Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19057
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Napisałam post i nie widzę go. Może Ola jest zorientowana w miejscach, bo stale pośredniczy i ma kontakt do hotelików. Gdzie psy jeżdżą. Szczeniaki są średnie i większe. Największych nie wstawiałam, bo mało kto chce je zaopiekować. Małych nie ma. Jest ich ponad setka w schronisku Upatrzyłam sobie miot, ale maluchy jeszcze sa małe i raz zaszczepione. U nas zresztą jest Balbinka I Artur, który okazal się dwa razy taki, jak miał być Może później mi się uda pomóc jednemu z upatrzonego miotu, ale te ze zdjęć już potrzebują pomocy
  2. Ciocia rozi wpłaciła na Kreta 50 zł. Dziękuję bardzo :)
  3. Chciałam potwierdzić, ze 510 zł z bazarku rozi jest już na koncie Ślicznie dziękuję i zapisuję w rozliczeniach.
  4. Dziś dostałam zdjęcia wielu ukraińskich szczeniąt od Oli. Może ktoś chciałby któremuś zmienić życie i go zabrać? To sa szczeniaki, które są już przygotowane do wyjazdu, wszystko mają zrobione. Oto niektóre z nich. Kontakt z Olą Lizak na FB. Zdjec nie ma na profilu, dostałam na priv, więc jak coś, to trzeba Oli dołaczyć zdjecie malucha. Piesek suczka suczka Piesek suczka
  5. Po zabiegu była w klatce i kiedy wsadza kufę między pręty, to wpada w histerię i kwiczy, a kufy nie wycofa. Wszystkie psy się pobudzają i cały dom szaleje. Dlatego ją zabrałam. Niestety przy funkcjonowaniu jej mózgu nic nie da się normalnie. Tylko miskę z jedzeniem rozpoznaje idealnie. Moja 17letnia zdemenciała maltanka funkcjonuje 10 razy lepiej niż Amely. Dokładnie. Myję już płytki sodą z octem i olejkiem lawendowym, co 2-3 dni virkonem. Łapy do mycia, drybed i legowisko co dzień do wymiany. Ciągle drepcze więc jak nie pilnuję, to jest tak jak opisujesz.
  6. Z lambliami też biorą Jutro Balbinka jedzie do weta na test kontrolny giardia i zmienić ksiażeczkę zdrowia, bo wpisy zrobione zostaly w omyłkowo podmienionej książeczce Natki. Jak widać na zdjęciach Balbina zebrala sie ekspresowo i żebra już nie zarysowują się, siersc nie jest matowa. Jeszcze wystają dwa kręgi, ale w takim tempie do adopcji też pewnie nie będą widoczne.
  7. Wreszcie Koda przybiera. Już nie wystają wszystkie żebra. Mam nadzieję, że idzie ku lepszemu. Zapomniała potwierdzić, że otrzymałam zwrot za jej karmę Joserę, dziękuję. Jak będę przy komputerze, to zmniejszę fakturę i tu wstawię.
  8. Gdyby był od razu zabieg, to tyle nie mam, więc faktura musiałaby być przelewowa.
  9. Jak cos się dzieje, to szczeka, a bez powodu to nie. Nawet hak wygląda przez okno, to w ciszy. Blok nie jest problemem, o ile to nie jest któreś piętro bez windy. Jest nieproporcjonalnie ciężka do swoich rozmiarów, nie chce chodzić za chętnie po schodach, a budowę ciala ma jamnikową, więc nowy dom musi być przygotowany na dźwiganie lub windę.
  10. Chodzi o księgowość i zwrot dużej sumy na prywatne konto. Samo badanie z dodatkami to 1200-1300 zł moge wyłożyć, ale gdyby doszedł do tego zabieg usuwania pocisku od razu, to będzie problem. Jesli byłoby to w ogóle mozliwe, co ma ustalić lekarz na podstawie badania.
  11. Jutro spróbuję zadzwonić do dr Olender, może poleci jeszcze gdzieś tomografię, ale wiem z doświadczenia, że nigdzie jesli nie znają fundacji i z nia nie współpracują, to nie wystawiają faktur przelewowych. Za TK Barytona tez musieliśmy płacić gotówką i za operację Barytona u dr Wrzoska także, a kwota była przecież znacznie większa.
