Jump to content
Dogomania

lis

Members
  • Posts

    1073
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lis

  1. W Polsce się na głuszce polowało bodajże do 1995 roku - a czy uważasz ze to normalne iż nasi myśliwi najpierw lamentują i wylewają krokodyle łzy nad stanem populacji głuszca i cietrzewia w Polsce ( do czego sami przyłożyli rękę ze strzelbą w czasach gdy gatunki te były łowne i stanowiły pożądane trofeum ) a następnie jadą sobie na wschód i już z czystym sumieniem polują za kasę? - obłudy nie znoszę.
  2. [QUOTE][B][SIZE=3]PRZEBRALA SIE MIARKA , GLOSUJE NA JARKA !!! [/SIZE][/B] [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Heh,część myśliwych też pójdzie tą drogą ;) najpierw taki tekst w GW: [url]http://wyborcza.pl/1,86116,7895705,Mam_klopot_ze_strzelba_Komorowskiego.html[/url] a potem coś takiego: [url]http://www.tvn24.pl/-1,1656987,0,1,komorowski-rozstal-sie-z-dubeltowka,wiadomosc.html[/url] pan Marszałek pełniący rolę prezydenta i jednocześnie kandydat na ten urząd prawdopodobnie przestraszył się swojego wizerunku i zrejterował ;) co bardzo za złe mają mu myśliwi którzy uważają go za dezertera,sprzedawczyka,zdrajcę i " chłopa bez jaj " ;) który wstydzi się własnego hobby z którego dumny był chociażby prezydent [COLOR=#000000]Ignacy Mościcki- tak więc hrabia Komorowski wykazał się brakiem stałości w poglądach i pewną fałszywością,zresztą nie tylko on - nikomu fakt bycia przez niego myśliwym nie przeszkadzało gdy był marszałkiem,drugą osobą w państwie,dopiero teraz jego otoczenie to zauważyło. [/COLOR]
  3. Ja nie zagłosuję w ogóle,nie ma po prostu kandydata dla mnie - mimo że popieram PO to na ich kandydata nie zagłosuję nie tylko z wiadomych powodów: oprócz faktu że pan Komorowski jest myśliwym / choć obecnie zawiesił swoją działalność w PZŁ / jest on także człowiekiem mało emocjonalnym,takim ... takim sztywniakiem i tyle Na pewno nie oddam swojego głosu na pana Kaczyńskiego ani na żadnego radykała pokroju Marka Jurka czy Korwina Mikke - nie oddam go w ogóle a i tak batalia rozegra się pomiędzy dwoma kandydatami i już sam nie wiem,kto byłby gorszym prezydentem: pieniacz i awanturnik czy strzelacz i urzędnik państwowy ...
  4. Panowie polowali na głuszce w latach 90-tych gdy ten że głuszec był jeszcze gatunkiem łownym ( bodajże do 1995 roku ) - było to jedno z najbardziej pożądanych trofeów myśliwskich na żubra rzeczywiście można zapolować,odstrzał kosztuje ok.40 tyś zł - tłumaczenie jest takie że łączy się przyjemne z pożytecznym bo ze stada trzeba eliminować osobniki nie nadające się do hodowli / stare i chore / a przy okazji i PN zarabia kasę - taaa coraz mniej dzikich zwierząt ( jeśli w ogóle ) w naszych czasach umiera ze starości - najczęściej giną na wskutek wypadków komunikacyjnych,od chorób i z ręki człowieka.
  5. [QUOTE]Z drugiej strony można by w takiej opcji argumentować, że skoro święta własność jest święta włąsność to mój teren=mam prawo wypierdzielić "łowców" na zbity pysk. W tej chwili wcale nie jest łatwo uzyskać wyłączenie gruntu z okregu łowieckiego...[/QUOTE]Obawiam się że gdyby sprywatyzowano łowiectwo i połączono prawo do polowania z prawem własności to nie byłoby tak zielono ... Pewnie można by było przepędzić myśliwych z własnej ziemi ale oni wtedy gwizdaliby na nasze pola bo mięli by własne łowiska,pewnie też część rolników zapisałaby się do PZŁ by móc legalnie tłuc drapieżniki i inne " szkodniki " ( na różnych forach można sobie poczytać jak hodowcy gołębi tępią ptaki drapieżne,min.jastrzębie i myszołowy ),pamiętam że jeszcze kilkadziesiąt lat temu każdy rolnik mógł zabijać drapieżniki w obrębie własnych zabudowań,gdyby takie prawa wróciły to wiele gatunków zwierząt mogłoby być zagrożonych a i populacje tych pospolitych byłyby być przetrzebione ( część rolników i leśników domaga się wręcz dużej redukcji jeleni i saren ) - boję się takich czasów.
