Jump to content
Dogomania

ma_ruda

Members
  • Posts

    1566
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ma_ruda

  1. Prawdziwy artysta nie musi stale udowadniać swojego talentu:evil_lol:
  2. Zapomniałas, ze jeszcze pieknie spiewa:loveu:
  3. [quote name='black_sheep']Oj Aniu on do domu nawet nie chce, bo ma klaustrofobie. Czasem wejdzie, ale zaczyna się denerwować i zmyka;) A mały piesek to tylko dla Denisa, bo na spacerze tylko takich się nie bał;) I tylko takie na niego nie szczekały... Zresztą ja tylko się rozmarzyłam... Nie wiem czy tata się zgodzi. Denisek rozwiał jego marzenia o madrym piesku, z którym mógłby jechać do lasu (bo jest leśniczym). Kiedyś chciał jamnika. Ale mama nie chce jamnika, ona chce DUDUSIA!!!! ;););) (tego psa od Pati;))[/quote] Oczekiwaniom taty sprostałby jamniczek? Takie cudo jamnikopodobne poszukuje domku na krakowskich zwierzakach. A mama może zgodzi się na to "prawie":lol:
  4. [quote name='black_sheep']Ma rudko nie mart się, Fraszeczka jest w kwiecie wieku! Nic jej nie będzie!!![/quote] Próbuje się nie martwić, ale to mi nie wychodzi:-( . Przypomnę, że troche ponad 4 miesiące temu straciłam swoją Punię:placz: i do końca nie wiedziałam, że jest śmiertelnie chora. Teraz jestem pewnie przewrażliwiona, ale przynajmniej mam nadzieje, ze tym razem w porę zauważyłam, że dzieje się coś niedobrego. Czytałam przed chwilą o arytmi u psów. Rzeczywiście niekoniecznie jest to poważny objaw. Niepokoi mnie jednak, że ten wczorajszy atak nie był spowodowany zadnym czynnikiem zewnętrznym tzn. nie wystapił bezposredno po wysiłku, stresie. No chyba, ze Fraszka jest meteoropatką? Asior pisze, że wczoraj piesek koleżanki też miał podobny problem, to może ma to związek z pogodą? Najbardziej boje się, zeby taki atak nie przytrafił sie podczas mojej nieobecności. Nawet nie mogę wykluczyć, że tak juz mogło być. Przecież wczoraj wystarczyło, żeby to sie stało godzinę później i pewnie o niczym bym nie wiedziała.
  5. Już po wizycie u weterynarza. Niestety nie czuję się uspokojona, mimo uspokajających zapewnien, że to prawdopodobnie nic grożnego. Pani wet. osłuchowo stwierdziła lekką arytmię seca i nieco zwolniony puls? (tego ostatniego nie jestem pewna, bo być może chodzi tylko o zwalnianie akcji serca jako objaw tej arytmii). Muszę zrobić ekg- wtedy bedzie szansa na diagnozę. Tem nocny atak mógł być padaczkowy, ale też mozliwy jest jakiś zakrzep, który spowodował chwilowe niedotlenienie. Może to był tylko epizod, który się nigdy nie powtórzy, ale może pojawiać się co jakiś czas. Na razie to wszystko gdybanie. Na szczęscie Fraszka, niczego nieświadoma, szaleje jak zwykle. Tyle tylko, ze teraz to szaleństwo jest źródłem mojego niepokoju. Nie wiem w jaki sposób miałabym opanować jej energię i radość zycia? Przecież nie spuszczam jej nawet na chwilę ze smyczy co wcale nie przeszkadza jej robić 100 km/h w promieniu 5 metrów. Proszę napiszcie coś pocieszającego!:placz:
  6. Mam wrażenie, że ten problem gryzienia jest troche wyolbrzymiony i to nie przez Fabiolę. I obawiam sie, że faktycznie z taką opinią Basterowi trudno będzie szukac domu. Z tego co pisze Fabiola to nie jest agresor, który rzuca się na wszystkich. A wiele osób (w tym powyżej ja) podaje tu i na wątku Bastera przykłady podobnych zachowań u swoich piesków, z którymi właściciele z powodzeniem sobie radzą. Trudno jednak tego wymagać od 3 letniego dziecka, dlatego wystarczy tylko uprzedzić o tym zainteresowanych adopcją Bastera. A to przecież nie przekreśla jego szans na znalezienie domu a doświadczenie Fabioli pozwoli uniknąć kolejnej nieudanej adopcji. Wierzę, że Basterowi uda się też znaleźć swoją "rozgwiazdę", tym bardziej, że sama gdybym miała wybierać, to sądzę, że mniej przerażałaby mnie informacja o kłopotach z Basterem, niż te o morusowych "wybrykach" z pierwszego domu. I to kolejna okazja do podziwu dla odwagi Rozgwiazdy:lol:
  7. Jestem bardzo zmartwiona:-( a w nocy byłam przerażona Wieczorem a właściwie w nocy Fraszka nagle upadła. Nie wiem jak to się stało- siedziałam przy komputerze a ona za moimi plecami na swoim legowisku. Wydaje mi się, że musiała próbować wstać. W pierwszej chwili pomyślałam, że to cos z łapką. Podniosłam ją i chciałam pomóc stanąć- przewróciła sie ponownie i jednocześnie zaczęła drżeć a przez moment ją wysztywniło. Byłam tak przerażona, ze nie jestem pewna co się działo naprawde a co mi się tylko wydawało. To drżenie trwało chwilę (mnie wydawało sie, ze wieczność, ale sądzę, ze najwyżej k. minuty). W panice przychodziło mi do głowy, że to atak padaczki, albo porażenie, paraliż, przerwanie rdzenia kręgowego (akurat chwile wcześniej czytałam na dogo o takim przypadku). Kiedy to drżenie ustapiło przeniosłam sunie na dywan ( myślałam, że na gołych panelach trudniej jej wstać). Rzeczywiście na dywanie podniosła się i później już wszystko było ok. Wydaje mi się, że sunia podczas tego ataku była cały czas przytomna, miała otwarte oczy, żadnego oczopląsu, czy czegoś w tym rodzaju. Celowo piszę, że było to drżenie a nie drgawki, bo nie wyglądało to tak jak przy ataku epi u ludzi. Pyszczek miała cały czas otwarty i lekko dyszała. Wydaje mi się, że język był bardziej czerwony (ale to może złudzenie). Nie była "wiotka", nie piszczała. Kiedy próbowałam ją postawić na łapy, wydawało mi się, że coś jest nie tak z jedna tylną- jakby była lekko "wybita", ale to znowu mogło być tylko moje "przywidzenie". Dzisiaj sunia zachowuje się jak zwykle- tzn. na spacerze biega jak torpeda, chodzi normalnie i nic niepokojacego się nie dzieje. Przypominam sobie, że podobny problem ze swoją suczka- jamniczką, miała kiedys moja koleżanka. Od tamtego czasu nigdy się to nie powtórzyło. Mam nadzieję, że tak też będzie z moją sunią, że to nic poważnego. Zaraz idę do weta. Jestem juz po "internetowej" konsultacji z lekarzem, któremu opisałam te objawy i on sugeruje, że to może byc wada serca. Nie wyklucza padaczki. Ja mam jednak nadzieję, ze to coś mniej poważnego.
  8. [QUOTE] Ja niestety podejrzewam że Bastard był w przeszłości bity a jak to dziecko nie raz czymś machnie no i nieszczęście gotowe. [COLOR=black][B]Dorosły jak już wie to poprostu nie prowokuje psa a dziecko to jednak tylko dziecko[/B][/COLOR]:placz: [/QUOTE] [QUOTE] Najgorsze z tego wyszystkiego to to, że [COLOR=black][B]pies z etykietką "ugryzł" praktycznie nie ma szans na dom[/B][/COLOR] :shake: musiałby się trafić ktoś mocno zaangażowany :-( [/QUOTE] Wprawdzie to wątek Moruska, ale mam nadzieję, że nie pogniewa się, że my tu o Bastardzie rozmawiamy? Kiedy Morusek wrócił (po 1 dniu) z "etykietką", że jest hałasliwy, nadpobudliwy itd. tez wydawało się, że będzie trudno znaleźć mu nowy dom. Na szczęście znalazła go Rozgwiazda:loveu: . wierzę, że Baster też znajdzie swoją Rozgwiazdę, której etykietka "ugryzł" nie przerazi. Fabiola ma prawdopodobnie rację- Baster nie powinien byc w domu, w którym są małe dzieci. Nie jest to wcale odosobniony problem psów, nie tylko tych "po przejściach" Moja sunia (juz za Tęczowym Mostem:placz: ) reagowała podobnie jak Baster- nie pozwalała sobie niczego odebrać, warczała i pokazywała ząbki czasem nawet wtedy, gdy była głaskana i poczatkowo wydawała się tym zachwycona. tak jak pisze Fabiola, wiedziałam o tym i dbałam, żeby nie prowokować takich zachowań. Nigdy nikogo nie ugryzła, ale zdarzało się, że "ostrzegawczo" wbijała zęby. Nie sądzę, żeby te zachowania były wynikiem traumatycznych doświadczeń. Była u mnie od 2 roku życia, ale wcześniej miała kochającą panią. Była zarówno przeze mnie jak i pierwsza panią raczej za bardzo rozpieszczana a na pewno nie dręczona i bita. Jestem przekonana, że znajdzie się ktoś kto sobie poradzi z problemami Bastera a dzięki doswiadczeniom Fabioli będzie przynajmniej przygotowany na trudności.
