Jump to content
Dogomania

lis

Members
  • Posts

    1073
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lis

  1. [B]Cavisia [/B]- bardzo interesujący tekst,nigdy bym się nie spodziewał,że można sobie polować w parku miejskim... Można też polować w Parkach Narodowych,co jest szczytem wszystkiego.
  2. [quote name='TuathaDea']A niektórzy wprost przeciwnie: "Zające stanowią 30% w jego zimowej diecie a wiosną 43%." [URL]http://www.kazior5.com/krewni.htm[/URL][/quote] [B]TuathaDea - [/B]zając ma się źle od końca lat 80-tych,gdy lisów nie było za dużo,gdyby myśliwi nie tłukli tak zajęcy,kuropatw,bażantów i reszty drobnej zwierzyny w latach 90-tych,ich sytuacja nie wyglądała by tak tragicznie. Czytałem wypowiedź pewnej osoby na myśliwskim forum; dwie miejscowości,w jednej jest koło łowieckie i zwierzyny brak - w drugiej myśliwych nie ma,są zające,bażanty,kuropatwy i lisów od groma. Są miejsca,gdzie jest sporo zajęcy,bażantów i ptaków nisko gniazdujących mimo że na lisie można sie tam potknąć,pewna osoba pytała się mądrych głów ( min.tych,którzy rozkładali kurze jaja po lesie ) dlaczego tak jest? - nikt nie odpowiedział.
  3. [QUOTE]Najlepiej zapytać rolnika, który ma uprawy blisko dziczego lasu. I dlaczego dzik ma być bardziej uprzywilejowany niż świnia ? Podobno jedno z najinteligentniejszych zwierząt ? Które życie lepsze, ważniejsze, w/g jakich kryteriów ? Kto je ustali i na jakiej podstawie ?[/QUOTE] Nie ma ważniejszych,równych i równiejszych,wszystkie zwierzęta są tak samo ważne - tylko myśliwi dzielą gatunki na wartościowe ( jadalne ) i na " szkodniki ".
  4. Ja nie rozumiem i zabijania myszek dla węża i polowania - pod prawnym zakazem myślistwa w ogóle podpisałbym się od razu. Należy jeszcze zauważyć,że spadek populacji zajęcy zaczął się na długo przed wzrostem populacji lisa.
  5. [B]TuathaDea - [/B]największe zagrożenia dla zajęcy,to zmiany środowiskowe,mechanizacja rolnictwa,ruch drogowy,a przede wszystkim choroby - to one i myśliwi w latach 90-tych wytrzebiły populacje zajęcy. Jeżeli już mówimy o drapieżnikach to o wszystkich,a nie tylko o lisie. [quote] LISY są jednym z największych zagrożeń dla zajęcy. Zdaniem wielu leśników i myśliwych[/quote]Właśnie - zdaniem leśników i myśliwych,bo to jest im na rękę.
  6. [quote name='MARS']TuathaDea W ostatnim sezonie z jakiego są dane padło cos koło 16700 zajęcy. Czyli ok. 1,5 sztuki na 10 myśliwych. Zające zającami, nikt nie myśli o ptakach śpiewających gniazdujących na ziemi. Czajek i skowronków coraz mniej widac. Myśliwi wystrzelali??[/quote] [B]Marsie - [/B]do mnie,Pijesz?.:p Jeżeli chodzi Ci o lisy,to wszędzie pisze że nie przeprowadzono żadnych dogłębnych badań nad wpływem lisów na populację ptaków nisko gniazdujących,nawet Parki Narodowe nie dysponują takimi danymi i nie godzą się na odstrzał redukcyjny lisów na swoim terenie. Ciekawe były badania nad tym,ze lis jest odpowiedzialny za spadek populacji głuszca i cietrzewia: gościu porozkładał w lesie kurze jaja i to co je zeżre,to jest odpowiedzialne za spadek liczebności kuraków - w lesie jaja zjadły lisy,a na polach jakieś ptaki drapieżne ( dokładnie nie pamiętam,jakie ).