  6. Heh,Radio Maryja a raczej Nasz Dziennik raczej popiera myśliwych i łowiectwo - tekst o odszkodowaniach rolniczych: [URL]http://www.naszdziennik.pl/print.php?dat=20090718&id=po01.txt&typ=po[/URL] [QUOTE]- W niektórych kołach, przy 100 dzikach stwierdzonych w kwietniu, w ciągu sezonu odstrzela się 160 sztuk, a mimo tego ich populacja nie maleje, a jeszcze rośnie - wskazuje prezes Włodarz. - Myśliwi rekordziści zabijają po około 40 dzików rocznie. To już przestaje być zabawne, bo już nie jest pasją, ale rzezią - twierdzi dr Flis. ... - Gdyby rozwiązać wszystkie umowy dzierżawne z kołami łowieckimi, to nie istnieje żadna struktura państwowa mogąca myśliwych zastąpić, a więc jak na razie rolnicy i myśliwi są na siebie skazani - wskazuje Roman Włodarz. - Trzeba oddać sprawiedliwość myśliwym, bez których sytuacja całkowicie by się wymknęła spod kontroli. [/QUOTE]Taa ... [quote]PS Lisie, czy jest gdzieś w internecie lista członków PZŁ, albo samych należących do niego polityków (poza artykułem z Newseeka)? [/quote] Tu już trzeba szukać spisów członków lokalnych kół łowieckich i sprawdzać,którzy z nich to politycy - mozolna robota ... można też poczekać na listę kandydujących w wyborach w danym okręgu,województwie i wtedy prześwietlać tych polityków pod katem łowiectwa ;)
  7. [QUOTE]Masz na myśli tę historię? [URL]http://forum.lowiecki.pl/read.php?f=13&t=67559&i=67559[/URL][/QUOTE] Tak,dokładnie tę historię. [QUOTE]Ta sprawa zrobiła się już głośna w Polsce . Politycy to jednak wyjątkowi spryciarze . Wiecie co wymyślili zwolennicy Komorowskiego ? Wymyślili , że na czas kampanii prezydenckiej Komorowski zawiesi swoje członkostwo w Polskim Związku Łowieckim . Na czas kampanii ! Zawiesi ! A potem (w domyśle , jak wygra) odwiesi ! Czujecie to ? Co za ludzie ...[/QUOTE] Niezły spryciarz z niego :cool3: kandydując,nie jest myśliwym - wygrywając,już jest :cool3: Mnie najbardziej niepokoi to,czy pan Komorowski będzie majstrował przy ustawie łowieckiej po wygranych wyborach,bo ponoć ma takie ambicje ... Ogólnie chodzi o to że myśliwi narzekają na to,że obecnie " hodują " i polują na nie swoje zwierzęta tylko na państwowe,czyli na niczyje - część myśliwych chciała by powiązania prawa do polowania z prawem własności ziemi - jak w tym cytacie zwolennika owego rozwiązania: [QUOTE] [B]Gdybyśmy prowadzili normalną gospodarkę łowiecką, gdyby istniało prawo własności, gdybyśmy mieli prywatne majątki gdzie ziemia, las, woda, zwierzęta i powietrze należałyby do nas a nie do niewiadomokogo a zwierzyna byłaby przedmiotem naszej hodowli, dumy i corocznego dochodu uzyskanego z polowań, gdyby było tak jak kiedyś(całkiem niedawno bo zaledwie 80 lat temu) to zapewniam Cię, że lalibyśmy psy, koty, lisy , kruki, sroki , wrony, jastrzębie, bociany i wszelkie konkurencyjne i szkodliwe dla nas i dla naszej hodowli leśnej i polnej stworzenia, truli je gazem, wykopywali z nor , niszczyli gniazda i na wszelkie sposoby tępili. Są to sposoby naprawdę bardzo skuteczne, pod warunkiem, że działa się systematycznie , stale i u siebie.[/B] [/QUOTE] a to wypowiedź sympatyka łowiectwa,który sugeruje realność takowych rozwiązań: [QUOTE]To PKWN stworzyl podwaliny pod wspolczesny "model" polskiego lowiectwa. Likwidacje przedwojennej zasady powiazania prawa do polowania z wlasnoscia gruntu pozbawila prawa do polowania wszystkich wlascicieli gruntow polnych i lesnych stanowiacych pwierzchnie obwodow lowieckich. I tym samym prawa do jego wykonywania badz czerpania zyskow z tytulu polowania wykonywanego przez osoby trzecie na cudzym gruncie. (Prawo Lowieckie z 1928 r.) ... Przyszla pierwsza szczelba Rzeczpospolitej Bronislaw hrabia K. w przeszlosci zdaje sie nieraz dawal do zrozumienia, ze postsocjalistyczny folwark, ktory powstal z pieknego przedwojennego polskiego lowiectwa jemu osobiscie nie bardzo odpowiada. Takze Pawle nie tracilbym nadzieii. Z tego co rozmaite wrobelki cwierkaja wynika, ze widoki na sprawiedliwosc dziejowa i naprawienie popelnionej przez PKWN zbrodni stalinowskiej ( powojenne regulacje dot. lowiectwa nosza podpis ....Bieruta..... [IMG]http://www.winchester.com.pl/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] ) na polskim lowiectwie nie sa takie zle. Pozyjemy zobaczymy. [/QUOTE] [url]http://www.winchester.com.pl/topics2/2834,15.htm[/url] Oczywiście,są to domysły i przypuszczenia i wcale się tak stać nie musi,ale logiczne jest też to,że jeśli prezydentem RP będzie członek PZŁ to jego " koledzy " po strzelbie będą oczekiwali ukłonów w stronę ich wspólnego hobby,a prezydent może zgłaszać własne uchwały,o ile pamiętam ...