  12. Dziekuję, zaraz zaznaczam w rozliczeniach. Niestety, rana jest na całej długości ciała, zaczęła się miejscami paprać przez to, że Amely cały czas leży na niej. stale wchodzi do miski z wodą, mimo ze ma płaską, bardzo ciężką ceramiczną i rozlewa wszystko, a potem się w tym kładzie. Do tego ma luźną kupę. Raz na jakiś jakiś czas dostaje taką, pomarańczową, z dużą ilością żółci, jakby miała jej zastoje i potem puszczało. Od początku ma z tym problemy. Dziś ma zmieniony antybiotyk. Do tego dostaje lek na wypłukanie kryształków polecony przez Murkę. W dzien mam ją pod kontrolą, ale w nocy jest sama i jak rano wchodzę do pokoju, to wszystko leży pozwijane pod ścianami i meblami, płytki toną w rozmazanym moczu i kale, a w tym wszystkim leży Amely.
  13. Ślicznie dziękuję Właśnie miałam pisać, że może lepiej jednak na moje, zawsze jak nie będzie potrzeb, to potem mogę przelać na Zea. Zaraz Ci wyślę konto smsem.
  14. Wstawiam faktury na ZEA, Tolu prosze o potwierdzenie, kiedy zostaną opłacone, żebym zaznaczyła w rozliczeniach. ZEA.pdf
  15. Dotarł Arthrosterol krecikowy
  16. Wstepnie jestesmy umówieni na czwartek. Jeszcze ma dziś dzwonic do nas lekarz, czy może jechac na Sedalinie. Najpierw fundacja musi wysłac maila do przychodni, ze zgoda i że opłacają jego badanie, mimo że przeciez fakturę opłacę gotówką. Innej opcji nie ma, jesli ma być faktura na fundację.
  17. Tyśko, chyba powinnaś zmienić tytuł na Artur pies niezwykły Artur to naprawdę psi ideał i to niesamowite, jaki on jest inteligentny i jak potrafi się w tym wieku ekspresowo dostosowywać do zmian i korzystać z nowych doświadczeń. Szkoda mi tylko tych straconych dla niego 3,5 lat, bo wtedy ze swoimi atutami miał szanse na błyskawiczną adopcję, a teraz jednak może być trudno przez wiek. Wczoraj naszła mnie właśnie taką refleksja, że w przypadku tego psa, to te jego całe 8-letnie życie zostało zmarnowane. Gdyby miał inny start i los, to uszcześliwialby jakąś rodzinę, a ona jego, byłby doskonałym dogoterapeutą czy w jakikolwiek inny sposób wykorzystałby swój potencjał i nastawienie do ludzi. To pies dla ludzi z depresją; jego entuzjazm i radość życia dałyby kopa każdemu. I pokazują, że nawet jeśli życie jest ch...we, to może być dobrze i trzeba się cieszyć ze wszystkiego. I że tak się da, czego sam Artur jest przykładem.
  18. Myslisz?Nie wiem, bo go widzę cały czas. Jedzenie leży w miskach aż wszystkie się najedzą. Zresztą to on pilnuje misek Może przez to wygląda, że teraz wyczesałam z niego mnóstwo sierści i jest prawie gładkowłosy? Nie mam pojęcia, mogę zabrać go na badanie krwi na wszelki wypadek. Apetyt mu dopisuje, ale wiek swój już ma i zawsze coś może zaszwankować.
  19. Wysłałam juz zdjecia na profil stowarzyszenia.
  20. Część wysłałam na stowarzyszeniowy messenger. Tobie na maila wysłalam 3 wiadomości i jeszcze wyślę, tylko znowu muli.
  21. Mam jeszcze zewnętrzne zdjęcia, ale nie potrafię ich obrobić. Komputer mi ich nie ładuje, chyba problem z zasięgiem. Balbinka poza naszym terenem jest zestresowana, widać że chce wracać, cały czas wisi na Andrzeju, bo on jest dla niej oparciem. Praktycznie wchodzi na niego. Dobrze byłoby zrobić od razu wiecej ogłoszeń, zeby szybko znalazła dom, bo poznać, ze potrzebuje człowieka do pokochania. U nas w ogrodzie jest wyluzowana, szaleje, wszędzie pierwsza, całkiem inaczej, niż na zewnątrz.
×
×
  • Create New...