  9. A ja radzę przy logowaniu zaznaczyć opcję "pamietaj moje logowanie". Gwarantuje, że to działa;)
  10. [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewforum.php?f=7[/URL] Pod tym linkiem znajdziesz normy hematologiczne .
  11. [quote name='rozgwiazda']ja ją chcę!!!:-([/quote] Rozgwiazdo, czy dobrze zrozumiałam, że Morus bedzie miał przyrodnią siostrę?:crazyeye:
  12. [quote name='Kobold'][B]@rozgwiazda[/B] wejdz na ta stronke bo tam jest brat blizniak Moruska niesamowite jacy oni podobni. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=35096&page=9[/URL] A " nowi wlasciciele " chca go oddac. Boze czy ludzie nie mysla. :shake: Przeciez to nie pluszowa zabawka:shake:[/quote] Skoro morusowe problemy juz opanowane to może pomyślisz rozgwiazdo o tym bliźniaku?:evil_lol: . Rzeczywiście bardzo podobny i niestety podobnie jak Morusek "nie sprawdził" się w nowym domku. Może też czeka na Ciebie:eviltong:
  13. [QUOTE]napisał(a) Asior [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2723245#post2723245"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] nooo wybaczam Ci :evil_lol: ale pod warunkiem, ze jeszcze będe mogła kiedyś wpaść do tej cudeńki :loveu:[/QUOTE] Oczywiście, że możesz wpaść:lol:. Wprawdzie obawiam się, że znowu bedę miała powody do zazdrości :mad: , ale jakoś sobie z tym poradzę:oops:. A Timba, chociaż po mamie odziedziczyła chyba tylko skarpetki, tez wyrasta na piekność. Na pewno tatuś był przystojny:lol: . Zapewniam, że Fraszka cieszy się ogromnym powodzeniem, więc mogła przebierać w adoratorach.
  14. Wiedziałam dawno, że z Morusa przystojniak, ale teraz.......brakuje słów, żeby opisać jego urodę:loveu:
  15. [quote name='lamia2']A ja nic nie wiem :hmmmm:[/quote] Rozgwiazda sie nie odzywa, na wieluńskim forum pisała dzisiaj rano, to moze mi wybaczy jeżeli podam link do stronki z jej ostatnim postem?:oops: [URL]http://www.wielun.fora.pl/viewtopic.php?t=457&postdays=0&postorder=asc&start=60[/URL]
  16. Rozgwiazda na pewno zaraz coś napisze, ale ja jestem niecierpliwa i spragniona nowych wieści o Morusku i..... poczytałam sobie na wieluńskim forum. Dzięki temu wiem, że nie jest tak źle!:lol:
  17. [quote name='rozgwiazda']leukocyty 13,90 (podwyższone) płytki krwi 128 (niedobór) glukoza 64 (obniżona) kreatynina 0,8 (obniżona) amylaza 353 (obniżona) reszta w normie.[/quote] To jest link do strony z normami hematologicznymi- moze się przyda? [URL]http://www.krakvet.pl/normy_biochemia_krakvet.doc[/URL] Amylaza to chyba enzym trawienny, odpowiedzialny za trawienie węglowodanów, produkowany przez trzustkę. Tych informacji nie jestem jednak pewna.