  8. [QUOTE] U nas na zające się nie poluje - przynajmniej ostatnio nie, bo lisy wytrzeźwiły populacje..[/QUOTE] I znowu nie pełna prawda - zające mają się źle już od końca lat 80-tych,przetrzebiły je choroby,bardzo duże zmiany zaszły w rolnictwie,brak miedz,naturalnych siedlisk oraz zła " gospodarka łowiecka " gdy zajęcy było jeszcze sporo - drapieżnictwo / wszystkich drapieżników / zajmuje jedno z ostatnich miejsc na liście przyczyn spadku liczebności populacji zwierzyny drobnej. [QUOTE]Jakoś nikt z was nie płaci na lasy, gdyby nie koła łowieckie tej zimy nie przetrwałaby większość zwierząt - to dokarmianie za kasę myśliwych uratowało wiele zwierząt. [/QUOTE] Wszelkie zimowe dokarmianie jest wpierdzielaniem się w naturalne procesy zachodzące w przyrodzie i nie chodzi tu tyle o dobro zwierząt a o zatrzymanie ich we własnym łowisku - obecna zima nie była nadzwyczajna,była po prostu normalna. Dokarmianie powinno się odbywać w nadzwyczajnych okolicznościach,poza tym,żywność którą masowo wywożą do lasów myśliwi nie zawsze jest pierwszej świeżości a i trafia się tam chleb,pieczywo którymi nie powinno się zwierząt dokarmiać. [QUOTE]Myśliwi dają przynajmniej zwierzynie jakąś szanse[/QUOTE] Szczególnie ci polujący z norowcami - obława na borsuka,prawie 6 godzin,dwie,trzy pary psów,kilka psów rannych ... rzeczywiście,szansa.
  9. [quote name='iwona&CAR'] [SIZE=5]Poetycki popis Bronisława Komorowskiego na imprezie myśliwych [/SIZE] [/QUOTE] Na dodatek impreza ta odbywała się w jednym z kół łowieckich na Lubelszczyźnie,które to koło / wraz z innymi z woj.Lubelskiego / przez ostatnie lata / bodajże,trzy / przekraczało " plan pozyskania " zwierząt, w tym deficytowych zajęcy :cool3: Osobiście popieram PO ale na Hrabiego Komorowskiego swego głosu nie oddam - co,zapewne i tak nie przeszkodzi mu tych wyborów wygrać ... :roll:
  10. [QUOTE] nie po to koło łowieckie wydaje rocznie tysiące złotych na dokarmianie, na odszkodowania dla rolników, żeby później te zwierzęta były wybijane przez psy. [/QUOTE]No tak,lepiej żeby te zwierzęta były wybijane przez myśliwych. [QUOTE]Myśliwy oszacowują populacje zwierzyny łownej i na tej podstawie wydają zgodę na odstrzał [/QUOTE]Myśliwy nie wydaje żadnej zgody / robi to LP,o ile się nie mylę,nadleśniczy /,on tylko " wykonuje plan ",jest tylko specjalistą od " brudnej roboty ",która to robota sprawia mu przyjemność - jak to pisał jeden myśliwy? - polowanie bez broni,bez strzału jest jak sex bez orgazmu :cool3: [QUOTE]Ojciec wybija szkodniki - bo bezpański pies w lesie to szkodnik. ... a muszą odstrzelić nadmiar, bo las nie jest z gumy - jeśli zwierząt będzie za dużo zabraknie pokarmu, jeśli zabraknie pokarmu zaczną wchodzić w szkodę rolnikom, będą niszczyć plony, przez co wiele osób poniesie straty, wiele rodzin straci źródło zarobku[/QUOTE]A nie pomyślałaś że to człowiek jest " szkodnikiem "? wiesz że to my niszczymy środowisko,wycinamy lasy,niszczymy ostoje i siedliska dzikich ssaków i ptaków,zatruwamy rzeki - w samych wypadkach drogowych ginie rocznie około 20% populacji lisów, kun, tchórzy, zajęcy, borsuków, około 30 tysięcy jeży i 20 tysięcy saren, liczne płazy i gady. Nikt jednak nie myśli o " zmniejszeniu populacji człowieka " bo przecież ziemia,nasza planeta też nie jest " z gumy ",prawda?. przyroda radzi sobie najlepiej bez ludzkiej ingerencji w nią las nie jest " z gumy ",jest po prostu " fabryką drzew " z której LP czerpie zyski i to dlatego leśnicy nie lubią jeleni i saren - zwierzęta mają