Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19057
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Ja widzę jednak różnice w adopcjach dużych psów czy starszych. Nie ma żadnego zainteresowania którymkolwiek. Było jedno zapytanie, a kiedy Pan usłyszał, że pies jest uczulony i musi jeść Josere, to od razu zrezygnował ze względu na koszt karmy, choć to przecież nie jest najdroższa karma, ale przy dużym psie jednak robiła różnicę. Koszty leczenia dużych psów są teraz też bardzo wysokie. Usługi wet, leki i diety wet znacznie poszły w górę. Przy małym psie da się wytrzymać, ale przy dużym to dziesięciokrotność ceny leczenia czy utrzymania małego psa. Sama w ostatnim czasie leczyłam dwa duże psy i przyznam, że odczułam to finansowo, a i tak mam taniej, niż przeciętny klient przychodni. Myślę, że to jednak wpływa na decyzję o adopcji większego czy starszego psa, bo to teraz dla wielu luksus. Wcześniej o duże psy u nas były co jakiś czas pytania, może domy akurat nie trafione, ale jednak ktoś się interesowal. Teraz, jak pytałam Toli, która jest w większości pierwszym kontaktem w ogłoszeniach, to jest totalna cisza i brak zapytań. Nawet tych nieciekawych.
  2. Dziś dotarła karma od p. Mariusza, więc Mela 2 mies. Będzie liczona tylko za hotelowanie. Dziękujemy
  3. I jeszcze moja ulubiona trzykrotka, tylko na razie po zimie jest mało pędów. Latem jest przepiękna do donic balkonowych. Bardziej różowa niz na zdjeciu, bo lampa w ciemności rozjaśniła kolor
  4. Mam właśnie te. Tylko jego kwiaty kwitną jeden dzień. Kwiaty dużego, czerwone utrzymują się dłużej. Mogę podzielić się młodymi pędami. Kwitną dopiero dwuletnie. Mam zimą za wysoka temperaturę i kwiatów jest mniej, ale moja mama, która zimuje je w mało ogrzewanym pomieszczeniu, ma kwiaty całe lato. Te czerwone.
  5. Nie działa. Dziś przygotowaliśmy kolejny pokój dla psów. Tam dalismy Artura z Wikarym i Szymkiem na noc. Bezustannie od zamknięcia szczeka, bo chce się wydostać do legowiska pod drzwi pokoju, gdzie są Maron i Klara. Mam nadzieję, że trochę odpusci i zrobi sobie przerwy w darciu się. Mają tam dwa fotele i dwa legowiska, więc jest na czym przytulnie zasnąć, ale jak widać wolałby czuwać pod drzwiami, bo a nuż uda mu się dostać do Marona.
  6. Właśnie tak, Artur ludzi lubi. Willi był wnoszony na rękach, bo cavaliera nie puściłabym luzem i doskakiwał do rąk, starał się go ściągnąć, jazgotał. Raczej więc chodzi o sam obcy zapach, nie o to, czy my wprowadzimy.
  7. Tylko Artur tak się zachowuje. Moje psy przez lata przywykły, że nowe zwierzeta się pojawiają. Nie akceptują tylko obcych ludzi, ale psy bez problemu. Artur natomiast szaleje. Przecież w poprzednim kojcowym hotelu był z innymi psami, tu przyjechał z Balbina, która uwielbiał, teraz chce wyeliminować każdego nowego psa, który się pojawi. Kiedy Maron i Klara wychodzą na spacer, to przez ten cały czas szczeka jak szalony, żeby go wypuścić do nich. Jest to o tyle kłopotliwe, że coraz więcej ludzi pyta o hotelowanie, a właściciele psów, które były, zapowiadają że będą korzystać częściej.
  8. Na szczęście jest wielu ludzi, którzy chcą mieć tylko jednego psa, a wtedy Artur jest idealny. Po prostu zaaklimatyzował się i poczuł pewnie i może boi się konkurencji, za jaką uważa nowe psy.
  9. Śliczne, niestety mogę mieć tylko doniczkowe rośliny. Jednak sobie zaglądam, podziwiam i zazdroszczę
  10. No niestety, Artur nadal nie akceptuje nowych psów. Mamy teraz kolejne; właścicielską parę i jako jedyny szaleje, żeby dorwac psa. Dziś chciał capnąć moją ciezarna yorkę, kiedy koło niego przechodziła, żeby wyjść na spacer. Jako jedyny tak się zachowuje. Kiedy poczuł się pewnie i u siebie, to zaczal bronić swojego przed obcymi. Chyba nie miałabym go odwagi dać do domu z kotem, po dzisiejszym polowaniu na moją Jaśminę. Do psów, które zna od początku jest nadal całkowicie bezkonfliktowy.
  11. Tylko proszę o pilnowanie rozliczeń. Nie jestem w stanie co miesiąc prosić księgowej o rozliczanie pojedynczych wpłat na fakturę, więc wystawię ją na Zea, kiedy nazbiera się większa kwota. Za poinformowanie o tym też będę wdzięczna , bo nie dam rady kontrolować rozliczeń wszystkich psów.
  12. Rozliczenie za kwiecień: 482 zl w tym 400 zł hotelowanie i 82 zł Brit. Czy ktoś dałby radę napisać tekst do ogłoszenia dla Luny? Warto spróbować, może znajdzie się jakiś dom z ogrodem i człowiek, któremu wystarczy, że pies jest przy nim, ale bez przytulania. Luna raczej się nie zmieni, a praktycznie jeszcze połowa życia przed nią, więc myślę że warto zadziałać. Mam teraz trudny czas, na pewno nie sklecę sensownego tekstu.
  13. Rozliczenie za kwiecień 380 zł. Wysyłam Marcie Alicji. Ma dostać karmę w przyszłym miesiącu, więc będzie taniej.
  14. Ostatnie rozliczenie Balbiny, faktura na Zea:156 zł hotelowanie 12 dni+30 zł dwa kursy do weta na leczenie mięśni po puszczonych szwach, czyli razem 186 zł.
  15. Rozliczenie za kwiecień: 124,46 zł zwrot za karmę. 420 zł hotelowanie będzie na fakturę na ZEA. Faktura papierowa poszła do księgowej, więc dowód zakupu z Allegro wstawiam
  16. Rozliczenie za kwiecień: 544,46 zł. Asiu, pamietaj odlicz przesyłkę i bazarek przy wpłacie. W tym 200 zł faktura na Zea i 220 zł paragon+ 124,46 karma
  17. Rozliczenie za kwiecień-586, 20 zł. W tym: 400 zł opieka i 186,10 zł Josera. Fakturę papierowa zawieźliśmy już do księgowej, kupowałam jeszcze na koniec marca, więc wstawiam dowod zakupu z allegro.
  18. Rozliczenie za kwiecień 320 zł. Karma jeszcze od Zea.
  19. Rozliczenie za kwiecień 150 zł ZEA faktura+ 175,54 zł paragon hotelowanie+ 124,46 zł karma=450 zł
  20. Koszmarna kumulacja. O najgorszym nawet nie jestem w stanie pisać. Dziś muszę zrobić rozliczenia na paragony na kasie, faktura na Kodę pójdzie w przyszłym tygodniu.
×
×
  • Create New...