Jump to content
Dogomania

ma_ruda

Members
  • Posts

    1566
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ma_ruda

  1. [quote name='lika']Dziś Mopcia z budy nie wychodziła, ale raczej dlatego, że chowała się przed upałem, a nie przed ludźmi. Ostatnio [B]ubóstwia głaskanie po brzuszku.[/B] ;)[/quote] :loveu: Zazdroszczę tym, którzy mogą wymiziać Mopcię. To kolejny dowód, że zrobiła ogromne postepy i na pewno potrzebuje domku.
  2. Cudna ta Psotka. A tu mnie zauroczyła:loveu: - cóż za usmiech [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images12.fotosik.pl/51/b28f2155e9934a15.jpg[/IMG][/URL]
  3. Przypomnę naszą Mopcię, która zaufała opiekunowi ze schroniska: [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/2064/dsc0994nj1.jpg[/IMG] I chyba nie tylko jemu? [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/853/dsc1062uu9.jpg[/IMG][/URL]
  4. Napisałam o Mopci w dziale sznaucerów- może tam ją ktos wypatrzy:p [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=13364&page=24[/URL]
  5. Ta piękna sunia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30865[/URL] (nie jestem pewna, czy w typie sznaucera, ale... prawie :oops: ) od dawna bezskutecznie szuka domku i nikt poszukujący pieska do adopcji dotychczas sie nią nie zainteresował:shake: . Może tu ja ktoś zauważy? [IMG]http://img45.imageshack.us/img45/4886/mopcia2bb7.jpg[/IMG] A to ostatnie fotki, które dowodza, ze z tą nieufnością Mopci nie jest juz tak źle [QUOTE] Mopcia nawet już podaje łapę. Pracownik ją systematycznie oswaja, wyprowadza na spacery poza schronisko. :lol: Przekonała się do niego już całkowicie, w stosunku do obcych jest jeszcze nieufna. Klaudynie jednak udało się przekonać Mopcię do tego stopnia, że bez problemowo zaaplikowała jej fiprex przeciwkleszczowy. No bo skoro spacerki, to przed kleszczami trzeba się zabezpieczyć. [/QUOTE] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img265.imageshack.us/img265/2206/mopciaba5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img409.imageshack.us/img409/2113/dsc0992vf0.jpg[/IMG][/URL]
  6. To mi wygląda na podżeganie:roll: podżeganie, czyli nakłanianie do popełnienia czynu zabronionego!!! Ale niech będzie- cel uświęca środki, więc jeżeli Punia ma w Psotce oparcie, to jestem skłonna pogodzić się i cierpliwie znosić wszelkie czyny zabronione:lol: . Bo Punia była raczej mało zaradna życiowo.:cool3:
  7. [quote name='dusje']jestem caly czas na watku:lol: czekamy na dobre i tylko dobre wiesci o Mopci. Tak jak wspomnialam, musze jej pomoc i zrobie wszystko co w mojej mocy zeby Mopcia znalazla domek. Musi sie udac. Boze, marzy mi sie jakis tynczasik dla niej w PL zeby dziewczynka poznala co to dom, pani itd. Mysle tu ze moze Weszka dalaby rade jakos pomoc.Ona ma tak dobra raczke:lol: Kto napisze do Weszki? Wiecie, teraz probujemy wyciagnac mala Sarenke pinczerka do NL i naprawde jest spore zainteresowanie. Ta mala miala szczescie bo wschronie nie chciala ani jesc ani zyc. W DT nastapil cud i to juz inna sunia. Zeby tak Mopci zalatwic[/quote] Na podstawie informacji z tego wątku sądzę, że gdyby udało się Mopcię wyciągnąć do domu tymczasowego, to później prawdopodobnie nie byłoby problemu ze znalezieniem stałego- tzn. wyobrażam sobie, że "sprawdzona" i oswojona Mopcia z pewnością zachwyci kogoś tu w Polsce.