mechanizmy samoregulujące,tylko ludzie zaburzają ową " równowagą ekologiczną ",najpierw wybijając większość dużych drapieżników / wilk,ryś,niedźwiedź /. [QUOTE] myśliwi nie strzelają do młodych zwierząt, nie strzelają do ciężarnych samic ani samic wychowujące młode [/QUOTE]Nie prawda - myśliwi strzelają do młodych zwierząt - dziki obecnie przez cały rok,podobnie lisy,także niedoliski - " im krócej żyje,tym mniej zeżre " - słowa myśliwego strzelają też do ciężarnych samic - dzicze lochy nawet z płodami,które podczas patroszenia wyrzuca się w krzaki - strzelają też do ciężarnych lisic / polowanie na norach i na stogach,tzw.norowanie w marcu /. [QUOTE] to samo ze zwierzyną łowną - jest zabijana dla przyjemności jedzenia ich mięsa[/QUOTE]Tylko że widzisz - udział dziczyzny w polskim rynku mięsnym to zaledwie mniej niż 1% całej produkcji mięsnej - nie można więc powiedzieć że myślistwo i " pozyskiwanie " zwierząt wpływa jakoś na przemysł mięsny i w widoczny sposób zmniejsza hodowlę przemysłową i udział owego mięsa na rynku - dziczyzna jest droga,jest więc towarem dla wybranych - większość idzie na eksport. A jeśli chodzi o polityków-myśliwych: [url]http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/spoleczenstwo/politycy-na-lowach--czyli-polska-partia-mysliwych-,54945,1[/url] [QUOTE] Rosja. Moczary zagubione pośród lasów. Środek zimnej marcowej nocy. Między drzewami skradają się Bronisław Komorowski i Janusz Palikot. Są przemarznięci do szpiku kości. To jednak nie ma znaczenia. Liczy się tylko jedno – głuszce. Polowanie zakończyło się sukcesem Palikota, który jako jedyny ustrzelił głuszca. Osiągnięcie było tym większe, że wtedy, pod koniec lat 90., polityk był myśliwskim debiutantem. Od tamtego czasu Komorowskiemu i Palikotowi zdarzało się nieraz wspólnie polować. W ten sposób powstał nietypowy sojusz wody z ogniem – konserwatywnego i stonowanego Komorowskiego z ekscentrycznym liberałem z Lublina. ... To wszystko sprawia, że politycy lgną do najstarszej polskiej partii. Jej siła nie wynika z wielowiekowej tradycji łowiectwa, ale z pozycji polujących. Wśród 100 tysięcy polskich myśliwych roi się od znanych nazwisk. [B]Oprócz wymienionych są wśród nich także Waldemar Pawlak, Wojciech Olejniczak, Włodzimierz Cimoszewicz, Radosław Sikorski, Dariusz Rosati, Elżbieta Radziszewska, Jan Kulczyk, a także wielu ambasadorów (istnieje nawet koło myśliwskie skupiające dyplomatów).[/B] [/QUOTE]
  11. Wiem że jest,taki biały ;) było nawet o nim tutaj
  12. Głucha lisiczka która opanowała prosty język migowy: [URL]http://www.pawnation.com/2009/12/18/the-quick-red-fox-learns-sign-language/[/URL] [URL]http://www.dailymail.co.uk/news/article-1236608/Fantastic-Mrs-Fox-Milly-deaf-vixen-learns-sign-language--develops-taste-cheese-Coco-Pops.html[/URL] [URL]http://forteanzoology.blogspot.com/2009/01/guest-blogger-beth-tyler-king-life-with.html[/URL] [IMG]http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2009/12/17/article-0-079F71AE000005DC-9_634x460.jpg[/IMG]
  13. Uu ... bardzo przykry widok ...:shake: to też ze Śląska,tak? A w kwestii Vixey: [url]http://www.flickr.com/photos/najlvin/sets/72157623578691680/show/[/url] [url]http://www.flickr.com/photos/najlvin/sets/72157623604387210/show/[/url] :p
  14. A niby czemu?,ja nie mam zamiaru pozbawiać się możliwości czytania czyichkolwiek postów i ogólnie uważam taki mechanizm jak ignorowanie za dziecinadę - forum jest od wymiany poglądów a nie od obrażania się na to,że ktoś ma inne poglądy niż ja.