  18. Balbinki też jesteśmy ciekawi:lol:
  19. Też mi się zdarza konieczność takich negocjacji, zwłaszcza rano, kiedy każda minuta mi droga. Ale jest wtedy głucha na prośby, groźby i rozsądne argumenty. O znęcanie się jeszcze mnie nikt nie oskarżył, ale za to o brak rozumu? - nie wykluczam:evil_lol: Przy okazji informuję, że umowa dotarła
  20. My z Fraszką też już po spacerze. Żałuję, że nie mam kamery, bo mogłabym Cię przekonać, że Denisek w odróznieniu od Fraszki to zrównoważony flegmatyk . Moja sunia właśnie ma napad głupawki i szaleje na wersalce, która zastępuje jej Deniskowy ogród:evil_lol:
  21. Żeby sobie skrócić oczekiwanie też idziemy na przechadzkę:lol: z Fraszką (ale u nas ciągle leje:-( )
  22. Wszyscy pewnie po cichu marzymy o tym, żeby kiedyś Morusek wybrał dla Ciebie swojego następcę. Tak, jak Zurdo, wierzę, że Ty i Morus potrzebujecie czasu, żeby podjąc decyzję. Dawno temu, kiedy moja sunia Kama- pierwszy pies w moim domu, po 6 misiącach życia odeszła za Tęczowy Most, myślałam, że już nigdy więcej nie będę tego bólu przeżywać. Po kilku miesiącach przyprowadziłam do domu Abiego- spaniela, którego kupiłam od handlarza na placu. Nie wiem nawet jak to się wtedy stało, że znalazłam się na tym targowisku; na pewno nie pojechałam tam, żeby kupić psa. Niestety znowu po kilku miesiącach musiałam przeżyć rozstanie z Abim i wtedy zdecydowanie postanowiłam, że już nigdy więcej- nie tylko dlatego, żeby juz nigdy nie narażać siebie na cierpienie, ale żeby nie sprowadzać nieszczęścia na kolejnego pieska. Byłam przekonana, że to fatum, przeznaczenie i że to ja jestem odpowiedzialna za krótkie zycie Kamy i Abiego. Kiedy po kilku latach dowiedziałam sie, ze Punia (wtedy 2 letnia) szuka domu- nie chciałam nawet o tym słyszeć. Ale mój znajomy uparł się, ze przyjdzie z nią do mnie...i przyszedł- z Punią; wyszedł sam:oops: . Była ze mną 12 lat. Przez te wszystkie lata towarzyszył mi lęk, ze ją stracę. Kiedy zauważyłam u niej pierwsze objawy starzenia się, zaczęłam obsesyjnie myśleć o tym co nieuniknione, ale do końca miałam nadzieję, że to odległa przyszłość. Kiedy nadszedł ten moment przeżyłam szok, chociaż sądziłam, że jestem na to przygotowana. Ale już znacznie wcześniej postanowiłam, że gdy to się kiedyś stanie, adoptuję psa ze schroniska. Nie dla siebie, tylko właśnie... dla Puni. Dzięki temu zresztą trafiłam tu na dogomanię. Tu udało mi się znaleźć wsparcie i pomoc w radzeniu sobie z żalem po rozstaniu z Punią i tu znalazłam Fraszkę, która jest ze mną od 3 tygodni. Fraszkę znalazłam dokładnie 3 miesiące po odejściu Puni za Tęczowy Most. Zaczęłam wierzyć, że był to wybór Puni. __________________
  23. Psonia była bardzo wspaniałomyślna, że pozwalała Wam dzielić ze sobą swoje łożeczko:evil_lol:
  24. [quote name='Asior']noo wieszz :cool3: nie przesadzajmy z tą nieufnością do obcych :evil_lol: bo nie tylko Ani się udało do niej zblizyć :evil_lol:[/quote] Udało się zbliżyć oczywiśćie tylko Asior!!!:oops:- z Anią to było przejęzyczenie :eviltong: (ale też AniaB nie miała okazji poznać Fraszki:cool3:)
  25. [CENTER]Wkejam ogłoszenie, które dzisiaj znalazłam [QUOTE] [CENTER][COLOR=#335687][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][B][COLOR=#335687]Przygarnę suczkę dalmatyńczyka[/COLOR][/B][COLOR=#335687][FONT=Verdana] data dodania: 2006-12-22 Przygarnę jak najszybciej dalmatynkę, fajnie jakby była młoda, ale interesują mnie wszystkie oferty, zawsze odpisze na maile i gg.Nieagresywną.Mam już jednego pieska.Może ktoś zna jakies ze schroniska też???prosze o kontakt [B]Cena: [/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#335687][B]0[/B][COLOR=#335687][FONT=Verdana] zł[/FONT][/COLOR][/COLOR] [RIGHT][RIGHT][B][COLOR=#335687][FONT=Verdana]Autor: [/FONT][/COLOR][/B][COLOR=#335687][FONT=Verdana]Asia [B]Email: [/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#335687][FONT=Verdana][EMAIL="jwitowska@poczta.onet.pl"][COLOR=#335687]jwitowska@poczta.onet.pl[/COLOR][/EMAIL][/FONT][/COLOR][COLOR=#335687][FONT=Verdana] [B]Telefon: [/B]603747096[/FONT][/COLOR][/RIGHT][/RIGHT] [/CENTER] [/QUOTE][/CENTER]
×
×
  • Create New...