  7. Wiesz,że nie ma takich danych,tak samo jak nie ma danych ile zajęcy zabijają inne drapieżniki ( ptaki i ssaki ) - są za to dane,ile zabijają myśliwi. Poza tym,jeżeli lis już upoluje zającu lub jego młode,to robi to z głodu lub żeby nakarmić własne potomstwo - takie jest prawo natury: albo on i jego młode,albo zając. [QUOTE]Czyli, że myśliwy rocznie zabija ćwierć zajączka i to zazwyczaj jako szkodnika na terenach upraw?[/QUOTE] Po pierwsze,określenie " szkodnik " już nie funkcjonuje - po drugie: myśliwi zabijają mało zajęcy nie dlatego że nie chcą,ale dlatego,ze nie wszędzie wolno na nie polować. Myśliwi wyżalają się jak to było pięknie w latach 80-tych,gdy na pokocie było po 100 - 200 zajęcy. [B]TuathaDea [/B]- ja wolę żeby tego zająca zjadł lis lub inny drapieżnik,niż zeżarł go myśliwy którego egzystencja od tego nie zależy.
  8. [url]http://www.pzlow.pl/palio/html.run?_Instance=www.pzlow.pl&_PageID=120&_RowID=1945&_CheckSum=-372126271[/url] Co do lisa,to nie ma on tak dużego wpływu na populację zająca jak to twierdza myśliwi - ba,nawet niektórzy myśliwi twierdzą że obecność zająca w lisiej diecie jest znikoma. Wiem natomiast,że przeciętny lis zjada rocznie,ok.7 - 8 tysięcy myszy.
  9. [QUOTE]To myśliwi zabijają zające? A byłabyś łaskawa podać ile to zajęcy rocznie zabija statystyczny myśliwy?[/QUOTE] Ile zabija statystyczny myśliwy,nie wiem - na szczęście nie wszędzie się na zające poluje. Wiem tylko,że rocznie zabija się,ok.30 tysięcy zajęcy w Polsce. [QUOTE] Mars jedno mnie zastanawia: jak łączysz bycie weterynarzem z byciem myśliwym. Nie czujesz pewnego wewnętrznego dyskomfortu? To tak jakby ktoś chciał być lekarzem i katem jednocześnie: życie ratować i życia pozbawiać...[/QUOTE] Właśnie to mnie najbardziej intryguje: jak można jednocześnie ratować życie i je odbierać? Chyba,ze [B]Mars [/B]Uważa,że tylko domowe zwierzaki zasługują na jego wiedzę,a tym dzikim należy sie od niego tylko kulka?.
  10. [quote name='MARS']Widzę że zaczynasz powoli zauważac co ciągnie myśliwych do polowania. Właśnie miedzy innymi ten dreszczyk emocji podczas podchodzenia zwierzyny, niektórzy jak lis powyżej piszą że głupiej, ale ja tak nie uważam. Sam fakt zabicia dzika, lisa czy jelenia wywołuje we mnie takie same emocje jak ogłuszanie tradycyjnego karpia przed Wigilią. Oczywiście, rozumiem że nie każdy potrafi zabic karpia, i nie każdy potrafiłby strzelic do jelenia. Dlatego jedni polują, a inni kupują dziczyznę w sklepie.[/quote] Właśnie dlatego uważam,że jest to chore,wyzwala to w ludziach ich najgorszą stronę,pierwotne instynkty - zabijanie trzeba lubić,dlatego do myślistwa ciągnie ludzi o morderczych skłonnościach i agresywnym zachowaniu - do ludzi im strzelać nie wolno,więc wyżywają sie na zwierzętach.
  11. [QUOTE]Gdybym chciał sobie pozabijac w majestacie prawa i czerpał przyjemnośc z samego faktu zabijania to bym się zatrudnił w rzeźni jako ubojowiec[/QUOTE] Dobrze Wiesz [B]Marsie[/B],że to nie to samo - to tylko praca,obowiązek,rutyna,wyrok. Nie ma tu dreszczyka emocji,rywalizacji,triumfu,uciechy i satysfakcji,że głupie zwierzę dało się podejść.
  12. Co do pytania o mięso to jem,ale nie przepadam - mogę się bez niego obejść. No i ja nie zabijam swojego obiadu - zaraz powiecie że robią to za mnie inni,ale hodowli zwierząt na mięso nie zatrzymamy ( chyba,że mentalność ludzka się zmieni ),natomiast łowiectwo można sobie darować,gdyż nie zależy od niego nasze przetrwanie,jak kiedyś. Są różni leśnicy,także tacy którzy nie popierają łowiectwa - są nawet ludzie z tradycjami myśliwskimi,którzy są mu przeciwni. [B]Mars - [/B]gdyby siatki nie było to Twój pies/psy nie pozwolił/y by się mu nawet zbliżyć - Sam kiedyś pisałeś jakie są cięte no i polują na lisy(norowce).
