:
-
[quote name='Anashar']Z tego co piszecie nasuwa się jedynie jeden wniosek. Kupno psa rasy myśliwskiej. Tylko wtedy możemy bezkarnie iść z nim puszczonym do lasu. Nie ważne, że taki pies ma jeszcze większy pociąg do ścigania zwierzyny...[/quote] Hmmm...nie jest to takie łatwe - prawo do puszczania w lesie psa rasy myśliwskiej ma tylko myśliwy,a poza tym - hodowcy i myśliwi ( którzy często są hodowcami psów myśliwskich ) mają opory przed sprzedażą psa myśliwskiego nie myśliwemu... Na forum myśliwskim są wylewane łzy,ze ich wspaniały szczeniak trafił do " normalnych ' ludzi,którzy nie wykorzystają jego potencjału i ciętości do innych zwierząt - dotyczy to,np.norowców... Też uważam,że myśliwi traktują swoje psy jak narzędzia,które dla nich " pracują " w lesie i pomagają w zabijaniu...:-(