  8. "Oskarżałam" dzisiaj Psonię o negatywny wpływ:evil_lol: na Punię- mam na to dowody! I mam nadzieję, że ...to prawda. Jestem spokojniejsza, gdy wierzę, że Psotka jest przewodniczka Puni za Tęczowym Mostem:loveu:
  9. [quote name='GoWa']Wszyscy o Mopci zapomnieli..... czy ktoś ja ostatnio odwiedził ? Ja mam tak strasznie daleko...[/quote] Ja nie zapomniałam, ale też moge ja tylko tutaj odwiedzać. Mam nadzieję, ze dusje wkrótce sie odezwie i bedziemy miec powód do radości
  10. No nie wiem, czy to powód do zadowolenia:eviltong: - Punia nie właziła do mojego łóżka, więc autorką tego pomysłu z wchodzeniem na głowę musi być Psonia:mad: . Wprawdzie nie mogę zaprzeczyć, że Punia też na tę głowę mi wchodziła, ale tylko w przenośni:lol: . Poza tym Fraszka nie tylko kopie mnie łapkami- ona, wstyd przyznać:oops: kładzie na mojej głowie swój tyłeczek:cool3: . To temu zawdzięczam realność tego snu, bo ja rzeczywiście czułam futerko na twarzy:roll:
  11. Śniło mi się, ze znalazłam Punię; była w drugim pokoju. Wiedziałam ( w tym śnie), że Ona wkrótce odejdzie, ale byłam szczęsliwa, ze mogę ją pozegnać. wzięłam ja na ręce, poczułam dotyk jej futerka na swojej twarzy i wtedy obudziłam się; przez moment jeszcze czułam ten dotyk, ale po chwili zorientowałam się, ze to Fraszka dzieli ze mna poduszkę i leży tylną częścią swojego ciałka na mojej głowie;) . Nie byłam jednak rozczarowana; przeciwnie mimo, ze zostałam tak brutalnie:lol: przywrócona do rzeczywistości, długo jeszcze przeżywałam to "pozegnanie" z Punią. Było to (ten sen) kilkanaście dni temu, ale nie chciałam o tym mówic ani pisać i trudno mi to wyjaśnic, ale chyba spodziewałam się, ze w ten sposób uda mi się zachować wrażenie, ze to działo sie naprawdę. Zapewniam, ze nie straciłam kontaktu z tym swiatem , tylko tak po prostu chciałam sama siebie troszkę oszukać, bo tak dobrze się z tym czułam. Szajbus- mam uzasadnione podejrzenia, że Punia, wybierając dla mnie swoją nastepczynię, uległa negatywnym wpływom:evil_lol: Psotki !!! bo chyba dobrze pamiętam, że wylegiwanie się na głowie swojej pani, to "psoniowy" zwyczaj?
  12. Dawno tu nie zaglądałam, ale to nie znaczy, że nie myslałam. Myślę niemal bez przerwy i zaczęłam się nawet zastanawiac, czy z upływem czasu nie jest mi coraz trudniej. Tak jakby dopiero teraz naprawdę zaczynało do mnie docierać, że TO się stało, że Puni nie ma i nie będzie, że nigdy nie będzie tu blisko, nie poczuję jej dotyku. Dzisiaj minęło 9 miesięcy.
  13. Dla Funi i przyjaciół w ich ulubionym lesie.
  14. Dzieki dogomaniakom wierzę, że decyzja o przyjęciu kolejnego pieska to wypełnienie testamentu tego, który odszedł i że to właśnie Azorek pomógł Ci wybrać Radka.
  15. [quote name='pajunia'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=48926&highlight=Wedelek[/URL] Tu mozecie poczytac o dalszych losach Wedelka.[/quote] Mnie sie nie udało:shake: ; w każdym razie nie znalazłam pod tym linkiem nowych informacji, nie trafiłam nawet na zdjęcia Wedelka z domku w Niemczech, które z pewnościa kiedyś (w kwietniu?) widziałam:-(