  13. Ja,popieram zdanie [B]Karmi [/B]i [B]Ulvhedinn - [/B]dla prawdziwego miłośnika zwierząt trudny do zrozumienia i do zaakceptowania jest sam fakt odbierania życia - nie ważna jest ideologia i usprawiedliwienia myśliwych - najistotniejsza jest śmierć. Obrońcy myśliwych twierdzą,że takie podejście to dziecinny sentymentalizm ale cóz - lepszy jest taki sentymentalizm,niż chłodna i wykalkulowana obojętność. Artykuł świetny,choć myśliwi się z nim nigdy nie zgodzą. Co do pana [B]Marsa - [/B]czy chciałbym,żeby było więcej takich myśliwych jak on? - raczej nie: Myśliwy to dla mnie obcy gatunek,człowiek którego motywów działania i pasji nigdy nie zrozumiem i nie uszanuję,ale myśliwy/weterynarz,to już jest patologia sama w sobie... Przepraszam jeśli kogoś mimowolnie uraziłem,ale nie potrafię koło tego przejść obojętnie.
  14. Już się filmiku ściągnąć nie da,ale programik się przyda. Co do filmików: ja nie popieram żadnych takich zabaw - ani właścicieli psów,ani myśliwych.
  15. Ja mam filmik otwarty. Ciekawe są też komentarze Darasa: [QUOTE] Sam jesteś kretynem jak nie wiesz o co chodzi.Bez poważania Myśliwy.[/QUOTE]
  16. [B]Marsie - [/B]jest coś takiego,jak wolność słowa. Nie tylko ja off robię - skoro ktoś wkleił filmik i go ocenił to i ja mogę.
  17. [QUOTE]malo.ze lis wyglada na mlodego to i futro do niczego sie juz nie przyda..[/QUOTE] Futro jest nie w cenie - chodzi oto,żeby zabić i zakopać/spalić - a że młody? - można już strzelać od 1 lipca czyli do b.młodych zwierząt,większość nie dożywa 1 roku.
  18. Ten filmik,to ohydztwo...:angryy::angryy: Jest,jeszcze drugi taki - Ptica,który pisze jak się pięknie zabija i że powinno s[I]ię strzelać do młodych lisów przy norze,gdy tylko ją opuszczą...[/I]
  19. Hmmm...ciekawe dane: [url]http://www.um.kielce.pl/pl/materialy_informacyjne_i_oceny/lowiectwo[/url] Zabito więcej bażantów i kuropatw niż zasiedlono,także dużo zajęcy padło łupem myśliwych - a potem są biadolenia,że jest ich mało... Psów i kotów,tez bardzo dużo - jest się czym chwalić...
  20. [quote name='karjo2']Robi sie jakis OT, Lis, czyzbys byl za wprowadzeniem zwierzat lesnych do miasta, jako normalna koleja rzeczy :-o?[/quote] Zwierząt leśnych nie trzeba wprowadzać do miasta,one same to robią i jest ich tu b,dużo - taki lis,np.jest już powszechnym zwierzęciem miejskim w całej Europie,zastępując gdzieniegdzie bezpańskie koty - w UK lis miejski jest powszechnym zjawiskiem,gdyż ok.86% tych zwierząt żyje w miastach,parkach i ogrodach. Tak,uważam to za normalną kolej rzeczy,gdyż to my,ludzie odebraliśmy zwierzętom ich tereny. To na tyle offa...:p
  21. Szczury też lubię - tak,trutki uważam za okrucieństwo,nadmiar szczurów mogły by regulować drapieżniki,np.miejskie lisy,ale im zabrania sie żyć w mieście. Poza tym,nie wściekły lis nie stanowi zagrożenia dla człowieka,a ze sie rozprzestrzeniają? - cóż,maja dogodne warunki i dysponują wspaniałymi zdolnościami adaptacyjnymi - było by ich mniej,gdyby myśliwi nie doprowadzili populacji wilków i orłów na skraj wyginięcia.
