Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Przy okazji testu na dirofilarie, który miała robiony Linda, zabraliśmy też Barytona. Na szczęścienie ma już tego pasożyta. Fakturę lekarz prześle do Zea. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Dzięki Tolu, wstawiłaś dwa razy tą samą fakturę, ale nie szkodzi, bo wstawiłam powyżej drugą. Juz zapisałam rozliczenia na pierwszej. -
Reniu, na wątrobę podaj Łatkowi Sylimarol. Mam przetestowane chyba wszystkie weterynaryjne leki łącznie z zastrzykami i najlepsze oraz najszybsze efekty były po zwykłym Silimarolu. To czysty ostropest plamisty i działa lepiej, niż te drogie niby super, hiper środki. Kupiłam ostatnio na allegro po 7 zł za opakowanie. Wystarczy to mniejsze steżenie. Skoro podajesz leki a wyniki nadal są poza normą, to nie zaszkodzi spróbować, to naturalny środek.
-
Mam do oddania 50 tabl. Klindamycyny z krótkim terminem. To drogi antybiotyk, szkoda zmarnować. Nie potrzeba komuś lub może wiecie o jakimś przytulisku, schronisku, gdzie można wysłać?
-
Wiek i waga nie są przeciwskazaniami do akrobacji Dylan ze swomi pomysłami na spanie ciągle zaskakuje. To naprawdę duża i wysoka klatka, która wstawiliśmy po przyjeździe Zojki ze szkolenia i tak zostala, bo ją chyba musielibysmy wpychac do srodka. Jak widać jednak służy do spania i wyciszenia się, tylko niezupełnie tak, jak szkoleniowcowi chodziło
-
Dziś rano znowu w kupie Drugiego znalazłam młoda glistę. Widocznie antybiotyk otruł ją, bo Drugi teraz dostaje na pęcherz. Dziś dostanie tabletki i Advocate, bo trzeba przerwać rozwój glist do postaci dorosłej. Kupię dużą wcierkę, powinna wystarczyc na dwa podania. Działa po 48 godzinach, więc w sam raz, kiedy tabletki wybiją coś, jeśli będzie. Poprzednio też była jedna glista i po tabletkach nic więcej nie wyszło, teraz jest jeszcze nieduża, czyli chyba jednak ma w ciele larwy, które co jakiś czas przedostają się do przewodu pokarmowego. Na szczęście obie kupy od razu zobaczyłam, ale teraz jest ciepłej, on chce zostawać w ogrodzie, więc nie mogę sobie zakazić terenu.
-
Poproszę nr 14 KT. Nadziejko, daj mi znać jak z moimi bazarkowymi finansami, co mam dopłacić.
-
Czasem wewnętrzne szwy puszczają już po dobie lub dwóch. Miałam w sumie 3 takie przypadki, że reoperacje byly potrzebne w tak krótkim czasie po operacji i zawsze wszystko było w porządku. Niestety, każda narkoza każdorazowo wiąże się z ryzykiem. Na szczęście Balbinka jest młoda, zdrowa i już bez pasożytów, więc powinno byc dobrze, a operacja jest koniecznością.
-
Może miec oczopląs przy zespole przedsionkowym
-
Może to zespół przedsionkowy? Częsty u staruszków. Tez trzymam kciuki.
-
Dostałam z bazarku od Nadziejki dopłatę - 8 zł, dziękuję i zapisuję.
-
On już mógłby jechać do domu, gdyby jakiś się znalazł, bo podanie wcierki to nie problem. Nie wiesz, czy ktoś o niego dzwonił? Na zdjeciach jest śliczny, ale widzę, ze udostępnień było mało. Nawet z profilu stowarzyszenia. Miałam go poudostepniać w weekend na grupach, ale mam bardzo kłopotliwe szczeniaki do opieki i w przerwach miedzy karmieniem niewiele dałam i przez nastepne 2 tyg. dam rade zrobić. Może dałyby zdjecia tego staruszka DONka i tekst z prośba o deklaracje lub DT? Np na grupy owczarkowe. Staremu psu musi być bardzo ciężko. Może ktoś zgodziłby się mu dac kąt, gdyby stowarzyszenie kupowało karme i opłacało weta? Finansowo chyba wyszłoby tak samo, jak opłacać hotel. jakby coś się trafiło, to mogłyby przeciez zrobić zbiórkę na samo diagnozowanie i leczenie.
-
Artur wczoraj dostał jedną z 3 dawek drugiej serii Aniprazolu. Dalej spacery tylko pod kontrolą i zbieranie kup. Z wierzchnią warstwą ziemi. Na wszelki wypadek chciałabym mu podać potem jeszcze Advocate, żeby mieć pewność, że wszystko się dokladnie wybiło. Drogo stowarzyszenie będzie niestety kosztować to hotelikowe zaniedbanie W sumie same tabletki to koszt 180 zł i ostatnio dla swoich za duże wcierki płaciłam już po 60 zł.
-
Przedwczoraj zadzwoniła Ola, że całą piątkę może przejąć Szajka Szarego Wilka. W tej sytuacji zrezygnowałam z wzięcia tego upatrzonego szczenięcia, niech jadą wszystkie razem, kamień z serca. Niestety okazało się, że w sumie była 7 maluchów, ale udało się odłowić tylko 5. Dwa zostały i dziczeją. Nie wiadomo, czy jeszcze ktoś pojedzie ich szukać i łapać. Teraz to na pewno będzie trudniejsze, niż kilka tygodni temu
-
Piękna, tylko raczej bezdotykowa. Bardziej do dokocenia, bo z innymi kotami się doskonale zgrywa i zaprzyjaźniła. Przychodzi nawet córce nocą do łóżka spać, jej też przy jedzeniu da się złapać. Reszcie rodziny nie. Już nie fuczy i trzaska, jak na początku. Nawet przywykla do chihuahua od córki i kury Jak widać wszyscy szukają przytulaka.