  15. do usunięcia - dubel
  16. [QUOTE]Nie wiem jak to u [B]lis[/B]-a wygląda - czy oprócz wiedzy "merytorycznej" (a tej nie sposób nie zauważyć) ma również praktyczną. Nie znamy się [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Czy swoje wiadomości czerpie jedynie z lektury przepisów i for (w tym myśliwskich) - czy ma również bezpośredni kontakt z tymi "miłymi" panami.[/QUOTE] [B]Urwisku[/B] - ja,na szczęście nie miałem tej wątpliwej " przyjemności " spotkania myśliwego w realu,u mnie w mieście na szczęście nie biegają po parku bo i do czego mięliby strzelać?,do jeży? ;) choć i u mnie są obwody łowieckie ale staram się omijać te tereny. [QUOTE]A myślistwo wróci do tradycji, etyki i takie tam.[/QUOTE] A jest coś takiego jak etyka myśliwska? - o tradycji powiem tylko tyle,że nie wszystko co tradycyjne warte jest kultywowania - wide corrida,polowania par force,itp. [QUOTE]Kiedyś wszystko miało jakiś rytuał, zasady,przyjemność owszem-w przypadku myśliwstwa ale też zawsze był podtekst trochę romantyczny i niesienia pomocy zwierzętom.[/QUOTE] Co romantycznego jest w strzelaniu do zwierząt/ - oki,oki,polowanie,moment oddawania strzału to tylko mała część całości,ale nadal jest to część całości - nie da się tego od siebie oderwać. Przed wczoraj była mała zadymka wokół kandydata na " kandydata " ;) ma prezydenta,pana Komorowskiego,gdy pan Bugaj oznajmił że nie mógłby zagłosować na pana marszałka z dwóch powodów; bo jest konserwatywnym liberałem i dlatego że strzela do zwierząt / jest myśliwym / dla przyjemności - gość prowadzącego w Szkle Kontaktowym powiedział że trzeba mieć bardzo małą wyobraźnię albo nie mieć jej wcale żeby czerpać przyjemność z zabijania zwierząt - i ja się z tym zgadzam. Oczywiście,zaraz pojawił się telefon ze to tylko myśliwi chronią przyrodę,ze to oni uratowali głuszca,cietrzewia,że to oni ratują zające tępiąc lisy,że promują akcję " ożywić pola " - a ekolodzy,przyrodnicy/ - przywiązują się do drzewa - kolejny stereotyp. Myśliwi niosą pomoc zwierzynie? - karmiąc ją zimą aby jak najwięcej ustrzelić w sezonie łowieckim? A tutaj,cytat z łowiecki.pl jak niektórzy myśliwi widzą " opiekę " nad zwierzętami i jakby to mogło wyglądać gdyby prawo do polowania było przypisane do własności ziemi: [QUOTE] [B]Gdybyśmy prowadzili normalną gospodarkę łowiecką, gdyby istniało prawo własności, gdybyśmy mieli prywatne majątki gdzie ziemia, las, woda, zwierzęta i powietrze należałyby do nas a nie do niewiadomokogo a zwierzyna byłaby przedmiotem naszej hodowli, dumy i corocznego dochodu uzyskanego z polowań, gdyby było tak jak kiedyś(całkiem niedawno bo zaledwie 80 lat temu) to zapewniam Cię, że lalibyśmy psy, koty, lisy , kruki, sroki , wrony, jastrzębie, bociany i wszelkie konkurencyjne i szkodliwe dla nas i dla naszej hodowli leśnej i polnej stworzenia, truli je gazem, wykopywali z nor , niszczyli gniazda i na wszelkie sposoby tępili. Są to sposoby naprawdę bardzo skuteczne, pod warunkiem, że działa się systematycznie , stale i u siebie.[/B] Niemcy którzy są narodem wolnym i niezwykle mądrym jak pokazuje historia, znacznie mądrzejszym od Polaków niestety, mają tak rozwiązany ten "palący problem pieseczków". Mianowicie, myśliwy, ma OBOWIĄZEK lać każdego koteczka i pieseczka w odległości jakiejśtam od zabudowań, który biega luzem. Mają obowiązek lać niezależnie od tego, czy właściciel jest obok kundla bez smyczy, czy sto metrów dalej za krzakiem . Mają obowiązek lać, zachowując bezpieczeństwo przy strzale i to wszystko. Po zastrzeleniu piesia, piesio jest identyfikowany a właściciel piesia dostaje fest mandat i jest ORDNUNG. Winnym śmierci piesia w rozumieniu państwa niemieckiego jest właściciel piesia. Problem pieseczków w Niemczech nie istnieje, został rozwiązany przy pomocy kulki . Ten problem nie istnieje w Niemczech jeszcze z jednego podstawowego powodu. Niemcy to wspaniały naród, przestrzegający porządku, prawa, i zasad. Jest prawo, że piesio nie biega luzem poza posesją, Niemcy szanują swoją własnośc, prawo do nielubienia piesiów przez innych ludzi, oraz mają swiadomość łamania prawa i nieuchronności kary z tym związanej. DLATEGO W NIEMCZECH NIE MA GŁUPIEGO PROBLEMU PIESECZKÓW. W Polsce jest grupa upośledzonych na umyśle, liczna grupa, którym wydaje się, że pies jest człowiekiem , jest kochany i że wszyscy łącznie z sąsiadem, muszą ich piesia kochać. Kto nie kocha piesia ten jest strasznie nieczuły zbrodniarz. Ta sama grupa upośledzonych uważa, że przepisy dotyczące ich piesiów w Polsce, są przepisami do olewania, bo kara żadna za łamanie tych przepisów ich nie spotka a lekceważenie prawa innych ludzi do życia wświecie bez luzem biegający piesiów jest na porządku dziennym. Problem tkwi w naszej ułomnej mentalności , jesteśmy chyba największymi osłami w Europie ponieważ niczego dobrego się od nikogo nie uczymy , natomiast z uwielbieniem wsłuchujemy się w głupotę i demagogię z pasją ją realizując . Orientujemy się zazwyczaj po dwudziestu latach że jesteśmyw cięzkiej @piedu@ bo mamy znakomite stany piesiów i kiciów a nie mamy zająca. Finalnie piesiówi kiciów i tak trzeba będzie zlikwidować a zająca dokupić. Zapłacimy dwa razy jak zwykle. [/QUOTE] Oczywiście jest tu też o psach i o tym,jak świetnie radzą sobie z " psim problemem " Niemcy ...