  22. [quote]Lis fajne zwierze ale momentami jest go za dużo co grozi zachwianiem równowagi, i właśnie wtedy wkracza myśliwy. [/quote]Równowagę zachwiali,ale myśliwi - to oni w latach 90-tych tłukli zające,kuropatwy,cietrzewie i głuszce ( gdy te były jeszcze gatunkami łownymi ) i teraz narzekają,że jest ich mało. Lamentują o tym jak niewiele jest zajęcy,a sami zabijają,ok.30 tysięcy zajęcy rocznie. Piszesz,że lisów jest dużo - nas też,więc może by tak i nas trochę powystrzelać? [quote]Kiedyś był nawet program na TVP jak pokazywali jak to z jednej takiej piramidy słomy wystrzelili chyba z 20 lisów stało paru myśliwych i nie wiedzieli do czego strzelać bo wylatywały z tej piramidy jak myszy.[/quote]Dla mnie,to jest okrucieństwo wobec zwierząt. [quote]Zresztą czemu tu się dziwić siedzisz cały rok w mieście od czasu do czasu pojedziesz na wieś lisa może widziałaś w Zoo albo na zdjęciach. Ja nie gadam na wieś też jeżdżę od czasu do czasu ale rozumiem niektóre rzeczy.[/quote]Ja,jednak pewnych rzeczy nie rozumiem i dlatego jestem przeciwnikiem myśliwych i łowiectwa - to środowisko nie reprezentuje sobą dla mnie,żadnych wartości. Aha - co do tej piramidy słomy,to lis nie jest zbyt socjalnym zwierzęciem - rzadko przebywa w większym skupisku,chyba że w okresie cieczki,więc 20 lisów w jednym stogu,to trochę przekoloryzowane.
  23. [quote]Nie jest za polowaniami, ale tym bardziej nie podoba mi sie podejscie, ze piesek gdzies musi sie wybiegac, nawet za cene zagonienia na smierc innego zwierzecia, czy upolowania "mimochodem".[/quote]To też mi się nie podoba,tak samo jak to co robią myśliwi - tylko że oni zasłaniają sie tym prawem i wygadują/wypisują rzeczy od których skóra cierpnie... [quote] Ja jak widzę psa w lesie to z grubsza oceniam osobnika i składam się do strzału.[/quote][quote] Taka jest prawda. Póki co padarowałem życie trzem psom 2 posokowcom i foksterierowi. Dla wiejskich kundli jestem bezlitosny.[/quote]Obie strony powinny się zmienić i wyciągnąć wnioski,ale tylko myśliwi używają argumentów siły,zastraszania,bo to oni mają broń... Muszą w końcu zrozumieć,że las nie należy do nich,tylko do nas wszystkich - oni są tam niemiłym gościem. [quote]Ja tą historie widzę trochę inaczej twoja żona spacerowała z psami a te albo coś albo usłyszały albo zwęszyły albo dostrzegły i puściły się w pogoń szybko oddalając się Twojej żony, myśliwy pewnie je dostrzegł jak za czymś zasuwają i strzelił, Twojej żony penie nawet nie widział.[/quote]Skoro tak było,to dlaczego nie przyznał się do tego,tylko siedział na ambonie a potem ( prawdopodobnie ) ukrył zwłoki psa? [QUOTE]jak się szkoli psy jak się się je wykorzystuje później w polowaniach i wiele innych rzeczy - mnie to interesuje[/QUOTE] A mnie to napawa odrazą - jak właściciel psa może przyzwalać na to,żeby jego pies przyczyniał się do śmierci innego stworzenia?.
  24. [QUOTE]kompletnie nie rozumiem pretensji i zakusow do zmiany obowiazujacego prawa.[/QUOTE] Dlaczego? - bo jest ono nadużywane - stwarza możliwość do wyżycia się ludzi,dla których nie ważne jest do czego strzelają,byle by sobie tylko postrzelać... Używają też tego prawa do straszenia innych ludzi,gadki typu: - ten pies nadaje się do odstrzału ,itp.
  25. [QUOTE]Ja też nie mam nic wspólnego z myślistwem nie mam znajomych myśliwych, ale mam zasadę że zanim kogoś zacznę osądzać to staram się tą osobę czy grupę społeczną poznać. Piszesz że z większością osób z forum myśliwskich nie chciałabyś mieć nic do czynienia a czy kiedykolwiek próbowałaś z myśliwym pogadać i czy probowałaś to wszystko zrozumieć ?? Ja tak i byłam mile zaskoczona.[/QUOTE] Hmmm...nie,nie chciałbym spotkać myśliwego,gdyż różni nas ideologia - a już na pewno nie chciałbym spotkać takich myśliwych,jak [B]Daras6022 [/B]i [B]Ptica[/B],który pięknie opisuje jak fajnie się zabija lisa i jak malowniczo "farba" rozbryzguje się na wszystkie strony po strzale... Nie chcę znać ludzi,którzy traktują zwierzęta jak śmieci,przeszkody na drodze,cele do likwidacji... Zbyt wiele nas różni,żebym szanował myśliwych i ich...hmmm...pracę...
×
×
  • Create New...