Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
-
Jak dobrze, że ją wzięłaś pod opiekę Elu. Tyle czasu siedzi biedna w kojcu. Zoja u nas (też taka buraska) przyjechała jako dzika sunia, a w domu okazało się, że to było z lęku przed człowiekiem i jest super psem. Widzę, że Mary też tak otworzyła się, kiedy zaufała. Fajna sunia z niej. Oby szybko ktoś się w niej zakochał i dal dom.
-
Na profilu wolontariackim jest zdjecie tego cudnego czekoladka, którym ktoś się wczesniej tu interesował, ale był bardzo wylękniony. Teraz już podchodzi do siatki i patrzy z zaniteresowaniem nawet.
-
Czekamy na ocieplenie i będziemy po świętach umawiać operację. Z przytyciem nadal kiepsko. Nie jest już szkieletorem, ale dla mnie jest zdecydowanie za chuda. Nie nawykłam do takich psów, że nie da się doprowadzić do normalnego wyglądu. Jest wiecznie głodna. Zjadłaby najchętniej 4-5 krotność dziennej dawki wg tabelki. Dostaje i tak duzo więcej, bo ta dawka to wychodzi plastikowy pojemnik po deserku i zapełnia jedynie dno jej miski.
-
Są dwa domy, które ją chca i pojawiła się kolejna rodzina, ale to Tola napisze pewnie więcej. problelem jest to, ze okazało się, że Balbina jest uczulona na szwy rozpuszczalne i znowu zaczeły sie problemy z gojeniem, jak po sterylizacji, kiedy zaczynają się rozpuszczać. Dostała dziś silny antybiotyk i ma wdrozone leczenie. Nie wiadomo, czy znowu nie popuszczą mięsnie. Na razie wszystko się trzyma, tylko zrobił się stan zapalny i obrzek. Gdyby tak sie stało, to potrzebna byłaby trzecia operacja i zaszycie nie rozpuszczalnymi szwami. To też kiepskie wyjście, bo wiem z doświadczenia u mojej Cilki, że do śmierci, kiedy miała 16 lat, przez wszystkie lata co jakis czas robiły jej się ropnie na bliźnie po sterylce i ropiały pojedyncze wewnętrzne szewki. Kiedy dotykało się skórę, to były w środku wyczuwalne. Niestety, Balbinka ma stale pecha. Juz byliśmy wstepnie wstępnie umówieni na wizytę przedadopcyjną w domu, kóry fajnie rokuje i jest ok 50-60 min., drogi od nas. Teraz wszystko bedzie zalezało od reakcji organizmu i wszyscy- Tola, my i chętne domy musimy czekać na rozwój sytuacji.
-
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
U mnie Bożenko to samo. Każdy pies ma pobrania telefonów, tylko Szymek ani jednego i z moich ogłoszen na grupach FB też zero odzewu. -
Pies który nikogo nie wzrusza, prosi o deklaracje, licząc na cud ....
Jaaga replied to limonka80's topic in Psy do adopcji