  17. [QUOTE][IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/smile-inny.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/smile-inny.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/smile-inny.gif[/IMG] Już wiesz dlaczego nic się nie da zrobić ? [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/smile-inny.gif[/IMG] Mój [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/new_Eyecrazy.gif[/IMG] a w życiu i.... tekst lisa. Tak, same idealne latają po lesie [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG]. I gdzie tu hipokryzja ?[/QUOTE] [B]Lupak[/B] - mój pies nie biega po żadnym lesie,co najwyżej po parku - gdyby było takie niebezpieczeństwo że mógłby się zabłąkać,na pewno miałby czip ale na razie jest tak dobrze pilnowany że nie potrzeba mi zabezpieczeń - co innego gdybyśmy regularnie wyjeżdżali w rejony wiejskie,ale,niestety,brak takich mozliwości. Oczywiście zaczipuję psa jeżeli wejdzie takie prawo i pojawią się bazy dane zaczipowanych psów,bo jak na razie to krucho z tym.
  18. [QUOTE]I nadal do Ciebie nie dociera, ze nie kazdy mysliwy, lesnik to bezmyslna maszyna do odstrzalu wszystkiego, co sie rusza?[/QUOTE] Nie,gdyż każdy myśliwy zabija [QUOTE]Skoro mysliwi potrafia skrzyknac sie, by probowac zmian prawnych, dlaczeog to psiarzom nie wychodzi? Dlaczego nie ma parcia na regulacje prawne, obowiazujace i jednych i drugich?[/QUOTE] Jak się skrzyknąć?,co zmienić? - myśliwi twierdzą że [b] nic się nie da zrobić [/b] i odstrzał jest najlepszym i najtańszym rozwiązaniem - są i tacy " nawiedzeni " którzy chętnie zlikwidowaliby schroniska dla zwierząt i przeznaczyli tę kasę na biedne dzieci,niektórzy wieżą nawet że jak zabija psa to pieniądze które gmina przeznacza na odłów psa idą na te biedne dzieci tak więc myśliwy ten czuje się prawie tak,jak jakiś pracownik społeczny,który pomaga głodującym dzieciom. [QUOTE]Jak to sie ma do calego kraju ? [/QUOTE] Z opisu wynikać moze ze jest to właśnie skala całego kraju ale skąd pochodzą te dane,tego już nie wiem.
  19. [B]Lupak[/B] - mój pies nie ma czipa ale mój pies nie oddala się nigdzie samopas,a ze smyczy spuszczam go tylko na nocnym spacerze po parku aby uniknąć konfrontacji z innymi psami. Poza tym,mój pies ma gdzieś ;) inne zwierzęta / poza psami,oczywiście /,czy to ptaki czy jeże - po prostu je olewa ;) [QUOTE]Lis, naprawde sobie wmawiasz, ze psy nie wybijaja saren i innych dzikich zwierzat ?[/QUOTE] Co do nogi? - w jednym z tekstów było takie rozliczenie że psy zabijają rocznie może do tysiąca saren,natomiast: [QUOTE][B]Rzesza stu tysięcy myśliwych zabija rocznie sto trzydzieści tysięcy saren. To mniej więcej jedna piąta populacji tego gatunku – skala bez precedensu w wykonaniu jakiegokolwiek gatunku (z wyjątkiem człowieka). Populacja saren w Polsce ma się źle, liczebność tych zwierząt spada. Pozostaje pytanie, czy większy wpływ na to mają kłusujące psy – zabijające kilkaset lub tysiąc saren w ciągu roku – czy raczej myśliwi – zabijając w tym samym czasie sto trzydzieści tysięcy tych zwierząt i deklarujących, że je chronią (dlatego profilaktycznie zabijają nawet nie kłusujące, ale zwyczajnie spacerujące po lesie psy).[/B][/QUOTE] [QUOTE]Na razie wyszukujesz patologie w srodowisku mysliwych, by usprawiedliwic duzo wiekszy odsetek niedzielnych spacerowiczow, beztrosko sie cieszacych, jak piesek sobie pobiega za np. sarna, a idzie wiosna po wyjatkowo ciezkiej zimie - ciekawe, ile mlodych w lesie przezyje te zabawy...[/QUOTE] A gdzie ja pisałem że popieram głupie i bezmyślne zachowanie właścicieli psów? - nie popieram ale nienawidzę hipokryzji polegającej na " ochronie " sarenek które się samemu potem wystrzela.