  16. Jestem pewna, że Migaczek nadal jest dla Ciebie oparciem i jest teraz dumny z tego co robisz dla zwierzaków;)
  17. Przypominam, że Mopcia robi postępy:loveu: i szuka domku.
  18. Czyli pozostaje tylko :thumbs: ?
  19. [quote name='Lavaa']A Timba jest małym lizusem (Pola tez), nie daje Jej się lizać i troche jest lepiej bo na spacerze biegły do małych dzieci z zamiarem lizania im buziek (no a nie każdy lubi) A teraz Mam problem z załatwianiem się Timby w domu, ładnie robi to i owo na dworzu jest chwalona i etc. ale prawie co noc zostawia śmierdzącą sprawę w jednym miejscu i ni cholery nie wiem co mam z tym zrobić (tzn z tym nawykiem a nie z koopą) bo dalej tak byc nie może.[/quote] To rodzinne- Fraszka też jest lizusem, tylko, że ja mam wyłączność na to lizanie. też sie bronię, bo średnio to lubie a poza tym ...sunia ma niezbyt przyjemny zapach z pyszczka :-( (może powinnam dochodzić przyczyny?:cool3: ). Bronię sie słabo, żeby nie robić jej przykrości. A koopy tez sie kilka razy zdarzyły. Na szczescie to nie jest nawyk, tylko wpadki. Za to Fraszka wybiera sobie wtedy dywan- jedyny w całym mieszkaniu:angryy: . Ale w jej przypadku nie jest to na pewno nawyk. Może spróbuj zamykać na noc to pomieszczenie, w którym Timba ma nocne WC?, albo jakos inaczej utrudnić jej tam dostęp. No a może po prostu trzeba zmienić jej pory posiłków? albo menu?
  20. [quote name='GoWa']Mopciu, szukamy domu na pierwszej - pokaż wszystkim zdjęcia z poprzedniej strony,że się nadajesz do adopcji![/quote] No właśnie- za chwile będzie trudno odnaleźć te zdjęcia, a przede wszystkim informacje o postępach suni. Dobrze byłoby te najnowsze informacje przenieść na pierwszą strone do pierwszego postu. Ale to moze zrobić tylko autorka wątku, której tu juz bardzo dawno nie było:-( Poza tym wydaje mi się, że tu na dogo Mopcia ma niewielkie szanse, zeby ja ktoś zauważył:shake: Zagląda tu kilka osób, wątek jak wiadomo błyskawicznie spada na dalekie strony a nawet jak przez chwilę jest na początku, to w temacie brakuje mi jakiejs bardziej zachecającej informacji . Nieśmiało sugeruję:oops: , żeby spróbować "zareklamować" Mopcię na innych stronach? Wiem, że to nie jest proste, ze sunia wymaga szczególnych warunków i musiałaby trafić do kogos z doswiadczeniem, umiejetnościami, swiadomego trudności itd.,Ale przecież zdarzaja się jeszcze trudniejsze adopcje ze szczęsliwym finałem. Pamiętam, ze sama trafiłam na Mopcię wtedy, gdy poszukiwałam psa dla siebie i znalazłam ją nie na dogo (chociaż systematycznie przeglądałam stronyPwP), ale na stronie sznaucerów do adopcji. Była tam dość lakoniczna informacja o suni, dlatego zaczęłam jej szukać tutaj. Do dzisiaj myślę, że gdybym mieszkała bliżej i miała możliwość odwiedzania Mopci w schronisku przez jakiś czas, to kto wie- może z czasem odważyłabym się ją adoptować. Piszę o tym dlatego, że byc może jest gdzieś ktoś, kto podobnie jak ja zachwyci się Mopcią, ale w odróznieniu ode mnie będzie mógł jej zapewnić odpowiednie warunki. Tylko trzeba tego kogos pomóc szukać. Mogę zadeklarować jedynie pomoc w zamieszczaniu ogłoszeń, gdyby była taka potrzeba.
  21. [quote name='Fela']Jakby ktoś miał chęć oglądać, jeszcze parę zdjęć [URL="http://imageshack.us"][/URL] [/quote] Mamy ochotę oglądać i prosimy o więcej zdjęc i takich dobrych wiadomości:multi: a najbardziej czekamy na wiadomość, że Mopcia jest juz w domku;) .
  22. Przypomnę z pierwszej strony: [CENTER][QUOTE] [CENTER]To jest sunia , młoda i spokojniutka ale... nie daje sie dotknąć :shake: na wyciągnięta rękę reaguje strachem i cofa się .[/CENTER] [/QUOTE][/CENTER] [LEFT]Ale jak widać- to juz przeszłość:lol: [/LEFT]
  23. Znowu nie poznaję Mopci:loveu: To naprawdę ta piękna ale nieufna sunia tak grzecznie pozuje do zdjęcia?
  24. Wszystko wskazuje na to, że nawet jak Pani jest zajęta, Psotka sobie świetnie radzi i zajmuje się edukacją Balbinki:lol:
  25. Ja też pamiętam. Zawsze zagladam tu z nadzieją, że może tym razem dowiem się, ze Mopcia jest juz w domku.
×
×
  • Create New...