  20. [B]Lupak[/B] - nie dramatyzuj,psy saren nie wybiją a te które zginęły przy udziale psów i tak by padły później w ogniu myśliwych - wszak oni dokarmiają aby nie było zimowych upadków,czyli zaburzają coś co się zwie ' naturalna selekcja ' jestem przeciwnikiem bezmyślnego okrucieństwa,głupoty i nieodpowiedzialności ale nie popadajmy w hipokryzję że my z naszymi psami chcemy wybić sarny a mysliwi chcą je chronić - myśliwi chcą po prostu aby te sarny padły w ogniu i znalały się na pokocie a wiadomo,każdy drapieznik to dla nich konkurent i " szkodnik łowiecki " - zauważ: łowiecki a nie przyrodniczy,bo przyroda takich pojęć nie zna Ja już na innym forum opisałem co należałoby zrobić w kwestii zwierząt domowych: chipowanie psów oraz ogólnopolska baza tychże sterylizacja/kastracja psów bezpańskich,bezdomnych sterylizacja/kastracja psów w schroniskach / nie wszystkie schrony tak czynią / uświadamianie ludziom do czego prowadzi niekontrolowany rozród psów i kotów większy podatek dla właścicieli nie sterylizowanych/ nie kastrowanych zwierząt walczyć oto żeby podatki za psy i koty [B] szły na psy i koty [/B] karać,karać i jeszcze raz karać za nieodpowiedzialną opiekę nad zwierzęciem wysokie kary pieniężne za puszczanie psów luzem - chodzi mi o psy wiejskie,które mają się " same wyżywić " monitoring właścicieli psów i kotów,kary za wykroczenia i w ekstremalnych przypadkach odbieranie zwierząt za nieodpowiednia nad nimi opiekę - głodzenie,trzymanie na łańcuchu,notoryczne puszczanie luzem pomimo licznych mandatów kontrola nad ilością posiadanych psów w gospodarstwach rolnych - po co x psów i kotów chłopu,który nawet nie ma z nimi związku emocjonalnego i nie zapewnia mu podstawowych warunków do życia? no ale post mój wyśmiano i olano - bo panowie myśliwi twierdzą że jedyną metodą rozwiązania problemu jest odstrzał psów i kotów - jak to leciało?: " kwiecień plecień bo przeplota,raz do psa raz do kota " " aaa kotki dwa,padły w ogniu obydwa " autor tych słów chwali się że ma dwa worki obroży i czipów z psów które własnoręcznie " sprzątnął " A najgorsze jest to że tę zimową nieodpowiedzialność pseudo właścicieli psów myśliwi odbija sobie na drapieżnikach - oczywiście,w imię ochrony sarenek ...:razz:
  21. [QUOTE]tepic to sie powinno takich przyglupow jak Ty,lisku.[/QUOTE] A tak konkretnie to o co Ci chodzi? :???:
  22. Lisiczka z ORZW w Przemyślu: [url]http://www.orzw.pl/pl/fotogalerie/category/56-lisiczka-z-opiekunem?start=20[/url]
  23. [quote name='lupak']:crazyeye: a dlaczego myśliwi mają rozwiązywać ten problem ? Z jakiego powodu ? O ile się nie mylę jest to obowiązkiem gmin .[/QUOTE] Nie mają samemu rozwiązać problemu tylko dążyć do jego rozwiązania " cywilizowanymi " metodami - a nie: [QUOTE] [COLOR=#000000]widziałeś kiedyś żeby na wsi właściciel miał smycz dla pas.(ja też mieszkam na wsi) czipowanie za 100zł teraz, bo skończyła się promocja! Za darmo było i co?! Za mojego życia, chyba się nie doczekamy porządku. [b]Więc nie pozostaje nam nic innego, jak sprawy wziąć w swoje ręce. Boom ,boom eksterminacja łazików!!! ale ma to być skala!! a nie od dzwonu. Panie i Panowie do dzieła![/COLOR] [/b] [/QUOTE] a w kwestii odpowiedzialności gmin to odpowiedź myśliwych jest taka sama - że to sf bo gminy mają to gdzieś,są biedne,kasa potrzebna jest na przedszkola,żłobki i szkoły a nie na " kundle " ( jeden nawet wierzy że jak zabije psa to kasa przeznaczona na jego odłów przez gminę idzie na biedne dzieci ... ) i ogólnie nie jest to opłacalne gdyż: odłów psa = 2,5 tyś.zł nabój = 2,5 zł tak więc,pozostaje tylko " w czynie społecznym " tępić psy za pomocą broni palnej - potrzebna jest tylko zmiana prawa która pozwoli im zabijać WSZYSTKIE psy 200 m od zabudowań a nie,tzw. " zdziczałe ",gdyż takie nie istnieją.
  24. Tutaj macie w jaki sposób problem psów rozwiązuje się w Niemczech: [QUOTE] [COLOR=#000000]Dla zainteresowanych,jak robią to sąsiedzi. Oni niestety się nie mylą! Wild und Hund 2006 kwiecień Baden-Wurttemberg-myśliwi mają obowiązek strzelać do wszystkich dzikich psów i kotów 500metrów od zabudowań Bayern-to samo ale już 300metrów Berlin-koty wszystkie 300m,psy trzeba zgłosić specjalnym służbom. Brandenburgia-koty i psy 200m od zabudowań Bremen-jw.200m Hamburg-jw.200m Hessen-od 01 do 31.03 absolutnie wszystkie psy i koty 500m Maclenburg-Vorpommern-koty i psy 200 Niedersachsen-zdziczałe koty i psy 200m proszą o ostrożność przy podjęciu decyzji. do tego używanie wszelkich rodzajów pułapek żywo jak i martwo łownych. Trucie,gazowanie lisich nor w miejscach wyznaczonych przez koła łowieckie.[/COLOR] [/QUOTE] oczywiście,bardzo im się to podoba: [QUOTE] [COLOR=#000000]Jeżeli Niemcy tak robią to nam nie pozostaje nic innego jak skopiować dobry Pomysł. JAsne przepisy , które lansowałem zawsze " Myśliwy ma OBOWIĄZEK odstrzelić każdego psa w odległości powyżej 200 metrów od zabudowań. To jest jasny przepis.[/COLOR] [/QUOTE] [QUOTE] [COLOR=#000000]tam pieski kosztują po 1000eurasków,więc właściciel wie co robią pupile. Myśliwy również wie doskonale, który piesek ma nie gonić stworów. Po odstrzeleniu pieska jeszcze jest jebitny mandat dla właściciela. piesek trup i mandat 500euro+utylizacja na koszt właściciela+ wielokrotność czynów, aż do momentu że nie możesz być właścicielem psa. psy wszystkie zarejestrowane, niestety tu chyba jest pies pogrzebany![/COLOR] [/QUOTE] [QUOTE] [COLOR=#000000]Czyli w cywilizowanym kraju na wysokim poziomie rozwoju, który kieruje EU, normalne rzeczy dają się robić normalnie ... zdumiewające, czekam kiedy zacznie to obowiązywać w województwie polskim.[/COLOR] [/QUOTE] najgorsze jest to ze myśliwi nie chcą rozwiązać problemu bezpańskich i bezdomnych psów w cywilizowany sposób poprzez zapobieganie bezdomności,kastrację/sterylizację przynajmniej bezpańskich psów,czipowanie i stworzenie ogólnopolskiej bazy psów - owszem za czipowaniem są ale tylko po to żeby zabijać psy dalej i karać ich właścicieli a może nawet dostawać kasę za strzelonego psa: [QUOTE] [COLOR=#000000]Z drugiej strony, nie wyobrażam sobie walki ze zdziczałymi psami całkowicie bez udziału myśliwych i odstrzału. Sądzę, że skutecznym rozwiązaniem, wciąż nie docenianym byłoby czipowanie przy jednoczesnym stworzeniu jednej ogólnopolskiej bazy informacji o zaczipowanych psach. Czipowanie mogłoby się odbywać przy okazji corocznego obowiązkowego szczepienia psów przeciwko wściekliźnie. Skoro można nałożyć na właścicieli w miarę skutecznie egzekwowany obowiązek szczepień, to czemu inaczej miałoby być z czipem? Natomiast myśliwy strzelający psa miałby obowiązek dostarczyć strzelonego osobnika do którejś z placówek weterynaryjnych, gdzie następowałoby poszukiwanie czipa i na jego podstawie ustalanie właściciela. Kosztami utylizacji tuszy strzelonego psa oraz mandatem obciążony byłby właściciel psa. Mandat można by egzekwować na podobnej zasadzie, jak każdą inną grzywnę za wykroczenie - np.drogowe. [/COLOR] [/QUOTE] czyli panowie nadal chcieliby zabijać " niezdziczałe " psy i jeszcze żądali by za to zadośćuczynienia w postaci kosztów utylizacji,mandatu a może i nagrody za strzelenie psa - ciekawy tylko jestem czy w tym wymarzonym przez myśliwego systemie właściciel zabitego psa miałby jakąkolwiek możliwość oskarżenia oskarżenia oprawcy swojego psa?.
  25. [QUOTE]Byłam na kilku polowaniach,bo mój tato był mysliwym i uwierz mi,żadne tak nie wyglądało! [/QUOTE] Wszystko zależy od konkretnego myśliwego i od jego kultury osobistej oraz,tzw. " etyki ' i empatii - o ile ją posiadają ogólnie zgadzam się z tym że myślistwo ( całokształt ) to: " [B]bestialskie znęcanie się nad zwierzęciem! [/B]" - i nic tego nie zmieni. A tu można sobie poczytać jakie postępowanie wobec zwierząt ( w tym psów i kotów ) myśliwym najbardziej się podoba: [QUOTE] [COLOR=#000000]Dla zainteresowanych,jak robią to sąsiedzi. Oni niestety się nie mylą! Wild und Hund 2006 kwiecień Baden-Wurttemberg-myśliwi mają obowiązek strzelać do wszystkich dzikich psów i kotów 500metrów od zabudowań Bayern-to samo ale już 300metrów Berlin-koty wszystkie 300m,psy trzeba zgłosić specjalnym służbom. Brandenburgia-koty i psy 200m od zabudowań Bremen-jw.200m Hamburg-jw.200m Hessen-od 01 do 31.03 absolutnie wszystkie psy i koty 500m Maclenburg-Vorpommern-koty i psy 200 Niedersachsen-zdziczałe koty i psy 200m proszą o ostrożność przy podjęciu decyzji. do tego używanie wszelkich rodzajów pułapek żywo jak i martwo łownych. Trucie,gazowanie lisich nor w miejscach wyznaczonych przez koła łowieckie.[/COLOR] [/QUOTE]
×
×
  • Create New...